MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Być albo nie być w Jeleniej Górze - felieton

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 5 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 5 sierpnia 2007, 15:49
Autor: TEJO
Fot. rylit
Czy warto uciec z miasta w poszukiwaniu lepszego świata?

To pytanie zadają sobie chyba wszyscy jeleniogórzanie, którym wiek narzuca pewien życiowy wybór. Najwcześniej po maturze, kiedy pojawia się pierwsza szansa na wyjazd z miasta. Marzeniem wielu jest ucieczka i samodzielność. Jednym z argumentów jest także poszukiwanie lepszego miejsca w Polsce, w Europie czy nawet na innych kontynentach.

Nic dziwnego, bo zarówno samorządowcy, jak i tak zwany bieg historii nie zachęcają do polubienia Jeleniej Góry ludzi, którym na tym nie bardzo zależy. Władze starają się, ale – jak to w porzekadle – dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Nie najlepiej im to wychodzi, czego świadectwem są niewybredne wiąchy, jakie pod adresem pan i panów z magistratu kierują ich krajanie. Zwłaszcza młodzi.

Pomijając zjawisko migracji, które dotyczy każdego miasta, gdzie zawsze znajdzie się grupa niezadowolonych i uciekających z różnych względów, w stolicy Karkonoszy ów proceder przekracza normy i staje się niepokojący. Widać to po statystykach, obserwacjach i rozmowach z ludźmi, którzy wręcz z obrzydzeniem o Jeleniej Górze mówią i w żaden sposób nie łączą z rodzinnym miastem przyszłości.

Dla nich „jeleniogórska” matura to często pierwszy i ostatni poważny egzamin w życiu. Pozostałe będą zdawać w innych ośrodkach, gdzie osiądą na stałe, założą rodziny, a miasto w kotlinie będą lepiej lub raczej gorzej wspominać.

Starsi, którzy już korzenie tutaj zapuścili, też często decydują się na częściowy rozbrat ze stolicą Karkonoszy. Uciekają nie tylko z zabobrzańskich bokowisk, lecz także z bogatszych dzielnic i – o ile pozwala im na to zasobność portfela – szukają szczęścia w pobliskich miejscowościach. Tam budują domy i urządzają sobie życie, traktując miasto co najwyżej jako miejsce pracy.

Trudno wciąż powtarzać te same argumenty, że w Jeleniej Górze jest brudno, niebezpiecznie i źle. W końcu nie jest to tylko właściwość Jeleniej Góry, ale większości ośrodków miejskich w Polsce, bo ideału chyba nie ma nigdzie. Tylko dlaczego sfrustrowani jeleniogórzanie z zazdrością patrzą na „siostrzaną” Zieloną Górę? Większą, co prawda, ale i nie metropolię. A jednak tam, jak mówią, kwitnie życie studenckie, a miasto rozwija się znacznie lepiej od stolicy Karkonoszy.

Jest też zjawisko odwrotne: powrotu do Jeleniej Góry tych, którzy zachłysnęli się wielkim światem i stwierdzili, że mimo początkowej fascynacji, jest on niestrawny. Przykładem niech będzie piszący te słowa. Było nie było, lat niemal dziesięć spędziłem w Warszawie na studiach i później – w pracy. Mimo kuszących propozycji i całkiem niezłych perspektyw, nie mogłem Warszawki znieść.

Co z tego, że w centrum aż kipiało od kulturalnych imprez, skoro powrót na Bródno (taka dzielnica na Pradze Północ) wiązał się z ryzykiem pobicia przez warszawskich meneli i trwał, przy dobrych układach, ponad godzinę? A w godzinach szczytu i przy korkach na Wisłostradzie dotarcie do centrum i powrót „wyjmowało” człowiekowi dobre trzy godziny dziennie?
Do tego kosmiczne ceny, których nie łagodziła nawet jako taka pensja. Tych minusów można by jeszcze sporo wyliczyć.

No i wróciłem do tej Jeleniej Góry, którą – jeszcze po maturze – też uważałem za, za przeproszeniem, zadupie – ale po lekcji z Warszawki wydawała mi się niemal rajem na ziemi.

Mogę zapewnić, zwłaszcza młodszych Czytelników, którzy bujają w obłokach marzeń o lepszym świecie poza stolicą Karkonoszy, że i przed nimi taki dylemat powstanie.
– Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma – mawiali rozmaici bohaterowie dowcipów. Rzeczywistość może się jednak okazać skrajnie różna od wyobrażeń. Dlatego może lepiej zostańmy w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Chwile wzruszenia podczas Złotych Godów  

