MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Brawo dla kochanków z Werony

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 13 maja 2006, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 14 maja 2006, 8:16
Autor: Renata
Fot. goral
Ekstra, super, fantastycznie - tego typu komentarze można było usłyszeć po premierze "Romeo i Julia" w Jeleniogórskim Teatrze im.K.C. Norwida, która odbyła się w sobotę wieczorem (13 maja).

Szesnastowieczna, szekspirowska sztuka została z pełnym rozmachem zaadaptowana na deskach naszego teatru. Ekspresja, żywiołowość, dobrze rozegrany ruch sceniczny, a w szczególności sceny walk i pojedynków trzymały widza w napięciu przez dwie i pół godziny!

Zaskakujący był klimat panujący na scenie: królowały olbrzymie obskurne betonowe ściany i porozstawiane kontenery na śmieci - widok jakże znajomy mieszkańcom blokowisk. Dużym atutem inscenizacji była muzyka: gwałtowna, niepokojąca. Jednakże najbardziej urzekła widzów świeżość i wdzięk młodych aktorów odtwarzających główne role: Justyny Bartoszewicz (gościnnie) i Jakuba Giela.

Brawo dla Romea i Julii, nieśmiertelna historia kochanków z Werony w wykonaniu jeleniogórskich artystów odniosła zasłużony sukces.

Ogłoszenia

Czytaj również

Piosenki Warsa i Szpilmana w „Muflonie”

Kontrowersyjne nagranie nauczyciela

Skrócone (przez upały) godziny pracy Urzędu Miasta

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~rurka 14-05-2006 14:42
bardzo dobre przedstawienie, ale ja nie o tym co zaskoczyło mnie - było to pierwsze przedstawienie teatralne w teatrze jeleniogórskim, kiedy to nie było owacji na stojąco! po prostu szok :>
~Inezka-Pinezka 14-05-2006 17:15
My idziemy we wtorek ze szkołą, więc po obejrzeniu napiszę, co sądzę o przedstawieniu...
~siostra_p 14-05-2006 21:23
Niestety ja wolę klasykę w "klasycznym" wykonaniu. Generalnie spektakl nie jest zły. Gra aktorska bardzo dobra oprócz Julii, która użyła za mełogo wachlarza emocji przy odtwarzaniu roli. Jeśli przyzwyczaimy się do realiów spektaklu (co trwa jakąś 1/4 pierwszej częsci) to potem już jest dobrze. Zabawne dialogi dynamiczne sceny walki, ale "BAL" i muzyka na nim - okropne. Uważam, że wszystkie błędy i złe pomysły to pomyłki reżyserskie. Szczególne brawa dla Tadeusza Wnuka, Jakuba Giela i Grzegorza Cinkowskiego.
~Monia...;) 14-05-2006 22:43
Przedstawienie po prostu super! Bardzo ciekawa koncepcja przeniesienia treści sztuki we współczesne realia. Podobała mi się zwłaszcza innowacyjność odtwarzania roli. Ciekawe kreacje aktorskie, zabawne dialogi. Naprawdę warto poświęcić troszkę swojego cennego czasu i obejrzeć sztukę..;)
~piotrek 14-05-2006 23:46
Witam !! Miałem przyjemność być wylosowanym w konkursie i być na tym spektaklu. Moja opinia jest krótka: warto było, szczerze wszystkim polecam.
~fan teatru 15-05-2006 7:47
Uwspółcześniona wersja dramatu bardzo mi się podobała . Najmniej muzyka - współczesna , ale to nie musi oznaczać niemieckie techno. Aktorzy , szczegółnie para tytułowa wypadli bardzo dobrze. "Siostro_p" zrozum ,że Julia to 14 dziecko chowane dotąd w domowym zaciszu ,autentyczne w swoich emocjach i pozbawione sztucznej kokieterii. Serdecznie polecam !!!!! PS. Jeżeli coś mnie denerwowało na premierze to puste miejsca w sektorze dla VIP-ów. Ktoś kto potwierdza swoją obecność na przedstawieniu ( na zaproszenie) , a nie przychodzi nie zasługuje by go w przyszłości zapraszać !!
~misiakmp@o2.pl 7-06-2006 0:55
Do dupy! Przestańcie! Kolejna komercja, która musi się sprzedać. Dla gimnazjów, liceów... historia jest poprostu dobrze czytająca się. Gdyby nie profesionalizm niektórych naszych aktorów Jeleniego Teatru, to nic by z tego Rykowskiego nie było... Przepraszam, że tak ostro, ale tak myślę.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

II Festiwal Obrzędów – w czerwcu

Przedwiośnie na rzecz LGBT

Nowy sezon w galerii NAJA

Parkingi: ważne plany

Pachnące warsztaty

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
1034
Tak
78%
Nie
18%
Nie mam zdania
4%