MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ciężkie faktury

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 24 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 24 sierpnia 2007, 6:22
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Koniec monopolu Poczty Polskiej i początek kłopotów z dostarczaniem rachunków za telefon.

Abonenci Telekomunikacji Polskiej od niedawna mają problem z otrzymaniem swoich rachunków za rozmowy telefoniczne. Przyczyną jest podpisana przez TPSA umowa pilotażowa dotycząca dostarczania korespondencji do swoich klientów przez konkurencyjną dla Poczty Polskiej firmy In Post.

Do rachunków dołączona jest ciężkawa blaszka, która zwiększa wagę przesyłki i tym samym umożliwia nowemu podmiotowi na rynku dostarczanie przesyłek teoretycznie lekkich, a praktycznie ważących sporo. Taki jest bowiem wymóg prawny, zgodnie z którym listy lekkie mogą roznosić tylko doręczyciele i pracownicy Poczty Polskiej.

– W przeciwieństwie do poczty, In Post gwarantuje nam dużo lepsze warunki – powiedziała nam Maria Piechocka, rzecznik prasowy Telekomunikacji Polskiej SA we Wrocławiu.

In Post na terenie całego kraju dostarcza obecnie 400 tysięcy przesyłek miesięcznie. Firma ta zaoferowała tańsze usługi i zobowiązała się do dostarczenia listów w ciągu 84 godzin (trzy i pół dnia).

Jak się okazuje, zobowiązania to jedno, a rzeczywistość – drugie. Mieszkańcy Jeleniej Góry skarżą się, że nie dostają na czas rachunków z Telekomunikacji Polskiej, a ci, którzy ją w końcu dostali nie są zbytnio zachwyceni dołączoną do przesyłki, wspomnianą blaszką. Myślą nawet, że to reklama TPSA i ją obarczają odpowiedzialnością za poślizg w doręczeniu rachunku.

– Mam dwa telefony z TPSA: jeden jest w firmie, drugi w domu. Rachunki z przyczepionymi blaszkami dostarcza kurier, a nie listonosz. W firmie jestem często, w domu bywam rzadziej. Rachunek do firmy dostałem, a do domu jeszcze nie – tłumaczy Adam Kaniewski.

Przekazywanie przesyłek na adres domowy to dla kuriera kłopot, zwłaszcza w blokach i kamienicach. Nie ma on głównego klucza do skrzynek, w który zaopatrzeni są tylko listonosze, a rachunku nie wciśnie między drzwi a framugę, bo to zakazane.
– Zastanawiam się, kto zapłaci za spóźnienie w uiszczeniu rachunku za telefon – mówi pan Adam.

TPSA, mimo że sama podjęła decyzję o zmianie dostawcy, nie podjęła jeszcze decyzji, kto będzie płacił za zwłokę w opłatach.
– Nie jestem w stanie powiedzieć, kto zapłaci za zaległy rachunek, który nie dotrze do klientów z rąk pracowników firmy In Post – powiedziała Maria Piechocka.

Do tej pory TPSA takich przypadków nie miała, ponieważ firma w umowie pod rygorem kar pieniężnych zobowiązała się dostarczać rachunki na czas.
– Każdy klient może zadzwonić na błękitną linię i dowiedzieć się, jaka jest wysokość jego rachunku. Powinien również poinformować nas, że nie otrzymał rachunku, my wówczas prześlemy jego kopię – dodała rzeczniczka Telekomunikacji Polskiej

