MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Chciał się zabić skacząc z dachu

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 7 grudnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 8 grudnia 2006, 15:04
Autor: Angelika Grzywacz
Fot. Angelika Grzywacz
Długo negocjowali policjanci i prokurator z desperatem, który w czwartek po południu zamierzał popełnić samobójstwo.

Mężczyzna wszedł na dach budynku przy ul. Ogińskiego, rozwiesił transparent o nieuczciwości swojego pracodawcy i zagroził, że skoczy.
Przez około dwóch miesięcy pracował dla właściciela jednej z firmy zajmującej się obrotem nieruchomościami i nie dostał za pracę pieniędzy. Nie wytrzymał psychicznie.

Na miejscu pojawiły się jednostki policji, pogotowia, straży pożarnej oraz prokurator. Przez długi czas nikt nie wiedział, co zrobić.
– Nasza jednostka przygotowana jest na rozłożenie skokochronu – powiedział podczas akcji Jan Dalidowicz, kierujący działaniami Straży Pożarnej. – Całą akcję prowadziła policja.

Pracodawca odmówił jakichkolwiek wyjaśnień.
- Nie mamy o czym rozmawiać, facet jest kompletnie pijany – powiedział. Koniec na ten temat.

Po zejściu na ziemię Andrzej B. wyjaśnił, że przyczyną jego desperackich zamiarów nie jest alkohol, ale niewypłacenie mu wypracowanych pieniędzy.

Do sprawy wrócimy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tak w szpitalu zachował się lekarz?

