MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bo drzemie w nich futrzasta dusza!

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 24 marca 2011, 7:46
Aktualizacja: Piątek, 25 marca 2011, 8:06
Autor: Agrafka
Fot. Coolazooch
Biały wilk, sympatyczny husky i pantera śnieżna grasowały wczoraj po Placu Piastowskim intrygując spacerowiczów strojami, zachowaniem i przede wszystkim pozytywną „zwierzęcą” energią.

Właściciel Hotelu Caspar Robert Futerhendler był bardzo zaskoczony, kiedy okazało się, że gości tak niekonwencjonalnych miłośników „furry”, czyli osoby nawiązujące przebraniem i zachowaniem do zwierząt.

Termin „furry” pochodzi z języka angielskiego i oznacza futrzaka i „futrzastość”. Określa osobę lub społeczność, która interesuje się i zajmuje twórczością związaną z tzw. sztuką „futrzastą”, a także stara się swoim zachowaniem nawiązywać do sposobu bycia zwierzęcia. Czasami odnosi się również do postaci łączących cechy ludzi i zwierząt, występujących w kilku formach. Osoby należące do fandomu furry nazywane są "furry" albo określane mianem "futrzak".

Futrzastość jako styl życia można zdefiniować przez upodabnianie się charakterem, zachowaniem lub wyglądem do tzw. fursony, czyli postaci zwierzęcej. Osoba będąca „furry” może przybierać różne cechy osobowości uznawane za charakterystyczne dla zwierzęcia danego gatunku, który stawia sobie za obiekt do naśladowania.

Jedni najpierw odkrywali w sobie zwierzęcą sferę, inni najpierw dowiadywali się o stowarzyszeniach furry. W Polsce około 50 osób zajmuje się tym osobliwym hobby, ale jedynie osiem ma pełny strój swojego zwierzęcia. Na światowych zlotach spotyka się około tysiąca pasjonatów, z których 300 bywa przebranych. Koszt profesjonalnych kostiumów wynosi od tysiąca dolarów wzwyż. Miłośnicy furry przebierają się za koty, lwy, konie, niedźwiedzie, ptaki a nawet… węże, choć przecież ani ptaki, ani węże futra nie mają.

- Niektórzy traktują to jako hobby inni jako styl życia. Przedstawianie siebie jako antropomorficzne zwierze pod postacią człowieka. Czujemy w sobie cechy konkretnych zwierząt i za nie się przebieramy. Ja przebieram się za panterę śnieżną, ponieważ lubię ruch, lubię pływać. Jest to zwierze ciche, nie wydaje prawie dźwięków, jedynie warczy, bardzo dobrze też pływa i skacze po szczytach górskich, jest bardzo zwinne i szybkie. Zaczynałem najpierw moją fascynację od wilka, półtorej roku temu przeszedłem na panterę śnieżną, ponieważ uznałem, że bardziej mnie odzwierciedla - wyznał Kamil Stachyra ze Słupska.

Ta fascynacja wiąże się nie tylko z przebieraniem w postaci zwierzęca, ale także z pogłębianiem wiedzy na ich temat i zbieraniem różnych gadżetów m.in. figurek, zdjęć czy też maskotek. Do Jeleniej Góry przyjechaliśmy w celach turystycznych razem z dwoma kolegami. Jeden pochodzi z Katowic, drugi ze Szwajcarii. Wyszliśmy na ulice w przebraniu i wspólnie się bawiliśmy. Przechodnie byli zachwyceni i robili sobie z nami zdjęcia – dodał.

„Fursona” jest postacią furry, która może pełnić różne role: od zwykłego bohatera opowiadania czy modela, do wewnętrznego, bardziej zwierzęcego alter-ego lub obiektu do naśladowania dla danej osoby należącej do społeczności furry. Często furry odczuwają bardzo głęboką więź ze swoją postacią. Niekiedy nawet do tego stopnia, że uważają ją za źródło własnej duchowej inspiracji. Niektórzy uważają nawet, że w ich ludzkim ciele uwięziona jest prawdziwa zwierzęca dusza.
„Futrzaki” obiecały, że jeszcze w tym roku wrócą do Jeleniej Góry.

Ogłoszenia

Czytaj również

Są wykonawcy inwestycji drogowych

Efektowne zakończenie Mud Party

Bilety MZK też podrożeją?