Ogłoszenia

Czytaj również

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

W obronie H. Tomaszewskiego

O rozpadających się górach

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~szpiegu 24-08-2007 9:23
Szukacie problemu, abonent który chce uregulować zobowiązanie finansowe wobec TPSA, mimo iż nie dostał faktury VAT może sprawdzić jej wysokość dzwoniąc na bezpłatny numer Błękitnej Linii lub logując się do swojego konta abonenckiego na www.tp.pl Zgodnie z oboowiązującym prawem, nie otrzymanie faktury nie zwalnia z jej opłacenia.
~do szpiegu 24-08-2007 10:07
tak oczywiście każda babcia 70 – 80 letnia ma w końcu internet i może wejść na stronę www i sprawdzić sobie stan konta abonenckiego no i oczywiście każda babcia może zadzwonić na błekitną linię i od razu zrozumie co do niej automat mówi np chcesz uzyskac informacje o ... to wciśnij gwiazdka coś tam itd... już to widzę jak starsi ludzie sobie z tym wszystkim radzą
~ed 24-08-2007 10:07
na szczęście z tą firmą nie mam już nic wspólnego, dzięki czemu oszczędzam sobie wiele nerwów i stresu, nie rozumiem czemu ludzie siedzą dalej w TPSA, przecież działa konkurencja, która nie dość że jest tańsza to jeszcze bardziej przyjazna klientowi
~TPSA gorsza 24-08-2007 10:17
Mieszkam w Piechowicach i pocztę dostarcza Szklarska Poręba . Rachunek w czerwcu nie został dostarczony przez Pocztę Polską 20 sierpnia został zablokowany mój telefon a wezwanie do zapłaty wystawione 10.08.2007 otrzymałem 21.08.2007 . Oczywiście to wszystko to moja wina bo nie zadzwoniłem na Błekitną Linię tak wynikło z mojej rozmowy z obsługą klienta. Niestety rachunki przychodzą nie jako polecone i nie ma możliwości udowodnienia że nie został doręczony ani też kiedy to nastąpiło. A nowy dostawca do mojej firmy dostarczył przesyłkę na czas
~rozczarowana 24-08-2007 10:43
A mój rachunek z TPSA zamiast w skrzynce na listy był włożony w płot razem z innymi reklamówkami .Dobrze, że go nie wrzuciłam do kosza wraz z reklamówkami. I jak się to ma do obowiązku dostarczenia przesyłki przez nowego niby lepszego dostarczyciela.
~John 24-08-2007 11:40
Ale swoją droga zobaczmy jaki paradoks, niby Poczta Polska mówi ze dostarcza listy prawie po kosztach, a firma InPost dostarca tylko rachunki (rozwoża nawet w niedziele) i opłaca im sie to (koszty produkcji tej blaszki tez jakieś są) i to taniej niż Poczta Polska, skoro TP na tym korzysta. To ja sie pytam ile na 1 rachunku zarabiała Poczta??
~WPi 24-08-2007 14:36
Takie s
~Ryszard 24-08-2007 16:45
Tylko w tej Polsce urzedy i instytucje cos wymyslaja zeby klienta udupic.Kiedy zniknie ta biurokracja.Ten"szpiegu" to ma chyba poprzewracane w glowie.Ile ludzi ma internet,a szczegolnie ludzie starsi,czy zastanowiles sie na tym co napisales.Pozdrawiam.
~jaco 27-08-2007 17:06
Myślę , że wiele reklamacji jest od pracowników poczty.Jeśli ktoś chce sobie przedłużyć termin płatności to mówi , że nie dostał faktury i czeka na duplikat.InPost jest dobrą firmą współpracujemy z nimi kilka tygodni bez problemów a ewentualne reklamacje są bardzo szybko wyjaśniane.No i obsługa w Jeleniej Górze pracuje bardzo miły przedstawiciel, a jeśli są pewne niedociągnięcia to pewnie zostaną w krótkim czasie dopracowane.Cieszmy się , że jest konkurencja i ceny spadną , korzystajmy z tego bo czy jest chociaż jeden zadowolony klient z usług poczty jeśli tak to pewnie korzystał z ich usług tylko raz i udało się , że wszystko było ok. A wogóle dlaczego redakcja Jelonki nie porozmawiała na ten temat z pracownikiem oddziału i zamieszcza komentarze tylko jednej strony czy to jest rzetelne dziennikarstwo?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Porozmawiaj z notariuszem

Droga pod Reglami

Wieczór wspomnień

Studium na początek

Karkonoskie witraże

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
932
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%