MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 22 września
im. Maurycego, Tomasza

Borowice nie zawiodły

Wiadomości: Borowice
Sobota, 18 lipca 2009, 1:07
Aktualizacja: Niedziela, 19 lipca 2009, 8:06
Autor: Mar
Fot. Mar
Jak co roku, muzyka z krainy łagodności zagościła na polanie leśniczego Waldka w Borowicach. Dzisiejsze koncerty zadowoliły nawet najbardziej wybrednych miłośników poezji śpiewanej, piosenki turystycznej i lirycznej. „Gitarą i ...” piórem oraz innymi instrumentami czarowali muzycy ze sceny na polanie. Była też niespodzianka prosto z Czech!

Gdy o 18 na scenę wyszła wójt gminy, Anna Latto i ogłosiła początek dwudniowego święta na polanie siedziały już setki widzów. Wszyscy razem odśpiewali hymn Borowic, „Sielankę o domu” i się zaczęło. Koncerty ze swadą zapowiadał aktor jeleniogórskiego teatru, Jacek Grondowy.

Jako pierwsi zagrali muzycy z rybnickiego zespołu Kaduceus, czyli jak się sami nazywają, Muzyczny Teatrzyk Komiczny. To było doskonałe wprowadzenie, teksty zabawne, zmuszające do myślenia.

Po Kaduceuszu na scenę wyszła często występująca w Borowicach Wolna Grupa Bukowina. Gdy zaśpiewali kilka swoich przebojów, zapowiedzieli niespodziankę. Był nią czeski bard, Jaromir Nohavica, który na chwilę dosłownie zajechał do Borowic na zaproszenie przyjaciół z zespołu. Bard zaśpiewał kilka swoich ballad, popisał się doskonałą znajomością polszczyzny i szybko wrócił do Czech. Jednak najpierw zapowiedział, że do Borowic przyjedzie na dłużej. To będzie koncert!

Po Nohavicy na scenę wróciła Wolna Grupa Bukowina. Zaśpiewali między innymi piosenki staroharcerskie. Jak wyjaśnił grający na gitarze Wacek, wzięło się to ze śpiewnika dla druhów. Piosenki Wolnej Grupy były tam w dużym wyborze, ale bez wskazania, czyje są. Za to nad tekstem tłustym drukiem napisano – Piosenki Staroharcerskie.

- O tamtego momentu tylko tak je nazywamy – wyjaśnił. I popłynęły – Nuta z Ponidzia, Bukowina i inne.
Ostatnią wykonawczynią pierwszego dnia była Martyna Jakubowicz, legenda piosenek granych na gitarze, nie tylko lirycznych. Kto jeszcze pamięta, że zanim Małgorzata Ostrowska zaśpiewała z Lombardem „Szklaną Pogodę” śpiewała ją właśnie Martyna Jakubowicz?

Ze sceny płynęły kolejne ballady śpiewane, charakterystycznym, mocnym głosem. Natomiast publiczność, która zapełniła polanę słuchała z uwagą, śpiewała z artystką, młodsi odkrywali jej utwory będące połączeniem muzyki folk i blues, a także klasycznego, najlepszego rocka.

Po Martynie wolna scena. Jak co roku zapowiada się granie do świtu. W sobotę drugi dzień i koncerty Bohemy z Rafałem Nosalem, zepołu Kasprzycki Band oraz na finał Edyta Geppert. Początek godzina 18.

Ogłoszenia

Czytaj również

Doczekają się ronda

Koronawirus w Szkole Podstawowej nr 10

Czytamy "Balladynę"

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~Sic 18-07-2009 11:21
Borowice byly i beda w... Borowicach. Ci, ktorzy nie potrafia sami czegos stworzyc podkupuja jesli ich stac, ale Borowice to nie tylko nazwa, to miejsce tradycja, wspomnienia... tego sie nie da kupic ;-)
~ 18-07-2009 11:39
Borowice to jedno z najpiekniejszych miejsc na naszym terenie
~Borowiczanka 18-07-2009 12:18
Brawo Borowice, nareszcie prawdziwa poezja spiewana, a nie komercja! Na polane powrócil dobry duch. Gratulacje! Tradycja góra!!!
~kolega 18-07-2009 12:34
A Waldek był?Przeciez to twórca tej imprezy.
daria30119 18-07-2009 13:22
A w Szklarskiej jest Zlot Motorów.......i jest tu bardzo głośno......
~dee 18-07-2009 14:21
gitarą i piórem to tylko nazwa
piipi 18-07-2009 15:05
..do - [~Autora postu z godz.11:39 ..] ..bo Borowice ma rowniez dobry widok na "Slonecznik" !
~asassello 18-07-2009 16:21
byłem,widziałem, poezji słuchałem! polecam SUPER IMPREZKA!
~Ano 19-07-2009 0:42
Pozdrowienia dla Waldka i czapka z głowy dla ŚP Sztygara - Janka który nie grał ale kto wie, ten czapkę zdejmie....
~Tosia 19-07-2009 22:30
Moje zbolałe kości podrygiway żwawo przy Martynie i Jej muzykujących chłopakach ( ależ zabó jczy był ten basista ! ) A i przy Bukowinie było mi dobrze. Polecam i dziękuję organizatorom.
~Tosia 19-07-2009 22:30
Moje zbolałe kości podrygiway żwawo przy Martynie i Jej muzykujących chłopakach ( ależ zabó jczy był ten basista ! ) A i przy Bukowinie było mi dobrze. Polecam i dziękuję organizatorom.
~AndrzejM 20-07-2009 16:52
Jarek Nohavica - jak zwykle bezkonkurencyjny. Liczymy na jego pełny koncert za rok. Brawo organizatorzy za ten "czeski" gest.
~aktor 14-08-2009 1:48
Jak Mrągowo kojarzy się z muzyką country, Jarocin z niepokornym rockiem, Wrocław z piosenką aktorską, tak Borowice były, są i będą miejscem wyjątkowych spotkań ludzi kochających poezję śpiewaną w ramach \\\"Gitarą i...\\\" Karpacz niech skupi się na \\\"Zjeździe na bele czym\\\" i tym podobnych. Fantastyczny koncert!!! Tak trzymajcie!!!
~jds1 14-08-2009 1:54
Jak Mrągowo kojarzy się z muzyką country, Jarocin z niepokornym rockiem, Wrocław z piosenką aktorską, tak Borowice były, są i będą miejscem wyjątkowych spotkań ludzi kochających poezję śpiewaną w ramach \"Gitarą i...\" Karpacz niech skupi się na \"Zjeździe na bele czym\" i tym podobnych Fantastyczny koncert!!! Tak trzymajcie!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Do miejskiego autobusu tylko ze złożoną hulajnogą

Fajfy cieplickie i rodzinne warsztaty z Przystanią Twórczą

Kiermasz książki do soboty

To było bezpieczne?

Na jubileusz "Polany"

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
765
Tak
24%
Nie
72%
Nie wiem
4%