MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Chleją alkohol na oczach wszystkich

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 20 września 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 21 września 2006, 7:46
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Piją na placach zabaw, dawnych cmentarzach, w parkach. A jest to zabronione. Zgorszeni ludzie często są bezsilni: boją się pijaków i awanturników. Czy pomogą policja i straż miejska?

Park przy kościele garnizonowym urządzony w miejscu dawnej ewangelickiej nekropolii. Młodym ludziom nie przeszkadza fakt, że sączą piwo tuż przy zabytkowych grobowcach. Inni siedzą na ławce.
Dwaj panowie spokojnie rozlewają do plastykowych kubków tanią nalewkę po pięć złotych.

Plac zabaw na Wzgórzu Kościuszki. Nieco dalej od centrum, ale i tu nierzadkim widokiem są młodzi ludzie raczący się piwem.
Park im. Żiżki na rogu Lipowej i Wolności. W tym miejscu panowie wychylający zawartość butelek z niedrogimi trunkami to niemal codzienność.

– Nie zwrócę takim ludziom uwagi. Wiedzą, gdzie mieszkam. Gotowi są zemścić się – mówi pani Helena, która mieszka w pobliżu i narzeka na hałasy i awantury prowokowane przez pijaków.

– Gorszące jest to, że pozwala się na picie alkoholu przy kościele garnizonowym. Przecież tam kiedyś był cmentarz. Mało kto o tym pamięta, choć pozostały po nim kaplice – twierdzi Jarosław Dobrzański, który codziennie idzie tędy do pracy.

Policjanci i strażnicy miejscy przekonują, że reagują na każde zgłoszenie, które dotyczy picia alkoholu w miejscu publicznym. Za złamanie tego zakazu grozi mandat do 100 złotych. Jeśli ukarany nie chce go zapłacić, sprawa kierowana jest do sądu grodzkiego. Ten może wymierzyć grzywnę do pięciu tysięcy złotych.

Policja reaguje także na sygnały dotyczące zakłócenia ciszy nocnej. To właśnie po takim zgłoszeniu niedawno zatrzymano trzech pijanych wandali, którzy wybijali szyby w oknach.

Zdaniem jeleniogórzan problem mógłby zostać częściowo rozwiązany przez zainstalowanie monitoringu wizyjnego, choćby przy kościele garnizonowym. Samorządowcy już od dłuższego czasu zapewniali, że nowoczesne kamery zostaną tam zainstalowane. Na razie – sprawa utknęła.
Kamer jak nie było, tak nie ma, a ludzie – jak piją, tak pili.

Zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych wynika z ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi i wychowaniu w trzeźwości. Oczywiście nie dotyczy miejsc, gdzie wolno sprzedawać trunki, czy napitki, choćby ogródków piwnych.

Jak zapewnił Jacek Winiarski, zastępca komendanta staży miejskiej, strażnicy nie ingerują także w przypadku, jeśli ktoś na działce urządzi sobie „zakrapiane” przyjęcie.
– Chyba że to komuś przeszkadza, lub uczestnicy takiej imprezy zachowują się wulgarnie, głośno i nieodpowiednio. Ale i tak straż zareaguje na taki sygnał po wezwaniu na miejsce – usłyszeliśmy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Remont tarasu Karczmy Sądowej

