MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Boso po żarze na pożegnanie lata

Wiadomości: SZKLARSKA PORĘBA
Piątek, 3 września 2010, 9:19
Aktualizacja: 9:19
Autor: Angela
Chodzenie boso po rozżarzonych węglach, widowisko z ogniem, warsztaty lepienia z gliny, plener malarski, „fotowanie” i warsztaty gry na poi – to tylko kilka z atrakcji, jakie zostały zaplanowane na uroczyste zakończenie lata w Szklarskiej Porębie. Moksialiki odbędą się jutro.

Przez blisko dwa miesiące na Skwerku Radiowej Trójki odbywały się artystyczne popołudnia dla dzieci. Miejski Ośrodek Kultury Sportu i Aktywności Lokalnej zorganizował Moksialki. Najmłodsi najbardziej upodobali sobie plenery malarskie z malowaniem twarzy i lepienie z gliny, starsi woleli uczyć się gry na bębnach i oglądać filmy w Moksialowym Kinie Plenerowo Niezależnym.

Wszyscy chętnie uczestniczyli w „fotowaniu”, czyli kreatywnej zabawie z fotografią. Mieszkańcy Szklarskiej i turyści ustawiali się do zdjęcia w zainscenizowanych scenkach, z odpowiednio dobranymi akcesoriami. Każdy dostał swoją fotografię na płycie CD. Były również niespodzianki jak Dzień Kultury Kazachstanu czy występy cyrkowe. Zarówno goście wypoczywający pod Szrenicą jak i mieszkańcy Szklarskiej Poręby za sprawą Moksialek mieli okazję artystycznie i twórczo spędzać wakacyjne południa. W sobotę odbędzie się podsumowanie tych działań – mówią organizatorzy.

W sobotę pożegnanie lata rozpocznie się o godzinie 16.00 plenerem malarskim z malowaniem twarzy. Będą też warsztaty gry na bębnach i poi, lepienie figur z gliny, robienie zdjęć połączone z wystawą. Uczestnicy obejrzą też projekcja filmu „Wakacyjne wspomnienia z Moksialkami" i występ zespołu bębniarskiego Tiriba.

Na godzinę 19.00 zaplanowane jest rozdanie nagród i pokaz tańca z ogniem grupy IRBLOSS. O 20.30 śmiałkowie będą mogli się przespacerować po ...rozżarzonych węglach przy oprawie muzycznej Walończyków. Zakończenie imprezy z wypuszczeniem w powietrze lampionów planowane jest na godzinę 21.00. Oby tylko dopisała pogoda!

