MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bogdan Koca: "Mission impossible"?

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 31 marca 2009, 14:21
Aktualizacja: Czwartek, 2 kwietnia 2009, 7:54
Autor: TEJO
Fot. TEJO
W najbliższych dniach rozpocznie pracę nowy dyrektor naczelny teatru w Jeleniej Górze. Jednak umowa przewiduje zatrudnienie go na jedynie 15 miesięcy. Z gorącym apelem do prezydenta o rozsądek w sprawie Teatru Dramatycznego im. Norwida wystąpili pracownicy instytucji. Wojtkowi Klemmowi zarzucają chamstwo i brak szacunku do ludzi.

Marek Obrębalski podpisał decyzję komisji, która dwa tygodnie temu wybrała znaczącą większością głosów Bogdana Kocę na dyrektora naczelnego Teatru im. Norwida. Jednak zawarto z nim umowę jedynie na 15 miesięcy. Nowy dyrektor zgodził się na takie warunki, choć nie tego się spodziewał. - Nikt nie zapowiadał, że umowa z nowym dyrektorem zostanie podpisana od razu na pięć lat - zastrzega prezydent Marek Obrębalski. - Czas, na który podpisano kontrakt, pozwoli stwierdzić, czy wizja nowego dyrektora sprawdzi się w teatrze. - Jeśli tak, nie wykluczamy podpisania z nim umowy na czas nieokreślony - zapowiada szef miasta.

– Rezygnacja Kocy oznaczałaby nieważność konkursu i oddanie pałeczki dotychczasowemu szefowi artystycznemu Wojtkowi Klemmowi. Tymczasem jest on do 4 kwietnia na urlopie bezpłatnym. Co będzie potem? Nie wiadomo – powiedział nam Cezary Wiklik, szef komisji kultury rady miejskiej.
Nie brakuje opinii, że przez 15 miesięcy Koca nie zdąży zrobić „porządków” po dwóch latach rządów W. Klemma z jego poplecznikami. – To czas, na jaki oferuje się pracę stażystom, a nie dyrektorom poważnych instytucji – komentuje się decyzję prezydenta.

Tymczasem pracownicy Teatru im. Norwida, którzy odcinają się od linii Wojtka Klemma, wysłali do prezydenta miasta Marka Obrębalskiego list z nawiązaniem do wydarzeń z minionego piątku, kiedy to zwolennicy szefa artystycznego zorganizowali manifestację i wiec podczas gali w Międzynarodowy Dzień Teatru włączając w to młodzież.

– Zdecydowanie odcinamy się od takich form i metod dyskusji na temat naszego teatru, choć jesteśmy nią żywo zainteresowani. Uważamy jednak, że manifestacje uliczne, wciąganie w wewnętrzne konflikty osób postronnych, w tym młodzieży szkolnej, jest nieetyczne i godzi w dobre imię teatru – czytamy w liście.

– Zastępca dyrektora ds. artystycznych i inspirowana przez niego oraz kierowniczkę literacką Joannę Wichowską część zespołu aktorskiego w obronie swoich racji gotowa jest poświęcić majątek teatru – obawiają się autorzy listu. Podkreślają, że zespół aktorski to ważny, ale nie jedyny element teatralnej struktury. Poza aktorami pracują w teatrze 43 osoby. Sygnatariusze pisma podkreślają, że rozumieją część kolegów, którzy poparli linię Klemma. Ale – jak piszą – nie zdają sobie sprawy z kosztów

Autorzy listu pracują w teatrze przeważnie od 20 lat. – Dyrektor Klemm wielokrotnie powtarzał, że „stare baby” należy wymienić. Potwierdzeniem tego są słowa Krzysztofa Mieszkowskiego, dyrektora Teatru Polskiego z Wrocławia do jednej z aktorek Teatru Norwida, że ma zdecydowanie za długi staż. – Kto dał temu panu, który nie zarządza naszym teatrem, prawo do takiego traktowania pracowników? – czytamy. Pan Mieszkowski uważa się za opiekuna pana Klemma i uzurpuje sobie prawo do pouczania różnych osób – pisze część załogi „Norwida”.

