MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bohaterskie pielęgniarki uratowały tonących chłopców

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Piątek, 15 sierpnia 2008, 8:13
Aktualizacja: 9:08
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Na co dzień pomagają ludziom w ich cierpieniu. W wolnym czasie ratują innych nie bacząc na ryzyko. Beata Kłoczkowska i Anna Rucińska, to pielęgniarki ze szpitala wojewódzkiego, kobiety o wielkim sercu i niecodziennej odwadze. Nie zważając na niebezpieczeństwo, jako jedyne z brzegu wypełnionego plażowiczami, wskoczyły do wody, by uratować topiących się chłopców.

Gdyby nie postawa jeleniogórskich pielęgniarek Beaty Kłoczkowskiej i Anny Rucińskiej, pisalibyśmy o wielkiej tragedii, do której mogłoby dojść na wojanowskiej żwirowni.

– To było jak koszmarny sen. W miniony weekend, po godzinie szesnastej pojechałyśmy z koleżanką i synową na żwirownię, żeby popływać i zrobić sobie grilla – opowiada drżącym głosem Beata Kłoczkowska. – Mam problemy z kręgosłupem, więc muszę pływać. Koleżanka miała mi tylko towarzyszyć i pływać tuż przy brzegu, bo pływalni nie odwiedzała od dwóch lat.

Wówczas kobietom nawet nie przeszło przez myśl, że tego dnia okażą się tak niezbędne w tym miejscu. – Siedziałyśmy z Beatką na brzegu, kiedy zobaczyłyśmy, jak jakiś chłopiec zaczyna się topić. Wymachiwał rękami i krzyczał ratunku, pomocy – opowiada Anna Rucińska. – Nikt się jednak nie ruszył, nikt nie popłynął na ratunek. Oprócz Beaty, która niewiele myśląc wyrwała komuś koło ratunkowe i rzuciła się na do wody.

Za nią, jak w dym, wskoczyła jej koleżanka Anna Rucińska. Płynęły tak razem i widziały, jak do topiącego się chłopca zaczął płynąć jakiś mężczyzna. Kiedy dopłynął, okazało się jednak, że młodszy w panice zaczyna go topić. – Wskoczył mu na głowę i podtapiał go siedząc mu na plecach – wspomina pani Beata.

– Pamiętam, że płynąc głośno krzyczałam, żeby z niego zszedł, bo go utopi, żeby go puścił. Przed oczami miałam dwie głowy, które na zmianę znikały mi pod wodą. Wtedy zdałam sobie sprawę, że teraz musimy zdążyć uratować dwóch chłopców, a nie jednego.

W takim momencie pielęgniarki nie myślały, że ta akcja może zakończyć się dla nich samych tragicznie. Nie bały się co będzie jak dopłyną, ale jak będą żyć dalej, kiedy dopłynąć nie zdążą. Do pokonania miały około 35 metrów. Na szczęście zdążyły. – Pani Beata rzuciła koło ratunkowe tonącemu, jak się później okazało 13-latkowi, i wraz z koleżanką zaczęły holować chłopców na wysepkę.

– Wtedy urwał nam się film, niczego nie pamiętamy do momentu dopłynięcia do wysepki i wciągnięcia chłopców na brzeg – przyznają bohaterki. Po wyjściu z wody, starszy chłopak, 18-latek z Bolkowa, zaczął sinieć i wymiotować. – Był bardzo podtopiony i napił się ogromnej ilości wody – mówią kobiety.

Panie rozpoczęły reanimację chłopca. W tym samym czasie na wysepkę dopłynął płetwonurek, który pomógł uratować chłopca. Nikt nie wie jak się nazywał ten człowiek, jednak kobiety zrobiły sobie z nim oraz z uratowanymi zdjęcie.

– Korzystając z okazji chciałyśmy temu płetwonurkowi podziękować, za to, że przypłynął i pomógł nam w reanimacji i później przetransportowaniu chłopców z wysepki na brzeg – mówią panie Anna i Beata.

Kiedy chłopcy doszli do siebie, przyszli podziękować ratowniczkom i od nurka usłyszeli słowa. – Dobrze przyjrzyjcie się tym kobietom, bo dostaliście od nich drugie życie, szanujcie je!
– Ten starszy cały czas dziękował i płakał, a młodszy był do końca roztrzęsiony, rozdygotany i przerażony – wspomina pani Beata. – Kiedy dowiedziałam się ile mają lat, pomyślałam sobie, że to mogli być moi synowie, bo mam dzieci w tym samym wieku.

Po akcji i podziękowaniach okazało się, że 18-latek i jego młodszy kolega Patryk z Kaczorowa na żwirownie przyjechali razem. Pływali do momentu, kiedy młodszy stracił siły. Wówczas starszy odholował go na wysepkę i kazał mu czekać do czasu, kiedy wróci z materacem. Ten jednak nie posłuchał starszego kolegi i wskoczył do wody. Po przepłynięciu kilku metrów zaczął się topić.

