MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Cielesna anarchia w BWA

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 28 stycznia 2007, 0:00
Autor: Wojciech Wojciechowski
Fot. BWA
Kontrowersyjna grupy Sędzia Główny pokazała w Biurze Wystaw Artystycznych dość szokujący performers.

Do filarów przytwierdzono dwie półki. Na każdej z nich, jak embriony, leżą dwie młode kobiety. Są nagie, na głowach mają peruki. Pod półką każdej z nich para butów na obcasie. Dziewczyny leżą skulone i patrzą na widza, który przechodzi obok, spogląda, komentuje, robi zdjęcia, wyłącza telefon komórkowy... jest ciekaw co się wydarzy dalej.

Nad każdą półką wisi kroplówka wypełniona żółtym płynem, który kapie na twarz każdej z kobiet. Kropla spada obok ucha, prosto w policzek. To może być s o k, płyn chemiczny, uryna... Kropla spadająca ciągle w to samo miejsce musi po pewnym czasie sprawiać ból. Dziewczyny wykonują mikroskopijne ruchy , ale to nie zmienia diametralnie ich położenia. Leżą dalej i patrzą w przód.

Między filarami projekcja. Widzimy nagiego mężczyznę, a te same dziewczyny leżą obok niego. Pierwsza projekcja to kobiece spojrzenie w nas, we mnie, prosto w oczy widza. Zaraz druga projekcja i damy patrzą na twarz nagiego mężczyzny. Trzecia zmiana i całują jego sutki.

Przy każdej projekcji pojawiają się rozsypane i za każdym razem inne imiona. Wniosek - każdy może z każdym. Teraz szybki rzut oka w bok. One dalej leżą na półkach, krople nie przestają spadać, a projekcja zaczyna się od nowa.

W tle ktoś coś mówi. Trudno rozpoznać język. To może być hebrajski albo węgierski. Na pewno czyta mężczyzna, a tekst przypomina modlitwę.
Jest jednak w głosie czytającego pewien niepokój graniczący z perwersją, jakimś erotycznym n apięciem . Raz jest głośniej, a raz ciszej. One dalej leżą, tekst płynie i projekcje się też nie kończą.

Całe to działanie w BWA uzmysławia nam, jak dalece można przekroczyć granicę i wejść do piwnicy, w której panuje cielesna anarchia i zapomnienie w rozkoszy, która po pewnym czasie staje się mechaniczna i jest pozbawiona uczucia.

Dlatego nasuwają się skojarzenia z literaturą Michela Houellebecq’a ,gdzie
czysta i pełna ekstazy rozkosz, jak po każdym przedawkowaniu, kończy się pustką i detoksem.
Narażając się na śmiech i wstyd dziewczyny z grupy performerskiej Sędzia Główny pokazują całą nagość i lęk, który im towarzyszy. Jednak nie jest nam do śmiechu, kiedy oglądamy zastaną sytuację.
Brakuje tylko centymetra i sami możemy się w niej znaleźć.

Ogłoszenia

Czytaj również

Trwają Teatrrrałki 2019

Rajd zdewastował las?

