MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Borowice popłynęły do krainy łagodności

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Niedziela, 17 lipca 2011, 8:13
Aktualizacja: Poniedziałek, 18 lipca 2011, 7:15
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
Wolna Grupa Bukowina obchodziła urodziny na tegorocznym już 23. spotkaniu w Borowicach „Gitarą i … – borowickie spotkania z poezją śpiewaną”, więc nie zabrakło z tej okazji tortu, gromkich owacji i niekończących się bisów. Renata Przemyk zaskoczyła widzów niekonwencjonalnymi rekwizytami i instrumentami, a Andrzej Grabowski nie tylko śpiewał autorskie piosenki, ale także bawił publiczność monologami kabaretowymi.

Przez dwie noce, piątek i sobotę, scena w Borowicach była otwarta dla każdego kto chciał pokazać swoje umiejętności w repertuarze własnym lub w znanych utworach z krainy łagodności. Jak zwykle na Borowickiej Polanie zebrali się miłośnicy poezji śpiewanej i nie tylko. Rodzice z dziećmi, starsi, a także młodzież wspólnie słuchali artystów znanych i tych początkujących. Mimo, że temperatura wieczorem spadła, atmosfera była gorąca, a stali bywalcy imprezy zaopatrzeni byli w koce, śpiwory, a nawet namioty . Imprezę prowadził Jacek Grondowy, znany i lubiany aktor Teatru im. Norwida.

– Pogoda nam w końcu dopisała. Przybyło bardzo dużo osób. W piątek obchodziliśmy 40-lecie Wolnej Grupy Bukowiny i z tej okazji został wręczony tort. Grupa zagrała piosenki z różnych lat swojej twórczości i tak zachwyciła widzów, że bisowała parę razy. Warto podkreślić, że do grupy przybyło parę młodych osób, więc prezentowali niby stare piosenki, jednak w nowatorskim wykonaniu - powiedziała Danuta Śliwińska, z referatu promocji Gminy Podgórzyn.

Na zaproszenie Wolnej Grupy Bukowiny przybyła do Borowic Elżbieta Adamiak. Na nowo zaaranżowane zostały utwory Włodzimierza Wysockiego przez Projekt Volodię. Drugi dzień festiwalowy otworzyli artyści debiutujący w Borowicach Anna Jelinek oraz muzycy z zespołów Pudełko Zapałek i Nieobecni.

- Po raz pierwszy zagrałam na „Gitarą i …”. Grywam w zespołach lub z kolegą na bębnach, ale jestem zwolenniczką małych form muzycznych. Zaśpiewałam utwory autorskie m.in. „Anioły w Bieszczadach”, utwór o Przesiece, a także „Jesienią”, z których część zdobyła nagrody na „Bieszczackich Aniołach” - Srebrne i Brązowe Skrzydła. Na co dzień jestem nauczycielem muzyki w szkole specjalnej i podkreślę, że jestem samoukiem, nie chodziłam do szkoły muzycznej, a śpiewam i gram na gitarze klasycznej bo po prostu to lubię – powiedziała Anna Jelinek z Kędzierzyna Koźle.

Renata Przemyk już po raz piąty wystąpiła na scenie w Borowicach, tym razem w projekcie Akustik Trio, a zwieńczeniem dwóch muzycznych dni był występ wybitnego aktora Andrzeja Grabowskiego, który zaprezentował utwory z pierwszej solowej płyty, wydanej w 2010 roku „Mam prawo… Czasami… Banalnie” oraz kabaretowe skecze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wystawa wzornika szklarskiego oraz starodruków