Przy Złotniczej będzie chodnik do boiska

Komentarze (54) Dodaj komentarz

~Riposta 5-08-2007 15:54
Niestety, ale Jelenia Góra to "żywy trup". Jeszcze dycha, ale przyszłości już nie ma... niestety...
~aite 5-08-2007 16:08
niech jadą i sprawdzą sami
~artur 5-08-2007 16:36
Ja też zostałem w Jeleniej bo bardzo lubię i cenię sobie to miasto ale denerwuje mnie robienie za przeproszeniem wichy na pl. Ratuszowym tzn. handel warzywami i majtkami, jakby nie było targu! Róbmy coś z tym, aby miasto było miastem – otwartym na swoich mieszkańców i turystów
~Maturzysta 5-08-2007 16:39
jestem tego rocznym maturzystą i tak jak napisał autor powyszego tekstu, ja także zastanawiałem czy nie wyjechać, myslałem o Wrocławiu, Poznaniu i Katowicach, jednak postanowiłem zostać i kontynuować nauke na "naszej" PWR, nie wiem czy popełniłem mój zyciowy błąd, ale nie pasuje mi klimat tych "molochów" i jakoś jestem strasznie związany z tym miejscem (mimo ze nie ma co robić, gdzie wyjść, jest brudno i zero perspektyw) mając nadzieje ze będzie lepiej i wzorem zachodu, takie miasta jak nasza jelonka stanie sie "turystyczną metropolią", a jak nie to myśle ze zawsze będzie czas żeby stąd wyjechać.
~adams55@poczta.onet.pl 5-08-2007 16:46
Miastem tym rzadza od drugiej wojny ludzie wstawieni przez sowiecka wladze i ich potomkowie. Zadnej kreatywnosci po tych konformistach spodziewac sie nie mozna. Miasto jest pelne geograficznego uroku, lecz niestety, pozostanie na zawsze baza dla prostackich, prosowieckich sluzalcow i kolaboranckich weteranow.
~PAWEL 5-08-2007 16:47
Jak ambicją danej osoby jest pracowac za 800 zloty, w weekendy chodzic do hipermarketu, wracac do domu przed godziną 22 (nie ma komunikacji nocnej, na pustych ulicach w centrum biją i zaczepiają pijani chuliganie) to w Jeleniej jest super! tak może być dla dzieci lub osób w podeszłym wieku... nic dodać nic ująć... Młodzi i ambitni mają swój rozum..
~Teraz Polska 5-08-2007 17:35
Panie TEJO –hmm, lubie czytac Panskie felietony , sa takie polskie , jak w krzywym zwierciadle .Cos panu napisze i kilku czytelnikom , moze byc ciekawe . Z Jeleniej Gory wyjechalem w 1995 , za granice i spodobalo mi sie . Zostalem , do dzis mieszkam poza Polska . Moze Pan zauwazyl napisalem –wyjechalem –nie ucieklem ?! Czlowiek to takie stworzenie , ktore lubi miec lepiej a nie gorzej , moze poza kilkoma wyjatkami . Napisze raz jeszcze WYJECHALEM , zmienilem miejsce zamieszkania , chyba zreszta jak Pan conajmniej raz w zyciu. Moze Pan zadaje sobie pytanie dlaczego to pisze , dlaczego wchodze na Panska www.jelonka.com jaki mam cel. A mam , nawet wiecej jak jeden . W Jeleniej Gorze sie wychowalem ,na brudnych obsranych trawnikach , zawsze brudnych chodnikach , ktore podczas deszczu byly wyzwaniem do przejcia .Takie mialem mlodziencze lata i takie pamietam .I namawiam wszystkich nie uciekajcie z Jeleniej Gory , WYJEDZCIE , nic was tu nie trzyma . Ja pamietam Jelenia Gore ale nie chce w niej zyc , nie chce byc czescia waszej skorumpowanej machiny . Zyje sobie spokojnie na uboczu i obserwuje co mi zycie przynosi .A Jelenia Gora nie jest wcale inna niz cala Polska , wcale a wcale . Sa tacy sami zlodzieje torebek w sklepach , samochodow z parkingow nawet strzezonych –chyba przez wyznawcow Rydzyka, ludzie narzekaja tak samo i chyba na to samo . Jest taki sam brud , zanidbanie i obojetnosc. Nie uciekajcie Jeleniogorzanie , wyjedzcie . Zostawcie wasze miasto w rekach psow co sie zagryzaja , podpalaczy samochodow , brudu na ulicach ,odchodow psich i ludzkich na kazdym trawniku ,swieconych samochodow w Dziwiszowie i wielu wielu innych cudownych rzeczy .I moge tak pisac i pisac bo to temat rzeka . Szczegolne brawa dla prezydenta miasta , chlop mi imponuje –arogancja .
~ponury grabarz 5-08-2007 17:42
Z Zieloną Górą bym nie przesadzał. Nie wiem kto się nią tak bardzo zachwyca, zwłaszcza tym życiem studenckim. Jakie to tam renomowane uczelnie się znajdują, bo nie znam ani jednej. Skoro już o studiach mowa, trudno zarzucić samorządowcom nieudolność, przez którą młodzież po maturze wyjeżdża na studia do innych miast. Nie ma takiej możliwości, żeby 80–tysięczna Jelenia Góra stała się tak potężnym ośrodkiem akademickim jak Wrocław czy Warszawa. Trzeba się po prostu pogodzić z faktem, że najzdolniejsi w przeważającej większości wyjadą i tyle. Trudno się również dziwić, że trochę starsi ludzie dorobiwszy się wynoszą się z centrum J.G. i traktują je jako miejsce pracy. Jakbym miał na miejscu 40 czy 50–letniej osoby wybierać między Zabobrzem czy Wojska Polskiego, a powiedzmy jakąś Sosnówką, Górzyńcem albo nawet Czarnem czy jakimś osiedlem na peryferiach Cieplic, to chyba oczywiste że wybrałbym to drugie. Ogólnie większość tego, co tutaj napisano o Jeleniej Górze można by odnieść do większości średniej wielkości miast i nie należy się nad tym załamywać, bo taka jest po prostu ich rola. Lepiej zastanowić się nad tym, co konkretnego można w J.G. zmienić na lepsze... ale to już temat na dłuższą dyskusję.
~Albert 5-08-2007 18:16