Kiedy emocje opuściły ratowniczki, przyszedł czas na refleksje. To była profesjonalna, ale nie planowana akcja ratująca życie i wystawiająca na próbę odwagę pań i siłę ich przyjaźni.
– Po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że mogli w tym dniu wyłowić czterech topielców, ich dwóch i nas z Anią. Ania popłynęła za mną jednak bez chwili zastanowienia. Przyjaźniliśmy się, a teraz wiemy ile ta przyjaźń dla nas znaczy. Gdyby sytuacja kiedykolwiek w życiu się powtórzyła, myślę, że zrobiłybyśmy dokładnie to samo. Ja wolałabym umrzeć tam razem z nimi, niż żyć ze świadomością, że na moich oczach utopili się ludzie, a ja nic nie zrobiłam. Jak widać, Ania myśli dokładnie tak samo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wracają cietrzewie

Kto do Sejmu? (aktualizacja)

Powstanie ścieżka edukacyjna

Komentarze (38) Dodaj komentarz

KochaSJG1983 15-08-2008 8:34
Gratulacje dla pielęgniarek. Gdyby nie one to pewnie nikt by nie zareagował na pomoc wołającego chłopca. Jeszcze raz wielkie gratulacje za udaną akcję ratunkową.
~sto13krotka 15-08-2008 8:43
Wielkie gratukacje, takich pań pielęgniarek trzeba więcej i o tych paniach można powiedzieć, że sa WIELKIE dziękujemy. Ale mam tylko wielką nadzieję że nie pracują na oddziale kardilologicznym czy nawet dziecięcym bo sama osobiście się przekonałam o pracy pielęgniarek na tych oddziałach ale mimo wszystko dziękuje tym paniom za tych mi nie znajomych chłopców DZIEKUJE
~Mocherowa 15-08-2008 10:08
brawo dla pielęgniarek.Ale ładne mają uśmiechy.Super.
~jur 15-08-2008 10:39
"""""Dobrze przyjrzyjcie się tym kobietom, bo dostaliście od nich drugie życie, szanujcie je!""""""" To jedne z nielicznych słów oraz mądrości jakie ostatnio słyszałem a które brzmią tak patetycznie ale jednak mądre i prawdziwe zostały wypowiedziane napewno przez mądrego i rozumnego faceta. Wielkie słowa uznania dla tych dwóch pań oraz właśnie dla tego płetwonurka. A nasza młodzież tak właśnie nie szanuje "ŻYCIA"
~aniuta 15-08-2008 11:12
Znam Beate to fantastyczna dziewczyna a przy tym niezmiernie szalona i odważna co właśnie pokazała.Beata jesteś WIELKA!!!Gratulacje
~Rally79S. 15-08-2008 11:16
Brawo! brawo!! brawo!!!
~jelgór 15-08-2008 11:31
brawo
HankaOdRumcajsa 15-08-2008 11:31
Moje uszanowanie dla Pań i gratulacje!!!
~Krynia 15-08-2008 12:00
Gratulacje ,odwaga pań jest wielka.
~piguła 15-08-2008 12:47
Brawo dziewczyny!!!Należy się super premia i herbatka u pana prezydenta w ratuszu.
~czaja 15-08-2008 13:20
taki duet to i ja chciałbym aby mnie ratował ( to żart) dziewczyny jesteście the best- podziw i szacunek,odwaga i błyskawiczny odruch ratowania życia , to się ma we krwi . brawo,brawo,brawo ( oj chłopaki nie wiem jak to załatwicie, żeby się zrewanżować , choć życie nie ma ceny to chociaż coś wymyślcie)
~_ojdiridirachciach___ 15-08-2008 13:24
A co się chłopaki napatrzyły przy okazji to tylko oni wiedzą ! ;)
~TI 15-08-2008 13:37
Wielkie brawa dla pań i pana!!! Niech to będzie wzór dla ludzi obojętnych. Dla ludzi przesiąkniętych znieczulicą. BRAWA!!!
~Liczyrzepa 15-08-2008 13:41
Ja z czysto pragmatycznych względów różnię się poglądami od Pań Anny i Beaty: wolałbym "żyć ze świadomością, że na moich oczach utopili się ludzie, a ja nic nie zrobiłem", niż umrzeć.
NICpoŃ 15-08-2008 13:48
Dziewczyny jesteście EXTRA. Szacunek :)
~Jacek 15-08-2008 14:04
A wszyscy mają dalej zakaz kąpieli w d...e
~Zły porucznik 15-08-2008 14:24
Prawdziwe bohaterstwo. Szacunek drogie Panie, pełen szacunek!
~xena11 15-08-2008 14:47
Pozazdrościć postawy,jak widać nie u wszystkich panuje znieczulica.Wielki szacunek i gratulacje za wielką odwagę.
~Wodnik Szuwarek 15-08-2008 14:59
A kto im pozwolił pływać po moim królestwie ???? Niech no jeszcze kogoś tam zobaczę w wodzie, to pójdzie na dno bez względu na to, czy jest topielcem czy ratownikiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ARCZI 15-08-2008 15:13