Ogłoszenia

Czytaj również

Niebezpieczne wyzwania

Wystartowała gra miejska

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~hots 3-09-2010 9:33
Kiedy przechodziłem po węglach, w połowie drogi zaczęły mnie piec stopy, ale doszedłem do końca – opowiada Kamil Radomski. – Potem pół godziny siedziałem w jeziorze i koledzy musieli zanieść mnie do karetki. Sewerynowi i Natalii udało się przejść bez szwanku. Kamil (w środku) poparzył sobie stopy. Kamil jest jedną z osób poparzonych podczas sobotniej próby pobicia rekordu Guinnessa w chodzeniu boso po rozżarzonych węglach (firewalking) na plaży miejskiej. Taka impreza odbyła się w naszym mieście po raz drugi. Wcześniej nie było żadnych problemów, po sobotniej 7 osób trafiło do szpitala z poparzeniami stóp. – W szpitalu dostałem dużo leków przeciwbólowych – mówi Kamil Radomski. – Na co dzień zajmuję się ogniem. To bardzo dziwne, że się poparzyłem. HEHE PRZYJDĘ DO SZKLARSKIEJ POPATRZYĆ
strwag 3-09-2010 10:49
to jest kit a nie chodzenie po ogniu. Rozsypują ognisko tak by trudno było wdepnąć na rozżarzony węgielek a ścieżkę na którą kierują ludzi wielokrotnie polewają wodą http://www.jelonka.com/news,single,photos,article,22343,p,7#photos
wupe 3-09-2010 11:37
@ strwag -co ty pierniczysz gościu! kilka lat temu jak Grażyna Dobroń z Trójki organizowała w Szklarskiej jeden z pierwszych "firewalk" to miałem okazję chodzenia po "ogniu". Najpierw rozpalono duże ognisko z grubych drewnianych bali, a następnie strażacy rozgarnęli żarzące się węgielki tworząc z nich kilku centymetrowy "dywan". przed przejściem po węgielkach trzeba było "zahartować" stopy chodząc po zroszonej wodą trawie, a następnie spokojnym krokiem można było przechodzić przez "ogień". pod stopami było czuć tylko lekkie ciepło. żadnych oparzeń itp. Fajna sprawa. polecam...
Piipi Jelonkowa 3-09-2010 12:03
~WUPE ! .. przyznaj się lepiej !.. *instrukcje to chyba masz od samego ..^ rogatego^ Diadbła !
strwag 3-09-2010 12:35
Też widziałem to z bliska. Niezły pokaz zbiorowej hipnozy, ludzie brodzą po kostki w wodzie a wierzą, że chodzą po ogniu. New Age ma różne oblicza ale to co zaprezentowała wtedy Dobroń jest jego najbardziej tandetną odmianą.
~Kama 3-09-2010 12:36
Miło wspominam lato z Moksialkami . Najbardziej podobały mi się zajęcia z gliną i fotowanie. Świetna zabawa. Mam nadzieję,że w przyszłym roku znów się będą odbywać.Gratuluję pomysłu organizatorom i pozdrawiam.
~do strwag 3-09-2010 14:14
Strasznie głupi jesteś... To rodzinne?
~Odważna 3-09-2010 16:32
Ale niektórzy mają pojęcie o tym co piszą , dokładnie rok temu byłam na mitingu motywacyjnym który prowadził M. Szuba. Przeszłam po żarzących się węglach ale po cało dniowym mitingu na ten temat gdzie było mówione jak to zrobić i o czym myśleć. Było tam ponad 300 osób i każda przeszła nikomu nic się nie stało niektórzy robili to po 2,3 razy pod rząd. Gorąco polecam ale tylko pod okiem specjalistów a nie na własnej ścieżce przed domem zrobionej z resztek ogniska. Ps. Polecam stronę M.SZUBY znajdziecie również filmiki na youtube z jego mitingów. A tym którzy na tym się nie znają i na własną rękę coś takiego robić życzę powodzenia i gratuluje głupoty.
wupe 3-09-2010 17:31
@ strwag -po kostki w wodzie brodzisz, to chyba Ty chodząc po swoim mieszkaniu... Bredzisz też...
strwag 3-09-2010 18:03
Odważna, może chodzi ci o inną imprezę. Rok temu wśród publiczności był organizator firewalkingu w innej miejscowości i mówił, że to co miało miejsce w Szklarskiej to jakiś komercyjny badziew nie mający nic wspólnego z prawdziwym chodzeniem po ogniu.
~Odważna 3-09-2010 19:35
Wiem o co mi chodzi. Nie byłam na żadnej imprezie, było to szkolenie,miting(nazwij sobie to jak chcesz)zamknięte, to było dla ludzi inteligentnych chcących osiągnąć coś w życiu i dążących do celu, miało pokazać że jeśli bardzo czegoś chcemy możemy to osiągnąć,ten miting był pod Poznaniem organizowany przez bardzo prestiżową firmę, której nazwy nie wymienię żeby nie robić reklamy. I na pewno nie była to hipnoza czy jak ty to tam nazwałeś i nikt nie brodził po kostki w wodzie.
strwag 3-09-2010 20:01
ok to wszystko się zgadza, ty byłaś w Poznaniu a tu mowa jest o Szklarskiej.
~00 3-09-2010 20:48
MOKSiALki - super inicjatywa, brawo dla burmistrza, dyrektora Moku i wszystkich pracowników. Fantastyczna sprawa. Może szkoda , że pogoda nie dopisywała chwilami. Mam nadzieję, że w przyszłym roku tez będą MOKsialki. Bedziemy tam większą grupą. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ostre cięcia w oświacie?

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Cieplice pod selfie

Mają w nosie pieszych

Nowy sprzęt dla OSP

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
468
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%