Komisja Sportu o sprawozdaniu za 2018

Komentarze (40) Dodaj komentarz

~autor 28-01-2007 16:34
"performers" - że niby co? :-|
~Rocky23 28-01-2007 17:27
O nie wiem o chodzi? Gdzie to wogole sie odbylo??
~jelgór 28-01-2007 17:41
No tak, wszystko, co odbywa się w galerii sztuki podejrzewamy automatycznie o bycie sztuką. To jest potężna sugestia, która pojawia się, zanim jeszcze zaczniemy formułować oceny. Ale przecież sugestia, którą warto przezwyciężać, jako wprowadzającą niebezpieczną arbitralność, więc ograniczajacą nas, więc wymierzoną w sztukę... Zamiast pytać, czy to dobre, czy ważne, czy piękne, czy za przyczyną albo ze skutkiem, pytamy- gdzie to było, czy w prawdziwej galerii? Tymczasem mamy dziewczynę, która chce pokazać się w pięknie, które przemija -w nagości, która ekscytuje. Co robi? Szuka audytorium, by zaspokoić swoją- może i niewinną- potrzebę ekshibicjonizmu. Nie czując wstydu, wręcz przeciwnie- z dodatkowym dreszczem emocji, jaki towarzyszy łamaniu społecznych konwenansów, aby w przestrzeni publicznej być odpowiednio ubranym. Na pewno jest to doświadczenie w jej rozowju osobowym. Problem jednak w tym, że nagość w sztuce jest szalenie wtórna i trudno powiedzieć coś oryginalnego, szermując jedynie golizną, to już nawet nie jest skandal, ale powielanie skandalu. Oczywiście, można się wzruszyć cierpieniem performerek (chyba autentycznym i niezaplanowanym?), ale co zostaje poza atmosferą niesmaku? Można oczywiscie pytać o sens sztuki w ogóle i uznać jedną z możliwych odpowiedzi- sztuka ma przez chwilę oko ucieszyć. Dziewczyna zgabna, oko ucieszone, jest sztuka. I to byłoby chyba wszystko. Smutne to! Dziękuję Jelonce za artykuł; recenzja Wojtka- choć nie podzielam jego zachwytu- jest świetna! Pozdrawiam Autora i Redakcję.
~Agnieszka 28-01-2007 17:51
Galerie mozna oceniac jedynie w "oryginale".Zdjecia nie oddaja jej atmosfery. Akt to sztuka.Sztuka moze byc prowokujaca,lecz nie wulgarna.Odbior aktu(spojrzenie)jest bardzo subiektywne - jedni widza nagie cialo,inni zas jego forme.Trudno jest oceniac caloksztalt tylko i wylacznie na podstawie artykulu oraz paru fotografii.
~Vaster 28-01-2007 17:53
Ciekawe co na to młodsza część "widzów". Założe się że od dziś pewnie duże grono ludzi z mojej klasy zacznie nagle chodzić do galerii pozwiedzać "sztuki piękne" lol heheh Pozdr dla dziewczyn i kolesia z "wystawy", gratuluje odwagi :p Ps. Ja bym osobiście nie odważył się wystawić jako "sztuka" nago z falusem na wierzchu żeby wszyscy mnie podziwiali, na dodatek robili mi zdjęcia 0_o. Prawie jak softcore xD
~seeeeeee 28-01-2007 17:54
co to k...wa jest to jest sztuka ????? to jakiś badziew !!!!!!
~Patol 28-01-2007 18:54
Super to jest !! Czy bedzie jeszcze okazja zeby to zobaczyć :>?? Zleciałbym sobie na recznym gdzies w rogu galerii patrząc na te kobitki ;-)))
~do patola 28-01-2007 19:37
PATOL TY JESTES INWALIDA!NIE POSIADASZ ROZUMU!!!JESTES TOTANYM DNEM!!!TYLKO TY TEGO NIE MOZESZ ZROZUMIEC!
~jeleniogórzanka 28-01-2007 19:41
Patol musiałeś jak zwykle coś palnąć?
~ehh 28-01-2007 20:31
Świetna recenzja!! Myślę że same widowisko też, daje do myślenia. Niestety nei brakuje wśród ludzi prymitywów, myślących w sposób własnie taki, nad którym nakłania do przemyślenia wystawa.
~Wychowywana na sztuce 28-01-2007 20:31
W BWA wszystko już widziałam...ale takiego czegoś jeszcze nie było. Czy mi się podobało? Hmmm...Mi osobiście-nie. Ale to tylko moje skromne zdanie, być może jestem jeszcze za młoda na coś takiego. Może jestem "twardo" przyzwyczajona, że sztuka to obrazy i rzeźby.Może...
~Observer do Patola i Vastera 28-01-2007 20:40
