MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Blisko widza, jak najbliżej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 8 sierpnia 2010, 19:20
Aktualizacja: Poniedziałek, 9 sierpnia 2010, 7:44
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Spektaklami trzech rodzajów zbliżeń do widza określić można widowiska, jakie w popołudniowej serii drugiego dnia XXVIII Międzynarodowego Teatrów Ulicznych można było zobaczyć na jeleniogórskim starym mieście. Finał – o godz. 22 przed Hotelem Mercure. Teatr im. Nowida zapowie wsparcie dla powodzian.

Organizatorzy imprezy na widok słońca odetchnęli. Skąpany w jego promieniach Rynek stał się dziś areną ciekawych wydarzeń, bez konkretnej treści. Widowiska, a raczej performance, które bez udziału widzów nie mogłyby się odbyć. To właśnie publiczność była bowiem jednym, bodaj najważniejszym i czynnym uczestnikiem „spektakli”.

Na początek wielonarodowa, szwajcarska grupa „Da Motus” z Fryburga w sztuce „…con tatto” pokazała dosłowne znaczenie tego tytułu: po polsku – z dotykiem. Grupa kolorowo ubranych, wyróżniających się z tłumu aktorów rozpoczyna swego rodzaju grę w chowanego. Artyści najpierw uciekają przed widzami szukając miejsc i przedmiotów, do których mogliby się „przytulić”: zakamarków ścian, słupów, rowerów, a nawet wózków dziecięcych.

Dystans między publicznością i artystami stopniowo zanika, aż zupełnie naturalne staje się, że aktor dotyka… samego widza. Czyni to z pewną niewypowiedzianą emocjonalną głębią nie łamiąc przy tym poczucia intymności. W finale ośmiu wybranych z publiczności pań, panów, dziewcząt lub chłopców – zaproszonych przez aktorów z „Da Motus” odgrywa wraz z nimi finał spektaklu oparty na ruchowej improwizacji.

Później „Klinika lalek” z Wolimierza w śmieszno-strasznym korowodzie Gigantów wraz z tłumem publiczności udała się na „spacer” po ulicach starówki. Przy ul. Mrocznej, gdzie mieści się plenerowa Galeria Mroczna, symbolicznie otwarto wystawę fotografii z kilku poprzednich edycji MFTU. Wielkoludy straszyły dzieci, które – pełne radości z tego teatralnego strachu – uciekały popiskując. Wiadomo było jednak, że to dobrotliwe stwory, które szukały raczej przyjaźni, niż konfliktu. Całe towarzystwo wracało z tej przechadzki w pełni zintegrowane.

Wreszcie trzeci zespół La Compet’ Mandigue – wędrująca orkiestra z Francji, która swój jeleniogórski występ rozpoczęła przy Bramie Wojanowskiej ożywiając trakt śródmiejski i przechodniów żywiołową muzyką rodem z Burkina Faso. Artyści grali na egzotycznych ksylofonach o zwiększonych rezonatorach (balafony), a także na bębnach. Trudno opisać brzmienia, jakie wydobywali z takiego instrumentarium.

Na ulicy upatrywali sobie obiekt muzycznych uniesień, najczęściej ładną dziewczynę, i rozpoczynali pełne polotu zaloty mocno integrując się przy tym z tłumem. Licznie zgromadzeni jeleniogórzanie i turyści czekali na zespół w amfiteatrze w Rynku, gdzie odbyła się zasadnicza część tego pełnego pozytywnej energii występu.

La Compet’ Mandigue zagra jeszcze dziś o godz. 21, a drugi występ Francuzów poprzedzi kataloński teatr Circus Delirium, który od popołudnia ustawiał swoją scenę na placu Ratuszowym. Finał festiwalu – o godz. 22 na placu przez Hotelem Mercure (ulica Sudecka): wystąpi holenderski Theatetr Gajes z „Don Quixote”. Godna zobaczenia będzie nie tylko imponująca scenografia i ogromne elementy sztuki. Holendrzy specjalizują się w inscenizacjach teatru ulicznego na szczudłach i z pewnością tę umiejętność wykorzystają w wizji dzieła Cervantesa.