Byłem, zobaczyłem, wróciłem i zostanę tu jak najdłużej będę mógł... rejon kotliny jest piękny :) Zawsze się znajdą ludzie którym nic się nie podoba i świat jest ble! Tylko przeważnie tacy ludzie nie widzieli świata lub nie potrafią docenić tego co mają. Czy naprawdę trzeba patrzeć na trawniki i oglądać te psie gówna, przepraszam ale ja nie chodzę z lupą w dłoni, podziwiam inne rzeczy :) Koniec i kropka. Pozdrawiam
~andrew 5-08-2007 18:35
zaczynaja sie odzywac "ogóry"z zagranicy – won.
~Ewelina 5-08-2007 19:12
okolice mamy przepiekne na wedrowki gorskie,wycieczki piesze i rowerowe,zal mi tego zostawiac...
~4x 5-08-2007 19:14
My tez wróciliśmy z Warszawki. I jak autor mieliśmy dosc korków, 3–4 godzin jazdy co dzień samochodem i powrotu do domu po 18.00. Pędzenia po dzieci do przedszkola i szkoły.Było wiele zalet, ale teraz jest wolniej. Chociaż jak skończę pewien etap to chyba wrócę do W–wy ( na emeryturze). Pozdr
~amerykanin 5-08-2007 20:16
mieszkam od kilku lat za granica i za rok wracam do jelonki , bo tam jest moj dom, tam sie wychowalem tam moja dzielnica i tak juz zostanie...
~anula 5-08-2007 20:18
Urodziłam się tutaj,maturę zdałam w Żeromie,mam 25 lat pracy i żadnych prespektyw.Od 10 lat wynajmuję mieszkania i włodarzom miasta to nie przeszkadza,że nie ma co jeść bo trzeba wynajmującemu kieszeń naładować.Moje dziecko kończy studia i wogóle nie zamierza zostać w Polsce.Myślę, że niebawem i my stąd wyjedziemy.Żadnych sentymentów. Pozdro;)
~cr@zy 5-08-2007 20:55
Warto wyjechac. Podroze ksztalca. Tutaj wrocic zawsze mozna. Jedyny argument dla mnie – tutaj mieszkania sa duzo tansze niz we Wroclawiu...
~kowalski 5-08-2007 20:58
Jelonka po prostu umiera , a czy to jest śmierć naturalna – chyba nie i tu powinni krzyknąć wszyScy starcy , co mają pociechy na " wyspach szczęśliwych " bo tu nie ma dla nich warunków życia godziwego .Statystyki nie kłamią , miasto się po prostu strzeje i wyludnia . My rodziciele cóż ... tęsknota , żal nas zżera , a mówiac szczerze , to tu mnie krew zalewa! Z paczki mojego syna 90% stąd wyjechało i znowu " k.....a ", czy to ma tak wiecznie trwać, POZDRO DLA WSZYSTKICH SAMOTNYCH STARSKICH
~jaja 5-08-2007 21:05
jestem właścicielką sklepu. jelonka umiera, widzę to po ilości klientów odchodzących czyli wyjeżdzających za granice – jelenia to trup
~Plusak 5-08-2007 21:12
Witam... 6 lat temu bylem regionalnym patriota... Wychwalalem Jelenia jak tylko moglem...ale praca za 760 zl jakos jest malo zachecajaca... Teraz miszkam w Poznaniu... Pracuje w pewnej sieci komorkowej (patrz –> login)... Zarabiam zdecydowanie wiecej...ale prawda jest taka – region przesliczny i godny polecenia (co zreszta zawsze robie) ale miasto do zycia – sorry... nie dla mlodych ludzi... Imprezy do 22... Tam nie da sie zyc... zarobic pieniedzy... Jak pracowac – to za 800 zl...Przepraszam... nie te czasy... Pozdrowienia dla regionalnych patriotow...
~Budowlaniec 5-08-2007 22:08
Urodziłem się w Jeleniej Górze. Uważam, że cała Polska jest ładna, ale najpiękniejsze są strony rodzinne, a więc całe Karkonosze i wszystkie ,małe i większe miejscowości jak:Kowary, Karpacz, Szklarska Poręba, Piechowice,Siedlęcin, Jeżów, Dziwiszów, łomnica, gdzie nawet chciałem osiedlić się na stałe i wiele innych pięknych miejscowości z naszej kotliny. Jednak w naszej kotlinie jest wiele miejsc zaniedbanych, wiele dzikich wysypisk śmieci, co nie jest przyjemnym widokiem. Do porządków można by było zatrudnić np. bezrobotnych na robotach interwencyjnych lub więźniów, którzy w większości za kieszonkowe napewno z chęcią wykonali by te prace. Jestem budowlańcem, ale zamiast budować nasz piękny kraj zlecam prywatnym firmom likwidację dzikich wysypisk. Stanowi to duże obciążenie dla budżetu naszego państwa.
~do "Akt" 5-08-2007 22:11
Mam nadzieję że władze uczelni nie potrzebują takich " specjalistów" jak nasz Prezydent. Kielce albo Wałbrzych – czekają !
~diler 5-08-2007 22:13
robie za 930 zloty i nie narzekam– jakos ciagne do 1–go.
~Polak ALE JUŻ NIE DŁUGO. 5-08-2007 23:06
Witam,ludzie uciekają z naszych stron i nie tylko z naszych to prawda,ja zajmuje się handlem obwożnym i jeżdzę bezpośrednio do Klientow,po domach i stwierdzam jednoznacznie że ludzie stąd uciekają,na 10 domów/mieszkań 3 stoją puste,sasiedzi mówią Panie oni już dawno całą rodziną za granice wyjechali do Pracy,tAK JAK PISZE PLUSIAK TU NIE MA PESPEKTYWDO ŻYCIA,ci na stołkach kasiure trzepią za to że nic nie robią,a zwykly czlowiek się nie liczy,dostaje 1000 zl i nie wie co z tym zrobić?Życie nocne dla mlodych umiera jak zajdzie słońce,ci co jechali na noc nad morze lub wracali to widzieli,weżmy taki Gorzow Wielkopolski tam w nocy więcej ludzi na mieście jak w Jeleniej w dzień.Nie długo to z tej Polski wszyscy wyjadą i zostaną tylko kaczki,jak nie zakombinujesz to uczciwie jedynie garba się dorobisz,sam myśle opuścić ten kraj bo już coraz bardziej mnie wnerwia i tak robi wielu i robić bedzie do puki Polska nie bedzie Europą,noralną cywilizowaną Europą.
~Pawel 5-08-2007 23:14
rowniez uwazam ze jelenia to syf, nic tu sie nie robi, wroclaw sie rozwija, inna miasta sie rozwijaja a tutaj... ale po studiach zamierzam tu wrocic. nienawidze metropolii. lubie cieszy i spokoj, zreszta tutaj sa ladne tereny, i na narty blisko ;)