Zauważają przy tym, że sytuacja finansowa teatru w Jeleniej Górze jest coraz gorsza, a zastępca dyrektora nie reaguje na ich uwagi. – Nadto jest arogancki i niegrzeczny, a każda rozmowa z nim ma zwykle gwałtowny przebieg – czytamy. – Boimy się, że lata „sukcesów” Teatru im. C.K. Norwida pod kierunkiem zastępcy dyrektora ds. artystycznych pana Wojciecha Klemma zaprzepaszczą dorobek tej jednej z najstarszych w Polsce scen teatralnych – napisali pracownicy działu administracji, technicznego oraz gospodarczego a także Związku Zawodowego OPZZ „Konfederacja Pracy”.

Czy w tej sytuacji 15-miesięczny kontrakt dla nowego dyrektora to kłoda pod nogi rzucona przez prezydenta Jeleniej Góry, promującego wcześniej cały czas Wojciecha Klemma? Spodziewano się, że nowy szef dostanie więcej czasu na działanie. Czy Bogdan Koca zdoła przez tę kłodę przeskoczyć i w to w tak trudnej sytuacji podzielenia konfliktem, którego zarzewie wciąż się tli w teatrze? Pokaże przyszłość.

Ogłoszenia

Czytaj również

PiS apeluje do mieszkańców

Sudety w Gościńcu

Nie zaśmiecajmy otoczenia Kropelki

Komentarze (39) Dodaj komentarz

~LR 31-03-2009 14:54
Przygladalem sie calej tej awanturze od jej poczatkow, a z kazdym nowym odcinkiem telenoweli jeleniogorskiego teatru niesmak rosl. Ta nowatorska mieszanka sensacji i dramatu daje w efekcie cos z okolic tragikomedii. Jesli zas o aktorow tego spektaklu i ich warsztat chodzi to srodki jakimi sie posluguja coniektorzy z nich mocno kompromituja... malo mnie rusza jesli kompromituja ich samych, gorzej, ze takze nasze miasto.
~abc 31-03-2009 15:17
Na poprawę teatralnego budżetu najlepszy... "Testosteron" :) wkońcu po prawie 2 latach nie grania tej sztuki trzeba by ją zagrać...
~dlaczego? 31-03-2009 15:33
Dlaczego piszecie, że artystyczny nie reaguje na trudną sytuację finansową skoro nie artystyczny zarządza finansami??? Za finanse odpowiada Pan Ryszard Pałac a wcześniej Pan Bogdan Nauka i to oni mogą podwyższyć wam pensję dlaczego tego nie robią????
~a kto się pod tym podpisał 31-03-2009 15:36
Kto się pod tym podpisał??? Czy to tajemnica? moi drodzy , gdyby nie aktorzy to po co byłaby potrzebna w teatrze obsługa widowni na przykład ??
~ministrant 31-03-2009 15:38
1.\"Nie brakuje opinii, że przez 14 miesięcy Koca nie zdąży zrobić „porządków” po dwóch latach rządów W. Klemma z jego poplecznikami\" - asekurujecie się jeszcze przed rozpoczęciem rządów? Koca ze swoimi poplecznikami? 2. Przeciwnicy Klemma odżegnują się od artystycznej manifestacji, jako formy dyskusji o teatrze, co proponują w zamian? Obrzucanie błotem pod pseudonimami na łamach Jelonki? 3. \"zespół aktorski to ważny, ale nie jedyny element teatralnej struktury\" - czy wy czasem myślicie, co wypisujecie? Koca ze swoimi poplecznikami
~a czy wiesz 31-03-2009 15:38
czy wiesz, że koszt grania Testosteronu przewyższa kasę z biletów- duża obsada na małej scenie?
~ministrant 31-03-2009 15:39
Koca jako mąż opatrznościowy... tylko człowiek nie znający się na teatrze mógł napisać coś takiego
~Trzy grosze... 31-03-2009 15:50