samo stanie z falusem albo obieranie kartofli nie wystarcza. Wazny jest kontekst, tło, atmosfera. Wiele zależy też od widza czy ma ochote wejść w dany świat czy nie - to do Vasera. A do Patola... po pierwszym zdaniu myslalem ze pasjonat sztuki sie trafił a tu ... reczny?? chyba jeszcze łożysko pod nosem co? pozdrawiam:(
~Matysiak 28-01-2007 21:45
Bardzo jestem ciekawy "CO NA TO MOHEROWE BERETY"
~rrr 28-01-2007 22:02
kiedys pewien artysta pakowal wlasne gówno w puszki to tez miala byc niby sztuka...
~Rafix 28-01-2007 23:12
Przecież to ściema tą techniką posługują się pseudo gwiazdy Hollywood - nagość i szok to w tym przypadku kicz i cepelia jakiej co prawda nie powstydził by się żaden burdel:) ps: Nie mam nic do tego widoku ale w 100% popieram "jelgór"
~Słonko 29-01-2007 0:00
generalnie wszelcy krytycy zarówno filmów, książek jak i różnego rodzaju sztuki oceniają dzieło po tym jak bardzo coś zaskakuje, szokuje. W tym przypadku na pewno zaszokowało, zaskoczyło, wstrząsnęło. Coś co bulwersuje jest czymś dobrym. Tak to już teraz jest. Na tym polega sztuka! Nie może być nudna!
~Pablo 29-01-2007 0:01
Jakaś lalka dmuchana,wibrator, chinskie kulki. To jest SEXSHOP a nie galeria sztuki! Autor wystawy to chyba jakies kompleksy sexualne ma.
~kupajeza 29-01-2007 1:21
Ale piękna i badziewna recenzja. Zupełnie jak komentarze niżej do niej dodane. Nie wspomne o błędach.
~Do "Rocky 23" 29-01-2007 6:23
Jestes kolejnym (ktoz by was zliczyl)osobnikiem,ktory nie ma pojecia jak wyglada "W OGOLE".Nie potrafisz wypowiedziec sie w jezyku ojczystym?
~Observer 2 29-01-2007 8:24
Ludzie! niestety jesteście rozkochani tylko w Malczewskim i "Szał" Podkowińskiego to dla was i tak wielkie Halo i kontrowersja! Sztuka musi być piekna, łatwa i fajna... Bzdura! sztuka ma chwytać za jaja abyś mógł sie ocknąć a nie tylko "oczko cieszyć".Ludzie, kupcie sobie nowy numer Obiegu albo Arteonu i dowiecie sie, że to co pokazał Sędzia to wielkie miki jesli chodzi o kontrowersje. Kaoncentracja tylko na goliźnie, a muzyki nie było, projekcji tez nie było tak? ... brak słów.Wszyscy widzą tylko cycki. Mysle ze Sedzia wie doskonale, że nagość sie przejadła i my to też wiemy, tak wiec nikt nie miał zamiaru robic skandalu. Trzeba patrzeć na całość. Buźka!!!!
~autor do jelgór 29-01-2007 8:57
Dzięki jelgór:)
~Observer do "kupyjeża" 29-01-2007 9:09
że badziew to każdy potrafi powiedzieć, prawda?pewnie kupajeża sama by chciala cos napisać ale pachnie tak sobie i nikt jej nie chce!!!!!!!!
~Moherowy Beret 29-01-2007 9:23
To jest właśnie "sztuka" a'la BWA. Co by tu,k.., jeszcze wymyślić ? No to, powiedzmy, goła baba na półce. Nie mam nic przeciw nagiej dziewczynie jako takiej. To piekno samo w sobie. ALE NIE SZTUKA ! (no, chyba że w sensie "fajna sztuka"). To NATURA ! Krótko mówiąc te wszystkie instalacje, performanse etc. to wydziwianie za MOJE - PODATNIKA - PIENIĄDZE. Cały komentarz do owego happeningu w niby filozoficznym, egzystencjalnym sosie, to nadinterpretacja. Prawdziwa Sztuka tłumaczy się sama. Moher
~obserwer 3 29-01-2007 11:44
A ja bylam na dyskusji po pokazie.Tam dopiero mozna sie bylo dowiedzieć o co Sędziemu chodzilo.Wazne rzeczy dla nas dziewczyny.
~laim 29-01-2007 12:04
Byłem obecny na tym przedstawieniu i jedno co było dla mnie ekscytujące i dobre, to fakt,że były dobre ciasteczka kokosanki. Sztuka współczesna owszem mnie pociąga, ale akurat te przedstawienie niczego nowego nie wnosi, no chyba,że żył bym na poczatku 20 wieku.W BWA było nudnie i nieciekawie, wypiłem dwie dobre herbaty, zjadłem ciastka i udałem się w przestrzeń prowincjonalnego miasteczka Jelenia Góra. To co widziałem, to coś jak "Krasnal Hałabała!!!" Z naddbudową oczywiście, ktoś puścił mantrę, były panienki, odniesienie do pop-kultury i cielsności, ale co to nowego wnosi, to ?Publika zdycha lecz klaszcze...