~Noisy 5-08-2007 23:18
Ja też tu zostaje na studia... Może popełniam błąd bo w większym mieście miałabym lepszy start, ale tak wyszło i na razie jestem happy :)
~Co można dla Jelonki zrobić? 6-08-2007 0:28
Widzę ,że wszyscy narzekacie? Podajcie w szczegółach co można dla tego miasta zrobić.Chodzi o konkretne sprawy dla zysku miasta i nas wszystkich. Bo biadolenie jest już bardzo nudne.
~nosz karku 6-08-2007 0:48
nie wiem kogo widziales w gorzowie na miescie noca,drogi Polaku, ale ja tylko zulikow. zycie knajpiane to kilka latarni na mapie...ale moze bylismy w innych miastach. wracajac albo wchodzac w meritum – nasze miasto. wrocilem niejako z musu, tak sie ulozylo.nie wiem czy zostane, czy wyjade. mam wielki sentyment. ale. z wieloma argumentami musze sie zgodzic. powyzsze zamieranie zycia po zmierzchu. wszechobecne lumpy, zebrajacy ludzie i zbieracze–metalowcy (itnienie tych ostatnich nie jest pewnie wina samej JG naturalnie) snujacy sie bez celu ludzie – to przeraza. bedac w liceum widzialem na maja i konopnickiej tlumy ludzi w sobote, poki trwal handel. teraz jest ich mniej wiecej 1/3. to o czyms swiadczy. chyba nie do konca jest to skutek inwazji hipermarketow. mozna tak ciagnac. tylko po co. dodam tylko ostatni motyw – po co robi sie imprezy kulturalne w jednym czasie w gminach lezacych obok siebie, jak i w samym miescie?! to niby takie oczywiste, a jednak... pozdrowienia Panie Konradzie. Hiszpanski byl wspanialy w swoim czasie:)
~"teraz polska", skąd u ciebie tyle jadu? 6-08-2007 2:07
każdą tezę można udowodnić – podpalanie samochodów to domena paryskich blokowisk, a nie jeleniej, w kategorii zaśmiecenia i bałaganu znaczna część gł.południa europy bije nas na głowę, a bajki o bezpiecznych zwłaszcza nocą zachodnich miastach to można dzieciom opowiadać. Psie g.wna to oczywiście jest problem, ale jak u ciebie urasta do wielkości supermarketu to chyba coś jest z tobą nie tak. Rozumiem, że ktoś wyjeżdża z jeleniej, bo brak mu wielkomiejskiej atmosfery,czy dla większej kasy. Jelenia z 'przyległościami' ma trochę wad, ale i parę oczywistych zalet... I przecież tak jest wszędzie, zależy, co jest dla ciebie priorytetem; wypisywanie o 'wyspach szczęśliwych' to bzdura, zawsze jest jakaś cena i coś kosztem czegoś, mieszkałem za granicą więc wiem.wspomniałeś, że pisząc komentarz masz nawet więcej niż jeden cel, ja widzę tylko jeden – masz jakiś problem z tą swoją emigracją i utwierdzasz się w decyzji 'dowalając' bez składu i ładu bogu ducha winnej jeleniej. Jak odrzucony kochanek wyobrażasz sobie teraz, że dziewczyna była głupia, brzydka, wredna i niedomyta.... Można tu zostać, przyjechać, wyjechać, ale po co przy okazji opowiadać głupoty? Podobnie jak słyszę teksty w rodzaju 'to miasto zdycha, zero perspektyw, wiocha'– z reguły nie mówią tego ludzie, którym udało się coś poza JG osiągnąć, ale zazwyczaj ci klienci, którzy robią w poznaniu 'karierę' jako przedstawiciel handlowy za 1,4 tys ze służbowym seicento, albo na 'wybitnie'rozwojowym stanowisku na taśmie w kobierzycach. Ale cóż, trzeba się jakoś dowartościować, tym bardziej jak się pędzi bardzo przeciętny żywot w metropolii', na dodatek naciągając starych na przewlekłe dofinansowywanie takiej "kariery'.
~pawwer@go2.pl 6-08-2007 4:36
ja opuściłem to miasto, dwa lata temu za przysłowiowym chlebem, teraz po tym czasie, nie ma dnia bym nie zagladał na te strony, nie czytał niusów z mego miasta, nie z lat szkolnej ławki, a z miasta przyszłości, nikt prócz nas samych nam tego miasta nie stworzy, wizerunku w województwie, Polsce, czy Europie, najprościej jest narzekać, widzieć cudze podwórko, mając swoje własne, własny kawałek świata
~do teraz polska 6-08-2007 7:06
czlowieku uciekles z tego miasta wiec nie masz prawa nic mowic co sie z nim teraz dzieje, pracujesz gdzies w tesco za granica i cwaniakujesz jaki ty ni ejestes super. dezerter jestes wiec zamilcz!
~kazimierzp 6-08-2007 7:31
Gdyby to forum nie było anonimowe to wiekszość tych wypowiadających się miałoby "usta" pełne frazesów, wazeliniarstwa itp Tak nie jest i dlatego jak każde forum internetowe jest pełne frustratów, którzy tak jak to świetnie określił odpowiadający temu "teraz Polska" – szukaja uzasadnienia dla swego marnego życia gdzieś tam, wśród obcych! Przez wiele lat nie mogliśmy wyjeżdżać z Polski, przez wiele lat żyliśmy za żelazną kurtyną. Teraz mamy świat otwarty na oścież (moze z wyjątkiem kierunku do USA!;–) więc mozemy jeździć. I bardzo dobrze. USA oparło właśnie swój rozwój na swobodnym przemieszczaniu się ludzi, na pełnej mobilnosci społeczeństwa. Odrobienie tych lat zapyziałej komuny wymaga kolejnych lat. Wyplenienie z umysłów homosovieticusów (jak to określał celnie nieżyjący już ksiądz Józef Tischner) wymaga jeszcze większej liczby lat. Parę lat temu, przed akcesją do Unii spotkałem takiego "emigranta" (zyjącego w Niemczech na dorywczej pracy lub na socjalu) który przyjechał do Polski na parę dni i zaczął narzekać, że tu w Polsce jest źle. Odpaliłem mu, ze teraz kiedy granice są otwarte, kiedy złotówka ma swoją wymierną wartość to