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~dzidek 20-09-2006 10:57
Szanowni państwo ,a to co wyrabia sie w tzw dołku przy Ogińśkiego gdzie jest boisko i tylko kilka uzytecznych ławek to przerasta oczekiwania chleją nie pija ale właśnie chleją nie tylko chłopcy ale i dziewczynki (o ile mozna je tak nazwać) a potem to juz i sceny sexya urwisk leci co nie miara.Ciekawe ze nikomu to nie przeszkadza?
~dzidek 20-09-2006 11:00
a jak chleje młodzież a niby parku przy Ogińskiego to tez nikt nie reaguje , bo nie tylko chleją chłopcy ale i dziewczyny o ile je tak mozna nazwać.A oprócz chlania to wiazanki od k ...p....h.... do z
~dzida 20-09-2006 11:25
dzidek, napisz to jeszcze raz ale po polsku!
~Aras 20-09-2006 11:32
A niby dlaczego piją????? Bo nie ma dla nich w naszym mieście żadnych większych "rozrywek" czegoś co by wypełniało im w sposób kulturalny wolny czas!! I to powoduje ze dzieciaki piją,palą, ćpają!!!!
~Cieplice 20-09-2006 11:44
zapraszam straz miejska do parku w Cieplicach obok XX-lecia, dzien w dzien chleja wina i zostawiaja mega syf !
~Do Aras 20-09-2006 12:13
Chyba jesteś ograniczony. Albo jeszcze gorzej.
~aaa 20-09-2006 12:19
"Bo nie ma dla nich w naszym mieście żadnych większych "rozrywek" czegoś co by wypełniało im w sposób kulturalny wolny czas!! I to powoduje ze dzieciaki piją,palą, ćpają!!!!" - myślisz że Ci co chleją w parkach oczekują od miasta KULTURALNYCH miejsc do imprezowania?????
~mieszkaniec jelonki 20-09-2006 12:23
Niech sobie tam zrobią ogródki piwne to będzie ok!absurdalne prawo porąbany kraj przykłady:parę tygodni temu przed hipermarketem C........R wystawiono dmuchany zamek do zabawy dla dzieci obok postawiono parasol i sprzedawano piwo przejechała policja nic zero reakcji,na różnego rodzaju festynach imprezach także z udziałem dzieci sprzedaje się alkohol nikomu to nie przeszkadza,przypominam że tytuł artykułu brzmi chleją na oczach wszystkich,czy Plac Ratuszowy jest miejscem publicznym?raczej tak i do tego więcej ludzi przez niego przechodzi niż przez jakiś park więc jaka jest różnica między patrzeniem na pijaka w ogródku a pijaka w parku?
~orli 20-09-2006 12:25
A na osiedlu Orle co dzień ta sama grupa pijaczków okupuje okolice małego sklepu spożywczego,rejon garaży,rejon mostu kolejowego. Każdego dnia,każdej pory roku ,zawsze ci sami pierwsza myśl-skąd mają forsę,bo przecież żaden nie pracuje druga myśl- po co te przepisy porządkowe,i tak nikt tego nie przestrzega. A co robi słynna z przepracowania straż miejska. NIc. Pozostaje tylko syf i syf i nic więcej. Nie ma na to siły, ta idzie na wybory i tak zwaną walkę polityczną.
~bolo 20-09-2006 12:29
straż miejska potrafi tylko zakładć blokady na koła. a boi się ludzi pijących alkochol publicznie. a wystarczy podejść na ul. wincentego pola pod sklep nazywany ZOCHA i zaobserwować stojących panów pijących bluzgających ico gorsza zaczepiajacych przechodniów.
~Aras 20-09-2006 12:39
Sam/a jestes ograniczony/a !!!!!! Jezeli dziecko ma troche rozumu w glowie to wybierze taka forme czasu ktora spowoduje ze bedzie sie rozwijalo, zdobywalo wiedze i bawilo ale w sposob kulturalny!!Jeden warunek musza byc takie miejsca:kluby, sale, boiska, dodatkowe zajecia w szkolach!!! Niestety o taka inteligentna mlodziez w dzisiejszych czasach juz bardzo trudno!! i mi chodzilo o to aby wlasnie uchronic ta garstke osob przed zlym wplywem srodowiska!!!!! Przynajmniej z nich cos w zyciu bedzie!!! A nie tacy co pija po parkach, rozwalaja szyby w autobusach, dzwonia ze w szkole , internacie jest bomba (przyklady z dzisiejszego dnia)!!! Zalapales/as o co mi chodzilo???????? O elite! do ktorej Ty sie pewnie nie zaliczasz! wiec pozdro i milego picia w parku :P
~el altavoz 20-09-2006 17:24
Bardzo wygodne tłumaczenie Straży Miejskiej- że interweniują, gdy zostaną wezwani. A czy ich ktoś wzywa do zakładania blokad na nieprawidłowo zaparkowane samochody???
~pax 20-09-2006 19:09
hehe ale artykuł spoko nie ma tematu to się wraca dop tego samego - bez rpzesady i co za problem że sobie wypija piwa na garnizonie - skoro nikomu krzywdy nie robią ,albo w parku . i nie chodzi o to ze nie ma rozrywki po prostu jest fajniej wypic piwo jedno czy dwa w parku niż w jakimś beznadziejnym lokalu z blachami .
~elemental 20-09-2006 19:15
jednak nei jest tak źle z policją przy garnizonowym. Ostatnio przechodziłem tamtędy ze znajomym i na własne oczy widziałem jak wjechał radiowóz, wysiadło z niego 2 policjantów i po kolei spisali z 10 pijaczkow w wieku ok. 16 lat...