...pan prezydent jak zwykle chce miec ostatnie slowo i pokazac kto tu rzadzi...smutna i bardzo zalosna jest jego kadencja, ktora przysparza miastu i jego mieszkancom wiecej strat niz korzysci...
~ujadacze 31-03-2009 15:50
Ale ujadają Klemmowi poplecznicy, za szczęście tylko tylko tyle im pozostało!
~aczy ty uważasz 31-03-2009 15:57
Do~a czy wiesz- aczy ty uważasz, że granie na dużej scenie waszych "arcydzieł" dla 15 osób, w tym połowa nie na miejsca biletowane, to był dla teatru zysk przeogromny? Dziwna ekonomia!
~miła anonimowosc 31-03-2009 16:05
Czytając wywiad z kocą można przekonać się, że jest niesamowicie nudnym człowiekiem, który zamiast mówić o teatrze, zasypuje rozmówcę idiotycznymi anegdotkami ze swojego życia. Ten wybór to wstyd dla teatru. Szkoda Klemma i dorobku całego zespołu. Dobrze, że tylko 14 m-cy.
~też anomimowo 31-03-2009 16:24
do~miła anonomowośc - chamstwo było zawsze dla niektórych ciekawsze niż nudząca ich kultura osobista innych.
~swoj 31-03-2009 17:27
Po tych wszystkich tekstach aż chce się krzyczeć PANI ALINO OBIDNIAK , proszę ratować Teatr !!!
~mlodzieniec 31-03-2009 18:27
mam nadzieje, ze pan koca odejdzie po 15 miesiacach.... a mlodziez sama wystapila z racji by bronic teatr, nikt nam tego nie kazal!!!!
~dusiek 31-03-2009 18:34
Miasto nienawidzi Klemma, a teraz jeszcze robi sobie zarty z Kocy. Widać że samorządowcy nie mają zielonego pojęcia o teatrze. Skoro w 15 miesięcy nie można zmienić twarzy teatru, to dla czego po tak krótkim czasie rezygnuje się z Klemma?? Powtarzam po raz kolejny - radni, chcecie miec kase i pełną publikę, zamieńcie teatr w kino, wbijając tym samym gwóźdź do trumny Jeleniej Góry.
~wyspa 31-03-2009 18:50
a p. obidniak niech sie zajmie swoim zyciem i nie udziela sie w tym, jej czas juz sie skonczyl, to co bylo 20 lat temu dawno sie skonczylo. tearaz czasy sie zmienily, ludzie potrzebuja swiezosci, a nie grania zasciankowego!
~Agnieszka Frankel 31-03-2009 18:59
w imieniu mlodziezy chcialam powiedziec, ze wszyscy co sie wydarzylo w piatek- to byl nasz pomysl, nikt nas do tego nie przymusil, zrobilismy to z wielkim zapraciem i checia w walce o dobro tego teatru, aby nie zostalo zniszczone to co zostalo wybudowane i stworzone w przeciagu tych niecalych dwoch sezonow. to byl piekny i wsapnialy czas dla nas- widzow. Dlatego nie piszcie informacji, jesli nie macie dobrych i pelnych zrodel. ... macie jakies watpliwosci to kontaktujcie sie z nami, my ciagle bedziemy walczyc o to miejsce, do ktorego chcialo sie przychodzic przez te 1,5 roku. A teraz odechciewa sie wszystkiego, jak czytam jelonke jest mi zal recenzentow i bzdrur, ktore tu sa wypisywane! Ps. popieram to, ze zespol aktorski czasami trzeba odswiezyc i uwazam, ze to, ze mamy tu nowych aktorow dobrze zrobilo dla teatru, plynie ze sceny swiezosc i energia oraz duze umiejetnosci aktorskie, nowe wielkie potencjaly.. pozdrawiam w imieniu mlodziezy walczacej o dobry teatr.
~aristo 31-03-2009 19:01