ten czas mi się podoba, gdyż tacy jak on nie mogą zgrywać się na krezusów przyjeżdżając do Polski. Ze swym socjalem tam jest dziadem i tu także! Jelenia Góra! Piekne miasto wśród gór. Kiedyś nie wyobrażałem sobie, ze wyjadę ze swego rodzinnego miasta Wrocławia. Jednak śmierc w rodzinie prawie trzydzieści lat temu spowodowała, że przeniosłem się z rodziną do Jeleniej Góry. Jestem rozdarty pomiędzy dwoma bliskimi miastami: Jelenią i Wrocławiem. Śledzę to wszystko co sie we Wrocławiu dzieje, uczestniczę w tym wszystkim co się w Jeleniej Górze robi. Obecnie we Wrocławiu bywam wśród swoich, w Jeleniej Górze jestem u siebie. Nie żałuję tej decyzji sprzed 29 lat. Wrocław i Jelenia Góra rozwijają się równomiernie na miarę swych możliwości (a maja naprawdę różne potencjały). Kiedy dokonuje bilansu tego co się w Jeleniej Górze zmieniło przez ten czas, zwłaszcza po 1990 roku to zdumiewam się jak wiele udało się zrobić. Mozna było na pewno wiecej, tak jak w każdym mieście Polski. Szkoda, że nie ma takiej maszyny czasu która malkontentów mogłaby przenieść na krótko w lata osiemdziesiąte (na krótko bo sadystą nie jestem!;–). Co do wyjazdów ludzi. Część z nich wyjedzie na stałe, część (a znam wielu) przyjedzie z innych miast do Jeleniej Góry. Część wróci. Zalezy w jakiej specjalności mają wykształcenie. Akurat jeden z moich trzech synów wraca z żoną do Jeleniej Góry. Nie muszą. Mają we Wrocławiu pracę, mają tam swoje mieszkanie ale wracają do Jeleniej Góry. Tu widzą swoją przyszłość. Kazimierz Piotrowski
~jano 6-08-2007 8:29
Mieszkam tu dłuugo. Kocham to miasto i ten region. Kwękacze niech sobie wyjeżdzają. Albo widzi się to, co piękne, albo same psie kupy i śmieci. Ja wybieram to pierwsze. Urodę kamienic, pięknych jeleniogórzanek, dostojeństwo gór, ciszę lasu, szmer strumienia. Pozdrawiam wszystkich lokalnych i nie tylko lokalnych patriotów.
~czarownica 6-08-2007 9:47
DO JANO–moze cie stac zeby podziwiac piekno gor ale zwyklemu czlowiekowi oprocz gor potrzebne sa do zycia pieniadze,praca zeby zapewnic sobie i rodzinie egzystencjie,a w jelonce niestety jest malo szansa na godna poswiecenia prace.Uroda kamienic nie wykarmi rodziny!!! Tak na marginesie wyjechalm z jelonki ponad 20 lat temu czego nie zaluje gdyz przezyte lata za granica utwierdzaja mi w przekonaniu,ze dobrze zrobilam.Bedac w jelonce dwa lata temu 2005 spacerujac ulicami ukazal mi sie obraz nedzy i rozpaczy,brud,kamieniczki zamiast pozadnie wyremontowac,to wyciapane na kolorowo smietniki na srodku chodnikow(zabobrze),wojska polskiego okropnosc itd...Proponuje wydac przewodnik po miescie w ktorym oznaczone sa szlaki dla turystow zeby nie zboczyli z drogi i nie przyzyli szoku swojego zycia.Moje wrazenie to takie centrum wyciapane farbami,a boczne ulice to niedaj panie borze....Ludzie mili przyjemni bardzo zyczliwi!!!!
~Imigrant 6-08-2007 10:11
Witam, przyjechałem tu z północnowschodniej Polski (Białystok) na studia. Mogłem studiować w Gdańsku i we Wrocławiu gdyż do obu uczelni się dostałem (Politechnika) ale przez przypadek przyjechałem na 1 dzień do Jelonki... i jestem tu już od 10 lat ;) Nic na to nie poradzę, że zakochałem się w tym mieście i okolicach, więc przeniosłem się tu na Polibudę. To prawda, że nie jest to duża aglomeracja i ma to swoje wady – zależy kto co lubi. Byliście kiedyś na wycieczce w Warszawce?? Widzieliście to tempo życia?? Tam nikt nie umie już chyba spacerować – ludzie gdzieś stale pędzą, a jeśli widzicie wolnoidącego człowieka – to prawie na 100% turysta jak wy, przeszkadzający w płynącej masie biegnących gdzieś tubylców. Ja tak nie chciałem żyć, więc wybrałem ten "zaścianek" – mieszkam w Cieplicach. Nie ma perspektyw powiadacie?? Jakoś to właśnie tu ukończyłem studia, to tu znalazłem wspaniałą żonę i całkiem niezłą pracę. To tu w weekendy razem z rodzinką chodzimy na spacery po górach lub zwiedzamy dalsze okolice samochodem – nie muszę jechać X godzin by zobaczyć wodospad lub pooddychać świeżym powietrzem. Nie zarzekam się, że nigdy nie wyjadę z Jelonki – życie płata różne figle i zmusza czasem do różnych wyrzeczeń. Jednak z całą pewnością tęskniłbym jak cholera za tym miasteczkiem. Zgadzam się z przedmówcami, iż ludzie, którzy tak ujadają na Jelonkę, to najprawdopodobniej nieudacznicy życiowi, którzy nie potrafili sobie tu poradzić lub ludzie, którzy uwielbiają życie w wielkich miastach i teraz próbują się dowartościować deprecjonując to nieduże miasto. Szczególnie spodobało mi się porównanie: "Jak odrzucony kochanek wyobrażasz sobie teraz, że dziewczyna była głupia, brzydka, wredna i niedomyta...." – trafione w sedno ;)). BTW Byłem za granicą i powiem tyle – nie jest tam taki miód. Zależy jak się trafi – może być wspaniale ale rówie dobrze można źle trafić i tyrać jak wół za psie pieniądze. Tak jak wszędzie. Z tą tylko różnicą, że nigdy nie będziecie za granicą rodowitymi Anglikami, Niemcami itp. Zawsze będziecie tylko imigrantami – smutna prawda. Jeżeli jesteś zaradną osobą – wszędzie sobie poradzisz. Pozdrowionka dla tych, którzy tak jak ja postanowili tu żyć. Dla tych, którzy wyjeżdżają/wyjechali – powodzenia – każdy z nas gra jak umie w życiową ruletkę gdzie stawką jest nasz los i każdy ma na to własną receptę ;))
