MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bogusław Siwko kończy 60 lat

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 18 grudnia 2015, 12:13
Aktualizacja: Sobota, 19 grudnia 2015, 18:07
Autor: Manu
Fot. Archiwum Jelonki.com
Bogusław Siwko, jeden z najbardziej cenionych i lubianych jeleniogórskich aktorów, odtwórca ról scenicznych w ostatnich spektaklach Teatru im. Norwida: “Każdemu Everest” Radosława Paczochy w reż. Piotra Jędrzejasa, “Nadobnisie i koczkodany, czyli zielona pigułka” Witkacego w reż. Pii Partum (jako Tomasz Blazo de Liza), “Akt przerywany” Tadeusza Różewicza w reż. Rolfa Alme, niezapomniany Suseł z widowiska “Alicja w Krainie Dziwów” Maliny Prześlugi w reż. Pawła Aignera, dzisiaj (18.12) kończy 60 lat.

Pochodzi z Białegostoku. Początkowo studiował w łódzkiej Szkole Filmowej. W roku 1979 związał się na stałe z jeleniogórskim Teatrem im. Cypriana Kamila Norwida. Debiutował tu w dwóch przedstawieniach samego Krystiana Lupy: “Nadobnisie i koczkodany” (1979) oraz jako Gość w “Matce” (1979) Stanisława Przybyszewskiego. Po raz kolejny spotkał się z Lupą podczas realizacji “Ślubu” (1984) Witolda Gombrowicza, gdzie wystąpił w roli Pijaka. Siwko znakomicie się czuł w zaproponowanej przez Lupę strukturze inscenizacyjnej, stosunkowo łatwo i skutecznie poddawał się meandrowym zmianom stylistyki jego widowisk.

Na scenie Teatru im. Norwida był potem Stronnikiem Parysa w przedstawieniu “Odprawa posłów greckich” (1980) Jana Kochanowskiego w reż. Wiesława Górskiego, Tezeuszem w klasycystycznej tragedii “Fedra” (1983) Jeana Racine'a w reż. Jeana Marie Pradiera oraz Merrimanem w “Bracie marnotrawnym” (1983) Oscara Wilde'a w reż. Ireny Dudzińskiej. W szekspirowskim “Hamlecie” (1985) w reż. Marka Oliwy zagrał syna starego króla Norwegii - Fortynbrasa. Alina Obidniak powierzyła mu tytułową rolę w “Samuelu Zborowskim” (1985) Juliusza Słowackiego. W roku 1987 zdał aktorski egzamin eksternistyczny.

W dramacie “Ostatnia wieczerza” (1989) Larsa Noréna w reż. Edwarda Myški stworzył wieloznaczną postać Alana, zagraną tu konsekwentnie, mocno, mięsiście, bez łatwego szukania sympatii widowni. W “Martwych duszach” (1990) Mikołaja Gogola w reż. Wiesława Hołdysa bardzo dobrze wypadł w rolach charakterystycznych jako Chłop, Ekonom, Pawłusza, Porucznik z Riazania i Sysoj Pafnutijewicz. Swój komediowy talent prezentował w “Ożenku” (1997) Gogola w reż. Siergieja Fiedotowa, kreując rzutkiego Jajecznicę. Adam Hanuszkiewicz zaangażował go do roli Satyra w “Komedii pasterskiej” (1997) Jana Andrzeja Morsztyna i Cara w “Kordianie” (2001) Juliusza Słowackiego.