Nowy stadion dla lekkoatletów

Będzie bezpieczniej

Komentarze (44) Dodaj komentarz

~xawery 7-12-2006 19:27
bardzo ciekawe, że nagle Policja tak potrzebuje prokuratora żeby coklwiek zrobić. Wyglada na to że w Jeleniej prokuratorzy to psychologowie-negocjatorzy. Na ok działania pozaprawne, nigdy nie widzialem prokuratora-negocjatora.
~... 7-12-2006 19:31
czyzby firma S.??Nie mial o czym rozmawiac??tak najlepiej zwalic na pracownika...co za ch.m!!!bezczelny...nikt by sie nie posunal do takich krokow bez przyczyny
~Monika 7-12-2006 19:39
Moim zdaniem bezsens. Tak się załatwia takich spraw... ehh
~marcoos 7-12-2006 19:48
co tu dużo gadać , taka jest większość pracodawców w Jeleniej . Wielka szkoda!!
~iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii 7-12-2006 19:50
WRESZCIE KTOS WYCIAGNOL BRUDY PANA S........ BO DO UCZCIWYCH TO ON NIE NALEZY
~dodo 7-12-2006 20:42
Czy to maze Stępiń?? Jarek i Dorotko współczuję wam
~znam go 7-12-2006 20:50
ten wlasciciel to nawet wyksztalcenie ma za kase....
~pol 7-12-2006 21:10
Ciekawe, że autor artykułu nie zauważył że negocjatorem był psycholog policyjny. Trochę więcej rzetelności dziennikarskiej.Dla dziennikarzy byłoby najlepiej jak by skoczył. Mieli by o czym pisać, a tak to szukają sensacji tam gdzie jej nie było.
~Obserwator 7-12-2006 21:16
Jeszcze jeden dowód na to jak nasza Policja jest bezradna - ale oni zawsze się wytłumaczą -jak zwykle.
~mieszkaniec jelonki 7-12-2006 21:27
WIECIE CO JAK KTOŚ MI POWIE ŻE BRAKUJE LUDZI DO PRACY TO GO WYŚMIEJĘ,BRAKUJE NIEWOLNIKÓW DO PRACY ZA DARMO ALBO ZA GROSZE
~P.M. 7-12-2006 21:36
ZROBIŁ PAN SWOJEJ FIRMIE REKLAME ŻENUJĄCE ŻE NIE WYPŁACA PAN PENSJII SWOIM PRACOWNIKOM SPRAWĄ POWINNA SIE ZAJĄĆ INSPEKCJA PRACY CZY W FIRMIE PANA WSZYSTKO BYŁO PROWADZONE ŻETELNIE
~jg MASTER 7-12-2006 21:52
Facet nie pracował w nieruchomosciach byl ciesla a z firma S nie miałw eile wspólnego. Jest podwykonawca na budowie
~Dino 7-12-2006 21:54
Mam nadzieje,ze pan prokurator zajmie sie sprawa tego czlowieka i dobierze sie do tylka jego "pracodawcy".A ze doprowadzony do tak desperackiego kroku czlowiek wpierw cos tam wypil,to wcale sie nie dziwie.Mysle,ze rozsadni i znajacy zycie ludzie zrozumia jego postepowanie,pomyslcie tylko ile upokorzen i bezsilnosci wobec takiego "gnoja"-pracodawcy ten czlowiek musial przezyc. Boze,kiedy skonczy sie to wykorzystywanie ludzi.Bo albo im sie nic nie placi,albo 5 zl za godzine,a nie podoba sie to won. Ciekawa jestem bardzo,jaka role sprawuja teraz w Polsce zwiazki zawodowe,co robia ludzie bioracy pieniazki za sciganie I KARANIE !nieuczciwych pracodawcow?
~... 7-12-2006 22:32
gurnt,ze pan s.ma co wlozyc do garnka,za co kupic nowe auto,zatankowac i ubrac sie...ta firma zawsze mi smierdziala i w koncu ktos odwazyl sie w taki sposob to pokazac.przykra sprawa.w polsce jest tak:jak ci sie nie podoba to spier....,znajdzie sie inny jarzabek na twoje miejsce...nie dosc ,ze dostajesz gow.. to jeszcze musisz sie prosic o kase!!!oby panu s.odwrocily sie karty-zycze tego jemu z calego serca!!!!!!niech sie poczuje jak to jest byc "nikim"!!!
~skrzypek na dachu 7-12-2006 22:51
czlowiek nie dostawal 5zl za godzine, dostawal 20zl za mb wiec chyba nie malo, a podobno mial byc porzadnym wykonawca, jednak nie, wiecej materialow zniszczyl niz zrobil tak jak powinno byc, wiec za co placic? za glupote? moze bylby lepszym murarzem niz dekarzem, mialby chociaz tego piataka pewnego i nie byloby scen. zreszta juz nie pierwszy raz robi on takie sceny, juz u wczesniejszych pracodawcow byly podobne sytuacje.
~Dobrze wiecie kto :) 7-12-2006 22:58
Pozdrawiam policje w jeleniej górze :D jak zwykle dają ciala to byly pozdrowienia dla kochanej policji :) I przepraszam za przyrysowanie radiowozu ale to i tak byla wasza wina kochani policjanci :) Kto to widzial zeby z nienacka wyskoczyc z pobocza lodówą dobrze ze mi sie nic nie stalo bo jechalem rowerem . Oczywiscie na fotach ta lodówa co stoi to dla picu :) bo media wpadly a o reputacje trzeba dbac niby ze cos sie robi :/