WKRÓTCE RELACJA VIDEO

Zagrają dla powodzian
Festiwal przebiega w cieniu klęski powodzi, która nawiedziła wiele dolnośląskich miast. O powodzianach nie zapomniano. Przed występem Holendrów dyrektor Bogdan Koca przekaże widzom, że dochód z przedstawienia „Kolacja dla głupca”, którym Teatr im. Norwida otworzy sezon, będzie przeznaczony na potrzeby ludzi doświadczonych przez wielką wodę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jelenia Góra – Przestrzeń zastana

Od piątku Jarmark Bożonarodzeniowy

W komediowym klimacie w kowarskim MOK–u

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~Vi_king 8-08-2010 20:38
Panowie, pożal się Boże, fotoreporterzy tak bardzo chcieli być blisko aktorów grupy „Da Motus” ,że przeskadzali widzom w widowisku. Wliczając w to autora zdjęć do tego artykułu. Panowie, wiele widziałem teatrów ulicznych - ale wasz występ był najlepszy. Jak ja żałuję, że sam nie wiąłem aparatu. Sześciu "fotopstryków" na kilku metrach kwadratowych dumnie dzierżących lufy obiektywów wycelowane z kilku metrów w aktorów i wyginających się w akrobatycznych pozach by uchwycić tą jedyną fotografię - widok bezcenny. Panowie zróbcie sobie teatralną trupę, jedźcie na poznańską Maltę - nagroda murowana. Tak na marginesie wynaleziono już teleobiektyw i zoom w aparatach.
~ 8-08-2010 20:59
muszę przyznać, że nie podobają mi się zdjęcia robione przez TEJO... zawsze są jakies zniekształcone, rozmazane lub po prostu mało ciekawe... tak właśnie wyglądają teatry w Pańskim ujęciu :)
strwag 8-08-2010 21:44
Z tymi krytycznymi komentarzami nie do końca się zgadzam, są i ciołki ale niektórzy zachowują się profesjonalnie np. ten ciemnoskóry z GW i Tejo.
strwag 8-08-2010 21:49
napad na policję tinyurl.com/32ba96y
~PIETREK 8-08-2010 23:28
Blisko widza ? Niestety, muszę z przykrością zauważyć, że spektakle są coraz bardziej dla "fotoreporterów" niż dla widzów. Przez chwile miałem wrażenie że jestem w plenerze.. Panowie "fotografowie" - zostawicie coś widzom, zwłaszcza dzieciom .
~Ha ha 8-08-2010 23:54
Pan Dudzik już wszystkiego się chwyta... Może zabłyśnie...?
~ja 9-08-2010 0:49
Podłapali temat i teraz każdy będzie swoje 3gr dorzucał bo nie ma o czym pisać a ktoś zaczął to trzeba kontynuować:)
rymcycymcy 9-08-2010 1:30
Dzisiaj spotkałem nawet jedną panią "jelonkową" podczas całkiem fajnego przedstawienia o smutnym facecie, co się zadawał z osłem i wiatrakami ;) ....pozdrawiam ! :)
~Arek 9-08-2010 17:26
Brawa dla Pana Tejo!!! Fotosy są superanckie!!! Tekst jak zwykle na wysokim poziomie.
Piipi Jelonkowa 9-08-2010 23:50
~OJEJ ! ..ten *prawdziwy ma NAJpiękniejszy uśmiech ! ~OBSERWOWAŁAM ! ..*pozdrawiam !
teessi 10-08-2010 0:17
Pierwsze zdjęcie bardzo interesujące. Starsza pani, zaczepiająca aktorów, ustawionych "pod sznureczek", a ona burzy tę strukturę.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rok niespełnionych obietnic

Uczniowie piszą listy...

Poranek Rodzinny w „Muflonie” – w niedzielę

Na Kilińskiego bezpieczniej

Ostatnie bilety na spektakl w Zamku Książ

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
867
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%