~zed 6-08-2007 10:34
najlepiej byloby, aby tacy jak "teraz Polska" opuscili Jelenia Gore. Zostaliby tylko ci, komu to miasto przynosi wiecej dobrego niz zlego. Wowczas wlasnie z tymi ludzmi zbudujemy lepsza Jelenia Gore. Tak naprawde walory tego miasta, a przede wszystkim jego okolic zaczalem dostrzegac, gdy opuscilem Jelenia Gore. Na szczescie wrocilem tu zaraz po studiach. Nie zarabiam kokosow – moi koledzy chocby w tym zakichanym wrocku zarabiaja kilkanascie, a czasem i kilkadziesiat razy wiecej. Ale ja sie z nimi nie chcialbym zamienic. Wole spokojny zywot wsrod ciszy, zieleni, a przede wszystkim gor – w zamian koledzy maja syf, brud, korki,w ktorych spedzaja lacznie 1/10 swojego zycia, fatalna wode, okropne powietrze...
~rydzyk 6-08-2007 10:39
BRAWO! wreszcie wysoki poziom komentarzy! zaskakujące! jak sie jeleniogórzanie spieli!
~do czarownica 6-08-2007 11:45
możesz nam zdradzić gdzież to z Jelonki Cię zaniosło?? Z tonu wypowiedzi wnioskuję (jak również z ortografii i składni zdań), że chyba za granicę. Nie możesz mówić o polskich siedliskach, ponieważ te wszystkie wady, które tu wypisujesz charakteryzują większość naszych miast (zarówno małych jak i dużych). Jeśli więc jednak, jako wzór stawiasz zachodnią Europę – tam również ruszając się na lewo lub prawo od "ścieżek turystycznych" można się nielicho naoglądać na syf i brud. Tak więc zamiast przewodnika po Jelonce proponuję byś raczyła wydać poradnik "Jak z chlewa przenieść się do Raju", w którym opiszesz w jaki sposób udało Ci się znaleźć takie miasto gdzie wytkniętych przez Ciebie wad nie ma ;) Tak przy okazji – gratulacje z okazji odkrycia Raju na ziemi ;P
~Była zielonogórzanka 6-08-2007 11:59
Od dwóch tygodni czekałam na taki temat,a właściwie na sposobność porównania Zielonej Góry z Jelenią Górą. Urodziłam się,wychowałam i skończyłam studia właśnie w Zielonej Górze.Z przyczyn rodzinnych przeniosłam się (nie uciekłam) do Jelonki. Mieszkam tu już ponad 20 lat,coraz rzadziej zaglądając w rodzinne strony.Przed dwoma tygodniami,po kilkuletniej tam nieobecności miałam okazję pozwiedzać Zieloną Górę.Chciałabym bardzo,aby jakimś cudem nasze władze miały okazję zobaczyć to co ja. Wyprowadzałam się z Zielonej w 84 roku – oba miasta były wówczas porównywalne, oba na ziemiach "odzyskanych" czyli ludność przesiedlona,podobna ilość mieszkańców, porównywalna ilość miejsc pracy i podobne towary w sklepach,podobna bliskość do granicy i do miast wojewódzkich (Poznań,Wrocław).Względy rodzinne przesądziły o JG. Teraz po dwudziestu kilku latach miałam znowu okazję spojrzeć na te miasta "analitycznie".I tu nastąpił szok.Już za Bolesławcem widać budowy dróg,obwodnic,Zielona Góra opleciona jest szerokimi,dobrze utrzymanymi obwodnicami w różnych kierunkach.Samo stare miasto dość dobrze utrzymane,ciekawe sklepy (nie widziałam tylu banków co u nas)–tu nie było szoku,tam tak było zawsze.Szok przeżyłam oglądając rodzimą uczelnię–obecnie Uniwersytet Lubuski.Przez te dwadzieścia lat wyrosły nowoczesne,piękne budynki instytutów, akademików itp–europejskie miasteczko akademickie. Drugi szok przeżyłam na nowym osiedlu – kolorowe chyba dwupiętrowe ,ustawione w czworoboku budynki.Całe osiedle pomyślane właśnie w ten sposób – w środku każdego czworoboku zieleń i place dla dzieci.Ale jaka zieleń i jakie place!!Nie widziałam połamanych drzew i krzewów, widziałam zadbane alejki i piaskownice. Wzbudzając ogólną wesołość gospodarzy przez cały spacer szukałam psich kup,torebek foliowych, puszek po piwie itp. NIE ZNALAZŁAM.Dla jasności dodam jeszcze,że nie jest to osiedle zamknięte,ani dla vipów,że widziałam kilka psów (z właścicielami), dużo dzieci,w przejściu między budynkami widziałam grupkę młodzieży,pili chyba piwo.Nie widziałam natomiast nigdzie grafitti. Oczywiście stare,zielonogórskie osiedla podobne są do naszych,nie w całej Zielonej Górze jest tak ładnie. To co mnie zaskoczyło to,to,że widać tam rozwój miasta i mądre planowanie.Widać dbałość spółdzielni i mieszkańców o porządek na osiedlu (sortują nawet śmieci). Nie potrafię wyliczyć co zmieniło się przez te lata w Jelonce –starówka ładniejsza, to fakt.Ale co dalej ? I podstawowe pytanie – dlaczego tam tyle się zmieniło i dlaczego tutaj nie? Dlaczego tam jest tyle obwodnic ( prawdziwych obwodnic,poza zabudowaniami miasta,wśród lasów a nie pomiędzy osiedlami)i dlaczego nie można ich zbudować wokół Jelonki ?
~Teraz Polska 6-08-2007 12:03
Dzieki za przeczytanie mojego komentarza , zyjcie sobie w swoim swiecie a ja w swoim . Podziwiam lokalnych "patriotow idiotow " ktorzy za swojski widok z brudnego okna poswiecaja zdrowie na przyklad nie dojadajac . Wiem , piszecie tutaj o pieniadzach , "nie zarabiamy kokosow" , tylko , ze JA NIE NAPISLEM SLOWA O ZAROBKACH , NIE NAPISALEM ,ZE WYJECHALEM ZA CHLEBEM !!!Ja nie ucieklem ,ja wyjechalem czy WY mali ludkowie macie naprawde tak malo rozumu ? Czytacie i nie rozumiecie co czytacie .
~Do"teraz Polska" 6-08-2007 14:06