~obserwer3 29-01-2007 16:38
Zauważyłam dopiero podpis -pytanie czy to działanie było na granicy dobrego smaku. Otóż do tej granicy było mu bardzo daleko. To dość niewinny pokaz.Ładny i niebezpieczny jak ten miód kapiący do ucha i ci piękni mężczyźni.
~cząstka elementarna 29-01-2007 16:50
Podoba mi sie porównanie z Houellebecquem. Coś w tym jest, a może bardziej genderowe. fajna recenzja.
~observer 13 29-01-2007 19:26
wreszcie coś się zadziało w jeleniej dziórze... i szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem oburzenie niektórych osób charakterem owego performance'u, jak również ich gromkiego protestu przeciwko sztuce współczesnej - faktem jest, że Grupa Sędzia Główny doskonale operuje tym, co w sztuce klasycznej wyniesione zostało na piedestał: piękną formą. Nie negują zatem tradycji, ale świadomie wzbogacają tę harmonijnią kompozycję wizualną istotnymi dla współczesnych treściami... BWA rządzi!!!
~jacek 29-01-2007 21:27
Ale syf. Jedyne co to można było się podkręcić patrząc na fajna laske, popieram Patola. Żeby cos nazwać sztuką to trzeba coś stworzyć, a nie rozebrać się i położyć na półce. Ten cały mistrz co to wymyślił nadaje się tylko do kręcenia pornoli !!!
~Znudzony sympatyk BWA 30-01-2007 7:56
Observer 13, to samo mozesz powiedzieć o czymkolwiek, jakby ci krosno tkackie postawili albo kasę supermarketu w BWA, też byś się zachwycał.Dla mnie te dziewczyny to mitomanki, które lubią się rozbierać, bo inaczej pies z kulawą nogą na ich sztukę by nie patrzył. W myśl zasadyL jak się nie ma w głowie, trzeba mieć zgrabny tyłek. Gratulacje dla pani Hobgarskiej, dyrektorki BWA! Dzięki za sztukę wybitną!
~observer 44 30-01-2007 9:20
tak czytam te komentarze i czytam i mysle sobie, co Państwo zrobili aby rozumiec sztukę współczesną? Jaką prasę niektórzy z Was czytają, ile wystaw i performersów w swym małym żyćku widzieli? Niektórzy piszą o ciasteczkach, jezdzie na ręcznym...poziom koszmarny tej rozmowy. Otwarto w mieście Empik to prosze korzystać z tego dobrodziejstwa i czytać i czytać na BOGA!!! Skoro krytykuje sie dyr. BWA to jakie w takim razie macie sami propozycje? Czy widzieliśćie Państwo poprzednie działania Sędziego?Czy któryś z Was podjął próbę przeczytania czegoś o tej grupie przed wybraniem sie do BWA? Jak to sie dzieje, że lubimy oglądać nagie scenki w kinie a live juz nie? Nic dziwnego, że większość par nie widziała siebie nago w swych związkach. Tak to już jest, że to czego nie rozumiemy lub nie chcemy rozumieć to uznajemy za głupie. Pani Dyr. BWA niech Pani sie nie martwi, poniewaz inteligencja zawsze była w mniejszości wiec prosze robić swoje.
~observer 13 30-01-2007 12:42
nie do końca (znudzony sympatyku BWA)! nie wiem, czy byłeś na miejscu podczas tego wydarzenia, ale to nie był pokaz wyłącznie golizny panienek - jak wy wszyscy to łatwo upraszczacie - tam działo sie dużo więcej rzeczy, pojawiło się mnustwo szczegółów-symboli, dodatkowo na ścianach oglądaliśmy projekcję video (również autorstwa Grupy..) i słuchaliśmy podkładu dzwiękowego... nie spłycajmy! ja nie piszę, że piękna forma gwarantuje czemukolwiek rangę "dzieła sztuki" - ja jedynie chcę uzmysłowić tym, którzy sprowadzają całą akcję do rozebranych dziewczyn, że dzieło to poprzedził podobny proces twórczy, jak w przypadku sztuki dawnej, która niestety dla większości odbiorców wciąż pozostaje jedynym łakomym kąskiem! a jeżeli chodzi o te twoje ironiczne uwagi na temat mojego rzekomego zachwytu nad ekspozycją kasy z supermarketu: też jesteś uwsteczniony - ready mades to już niemal stuletni przeżytek: pisuar-Fontanna Duchampa zachwycał nas w 1917 roku! jeśli się nie rozumie przesłania, najlepiej uprościć, albo zanegować... pozdrawiam!
