MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Chiński koncert, czyli udana rewizyta

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 20 września 2010, 7:42
Aktualizacja: 13:00
Autor: GABI
Fot. Gabi
Sobotni koncert Chińskiej Orkiestry Tradycyjnej, która przyjechała z Kantonu po odwiedzinach w tym mieście filharmoników dolnośląskich, stał się wydarzeniem kulturalnym bez precedensu w naszym mieście. Był niesamowity, fantastyczny i urzekający, a określenia te można by mnożyć.

Wszyscy, którzy postanowili sobotni wieczór spędzić w filharmonii, wyszli pod wielkim wrażeniem perfekcji i talentu muzyków ze wschodu. Przed rozpoczęciem koncertu Andrzej Więckowski przypomniał słuchaczom o pobycie naszej orkiestry w Chinach i wrażeniach jakie odniósł po przybyciu do obcego i kulturowo odmiennego kraju.

Orkiestra chińska rozpoczęła koncert od dwóch tradycyjnych pieśni kantońskich pt. „ Radość i pokój” oraz „Pełnia księżyca”. Magdalena Kurzycka przybliżyła słuchaczom nazwy tradycyjnych instrumentów, na których grali poszczególni artyści oraz tłumaczyła panią konferansjer, a na końcu dyrygenta Cai Shanshan.

Na scenie poza orkiestrą pojawiła się wirtuozka cytry, studentka Ting Ting oraz dwie niesamowite śpiewaczki He Ping i Li Minhua. Wszystkie te panie porwały swoim talentem publiczność. Dzięki pięknym strojom orkiestry i solistów oraz tradycyjnej kantońskiej muzyce widzowie przenieśli się w niesamowity świat chińskich przypowieści.

Już same tytuły utworów miały w sobie coś z orientalnej magii i niesamowitości. Warto przytoczyć tu takie tytuły jak: „Gniew dwóch gwiazd”, „Jedwabna droga nad morzem”, „Raj ptaków” czy „Odbicie jesiennego księżyca na nieruchomym jeziorze”.

Chyba nikt z przybyłych do gmachu filharmonii nie wątpił po pierwszych utworach, że nazywanie Kantonu Świetlista perłą Chin jest w pełni uzasadnione. Nagromadzenie muzyków największej klasy w jednym miejscu połączone z ich pięknie zdobionymi instrumentami i strojami doprowadzało niejednokrotnie do zawrotów głowy. Na koniec koncertu głos zabrał dyrygent Cai Shanshan.

- Od czasów studiów chciałem przyjechać do Polski, dziś moje marzenie się ziściło. Wszystko co zobaczyłem w książkach i telewizji mówiło mi, że Polska jest pięknym krajem i to właśnie zobaczyłem na własne oczy. Urzekły mnie wasze krajobrazy. Ponad dwa miesiące temu miałem okazję wysłuchać bardzo dobrej jeleniogórskiej orkiestry, która zaprezentowała największe europejskie dzieła muzyki klasycznej. My postanowiliśmy przybliżyć Państwu naszą muzykę ludową - właśnie z Kantonu- wyznał Cai Shanshan.

Na bis chińska orkiestra zaskoczyła publiczność dobrze znaną publiczności Tritsch Tratsch Polką Johanna Straussa Syna. Zagrana na tradycyjnych instrumentach chińskich nabrała nowego wyrazu. Drugim utworem była tradycyjna kantońska melodia, którą znają wszyscy mieszkańcy. Wyrażane jest w niej wszystko to, co związane jest z życiem ludzkim. Melodia opowiada o radości jaka nastaje we wsi po długiej suszy, kiedy przychodzi upragniony deszcz.

Publiczność podziękowała muzykom owacjami na stojąco i gorącymi brawami po zakończeniu każdego z utworów. Szczęśliwcy otrzymali podczas przerwy od muzyków płyty z ich utworami. Po koncercie każdy mógł zrobić sobie z muzykiem zdjęcie lub uzyskać autograf. Chińczycy wydawali się bardzo zadowoleni z przyjęcia, jakie zgotowała im publiczność i dużym zainteresowaniem jakim cieszył się ich występ oraz oni sami. Nam pozostało tylko czekać na kolejne tak duże wydarzenie artystyczne nie tylko w Filharmonii Dolnośląskiej, lecz także w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Zaczytaj się z Jelonką.com

Warsztaty modelarskie

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~pipilanstrun 20-09-2010 9:00
ja mam to co ten dyrygent, tylko odwrotnie - jestem urzeczony chinskim krajem i krajobrazami a polskie mi sie srednio podobaja, ehhh, swojego jak zwykle malo sie docenia
~Stig 20-09-2010 10:22
i to wszystko za jedyne kilkadziesiąt tysięcy złotych z kieszeni podatnika, wycieczka MO i MS do Chin a oprócz orkiestry niczego nie załatwili aby mieszkańcom żyło się lepiej...
~anawada 20-09-2010 12:22
Miasto nic z wyjazdem naszej orkiestry do Chin nie miało wspólnego. Także z przyjazdem chińskiej do nas. Więc brednie o pieniądzach podatnika trzeba napiętnować, chyba że chodzi o wycieczkę Obrębalskiego. A więc Obrębalski nic nie załatwił w Chinach.
~Stig 20-09-2010 12:34
Tylko tyle z wyjazdu przyszło iż orkiestra przyjechała na koncert do Jeleniej Góry, nic nie napisał o tym kto za to zapłacił. A kto zapłacił ? Filharmonia ? A czy przypadkiem nie otrzymuje pieniędzy między innymi z budżetu miasta?
~anawada 20-09-2010 13:05
Poinformowałem się u źródła. Miasto nie finansuje Filharmonii. Koncert orkiestry chińskiej opłaciła Filharmonia Dolnośląska. Wyjazd do Chin FD był finansowany w całości przez Festiwal Sztuki w Kantonie. Jeszcze raz: miasto nie wydało na te wydarzenia ani grosza. Mało tego, gdy orkiestra chciała zabrać do Chin jakieś albumy, foldery, dostała ulotki.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spotkanie z historią

JGJ Festiwal za nami!

O początkach hutnictwa szkła

Studium na początek

Zaczytaj się z Jelonką.com

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
116
Tak
64%
Nie
34%
Nie wiem
2%