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~ość portalu 24-03-2011 8:15
Znakomita wiadomość. Jednak mamy powody do radości "w tym smutnym jak ... mieście".
~sqandal 24-03-2011 9:41
... szkoda ze to ze zaś ze zgniłego zachodu to przyszło , czy My nie mamy coś swojskieg? mamy czy nie ?...p;ozdrawiam
Piipi Jelonkowa 24-03-2011 9:46
..czy chlopcy beda sie przebierac .. za *ptaszka ??
~ 24-03-2011 11:47
Oh świetnie, jeszcze potrzeba u nas dorosłych kolesi przebierających się w stroje maskotek. 30 minut filmików na YT i już wiadomo, że ma to podtekst czysto seksualny :/
~ 24-03-2011 11:59
Cudownie narzekacie na wszystko :) Ale musicie być szczęśliwi w życiu :)
~Vonderey 24-03-2011 12:44
"W Polsce około 50 osób zajmuje się tym osobliwym hobby" 50? :P jest nas kilkanaście razy więcej :P
~futrzak 24-03-2011 15:52
raaaany piękna filozofia !!! Ktoś się kiedyś "upalił" i inny to uznał za nowy styl... To bardzo twórcze.... jak hello kitty, pokemony i reszta zjawisk paranormalnych.... żenada !
~fan 24-03-2011 17:00
A kiedy zajadą do nas inni hobbyści stylu , np.nudyści. A może by tak hobbyści teatru i bajek zrobili pokaz mody w stylu -"Nowe szaty cesarza"?
~Dallas 24-03-2011 19:55
hmm, Ciekawe opinie :) Mówiąc poważnie można się było tego spodziewać .Czy wszyscy muszą działać wg. stereotypowych wzorców ? Otóż nie, nie wszystko co inne lub przychodzi do nas z zachodu czy wschodu musi być automatycznie traktowane negatywnie. Nie wszyscy muszą spędzać weekend w hipermarkecie lub przed komputerem :D Uważam iż przekazanie odrobiny radości innym nie musi być nośnikiem negatywnych emocji .. Pozdrawiam "White Wolf"
~IZA 24-03-2011 20:26
HIP-HIP-HURRA-NIECH ZYJA FURTRZAKI...WSZYSTKIE...I TE PRZEBRANE,I DOMOWE..A NAJ ... SCHRONISKOWE...
~Dallas 24-03-2011 20:29
I o to chodzi :)
~Raven 24-03-2011 20:37
Czy podtekst seksualny czy nie, ważne, że jak widać napawa to ludzi pozytywną energią i oto chodzi. Oczywiście każdy zawsze musi narzekać: nie dzieje się w naszym mieście nic- źle, dzieje się coś- źle, nie ma nikogo- źle, jest ktoś- jak wiadomo, źle.. A tak nawiasem pan z głównego zdjęcia całkiem niczego sobie :D
~rozbawiony 24-03-2011 23:28
Jakie to przykre, że pośród nich skryli się zboczeńcy i chorzy, którzy atakują nowicjuszy i demoralizują ich.
~Dallas 25-03-2011 0:10
...Niestety tak to już w życiu bywa ,że "matka ziemia" nosi i tych zdrowych i tych mniej zdrowych. Mam nadzieje że kiedyś ludzie przestaną postrzegać fandom furry w kategoriach "dziwnych" Pozdr."White Wolf"
~Dallas 25-03-2011 0:14
...Niestety tak to już w życiu bywa ,że "matka ziemia" nosi i tych zdrowych i tych mniej zdrowych. Mam nadzieje że kiedyś ludzie przestaną postrzegać fandom furry w kategoriach "dziwnych" Pozdr."White Wolf"
rymcycymcy 25-03-2011 0:33
Całkiem fajny fetysz :) ...nie wszystko piękne, co depilowane ! :)
~vega 25-03-2011 2:12
Jak dla mnie BOMBA!!! Widzieliście wszyscy "narzekacze" uśmiechy tych przytulanych ludzi. Tego dzieciaka np.??? To samo mówi za siebie! Matko jedyna- coś fajnego się zadzieje i już, że podteksty erotyczne-do 11:47 głodnemu chlebek na myśli??? Jak sobie nie radzisz w życiu to zawsze "Renia Rączkowska" może w "futrze" zadziałać przy 30 min wspomagaczu na YT :-P Pozdrowienia dla pozytywnie zakręconych :-)
~Chichot 25-03-2011 8:29
A ja mam w sobie wewnętrzną nieprzepartą potrzebę naśladowania Napoleona. Mało tego! Od jakiegoś czasu jestem przekonany, że nim jestem! mam nawet kapelusz napoleoński! Niestety, pan doktor zareagował na to jedynie podniesieniem mi dawki haloperidolu.
~Ravey 26-03-2011 12:15
Czy tego chcecie Fur-haterzy, czy nie, nas jest coraz więcej i będzie jeszcze więcej. Furry jest dla pozytywnie zakręconych ludzi, nie dla takich sztywniaków jak wy, którzy jedyne co potraficie zrobić to po 10 minutach obeznania się z jakimiś Fur-haterowymi stronami, powiedzieć co o nas myślicie. Meh. Ale co ja się będę produkował, ludziom o tak wielkim ego nic już nie pomoże.
~Wolferajd 28-03-2011 4:48
No no proszę... i takich newsów chce więcej. Popieram White Wolf (Dallas) oraz Ravey (w poście powyzej) w 100%. Mam nadzieje, ze któregoś dnia przewaza te osoby, którym nie straszne jest odrobina pozytywnej energi w ich mrocznej, wręcz democznej rzeczywistości. Moze nawet, więcej niz odrobina. No... ale kazdy robi to co lubi - o tym nalezy pamiętać. a teraz do wszystkich co krytykuja: O ile to nie zagraza waszemu zyciu ani osobom, ktore sa w otoczeniu, nie widze podstaw do waszej krytyki. Jeśli ktoś ma inne zdanie, prosze wykazac, ze czyjes hobby czy upodobania w tym wypadku szkodza komukolwiek? I mam tu na myśli wykazanie szkodliwości, a nie udowadniania, ze ktoś inny tego nie akceptuje (co jest wynikiem, bardzo często tylko własnych upodobań, które siła pragnie się wywrzeć na innych). Idac droga pojmowania osób, które czegoś nie akceptuja, równie dobrze mozna uprawiać znany rasism, albo wręcz nacionalism.... a jeszcze dalej fa....? Ja mówie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Już dzisiaj teatr wyjdzie do ludzi!

Wjechał w słup

Wodnik: woda z Grabarowa jest czysta

Radni KO za podwyżkami

PiS apeluje do mieszkańców

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
474
Tak
21%
Nie
77%
Nie mam zdania
2%