MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Choinka na święta. Ale jaka?

Wiadomości: Region
Sobota, 22 grudnia 2018, 6:30
Aktualizacja: Niedziela, 23 grudnia 2018, 7:47
Autor: Angelika Grzywacz– Dudek
Fot. Użyczone/UPr
Świerk, sosna, jodła, a może daglezja? Wybór choinki zależy od osobistych upodobań. Większość ekspertów z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu jest zwolennikami kupowania żywego drzewka ze specjalnych plantacji, zamiast plastikowej choinki. To znacznie życzliwsze dla środowiska.

Dr Włodzimierz Kita radzi, na co zwracać na placu z choinkami uwagę, by nie okazało się, że drzewko osypie się już w kilka godzin po zjedzeniu wigilijnych pierogów.

- Przede wszystkim to ma być żywa zieleń, drzewko trzeba zdyskwalifikować, jeśli gdziekolwiek pojawiły się miejscowe żółknięcia – radzi dr Włodzimierz Kita z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. - Można też po gałązce delikatnie przejechać ręką „pod włos” – ze świeżo ściętej choinki przy takim zabiegu nie powinny spadać igły… co najwyżej dwie, trzy. Jeśli kupujemy choinkę w doniczce z założeniem, że posadzimy ją wiosną, dobrze byłoby mieć pewność, że ma nieuszkodzone korzenie. Podczas tzw. szkółkowania na plantacji drzewko wielokrotnie przesadzano. To zabieg, który powoduje, że korzenie są zagęszczone, zwarte, a takie drzewo łatwo znosi kolejne przesadzanie. Jeśli nie było prawidłowo szkółkowane, lub korzenie nadmiernie przycięto przygotowując choinkę na sprzedaż, ma ona niewielkie szanse na przeżycie w nowym miejscu. Ale to trudno sprawdzić w sklepie czy na placu, trzeba więc zaufać sprzedawcy. Jeśli na przedwiośniu przy wsadzaniu okaże się, że korzenie zostały obcięte, nie warto jej sadzić – dodaje naukowiec.

Twoja reakcja na artykuł?

2
40%
Cieszy
0
0%
Dziwi
2
40%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
20%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Aż chce się wtedy pracować

Powstaje taras widokowy na Szrenicy

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~zaboberek 22-12-2018 9:45
"Punkt widzenia,zależy od punktu siedzenia". Lata temu,na topie były choinki sztuczne,bo było nośne hasło ochrony przyrody.Było to i tyle zasadne,że sztuczna choinka służyła przez ileś sezonów.Natomiast żywe drzewko,jest wywalane na śmietnik zaraz po świętach.Powód?Ciepłe i ciasne mieszkania,gdyż większość Polaków żyje w blokowiskach.Oczywiście,każdy robi tak jak mu jest wygodnie. Wesołych,zdrowych świąt.
~Rac 23-12-2018 12:00
6lat temu kupilam swierk klujacy zywy w donicy,po zdjeciu ozdob wysadzilam do pobliskiego lasku razem z donica,nastepnie w grodniu przed wigilia z powrotem zabralam ja do domu na choinke i tak od tamtego czasu nie mam tego"problemu",,,Pa pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Forum Turystyczne

Spór o edukację seksualną

Brama do parku nadal zamknięta  

Złoty Krokus dla...

Mandat za wypalanie kabli

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
290
Tak
56%
Nie
37%
Nie wiem
8%