MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bo zupa była za słona...

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 11 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 11 października 2007, 6:25
Autor: Angela
Fot. Angela
Połączą siły, aby pomóc ofiarom przemocy domowej.

Coraz więcej zgłoszeń o katujących żony mężach czy ojcach, którzy po pijanemu i nie tylko znęcają się nad rodzinami. Wśród sprawców przemocy domowej nie brakuje także kobiet.

Jak pokazują statystyki policyjne, skala zjawiska z roku na rok stale rośnie. Spotkanie policjantów z pracownikami Ośrodka Interwencji Kryzysowej, które odbyło się w środę w sali konferencyjnej Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, miało na celu połączenie sił w celu objęcia ofiar przemocy jak najlepsza opieką.

W 2006 roku przez dziewięć miesięcy w Jeleniej Górze na 183 interwencje założono 177 niebieskich kart, czyli sprawy dotyczyły przemocy w domu i rodzinie.
– Przez dziewięć miesięcy tego roku odnotowaliśmy niepokojący wzrost liczby interwencji, których było aż 336, z czego 195 zostało odnotowane w postaci niebieskich kart – mówi organizator konferencji mł. asp. Danuta Razmysłowicz z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Takie statystyki z jednej strony niepokoją, z drugiej jednak cieszą nasze służby mundurowe.
– Zjawisko przestaje być tematem tabu – powiedziała Danuta Razmysłowicz. Coraz więcej ofiar przemocy zgłasza to policji, a szczególnie dzielnicowym. O problemie coraz częściej alarmują również sąsiedzi, którzy bardzo często są świadkami przemocy domowej.

Przyczyny przemocy są bardzo różne, jednak jak mówią policjanci, wiąże się to najczęściej z sytuacją materialną rodzin, choć nie jest to reguła. Najważniejszy jest jednak sposób walki z tym zjawiskiem.

– Najważniejsze, i taki jest cel spotkania, to żeby każda z instytucji nie działała oddzielnie, ale żeby wszystkie połączyły swoje siły – powiedział asp. szt. Paweł Piotrowski z Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze. – Nie mamy psychologów, psychiatrów czy innych specjalistów. Ale ma ich Ośrodek Interwencji Kryzysowej z Jeleniej Góry, który jest naszym dzisiejszym gościem. Jeśli połączymy naszą wiedzę prawną z doświadczeniem specjalistów, mamy szansę coś z tym problemem zrobić.

– Ani ofiara przemocy, ani policjant z tą niebieską kartą nie mogą pozostać sami – uzupełnia |Danuta Razmysłowicz.
Dlatego wymieniono kontakty telefoniczne, dzięki czemu specjaliści mundurowi oraz pracownicy socjalni będą mogli się wzajemnie wspierać.

W szkoleniu udział wzięli dzielnicowi z Jeleniej Góry, Kowar i Szklarskiej Poręby. Ośrodek Interwencji Kryzysowej jest dla jeleniogórskiej policji ważnym ogniwem wsparcia. Policjanci ze Szklarskiej Poręby również zamierzają z nim współpracować.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dużo wiedzą o bezpieczeństwie

Dobra zabawa w SOSW

Ćwiczenia na lotnisku

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~?to dla statystyk? 11-10-2007 9:26
Mam nieprzyjemność mieszkania z takim sąsiadem, który dosłownie nap**** swoją żonę. Przyjeżdża policja, jest spokój do rana... i potem znow od nowa...i tak caly rok – wnioskuje wiec chyba: maz musi sie wyzyc, zona to lubi, a policja ma w d?
~aaa do "?to dla statystyk?" 11-10-2007 15:30
Jeżeli mąż musi się wyżyc, zona to lubi, a policja ma w d. to po co się udzielsz, innym to nie przeszkadza tylko tobie.
~ciekawski 11-10-2007 21:39
a gdzie się podział słynny już wąs Pana dzielnicowego z Cieplic???
~do aaa 11-10-2007 23:05
Innym sąsiadom też to przeszkadza (bo nie ja dzwonie po policje) :/
~HETERA 12-10-2007 2:09
a gdzie ma sie podziac bita zona?to i tak moim zdaniem "cud nad wisla" ze w sumie sa ofiary, ktore zglaszaja sie na policje, to im naleza sie najglosniejsze brawa....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

To był piękny bal!

Wybory coraz bliżej. PiS apeluje

Promesy na nowe wozy

Rajd zdewastował las?

Trudno tak żyć!

Sonda

Wg. rządu najlepiej zarabiający mają finasować 500+ dla osób niepełnosprawnych. Czy to jest słuszne?

Oddanych
głosów
181
Tak
36%
Nie
59%
Nie mam zdania
5%