mam szczęście że mam taką żonę jestem DUMNY!!!!.Pozdrawiam również Anię.
~~Emeryt 15-08-2008 16:10
Wyrazy uznania dla Pań! A swoją drogą w szkole powinno być więcej zajęć fizycznych.
~buba 15-08-2008 16:50
taki wyczyn to niecodzienność!Trzeba mieć wiele odwagi i umieć zachowac zimna krew,zasłuzyły na order za odwage!Napeno zostanie to zauwazone i docenia te panie w pracy!te panie napewno nie maja tylko tych dwóch zyć w zasłudze!Winszuje i zycze wszystkiego dobrego!!!!!!!
~do ARCZI 15-08-2008 17:19
Ciekawe czy tez bylbys taki dumny gdyby zona poszla na dno i wiecej do domu nie wrocila i nie ugotowala ci obiadku. Ja bym przelozyl ja przez kolano, spral tylek tak zeby nastepnym razem troche pomyslala zanim cos zrobi !!!
~liza 15-08-2008 18:19
Jak można się kąpać w żwirowni? Skrajna nieodpowiedzialność
~bil 15-08-2008 18:22
cos ty taki madry zeby meza tej pani pouczac?dzieki tej pani te dzieciaki wrociły do domu!ciekawe gdyby chodziło o twoje dzieci!!???chciałbys zeby pozwoliła im sie utopic?POMYSL!!!!!!!!!!!
~bil 15-08-2008 18:33
p.s...............ale ty napewno nie masz dzieci bezduszny snobie!!!!
~znawca 15-08-2008 20:45
i jakie apetyczne....
~ Superktoś 15-08-2008 21:47
".. i rzuciła sie na do wody.." Hehehe... :D
~do MOCHEROWA 15-08-2008 21:49
No no " LADNE MAJĄ UŚMIECHY " Bym śię dał im ratować tzn reanimować
borys 15-08-2008 22:48
ciocia jesteś super ale powinnaś wpieprzyć dziciakom tak edukacyjnie. BRAWO!!
~Beata K. 15-08-2008 23:32
W imieniu swoim i Ani serdecznie dziękuję wszystkim internautom za słowa uznania i wyrazy szacunku. Są one dla mnie i dla Ani wystarczającą nagrodą za nasz uczynek , dostarczają mnóstwo satysfakcji i niczego więcej nie oczekujemy. Jestem przekonana, że zarówno ja jak i Ania, w podobnej sytuacji w przyszłości zachowałybyśmy się dokładnie tak samo. Korzystając z okazji chciała bym tą drogą jeszcze raz podziękować nieznajomemu płetwonurkowi za pomoc w ratowaniu chlopców. Serdecznie pozdrawiam , Beata.
~pm 16-08-2008 0:09
Brawo brawo za odwagę!!Ale trzeba pamiętać, że do topielców nigdy nie płyniemy z "gołymi rękami".A jak się nas panicznie uczepi i będzie podtapiał to trzeba koniecznie zanurkować - wtedy nas puści.Jeszcze raz brawo za dla Pań za determinację i poświęcenie!!!
~do beata.k od beaty 16-08-2008 8:33
umiem sama podziekowac i zrobie to ale wtedy kiedy ja bede chciała.Jestem bardzo wzruszona tymi opiniami na temat tego artykułu!Prosze cie jednak nie wyreczaj mnie bo kompletnie nie to napisałas co ja bym chciała!!!!!!!!skad taki pomysł ci przyszedł do głowy?PRZESTAŃ PODSZYWAC SIE PODE MNIE!!!!!!!
~znawca 16-08-2008 8:37
~PRAWDZIWA BEATA 16-08-2008 8:39
p.s.....po za tym o tej godzinie byłam w pracy na nocy,gdzie nie mam dostepu do internetu!To łatwo mozna sprawdzic!podziekowania beda-napewno!
~beata i ania 18-08-2008 10:29
chciałam podziekowac wszystikm za tak wiele ciełych słów ktore ostatnio usłyszałysmy z Ania.Po tym zdarzeniu cieszyłysmy sie,ze ci chłopcy sa wsrod nas,ale nie uwarzałysmy sie nigdy za bohaterki.To był zwykły odruch ludzki.Obie jestesmy matkami i obie mamy synów-mysle ze rodzice tych chłopców sa szczesliwi ze ich dzieci wrociły do domu i sa z nimi nadal.Jeszcz raz dziekujemy za gratulacje to wydarzenie zostanie w nas na zawsze!Pozdrawiamy Beata i Ania
~daniel 18-08-2008 22:48
Nagroda dla pan pielegniarek sie nalezy :
~izucha 24-08-2008 9:05
Dobrze że są na świecie Beata i Ania, które nie kalkulują czy się uda czy nie tylko ratują!!!BETI jestem z Ciebie bardzo dumna.Wielki szacunek dla tego co zrobiłaś to tylko tak bezinteresowna osoba jak TY jest wstanie rzucić sie na ratunek. Oczywiście wielkie gratulacje dla koleżanki Ani.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Złoty Krokus dla...

Wybory: Zwycięstwo PiS

Seniorzy na scenie

Po Koronę Gór Polskich

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
290
Tak
56%
Nie
37%
Nie wiem
8%