Nie wiadomo jakim dyrektorem będzie Bogdan Koca, tak jak nie wiadomo było wcześniej, czego można będzie się spodziewać po Wojtku Klemmie. Jednak wrogość okazywana nowemu kandydatowi na szefa teatru już na samym wstępie, jeszcze przed objęciem stanowiska jest więcej niż zastanawiająca. Głównym grzechem B Kocy jest to, że ośmielił się wystartować w konkurcie na to stanowisko, które, jak wielu uważa należy się wyłącznie Wojtkowi K, beż wzglądu na oceną jego działalności. I to zarówno przez dysponujące finansami na utrzymanie placówki władze, jak i sporą część zainteresowanych widzów.
~patryk marczewski 31-03-2009 19:13
Pan Bogdan Koca jest mitomanem, siejejeje siejejeje... wszyscy w artystycznym srodowisku wiedza o tym... jakby sie ktos intersowal to by wiedzial, znal prawde. wspolczuje jeleniogorzaninom, uciekajcie ludzie uciekajcie, z p.b.koca cos zlego sie stalo... uciekajcie uciekajcie... jeszcze zobaczycie... .....
~panie wnuku 31-03-2009 19:30
brak slow mi do pana.
~Widz 31-03-2009 19:41
Agnieszka Frankel ma prawo tak osądzać. Ale inni też mają prawo, bo żyjemy w wolnym kraju. I można mieć inne zdanie od 22-letniej dziewczyny, która interesuje się teatrem brutalistów. To wynika z jej powyższej wypowiedzi. Jeśli kochasz bliźniego swego jak siebie samego, oddaj mu swoje życie, stań się współuczestnikiem jego bólu. A jeśli nie możesz się na to zdobyć, spróbuj przynajmniej patrzeć do końca. No więc patrzymy. Czy zatem brutaliści chcą dobić język w stanie agonii, czy zniszczyć także związany z nim cały system wartości, który może im się wydawać humanistycznym złudzeniem? Dla wielu nas jest to krzykliwy bełkot, zaś według tej młodzieży to najbardziej twórczy moment poszukiwań. Jednak jestem jeszcze mieszkańcem międzyczasu i na razie słyszę jego bełkotliwy krzyk.
_Dag 31-03-2009 19:43
Poplecznicy Klemma i zaślepiona nim młodzieży szkolna - zamknijcie z łaski swojej wasze niewyparzone często dzióbki. Podepnę się pod Aristo, bo także mi się wydaje, że niektórzy gnoją z góry p.Kocę tylko za to, że śmiał wystartować w konkursie i go wygrać... Tylko czytając wypowiedź panny Frankel serce boli, że w naszym mieście przez te dwa lata zdążyło wyrosnąć nie tylko badziewie na scenie, ale i pokolenie widzów bez smaku o wypaczonym pojęciu teatru. Bo dla kogoś, kto ma chociaż krztynę dobrego smaku, takie pojęcia jak "piękny i wspaniały czas dla widzów" oraz że trzeba wymieniać zespół aktorski, będą niesmaczne lub po prostu śmieszne. Jak widać, ciężko będzie tą szkodę na umysłach młodzieży naprawić. Takie rzeczy to chyba tylko u nas!
~minivan 31-03-2009 19:52
Głównym grzechem B.Kocy jest to, że dzięki zakulisowej aktywności swoich jeleniogórskich przyjaciół (zorientowani wiedzą, o kim mowię), doprowadził do bezpardonowego wypchnięcia z Teatru Norwida poprzedniego dyrektora i rozbicia jego zespołu artystycznego. Zwolennicy Kocy wykorzystywali do tego celu najniższe instynkty ludzi z teatrem nieobytych, nie znających się na sztuce, a jednocześnie "w kupie silnych". Niestety "kto od miecza wojuje...", teraz Koca będzie miał z ich strony znacznie większe piekło, niż Klemm, no chyba, że spróbuje dać im to czego żądają, co rozumieją - wulgarne kabarety i Fredrę w wykonaniu trupy emerytów, ale wtedy dostanie mu się od środowiska artystycznego... Widzi pan, panie Koca - stworzył pan tutaj niezłe piekiełko i teraz sam pan do niego wchodzi