~Johny 20-09-2006 19:28
Ludzie , ludzie o czym wy mówicie...! Ja sam od czasu , do czasu przychodzę na ławeczkę na garnizon wypić sobie winko z kolegą , z koleżanką , czy też z przyjaciółmi z klasy i jest bardzo kulturalnie . Pijemy winko z gwinta potocznie mówiąc , lecz częściej przelewamy owe winko za 5 polskich złotych do butelki po napoju , która maskuje jego barwę i pijemy jak normalną oranżadę. Po wypiciu nikt nie przeklina , nie krzyczy ani nie rozrabia. Ostatnio nawet rozmawialiśmy ze "strażą wiejską" pijąc to winko… nawet się nie zorientowali , że był to napój alkoholowy. Po wypiciu grzecznie wyrzucamy butelkę do śmietnika , czy też oddajemy do sklepu i każdy idzie w swoja stronę...( Pozdro dla wszystkich tych którzy uważają , że jak ktoś pije winko na garnizonie to od razu jest pijakiem , żulem i będzie rozrabiał , krzyczał , śmiecił i bił każdego kogo spotka na swojej drodze )...i zastanówcie się ludzie co mówicie. Ja jestem tam stosunkowo często i nie widziałem ani nie słyszałem nikogo , kto by tam krzyczał , rozrabiał , przeklinał i rożne inne opisane przez was tutaj rzeczy kosmiczne wyprawiał. A straż miejska to niech odpowiada dzień dobry jak się im mówi a nie ida jak niewiadomo jacy agenci z matrixa Nara...! Pozdro dla klasy 1h1 !
~ania 20-09-2006 20:46
a ja lubie siedziec na garnizonie....pozdro dla wszystkich...
~tereska 20-09-2006 21:00
całkowicie zgadzam sie z johnym :D garnizon to fajna miejscowka i niech mochery nie przesadzaja z tym ze tam jest niesamowicie głosno i w ogole dzikie orgie ani razu nie byłam swiadkiem podobnego zachowania wiec pozdro dla ludzi z garnizonu:D
~Hey! 20-09-2006 21:46
Dzidek - zgadzam się z tobą, w tym roczku byliśmy na zbieraniu śmieci z SP11 i belno puszek i butelek po "browarkach" :)
~ mama 20-09-2006 21:56
a ja idąc ostatnio przez garnizon byłam swiadkiem sceny jak to pewien młodzian <<szczał' sobie na łace bez krempacjii . nie speszyłam go ja ani moje 5letnie dziecko.druga myśl może ta młodziez podzie sobie kulturalnie wypijeje piwo lub nalewke na grobie własnej babci skoro to takie normalne. a to że pija na placach zabaw na robotniczym albo na okrzei!!groza> do aras inteligentni ludzie szukaja rozrywek na odpowiednim poziomie .
~tha 21-09-2006 1:07
nie to ze sie czepiam,ale chyba na placach zabaw, nie zabawach....? :) pozdrowienia
~Do mieszkaniec jelonki 21-09-2006 10:49
Ty naprawde masz troche pod sufitem nie tak. Na Pl. Ratuszowym są wykupione koncesje na sprzedaż alkoholu, taka koncesja zezwala na sprzedaż, ale widze ty nie masz źielonego pojęcia o temacie a zabierasz głos .
~Jadzka 22-09-2006 19:44
czesto przebywam na garniaQ i czesto moi znajomi pija tam wino czy piwko no ale przepraszam czy po wypiciu oni cos zlego robia? siedza saobie kulturalnie na trawce i rozmawiaja jesli nasmieca to gdy wszyscy sie rozchodza zbieraja te smieci! mohery tez dobre sa:/ ostatnio widzialam na garniaQ babcie okolo (50/60 lat) z piwkiem w reku:P Qrde a czepiaja sie nas moze i nie mozna pic w miejscach publicznych ale co kogo to obchodzi:/ niekotrzy bulwersuja sie niepotrzebie jesli moheromcos nie pasujeto niech ida do kosciola i pomodla sie za rydzyka i nie laza tam gdzie niepotrzeaba:P pzdr dla ludzi z garniaka:]
~ania r maleństwo rupert 23-09-2006 23:27
Ja jestem z tej ekipy garnizonowej i to nie prawad ze ludzie tam niewiadoma jak sie zachowuja wszyscy sa kulturalni i nie rozrabiaja przeciez to normalne ze czasem wypijemy sobie troche ale nic poza tym. i nie czepiajcie sie garnizonu tylko tego co sie dzieje na klonowica!!! tam sztajfy siedzą!!!!
~Oska 4-10-2006 16:41
jak żyje i siedze na garnizonie czesto i czesto nie siedze tylko przechodze tamtędy to w życiu nie widziała, żeby ktoś sie awanturował i niewiadomo cor obił. siedzą sobie piją winko to trudno - ale nikt sie nie awanturuje...
~Juruś 4-10-2006 18:31
Ja rowniez czesto na garniaku jestem i zadnych pijakow i meneli tam nie widzialem:P a to ze ktos sobie tam piwkowinko machnie to juz jego sprawa. zreszta co sie dziwic? garniak dobra miejscuwa:D:D:D

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Święto Białej Laski

Motocykliści dla Niepodległej

Nowe zasady kontroli drogowej  

Świętują Niepodległość

Apel Pamięci w SP 15

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
787
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%