~Znudzony sympatyk BWA 30-01-2007 14:04
Observer. Nie byłem w BWA, bo być nie chciałem. Wystarczy mi wiedzieć, czym się zajmują dwie dziewczyny z tendencją do rozbierania się w miejscach publicznych. Podobnie jak nie byłem na pokazie transwestyty z Berlina, którego zaprosiła pani dyrektor, aby pokzał zjawisko drag queen. Uznawanie tego za sztukę obraża moje poczucie estetyki i wartości. EOT.
~observer 13 30-01-2007 15:18
tak właśnie myślałam... łatwo krzyczeć, kiedy się czegoś nie zna... dla Twojej informacji Grupa Sędzie Główny nie we wszystkich swych performace'ach wykorzystuje nagość - poza tym nie było w tym nic wulgarnego.. a o przekroczeniu granicy dobrego smaku w ogóle nie ma co mówić.. jeżeli dziewczyny tworzą jedną z najlepszych grup performerskich w Polsce - zdobywają nagrody i zapraszane są na różne festiwale za granicę - to może najpierw wypadałoby zapoznać się z ich działalnością, a dopiero potem zabierać głos w dyskusji! SZTUKA WSPÓŁCZESNA NIE GRYZIE!!!
~Do "znudzony sympatyk BWA" 30-01-2007 15:46
Tuloise-Lotrec(z gory przepraszam za bledne przespelowanie)rowniez uwiecznial prostytutki - profesja "obiektow"nie ma nic wspolnego ze sztuka...
~obserwer 30-01-2007 16:24
Znudzony sympatyku BWA to zapewne inne wystawy ogladałes w tej galerii, czy tylko wybierasz te efemeryczne pokazy, ktore mozesz skrytykować. Rzucil Cie na kolana Eugeniusz Markowski?Łukasz Korolkiewicz?Kamil Kuskowski?Pozdrawiam.Tez lubie BWA.
~mimi 30-01-2007 16:38
małe sprostowanie-istota happeningu polega również na użyciu tzw".przedmiotu gotowego" czyli publiczności w roli biernej lub czynnej byliScie więc wszyscy pełnoprawnymi" autorami" tego przedsięwzięcia!Pomyście o tym w tym kontekście.
~Znudzony sympatyk BWA 30-01-2007 19:16
Czytałem o tych mitomankach w Wysokich Obcasach bardzo ciepły artykuł, z ich wyjaśnieniem, o co im niby chodzi, ale w ogóle mnie to nie obeszło. Jest widać taka potrzeba, aby nagradzać płytką popkulturę i dziewczęta z pretensjami seksualnymi- to proszę bardzo. Ja tego nie popieram i nie chcę nagród z publicznych pieniędzy dla takich artystów-uzurpatorów! Tych wystaw, co piszesz, ja nie pamiętam; z ostatniego czasu pamiętam niezłego Duerera-Dudka i książkę artystyczną. Choć czasem coś ciekawego tam widuję, tylko nijak przypomnieć sobie mogę, a na stronie BWA jest spis wystaw tylko do 2002 r.
~pola do "znudzonego..." 30-01-2007 20:12
Znudzony zejdź z portalu bo nudzisz ze az przykro. jak nie widziales to siedz cicho i czytaj o sztuce czytaj, tylko Obieg i inne takie, a Wysokie Obcasy do snu. Masz internet... to korzystaj z niego bo po to jest.Z Ciebie taki sympatyk jak ze mnie Urban.Zejdź z portalu i wstydu oszczędź!
~Znudzony 30-01-2007 23:38
Pola, mówisz jak etatowy pracownik BWA, który wstydzi się przyznać do cienizny! Bezkrytycznie wierzysz redaktorom pseudoopiniotwórczych pism pogrywajacych sobie z kuratorami wystaw. Wiecej dystansu, ktoś podsuwa nam ściemę!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wiesława Siemaszko–Zielińska o "Listopadowych cieniach"  

Uciążliwe pogorzelisko

Laureaci Pestki 2019

Protest fizjoterapeutów

Tłumy na spotkaniu z mistrzem satyry

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
864
Tak
54%
Nie
43%
Nie mam zdania
4%