W “Ślubach panieńskich” (1998) Fredry w reż. Andrzeja Hrydzewicza w nieco w groteskowej tonacji jako Radost bawił publiczność, obdarzył swojego bohatera poczciwością i wrażliwością, ukrytą pod pozorami śmiesznych gniewów i gderań. W “Dziadach” (1998) Adama Mickiewicza w reż. Grzegorza Mrówczyńskiego grał postać Senatora. Świetnie poradził sobie jako Woland w “Mistrzu i Małgorzacie” (2002) Michaiła Bułhakowa w reż. Siergieja Fiedotowa. Znakomicie odnalazł się jako Prezydent w “Intrydze i miłości” (2008) Friedricha Schillera w reż. Katarzyny Raduszyńskiej. Warto wspomnieć, że Prezydenta (czarnoskórego Stanów Zjednoczonych) zagrał także w “Końcu świata w Deer's Hill City” (2014) Marii Wojtyszko w reż. Jakuba Krofty. Można go było oglądać także w sztukach Antoniego Czechowa; w “Czajce” (2004) w reż. Mai Kleczewskiej jako Eugeniusza Dorna oraz “Trzech siostrach” (2009) w reż. Krzysztofa Minkowskiego w roli Aleksandra Wierszynina, potrafił w odpowiedni sposób zademonstrować spokój, dystans do siebie i świata oraz uczucia dojrzałego mężczyzny. Z kolei w “Sztuce dla dziecka” (2009) Pawła Demirskiego w reż. Moniki Strzępki pojawił się jako angielski pisarz Harold Pinter, laureat literackiej Nagrody Nobla w 2005, otrzymanej za odkrywanie “przepaści pod codzienną gadaniną i wymuszanie wejścia do zamkniętych przestrzeni ucisku”.

Współpracował także z jeleniogórskim Teatrem Animacji (m.in. “Renesans..., czyli jak wam się podoba” (1994) w reż. Honoraty Magdeczko-Capote i “Rzepiór-Duch gór” (1994) wg baśni karkonoskich w reż. Andrzeja Balla w roli Rzepióra), Teatrem Cinema w Michałowicach (m.in. “Nie mówię tu o miłości” (2001) Zbigniewa Szumskiego), a także warszawskim A3Teatr (2010) i wałbrzyskim Teatrem Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego (m.in. “Burza” (2007) Shakespeare'a jako Stefano, “Dynastia” (2010) w reż. Natalii Korczakowskiej jako Jeffrey). Na deskach Teatru Polonia w Warszawie w sztuce Przemysława Wojcieszka “Jeszcze będzie przepięknie” (2010) zagrał gościnnie obok Ewy Kasprzyk, Moniki Dryl, Michała Pieli i Rafała Rutkowskiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

O książce „Nad Śnieżnymi Kotłami”

Zaczytaj się z Jelonką.com

Nowa posada dla radnej

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~VVVV 18-12-2015 12:32
No i co ?
~Widz 18-12-2015 14:10
No i wszystkiego, co najlepsze dla pana Bogusława Siwko!!!
~ 18-12-2015 16:03
Bogusław jest aktorem wspaniałym i bardzo miłym człowiekiem :) niech mu szczęścia nie brakuje! 100 lat!!
~ja 18-12-2015 17:33
Ja skończyłem 5 miesięcy temu i nic o tym nie pisali
~do ja 18-12-2015 17:59
"Ja" to za mało!!! A Solenizantowi życzę jeszcze wielu wspaniałych ról! :)
~M 18-12-2015 19:06
Bogusiu, aleś Ty stary... :) sto lat!
~i co z tego wynika ? 18-12-2015 20:35
A ja 15 lat skończyłem.......a co mnie jakis Bogusław pierwsze o nim słyszę.
~manci 19-12-2015 0:20
-jesteś kapitalnym Aktorem BOGUSIU życzę CI wspaniałych ról,dużo dużo zdrowia,200 lat życia pozdrawiam serdecznie
~ 19-12-2015 9:27
do ja. Nie pisali o tobie, a o Bogusiu piszą.... Mnie by to dało do myślenia ;). Mniej marudzenia na forum a więcej twórczej pracy a napiszą i o was :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Ciekawe warsztaty z tańcem izraelskim

Wsparcie strajkujących

Do muzeum trafi unikatowy zbiór

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
499
Tak
66%
Nie
31%
Nie wiem
3%