~MIRIAM 31-03-2009 20:11
A właśnie, że TESTOSTERON byłby niezłym "magnesem" przyciągającym ludzi do teatru !! Byłam 2 razy na sztuce, zawsze był komplet widowni, sporo moich znajomych jeszcze tej sztuki nie widziało, ale niestety nie mieli i póki co, nie mają okazji. Ja również od razu poszłabym po bilety, od roku czekam na tą sztukę, nadaremno... Myślę, że jest więcej takich osób w Jeleniej Górze. Pewnie, powie ktoś - nic nowego, TESTOSTERON. Ale tego chcemy !!! Prosimy, P. Koca !!!! Co do meritum, może na temat traktowania pracowników wypowiedziałyby się panie z działu marketingu... ??
~nkw 31-03-2009 20:20
Podpiszę się pod wypowiedzią Agi. Nikt nas do niczego nie zmusił. Sami zaproponowaliśmy wystąpienie, mogę dać to Państwu na piśmie. Jeśli zaś chodzi o to że ktoś interesuje się brutalnym teatrem (cokolwiek ma to znaczyć) - przynajmniej się wypowiada i wie o czym mówi, a nie jak to robi większość 'miłośników teatru' podziela opinie 'nie byłem na spektaklu ale słyszałem że jest do bani' albo nawet nie ma pojęcia o tym kto to taki Pan Bogdan Koca ale opowiada o nim jakieś bajki. Ja przeczytałem o nim dużo i wiem że najgorszą rzeczą jaką mogły zrobić władze był wybór tego człowieka na dyrektora. Jakoś nie widziałem nigdy protestów społeczeństwa (chyba że artykuł jednego człowieka na jelonce) przeciwko Panu Klemmowi. Dziwi mnie fakt, że ktoś mówi o niezrozumieniu sztuk a na ostatnich TRZECH SIOSTRACH wszyscy bili brawa na stojąco- łącznie z Panem Prezydentem. Tak więc, teatr taki, jaki jest obecnie, sam umie się obronić.Mam nadzieję, że Pan Koca odpuści sobie prace na takich warunkach i Pan Klemm będzie dalej tworzył, to co zaczął, wygrywając kolejne festiwale.
~maxivan 31-03-2009 20:52
Jak można stworzyć piekło w miejscu, w którym było się (jak B. Koca) zaledwie kilka chwil, jednego dnia. Niektórym juz mylą się czasy, ludzie i wydarzenia. To piekiełko to wasza robota Klemmpiaści.
~maxivan 31-03-2009 21:50
Jak można stworzyć piekło w miejscu, w ktorym było sie tylko kilka chwil jednego dnia? Niektórym mieszaja się już czasy, ludzie i wydarzenia. To pieklo stworzyliście wy Klemmiści!
~mirek szeffer 31-03-2009 22:48
Szanowna Anonimowa "wyspo"! Doskonale pamiętam teatr pod kierownictwem Pani Obidniak. Twoim "wyspo" zdaniem: "...ludzie potrzebuja swiezosci, a nie grania zasciankowego...". Racja w 100%, i taki właśnie był teatr pod Jej kierownictwem. Jedna z pierwszych scen w Polsce. Znakomite autorskie spektakle Krystiana Lupy, świetne inscenizacje Witkacego, nowatorskie spojrzenie na klasykę polską i obcą (np. autorski spektakl z jednoaktówek Gogola), zaangażowanie w aktualne problemy ("Kolęda-nocka" czy tryskające humorem i aktualną, polityczną (wtedy!!!) satyrą "Kabarety" Jana Pietrzaka). Wspaniały zespół