Unikatowa wystawa

Zaczytaj się z Jelonką.com

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~sqandal 17-07-2011 10:45
wszystko ładnie pięknie ale co robił tam pan A. Grabowski , beztalencie które pcha się wszędzie , tylko skonocil wspaniałą atmosfere , Borowice to dla ambitnych ludzi a nie darmozjadów ,
~zBIGs 17-07-2011 10:51
niestety, ale przynajmniej ws. atmosfery to była prawda :(
~Widz 17-07-2011 11:46
Pan Grabowski śpiewał z playbacku, robiąc z ludzi idiotów. Chyba myślał, że nikt nie pozna do tego jeszcze nie trafiał w słowa. Nie pamętam, żeby ktoś przez 23 lata wcześniej się tak zbłaznił
~o rany 17-07-2011 12:15
piosenka poetycka z plejbeku? szkoda, że nie pojechałem to zobaczyć:)
~ 17-07-2011 12:41
a kto to jest na pierwszym zdjęciu z gitarką?
~... 17-07-2011 13:53
z plejbeku śpiewał.... ale ja mu to wybaczam , piosenki były klimatyczne . A to ,że w "wieku małpy " ciężko spamiętać słowa to moża zrozumieć . Renatka ze swoimi amelutami była super ! i jak sam Andrzej powiedział .. grzechem jest po niej śpiewać , więc nie śpiewał :):):) . Super było !!!!!!!!!
~boaudusiciel 17-07-2011 14:42
na pierszym zdjeciu jest lady gaga. Pan A Grabowski jest dobry ale do lubomierza. jak zwykle u nas doborem wykonawców zajeli sie amatorzy co myslą że sie na wszystkim znają a jak ktoś sie zna na wszystkim - to znaczy - na niczym to bolesna prawda i dlatego tak sie dzieje.
~Fotoamator 17-07-2011 16:42
Szkoda sów na jakość zdjęć bo i tak usuniecie komentarz,ale to chyba nie oto chodzi aby jeden pisał a drugi usuwał, ale o Wasz dobry wizerunek.I tak ludzie w mieście narzekają na jakość "jelonkowych" materiałów.
~sędziaPO 17-07-2011 16:53
a którzy to narzekają? konkretnie! -nazwiska, adresy...
~nix 17-07-2011 18:05
Fotoamator , jako ilustracja do artykułu taka jakość jest zupełnie wystarczająca. Fotki są ciekawe i można na ich podstawie zorientować się jak było.
~Schengen 17-07-2011 22:00
Bo widzisz "Fotoamator" tam trzeba być i słuchać, a nie post factum - oglądać.... Dodam, że byłem jak "impreza" się rodziła i dla mnie to nadal jest "Gitarą i piórem". I leśniczy Waldek, i nieodżałowany Hanys.... Klimat zostaje w nas...
~ 17-07-2011 23:00
do 17-07-2011 14:42 | ~boaudusiciel - a ty jesteś gbur
~mim 18-07-2011 7:55
Władzom gminy proponuję zadbać bardziej o lepszy dobór oraz i"przewietrzenie" palety wykonawców. Czas na świeży powiew artystyczny w Karkonoszach.Nie chcę znowy po raz 20-ty słuchać WGB. Panu Grabowskiemu już dziękujemy. Typowy chałturnik i koniec, kropka.
~............ 18-07-2011 9:54
Cóż, Grabowski to świetny aktor i kabareciarz, a nie piosenkarz, a z poezją to on w ogóle się nikomu chyba nie kojarzy... Trzeba było zaprosić Poniedzielskiego, jeśli chcieliście, aby było i śmiesznie, i poetycko. Czy ten ostatni kiedykolwiek był w Borowicach?
~ziomal 78 18-07-2011 10:56
Ttak,był kilkanaście lat temu.
~xxx 18-07-2011 13:50
Było super i tyle, chociaż Grabowski odwiedził nasz rejon a wy przestańcie narzekać, bo nic wam się nie podoba Śpiewac kazdy może.....
~getup18 3-08-2011 9:29
jak dla mnie Renata wystąpiła jak zwykle genialnie , ale publiczność się nie popisała. spać w pierwszym rzędzie , albo wysyłac sobie komórkami smsy i inne pierdoły .. można wszędzie , ale nie na koncercie Renaty ;P atmosfery nie było wcale , w porównaniu , do atmosfery w zeszłym roku . W przyszłym roku , niech też wytąpi , ale z całym zespołem , z the best of , z energicznym koncertem , bo na akustyko wszystko drętwiiej ;P

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stoi kolej na Kopę

Wielkie dzieła wokalno–instrumentalne  

Będzie kręcone!

Koncert Marcina Wyrostka w Jeleniej Górze (rozmowa z artystą)

O rozpadających się górach

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
870
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%