Twoj komentarz jest obrazliwy.Ublizajac innym najwyrazniej podbudowujesz swoje male,zakompleksione,zahukane na europejskich drogach"ego"."Patriotow idiotow","mali ludkowie"–w odniesieniu do innych jest typowym przejawem wlasnej niedowartosciowanej(niespelnionej?)osobowosci.W wiekszosci ludzie,majacy problemy z argumentowaniem swoich racji posuwaja sie do uzywania obrazliwych epitetow. "Teraz Polska",podjales zyciowa decyzje,moje gratulacje.Postaraj sie zrozumiec,ze inni takze ja podjeli......zostajac.Pozdrawiam. Agnieszka
~Do"czarownica" 6-08-2007 14:19
Stracilas poczucie przynaleznosci.Wieden to piekne miasto,ale nie twoj dom.Nie jestes Austiaczka,lecz Polka.Pozwol.ze przypomne ci powiedzenie o ptaku"srajacym we wlasne gniazdo"–einfach geschmacklos.Gruss.Agnieszka.
~Do"Pawel" 6-08-2007 14:47
Rozczulajace jest twoje podejscie dotyczace przyszlosci dzieci i osob w"podeszlym wieku"(podeszly trzydziesto–,czterdziesto–,piedziesiecioletni?).Studencie Pawle,wyobraz sobie,ze twoja siostra(jezeli ja posiadasz),rodzice,dziadkowie maja takie same prawa do rozrywki,zadbanych i spokojnych ulic jak i ty,mlody,gniewny dwudziestoletni bez cienia tolerancji i wyobrazni.
~Były zielonogórzanin do Zielonogórzanki 6-08-2007 16:28
Ja z ZG przeniosłem się rok później od Ciebie. Też kończyłem studia w Zielonej, jednak od tamtego czasu bywałem tam często z racji wyjazdów służbowych podobnie jak i w Gorzowie, Legnicy Wałbrzychu czy Wrocku. Piszesz o obecnym Uniwerku – OK pamiętaj jednak że w Jelonce miejscowa szkoła wyższa istnieje od niedawna, nie ma więc co ich porównywać. I choć osobiście czuję wewnętrzny sentyment do Zielonej i wolałbym tam mieszkać, to jednak oddać trzeba Jeleniej, że pomimo totalnego braku szczęścia do gospodarzy (fakt niezaprzeczalny–inne nawet pomniejsze mieściny prą do przodu – Jelonka stoi i chyba będzie dalej stała w miejscu), pomimo widoku zakapturzonych popaprańców i zafajdanych psim łajnem ulic miasto to ma w sobie coś czego nasza ZG nie będzie miała nigdy. Nie mówiąc już o Legnicy czy Wałbrzychu bo to obrzydliwe dziury. Wrocka nie porównuję–to nie ta liga. Szkoda Jelonki, naprawdę nie ma szczęścia. Pozdrówka dla wszystkich z ZG!!!
~cr@zy 6-08-2007 17:07
"Była zielonogórzanka" ma rację – jeśli pojeździcie po polsce, to sami zobaczycie, ze u nas w jeleniej sie nie zmienia wiele... i dlaczego tak jest? Że gdzie indziej, nawet w miejscowościach o wiele mniejszych widać zmiany a u nas prostu nie. I skończcie ludzie wypominać, ze ktoś uciekł, a ktos wyjechał, a inny zdezerterował – przecież to bzdura! Nie jesteśmy strażnikami twierdzy faraona, żeby tu trwać "bo juz"...
~Maleństwo 6-08-2007 17:36
A ja mieszkam teraz i pracuję we Wrocłwiu, niestety w branży jaką sobie wybrałem tylko tam jest praca w miarę ok. Takze 5 dni wrocław, 2 dni na weekend Jelenia, ale prawda jest taka że mimo iż zarabiam 2–3 razy więcej tak niż w Jeleniej to tylko dni liczę do piatku kiedy będę mógł wrócić do Jelonki. No i obowiązkowo 2 razy dziennie na tej stronie jestem :) Mimo iż teraz los mnie rzucił do Wrocławia, to jestem 100% za Jelenia :)
~ TROCHE ELEGANCJI 6-08-2007 18:04
panie były zieonogórzanin, Jelenia Góra , mogę powiedzieć też nie ma szczęścia do osób które się w niej osiedlają .A Ty taki Geniusz i pracy nie znalazłeś w Zielonej Górze. Nie pluj na szefa swego bo możesz mieć gorszego/nie p.....na swój dom chłopie/.
~jano do zielonogórzanki 6-08-2007 19:30
Rzeczywiście Zielona Góra robi obecnie lepsze wrażenie. Jest bardziej wielkomiejska,może dzięki wspomnianym alejom, obwodnicom, sensownie rozmieszczonym nowym budownictwie. Trudno porównywać obecny Uniwersytet Lubuski z uczelniami Jeleniej Góry, choc i tutaj jakie takie środowisko naukowe istnieje (zwłaszcza na AE czy Politechnice. Szkoda WOSR.), ale dawniejsza WSP i WSI to tez nie były przecież tuzy w świecie naukowym. Umiejętna polityka władz miasta i r e g i o n u (!) doprowadziły do korzystnych przeobrażeń. Ostatnio widziałem budowę jakiegoś dużego obiektu handlowego w Zielonej Górze na miejscu martwego starego zakładu. Stary zabytkowy obiekt przemysłowy stał się bazą dla nowoczesnej konstrukcji (podobnie jak w Łodzi Galeria Łódzka wkomponowana została w infrastrukturę budowlana starego zakładu Geiera czy Scheiblera). U nas dawny zabytkowy browarw Cieplicach koło Orla zostal zaorany (dosłownie) w ciągu trzech dni, a na jego miejscu od podstaw buduje się stodołe z napisem LIDL. Nie mam nic przeciwko tej inwestycji, wskazuję jedynie na barbarzyństwo, jakim było zniszczenie starego obiektu. Można było zrobić małą Galerię Cieplicką przecież. I "wpisać" nowy obiekt w fasadę dawnego browaru. No cóż. To se ne vrati.. Wierzę jednak, że nowe władze miasta, mimo że stało się bardziej prowincjonalne po 1998 roku (Zielona Góra utrzymała status miasta wojewódzkiego i to ma kolosalne znaczenie, gdy w Jeleniej Górze wycofano szereg instytucji z wojskiem włącznie) znajdą formułę na uruchomienie na powrót procesów miastotwórczych. Czego Panu Prezydentowi, Radzie Miasta, Mieszkańcom ( w tym sobie) życzę. Władze miasta istnieją niecały rok, a niektórzy wciąż je krytykują – od początku. Może należałoby poczekać z krytyką. Coś mądrego podpowiedzieć, jeśli ma się coś do powiedzenia. Ja w każdym razie liczę na wiele mądrych przedsięzięć ze strony dzisiejszych włodzrzy Jeleniej Góry.