aktorski, z którego wyszły znakomite osobowości aktorskie teatralne i filmowe. Ciiekawe scenografie, poruszająca oprawa muzyczna opracowywana lub specjalnie komponowana przez pana Bogdana Dominika (niezapomniane "Homer i Orchidea" czy "Beniowski"). Był to także teatr nie zapominający o tzw. przeciętnym odbiorcy. Nie była to rozrywka "na łatwiznę"; przedstawienie muzyczne od "Boso ale w ostrogach" do "Muzeum wyobraźni", klasyczny repertuar komediowy polski i obcy rewelacyjnie grany przez nestorów tej sceny, a także wspaniałe bajki dla dzieci i dorosłych. "Jeleniogórski Wrzesień Teatralny", "Festiwal Teatrów Ulicznych", Scena Studyjna, formy teatru ruchu. Zaproszenia spektakli (np. "Nadobnisie i koczkodany") do Niemiec, Francji, Włoch, Rosji, Południowej Ameryki, Węgier. Tak wyglądał "prowincjonalny teatr Pani Aliny Obidniak". Pozostaje tylko jedno pytanie: Komu to przeszkadzało? Czy Ty, Szanowna "wyspo", miałaś okazję to oglądać? Jeżeli nie, to żałuj bo to już nie wróci. Co najwyżej ktoś w ramach epatowania świeżością obrzyga Cię ze sceny. Nie lubię takiej "awangardy" i wolę obejrzeć np. amatorski spektakl "Woyzek" w JCK. Braki techniczne duże, ale za to zaangażowanie w spektakl, pasja i szacunek dla widza - wzorcowa. Czy to samo można powiedzieć o wszystkich aktorach naszego teatru z-a-w-o-d-o-w-e-g-o. Pozdrawiam Cię. "wyspo" i życzę, żebyś nie była bezludna! PS. Czy zauważyłaś, że my, starcy, podpisujemy swoje posty imieniem i nazwiskiem. Czy Ty swoich poglądów wstydzisz się i dlatego wolisz pozostać anonimowa? To smutne.
_Dag 31-03-2009 22:54
Piekło to dopiero będzie. Jeśli na Dzień Teatru państwo aktorstwo odstawia takie coś, co strach pomyśleć, z czym będzie musiał się zmierzyć nowy dyrektor, gdy już zacznie pracę...
~wyspa 31-03-2009 23:19
wszyscy tu sa anonimowi, ja nazywam sie marcin jesli tak b. to pana intersuje... nie bede juz wiecej sie udzielac na tym forum, a pana lupe szanuje i uwazam za znakomitego rezysera,widzialem kilka jego dziel i sa godne podziwu, a poza tym Pan Lupa stoi za naszym obecnym teatrem i popiera dzialalnosc Pana Wojciecha Klemma Teatr Odnaleziony takze podziwiam, wszystkich tych, ktorzy w nim dzialaja, Woyzek troche zalatuje Majewskim, ale wszystko b. ladnie, dobry teatr formy. A Pani Obidniak takze byla na Panem Klemmem, wiec nie wiem co si eteraz dzieje z tym miastem, niestety w jeleniej juz dlugi czas nie mieszkam, ale bywam i ogladam sztuki w tym teatrze i czytam czytam straszne tu artykuly... dobranoc i oby to wszystko sie juz zakonczylo z powazaniem marcin wyspionski
~Binghiman 1-04-2009 9:32
proszę was skończcie z takimi informacjami, które nikogo nie interesują;ppp
~pracownik teatru 1-04-2009 14:01
powiem tylko tyle mam szczerą nadzieję że pana Klemma juz nie bedzie w tym teatrze ani w żadnym innym ,tego skończonego aroganta dla którego nie istnieje żaden szacunek dla wszystkich oprócz aktorów i to też nie dla wszystkich
~dusiek02 1-04-2009 14:17
Dag - ludzie Ci piszą że sami chcieli pomóc a Ty dalej swoje - zaslepiona młodzież - wolę być zaślepiony teatrem niż jak Ty - nienawiścią