~aaa 7-12-2006 23:22
Kto podstawił tego policyjnego busa pod ten budynek, czyżby ten gościu miał skakać na VW T5 ??? Szkoda fury !!!
~nicola 8-12-2006 5:26
a moze by skończyć z wyzyskiem ludzi przez takich panów jak ST.....moze ktoś by sie nimi zajął, a tak miało być inaczej, prawiej i co?
~cdi 8-12-2006 8:23
co on chcial sobie skrecic kostki skaczac z tego budyneczku?
~ich 8-12-2006 9:31
a ja przejezdzalem obok autobusem i myslalem ze to jakies cwiczenia! nie wygladalo to na taka akcje!!
~obserwator 8-12-2006 10:53
Policja zaryzykowała, że pognieciony zostanie dach ich busa? Bohaterski spadochron...
~dci 8-12-2006 13:33
praktycznie same bzdury tutaj sa wypisywane. przykre, ze taka jest tutejsza mentalnosc. najgorsze tylko ze z glupota wiekszosci ludzi ciezko walczyc.
~pati 8-12-2006 14:01
z tego co przeczytałem to na miejsce zdarzenia nie ,zyjechała karetka pogotowia???!!!!:/
~ignorant 8-12-2006 14:13
Gdybym chciał się zabić wlazłbym na wieżowiec. Ludzie czy Wy nie znacie budowlańców. Niech każdy z nas przypomni sobie remonty bądź własne budowy.Czy nie mieliście problemów z budowlańcami?? Każdy partacz patrząc na naszych polityków ima się sposobów, za które płaci całe społeczeństwo.
~Do obserwator i xawery 8-12-2006 14:47
Poraz kolejny pokazujecie swój debilizm, Prokurator był wezwany na miejsce dlatego że nie Policja jest bezradna tylko dlatego że klient żądał jego obecności i nie chciał z nikim innym rozmawiać tylko z prokuratorem. Więc został wezwany. NIE ZNASZ FAKTÓW NIE ZABIERAJ GŁOSU DZIECIAKU.
~do dci 8-12-2006 16:32
idz porozmawiaj o tym z ksiedzem,albo zadzwon do ojca dyrektora!!!dci co to za skrot??porownujesz sie z silnikiem:)to ty masz niezle pod sufitem!!!
~JPG 8-12-2006 17:37
Oj widze że obserwator dostał pare kwitów od Policji i teraz taki ich jedzie, może powinieneś o tym porozmawiać ze specjalista ( jakimś psychiatrą ) bo Twój problem może przerodzić się w obsesje.
~do "do dci" 8-12-2006 18:03
ciekawe, ze to ja stalem sie tematem twojej wypowiedzi. najwyrazniej ty masz nierowno pod sufitem. porozmawiac z ksiedzem nie musze, ale mysle ze powinienes skontaktowac sie niezwlocznie ze swoim mozgiem, poniewaz wlasnie przez takich ludzi jak ty, jest taka opninia o polakach a nie inna. ludzie ktorzy wlasnie nic nie robia a zeruja tylko na czyjejs krzywdzie. prawda jest taka ze tamten czlowiek mogl wygladac na bezbronnego i oszukanego, ale prawda jest taka ze on jest tym kryminalista z kilkoma odsiadkami. wiec w jaki sposob staja nagle ludzie w jego obronie, tym bardziej ze nawet nie znaja czlowieka?
~Adam 8-12-2006 20:20
kolego kobiety nie maja mozgów wiec o co Ty ja prosisz...
~kuźwa 9-12-2006 0:29
Nie dostał kasy za prace bo ją spartaczył o tym to już nikt nie wspomni ??? a taka jest prawda.. zje..ał dach który robił... miał go poprawiac i sie wypiął wiec nie dostał kasy za partactow.. proste..wymyślacie pierdoły a gó...no wiecie!
~do kuźwa 9-12-2006 8:39
G.... to ty wiesz, od tego czy spartaczył robotę jest rzeczoznawca, a nie że jakiś pan który nie chce zapłacić zresztą nie poraz pierwszy, każdy może tak powiedzieć jak nie będzie chciał zapłacić!!!! Co to za samowolka, życzę tobie, żebyś dostał takie g.... jak ten człowiek to może w końcu zrozumiesz co to znaczy!!!
~ludix 9-12-2006 9:32
Psychol i tyle
~do kolegi ktory ma nick "do kuźwa" 9-12-2006 13:39
