MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Był czas kiedy w górach śląskich istniały... góry

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 28 maja 2018, 13:02
Aktualizacja: Wtorek, 29 maja 2018, 13:49
Autor: Stanisław Firszt
Dawne górnictwo w górach
Fot. Archiwum S. Firszta
Tytuł artykułu może niektórych dziwić i być na początku niezrozumiały. Jak to w górach były kiedyś góry? Przecież góry w górach są od zawsze, dzisiaj też. Aby wyjaśnić całą sprawę, trzeba wyjaśnić co znaczy w ogóle samo pojęcie „góra”.

Język polski w wielu przypadkach, jak wiemy, jest niedoskonały i wieloznaczny. Tak też jest w odniesieniu do słowa „góra”. Oznacza ono oczywiście mniejsze lub większe wzniesienie, a do porównań znaczy „górę czegoś”, np. piasku. W dawnych wiekach „górami” zwano również kopalnie. Dlaczego akurat w ten sposób? Trzeba pamiętać, że poszukiwania i wydobywanie skarbów ziemi zaczęło się właśnie w górach. Tu najłatwiej było pozyskać cenne surowce, kruszce i drogie kamienie. Warstwy, w których one zalegały, były bowiem tu wyniesione i odkryte, co ułatwiało dostęp do nich. Dawni poszukiwacze, w średniowieczu byli to Walonowie, nie błądzili dlatego po nizinnych lasach, tylko zapuszczali się w ostępy górskie. To tam niepodzielnym władcą był Duch Gór, zwany u nas dawniej Rübezahlem, a później np. Karkonoszem. On to był strażnikiem i skarbnikiem wszystkich bogactw, które tutaj się znajdowały.

To, że górnictwo rozpoczęło się w górach poświadczają nazwy tego zawodu w całej Europie. W Polsce jest to „górnictwo”, a ludzi, którzy parają się tym zajęciem zwie się „górnikami”. Z czasem „górnicy” działający wcześniej w górach zaczęli przechodzić na coraz niższe tereny, a w pogoni za pokładami surowców zaczęli drążyć coraz głębsze szyby kopalniane, dzisiaj sięgające na Śląsku nawet do głębokości ponad 1.000 m (Sieroszowice). Górnicy zjeżdżają dzisiaj głęboko pod ziemię, więc powinni nazywać się „dolnikami”, ale dawne, ugruntowane nazewnictwo i tradycja pozostały i nadal nazywają się „górnikami”, a ich zawód nie „dolnictwem”, ale „górnictwem”.

Wraz ze sobą, do głębokich kopalń zabrali nawet Ducha Gór, którego nazywają do dzisiaj Skarbnikiem Kopalnianym. W Polsce są miejscowości, których same nazwy mówią o ich górniczym pochodzeniu i o ich górniczej tradycji. Takim miastem są, np. Tarnowskie Góry (jest położone na miejscu dawnej wsi Tarnowice). Nie chodzi w tym wypadku w jego drugim członie nazwy o góry, tylko o kopalnie. Tu, 12 listopada 1528 roku (490 lat temu), książę Jan Opolski wydał dla nich pierwszy pisany po polsku „Ordunek Gorny” (Prawo Górnicze).

Na Dolnym Śląsku takich miejscowości jest więcej, a o ich początkach świadczą obecne nazwy zarówno polskie, jak i dawne niemieckie. Nazwy wskazywały też często, co wydobywano w miejscowych kopalniach, np. Goldberg (złoto=Gold), Silberberg (srebro=Silber), Kupferberg (miedź=Kupfer), lub jak mogły nazywać się znajdujące się tam kopalnie, np. Löwenberg (lew= Löwe) czy Hirschberg (jeleń=Hirsch). Te nazwy niemieckie „-berg”, mogły odnosić się, tak do kopalń (góra), jak i do terenów górskich, w których one funkcjonowały, co można tłumaczyć np. „złota góra” (Złotoryja), „srebrna góra” (Srebrna Góra), „miedziana góra” (Miedzianka).

Dzisiaj trudno jest jednoznacznie określić, czy słowo „góra” („Berg”) w tym wypadku odnosiło się niegdyś do góry – wzniesienia, czy do góry-kopalni (niem.”Bergwerk”)? Fakt jest faktem, że kopalnie zwane dawniej górami funkcjonowały przed wiekami w naszych górach, o czym wiedzą i powinni wiedzieć wszyscy interesujący się tym pięknym, a jednocześnie bogatym regionem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Cztery rocznice Jana Ewangelisty Purkyne

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Wspomnienie o Miloslavie Bartošu

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~Tomasz Miroszkin 28-05-2018 14:38
Jelenia ... Góra. A więc gdzie była/jest ta GÓRA? Gdybym miał obstawiać to istotne było powstanie zorganizowanego wydobycia w rejonie Przełomu Bobru. Kto wie jakie sztolnie znajdują się nad rzeką, w tej chwili zatopione czy zasypane. Cały ten teren pod Grzybkiem nosi ślady najstarszego wydobycia kruszców na tym terenie. Pomijając oczywiście osadę/fort Strupice gdzie wydobycie miało charakter wydobycia typowych osadów z dna rzeki. Uważam że Zamek Chojnik również był GÓRĄ, świadczą i tym ślady eksploatacji na szeroką skalę, ale oczywiście nie należał w tych czasach do miasta Jelenia Góra.
~Nik 28-05-2018 17:22
A Cieplice? Góra Sołtysia?Jak myślisz?
~ 29-05-2018 8:14
Niektórzy mówią że jadą w góry Karpacz czy Szklarska Poręba to nie te góry co kiedyś teraz nabudowali pensjonatów prawie wszędzie asfalt dla wygodnych w adidasach turystów no i oczywiści cała rodzinka do celu musi się dostać samochodem a nie piechotą
~Stary Wyga 29-05-2018 13:15
Takim kustoszem muzeum być, to dobra fucha.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

20 lat temu zniknęło woj. jeleniogórskie

Spór o edukację seksualną

Złoty Krokus dla...

Powstaje taras widokowy na Szrenicy

Kto do Sejmu? (aktualizacja)

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
250
Tak
55%
Nie
37%
Nie wiem
8%