~LL 6-08-2007 20:20
Jak tu starac sie pokochac to miasto gdy w ZABYTKOWYCH – choc zniszczonych podcieniach Rynku kwitnie handel STANIKAMI, skarpetami CZY BUTAMI w wymiętoszonych pudłach! Oczywiście najwygodniej jest umyć ręce, udawać, ze sie nic nie słyszy i nie widzi i dalej wydawać pozwolenia na ten ABSURD! brawo dla podejmujących decyzje – nie reagowanie – w takich sprawach! Możecie sie teraz poszczycić na przeciw swej siedziby w RATUSZU nie pięknymi i wartościowymi teatrami, a bogatym wyborem obuwia i staników! GRATULACJE! Takie właśnie absurdy nie pozwalają na zauważenie ciekawych i ważnych sytuacji. Także nie łudźmy się – BAZAR W PODCIENIACH – TO SPEKTAKL FUNDOWANY NAM PRZEZ MIASTO! Dzięki!!!!
~mr Gogo 6-08-2007 20:29
W Jeleniej Górze zawsze panował "dobry" klimat dla ludzi ponadprzeciętnych, władze pomagały jak mogły np. Pani Alinie Obidniak, Panu Jackowi Jakubcowi, Państwu Raźniewskim, Panu Julianowi Gozdowskiemu i innym. Wiele inicjatyw odżywa jedynie w okresie przedwyborczym (baseny cieplickie). Niestety Jelenia Góra znalazła się na równi pochyłej, nie stworzono (pomimo licznych deklaracji) warunków lepszego życia dla młodego pokolenia, stąd olbrzymia emigracja młodzieży. Przyszłość miasta rysuje się nieciekawie, władze miasta tracą cenny czas na podjęcie realnych działań wspierających lokalne inicjatywy i rozwój miasta.
~Trudny patriotyzm 6-08-2007 22:25
Teraz bardzo trudno być patriotą w Jeleniej Górze. W rzeczywistości my sami np. głosując na kandydatów na posłów z Legnicy podrzynamy sobie gardła. Legnica przewraca się ze śmiechu. Robimy z siebie pajaców, gdy wykazujemy uległość wobec Wrocławia. Wrocław trzeba naśladować. Jak się coś im należy potrafią to skutecznie wyegzekwować. Niestety! Te 8 lat po solidarnościowej reformie administracyjnej wywołało u dużej części jeleniogórzan syndrom niewolnika. Kto raz poczuł się niewolnikiem /Wrocławia/ zostanie nim do końca! Jeszcze do tej pory niektórzy uważają, że Wrocław jest dla nas zbawieniem. Prawda jest taka, że reforma administracyjna była korzystna tylko i wyłącznie dla dużych miast. Podczas, gdy w Czechach tworzono małe województwa u nas je powiększono. Bracia Czesi wyszli na tym dobrze. U nas za to Wrocław ma większą powierzchnię do ograbiania. Marszałek tak się już nauczył lekceważyć resztę tego kretyńskiego województwa, że nawet nie jest uprzejmy wyjaśnić społeczeństwu dlaczego np. wszystkie pieniądze na drogi idą na Wrocław.
~Teraz Polska do Agnieszka 6-08-2007 22:48
Pani Agnieszko –proponuje przeczytac komentarze ludzi komentujacych mnie. Mam prawo sie bronic , chociazby dlatego aby udowodnic , ze nie potraficie nawet czytac !Odnosnie ,Pani zdaniem ,mojej niedowartosciowanej osoby to bym sie spieral ,nie mam kompleksow , moje zycie jest spokojne , mile i bez wiekszych skokow. Moze ma Pani racje "mali ludkowie " jest za ostre , uprzejmie przepraszam ale z "patriotow idiotow " sie nie wycofam . Potraficie mnie obrzucac blotem za MOJE decyzje , ale nie robicie tego w stosunku do waszych radnych , prezydentow miast , poslow czy premiera rzadu . Im powiedzcie czy napiszcie to samo co mi . A dlaczego to pisze , juz tlumacze. Bo wy mieszkancy Jeleniej Gory mnie nie utrzymujecie , zarabiam uczciwie na siebie . Ale WY mnie opluwacie , oplujcie tych , ktorych karmicie , tych ktorzy was wysmiewaja w SWIECIE !Wasze ambicje , wierzenia czy wasz watpliwy naprawde patriotyzm . Pani Agnieszko , dokonala Pani wybory , ja tez i bede tego bronil . Pozdrawiam elektorat LPR , mohery , sluchaczki Radyja i reszte ( niewielka pewnie ) normalnych ludzi . ps. Nie mieszkam w Europie , w Ameryce Polnocnej tez nie .
~JELEN 6-08-2007 23:46
JESTEM JELENIEM ZE DALEJ TU MIESZKAM , MIASTO UMIERA I TO NA NASZYCH OCZACH . UMIERAJĄCE MIASTO PEŁNE JELENI.
~Do"teraz Polska" 7-08-2007 0:57
To prawda.Lubie Jelenia Gore,moja jeleniogorska przeszlosc i zgadzam sie z tymi,ktorzy napisali,ze miasto ma"klimat".Bez patriotyzmu,calkowicie apolitycznie,bez wzgledu na miejsce zamieszkania,przynaleznosc panstwowa,kolor skory,wyznanie,stan cywilny i majatkowy lubie to miasto.
~Do"teraz Polska"– kontynuacja 7-08-2007 1:02
....Nie uwazam takze,ze twoj wybor jest gorszy od mojego,czy tez odwrotnie – najwazniejsze,ze jest sluszny.Dziekuje za odpowiedz.P. Agnieszka
~do amerykanina 7-08-2007 5:37
a gdzie ty mieszkasz ? bo ja w nyc ,a tak poza tym to gdy mieszaklem w jeleniej to narzekalem na to miasto zre dziura z nic sie nie dzieje ,a teraz gdy mieszkam za granica to tesknie za jelenia za pieknym widokiem na gory ,za urokiem tego miasta ale tak to jest czudze sie chwali a swojego nie pozna do konca ......:)))

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bulwar Cieplicki otwarty!

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

Niebezpieczne wyzwania

Salon Biznesu i Kultury „Genius loci" 2019  

Mają w nosie pieszych

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
315
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%