A więc posluchaj moj wspanialy "oskarzycielu". Sprawa jest taka, czlowiek ktory robił dach na klinice przy ulicy oginskiego zepsuł wiekszosc materiałów potrzebnych do zrobienia tego dachu. w momencie kiedy zglosil kierownikowi budowy ze ukonczyl swoja prace, ten sprawdzajac krok po kroku wykonanie oznajmil ze nie podpisze odbioru wykonanej pracy poniewaz krzywizny i "zakładki" na tym dachu są nie do przyjęcia. Słysząc to pracownik (nazwijmy go Zenek) poszedł do Pana S. który wypłacał pieniadze swoim pracownikom. Po konsultacji Pana S. z kierownikiem budowy, uznał ze albo Zenek poprawi ten dach na własny koszt albo nie otrzyma pieniędzy za wykonaną "prace". Zenek- prosty człowiek- niewykształcony dekarz- zinterpretował wypowiedz Pana S. zgodnie z wysokoscia wlasnego IQ i wykonał piękny transparent oraz odstawił szopkę. Nazajutrz bezczelnie wszedl do biura domagać sie o swoje pieniądze po raz kolejny. Czy takiego czlowieka mozna nazwac normalnym? WG. mnie moglby skoczyc, kolejnego czubka na ziemi mniej... Nawet strażacy go dopingowali :) jezeli chcesz jeszcze jakichs wyjasnien napisz pytania a chętnie na nie odpowiem. Na koniec szczerze powiem ze w zadnym stopniu nie jestem spokrewniony z rodziną pana S. ani dla niego nie pracuje ani nie pracowalem. Pozdrawiam.
~Ciekawa 9-12-2006 15:41
Skoro nie jesteś "spokrewniony...itd "-to zastanawiającym jest skąd taka wiedza na ten temat ?
~ona 9-12-2006 16:23
wystarczy w Jeleniej zapytac o pana S I JEGO BIURO albo o jego byla pracownice pania A KTORA TERAZ tez ma swoje biuro i kazdy kto mial z nimi do czynienia powie,ze uczciwi to oni nie sa. Pan S TRAKTUJE LUDZI JAK MU PASUJE I TE SPRAWE POWINNO SIE ZBADAC DOGLEBNIEJ.
~JPG 9-12-2006 18:56
Jasne, na uczciwości by się nie dorobił. Ale już ma chyba sporo więc dlaczego dalej tak traktuje ludzi. Chyba przyzwyczajenie.
~obiektywny 10-12-2006 1:06
Przez kilka lat pracowałem dla Pana S i nigdy nie zostałem oszukany nawet na grosz. Z usług Pana S korzystało wiele moich znajomych i nie słyszałem od żadnej z nich, zeby zostali oszukani. Rzeczywiście - płaci wyłącznie za dobrze wykonaną pracę, ale przecież tak powinno być. Dawno skończyły się czasy, gdy płaciło się za sam pobyt w pracy. A co do wykonawcy robót dekarskich, no cóż - spi...lił dach (opinia rzeczoznawcy, a nie płatnika), podobnie jak i skok . Mam jedynie nadzieję, iż owy desperat będzie miał rozłożone na raty koszty interwencji naszych służb, tak aby mógł dogodnie zwrócić niepotrzebnie wydane pieniądze podatników :)
~tomek 10-12-2006 15:21
po tym co tutaj przeczytalem nie zgadzam sie z wiekszoscia wypowiedzi,dlatego ze pan S powinien wyplacic mu pieniadze za robote poniewaz ten czlowiek nie ma papierow dekarzea,ani nie dziala jako firma skoro pan S chcial tanio zrobic robote to tak wychodzi mogl sobie zamowic firme ktora by wziela 300 lub 400procent wiecej a nie zwyklego czlowieka jak ja bym mial taka sytuacje to pan S dlugo by nie pochodzil o wlasnych silach tylko odpoczywal by na wyciagu
~JoHny 11-12-2006 17:33
Kiedyś trafi na swojego i wtedy bedzie odpoczywał, bo na takich jak On zawsze przychodzi czas.
~Wysy665 14-12-2006 15:44
Gliniarz i negocjator ;)
~LUn 31-12-2006 16:41
fajna sprawa:)
~nasir 1-01-2007 21:57
Pan "S" to znany przekręt, zresztą już karany. Każdy adwokat w jelonce zna tego gościa ale po liście osób pokrzywdzonych które do niego trafiają. Oczywiście nie ma nic na siebie tylko na synalka! Willa na ul. Wiosennej np.!!! Jego sławne przekręty to np. spółka "Prestige" i budynek po byłym "Chemiku"!!!!!
~Zabobrzanin 2-01-2007 19:08
Czy ktos wie co to za "podróbka"mężczyzny jest zatrudniona w BiurzePana "S" na Zabobrzu (ten niewielki, łysiejący ,farbowany men) .Ludzie ten facet w czsie zdarzenia usiłowal wpychać sie w tło każdego obiektywu.To pan"D".On jest chyba innej orientacji.Karykatura mężczyzny .Facet który sie maluje.Może ktoś go zna .Wypowiadal się do wszystkich iz pan "S" jest wzorem ucziwości. Pozdrawiam!!
~Milena 7-04-2007 22:13
Cóż, nie ukrywam, że cieszę się, ale nie z powodu tego człowieka, lecz dlatego, że Szanowny Pan "S". może nareszcie przestanie wykręcać ludzi - pracowników i klientów.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Prezes sądu okręgowego grozi procesami

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Bracia Osipikowie na kolejnej wyprawie

Kuchcikowo w SP 2

Giełda pod Muzeum

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
276
Tak
79%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%