~-- no tak ! 1-04-2009 16:01
Drodzy Jeleniogórzanie ! Przepraszam, że psuję zabawę i przewijam ten sensacyjny film do przodu ale teraz po prostu "się będze dużo działo się" a na końcu p. B.Koca -- czarownica wybrana na castingu do tej roli spłonie na stosie rozpalonym dzięki wszystkim numerom Jelonki . Smrodu i dymu będzie co niemiara ! Więc może zawczasu zanućmy sobie : -" Pamiętajcie o ogrodach , przecież stamtąd ......." ewentualnie "ogrody" zamieniając na "wybory". Z pozdrowieniami dla wojujących z Jelonką w ręce.
~jeszcze ja 1-04-2009 16:38
Droga Wyspo - pan Lupa nie widział żadnego przedstawienia p.Klemma i wypowiada sie w obronie artysty, najpewniej jest mu obojętne, jakie jest jegonazwisko, to swoista solidarność zawodowa ! Pani Obidniak po obejrzeniu repertuaru teatru przestała być zwolenniczka pana Klemma, czemu dała wyraz w postaci votum separatum do nagrody dla Trzech sióstr. Do Mirka Szeffera - 2005 prawdy ! Jeszcze dodać Odin teatret i spotkanie na sympozjum w Jeleniej Górze Grotowski-Barba. Do Agnieszki Frenkiel - rozumiem, że z takim samym zapałem teraz wymalujecie ścianę w teatrze i posklejacie podarte afisze i zdjęcia, czyli naprawicie to, co zostało zniszczone. A dla ochło dy polecam znakomita recenzję wrocławskiej "Lalki" pt. "Nóż w pochwie"pióra M.Kocura w marcowym numerze "Teatru". Tak się zaczyna : " Chyba się starzeję. Dyrektor Krzysztof Mieszkowski od miesięcy powtarza, że wrocławski Teatr Polski jest najlepszy w Polsce, bo tam tylko powstają najlepsze w Polsce przedstawienia, a ja, kiedy wreszcie dostaję zaproszenie na premierę, przychodzę, patrzę i niewiele rozumiem. Wiem, że przedstawienie , które oglądam, jest najlepsze, bo tak powiedział Pan Dyrektor, ale nie rozumiem, dlaczego jest najlepsze ..." I jeszcze : "Dlaczego artysta, który ma tak niewiele do powiedzenia, musi to mówić z takim rozmachem?" Dlaczego dzwon tak głośno bije ? Bo w środku jest pusty ...
~Agnieszka Frankel 1-04-2009 18:10
Po 1 to Frankel, a nie "Frankiel" Po 2 nie bede juz komentowac Pana wypowiedzi, wszystko co mialam do powiedzenia- powiedzialam 27 marca.
~jeszcze ja 1-04-2009 19:10
to chyba do mnie te uwagi - przepraszam za pomyłke w nazwisku - oczy juz nie te ... a na komentarz wcale nie czekam ...
~do jeszcze ja 7-04-2009 16:43
fajna końcówka pana wypowiedzi, ta o dzwonie, cała reszta też, ale to szczególnie
~ 7-04-2009 16:51
W dzisiejszej innym tygodniku dotyczącym naszego miasta także jest wywiad z panem Bogdanem Kocą. Odpowiedzi, jakich udzielił dziennikarce, świadczą o tym, że wcale nie będzie "malowanym" dyrektorem. Szkoda, że wciąż nie zdradza planów reperturowych, ani nazwisk rezyserów, z którymi będzie chciał pracować.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

50 mandatów w centrum

Poznali wyniki rekrutacji

Drakońskie podwyżki za odpady komunalne?!

Jutro w Termach będzie się działo!

Bilety MZK też podrożeją?

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
130
Tak
25%
Nie
73%
Nie mam zdania
2%