MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Co jemy w parówce?

Wiadomości: Polska
Piątek, 4 kwietnia 2014, 9:57
Aktualizacja: 10:32
Autor: MT
Fot. admin
Tomasz Rożek jest fizykiem, ale od lat zajmuje się popularyzacją nauki. Pisze książki i publikuje artykuły w wielu gazetach. Miej świadomość – Marek Tkacz, wydawca Jelonki.com

Ogłoszenia

Czytaj również

Mamy zdjęcie czarnej dziury  

Homo Habilis – Człowiek Zręczny – Prehistoria – odc. 3  

200 pieczątek w 24 godziny

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~Kazimierz 4-04-2014 10:40
Jako dziecko słyszałem, że dobry rzeźnik, specjalnie do tego uprawniony, po wielu latach praktyki - dodaje do masy kiełbasianej strychniny, na ostrzu noża. Dzięki temu, wędlina zachowywała długo świeżość i odporność na drobnoustroje. Dzisiaj, każdy może zrobić sobie parówkę. O tempora, o mores !
~remigiusz 4-04-2014 11:13
Jakby doczytać ze zrozumieniem , to dowiemy się od Instytutu żywienia i żywności... że podane przez redaktora ilości są granicznymi, dopuszczalnymi. Czyli max 60 % wody i min.10 % białka , faktycznie mierzonego wprost badając zawartość azotu. Ale czy każda parówka taka jest??? Otóż nie!!! Fajny filmik ale zalecam rozwagę i umiar przy ocenie. P.S. mięso z tzw nastrzykiem ok 15 % to właściwie standard. Niemal nie do odkrycia.
~18 sqandal 5-04-2014 11:34
..... sorry ale w parówkach kupionych w Biedronce < Berlinki > pisze ze w skladzie jest 70% mięsa najwyższej jakości i co teraz komu wierzyc . Sa inspekcje i inne organa do sprawdzania i wierze ze te 70% najlepszej jakości mięsa jest w tej parówce.Co innego z tymi parowkami za 5 zł kilo jaka cena taka parówa
~ 7-04-2014 8:57
Rada: dieta bezmiesna. Mnie takie informacje ani ziebia ani grzeja.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Uciążliwe pogorzelisko

Wybory coraz bliżej. PiS apeluje

Czy jesteście pewni swojej płci?  

Matura bez Matematyki?  

Tłumy na spotkaniu z mistrzem satyry

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
796
Tak
53%
Nie
43%
Nie mam zdania
3%