MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Blamaż juniorów starszych Karkonoszy, młodsi nie przestraszyli się rywala

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 20 kwietnia 2008, 20:38
Aktualizacja: 20:39
Autor: Benny
Fot. Benny
Juniorzy starsi nie sprostali drużynie MKS–u Oława wysoko przegrywając 0:5. Młodsi pokazali charakter i mimo, że przegrywali, zdołali wywalczyć 1 punkt.

Juniorzy starsi
Jeleniogórzanie grali ospale, nieskutecznie, dodatkowo popełniali mnóstwo błędów, które bezlitośnie wykorzystywali przeciwnicy.

Od początku mecz nie układał się po myśli gospodarzy. Dużo niedokładnych podań i błędy w obronie zwiastowały pogrom w Jeleniej Górze. I tak też się stało. Festiwal strzelecki rozpoczął się w 19 minucie. Napastnik Oławy zdobył prowadzenie dla gości.
Ten sam zawodnik w 39 minucie w sytuacji sam na sam podwyższył na 2:0, a nieco później po błędzie obrońców strzelił bramkę do szatni.

Do przerwy było 3:0, a z gospodarzy jakby zeszło powietrze i chęć dalszej walki. Druga odsłona nie przyniosła zmian. Tuż na jej początku atomowym strzałem napastnik gości zaskoczył naszego bramkarza i było już 4:0.

Gospodarze próbowali cokolwiek zmienić w tym meczu, ale nie potrafili się skupic na tym co robią, popełniali dużo błędów, często tracąc piłkę i szansę na przeprowadzenie jakiejkolwiek skutecznej akcji..

Jedynie w 65 minucie po strzale jednego z zawodników Karkonoszy piłka trafiła w słupek.
Goście przeważali, ciągle atakowali, i strzelili jeszcze jedną bramkę gromiąc Karkonosze na własnym stadionie aż 5:0.
Na pochwałę zasługuje bramkarz Karkonoszy Hałka, dzięki któremu w dzisiejszym spotkaniu nie padła „dwucyfrówka”.

Trener jeleniogórzan Dariusz Michałek nie krył niezadowolenia i jak powiedział nie rozumie postawy swoich piłkarzy, którzy na treningach realizują wszystkie założenia taktyczne, a gdy przechodzi do gry o punkty nie potrafią ich zrealizować na boisku.

Juniorzy starsi
Karkonosze Jelenia Góra – MKS Oława 0:5 (0:3)
Karkonosze:
Hałka – Palimąka, Jurkowski, Kieć, Brożyna, Kik, Kotarba, Kochan, Krupa, Jurczyk, Biskupski.

Juniorzy młodsi nie przestraszyli się rywala

Młodzi piłkarze z Jeleniej Góry zremisowali z silną drużyną z Oławy 1:1. Juniorzy młodsi pokazali charakter i pełne zaangażowanie od pierwszej do ostatniej minuty meczu, dzięki czemu mogą być zadowoleni z wywalczonego remisu.

Świetnie zaczęli mecz nasi piłkarze, którzy przycisnęli i za wszelką cenę chcieli objąć prowadzenie. Okazję mieli już w 2 minucie lecz strzał Marka minął bramkę gości.
Mimo nacisków gospodarzy, goście co raz częsciej dochodzili do głosu, wyprowadzając groźne kontry. Jedna z takich kontr w 32 minucie przyniosła bramkę i goście wyszli na prowadzenie.
Karkonosze rzuciły się do odrabiania strat, ale nie przyniosło to zmian i w pierwszej połowie jeleniogórzanie przegrywali 0:1.

Wraz ze zmianą stron odwróciły się losy spotkania.
Już chwilę po rozpoczęciu Karkonosze zdobyły bramkę. Rzut rożny dla naszych, zamieszanie w polu karnym, obrońca Oławy próbuje wybić piłkę, jednak robi to tak tak niefortunnie , że wbija ją do własnej bramki.
Po tym golu Karkonosze podkręciły tempo, atakując i tym samym wybijając z rytmu zawodników z Oławy.

Szkoda tylko, że zawodnicy z Jeleniej Góry nie potrafili udokumentować przewagi bramką, zadanie było ułatwione, bo drużyna z Oławy nie wytrzymywała kondycyjnie.
Nasi mieli kilka okazji do zmiany wyniku, szczególnie w końcówce lecz zabrakło skuteczności i trochę szczęścia.

Goście nie zostawali dłużni i raz po raz groźnie kontrowali, lecz w bramce dobrze spisywał się Jezenicki. Do końca wynik się już nie zmienił.

Juniorzy młodsi
Karkonosze Jelenia Góra – MKS Oława 1:1 (0:1)

Karkonosze: Jezenicki-Trela, Woźniczak, Matyjewicz, Grecki, Szpila, Marek, Komorowski, Pluta, Sobczak, Pietrzykowski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sparing: Rudawy–Bóbr

Czyja to studzienka? (aktualizacja)

Udana inauguracja

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~*** 20-04-2008 21:05
byłam na meczu i faktycznie zabrakło kogoś kto podniesie drużynę i zaczną walczyć ale niestety .... :/ szkoda
~XXL 20-04-2008 22:34
nie ma co gadać trener taki jaki jest wiec wyniki nie mogą być dobre,z poszanowaniem dla "lolka"ale nie jest dobrym trenerem pewnie dla jego w tym przypadku liczy sie sianko ale może już niebawem może mu sie uda wygrać mecz??? oczywiście jak nie będzie miał już znaczenia dla końcówej klasyfikacji
~x 21-04-2008 7:54
mysle ze jestes w błedzie, trener Michałek ma dobre treningi tylko poprostu mecze nie wychodza tak jak napisal ktos w pierwszym komentarzu nie ma w tej drużynie lidera
~Rodzic 21-04-2008 8:12
To co sie dzieje w juniorach Karkonoszy,to wina zarzadu klubu.Tam nie ma nikogo kto by sie zaja tymi chlopcami.Maja beznadziejnego trenera,brak opiekuna,w dodatku wszyscy nimi rzadza,moj syn ma juz dosc takiej sytuaci.Zarzad dostaje pieniadze na juniorow,a chlopcy nie maja w czym grac.W tym klubie najwazniejsze decyzje podejmuje jakis gospodarz,caly zarzad interesuje sie tylko 1 zespolem a mlodziez samej sobie.Juniorzy mieli kiedys opiekuna,ale Prezes mu podziekowal.Jak ci chlopcy maja grac,skoro jest takie zainteresowanie i stworzona opieka nad nimi przez Zarzad klubu.Ubolewam ,ze wielu zdolnych mlodych chlopcow marnuje sie w tym klubie.Nie buduje sie przyszlosci w tym klubie dla mlodzierzy,to jak ta mlodziez ma grac dla tego klubu.Prezes wychowankow sprzedaje na wies,a kupuje zawodnikow ktorzy nic nie wnosza dobrego dla sily druzyny.Dlatego ci chlopcy to widza i sie nie dziwie .ze maja tego dosc.Graja bo chca grac ,ale nikt nie umie tego docenic.To ze spadna z ligii to wina Prezesa i Zarzadu klubu.
~Drugi rodzic 21-04-2008 10:00
Popieram Rodzica. Zarząd klubu jakby zapomniał o tej drużynie. Tylko rzadzą i ciągle narzekają, że chłopaki sprawiają problemy wychowawcze. Taka fama poszła po obozie i odtąd juniorzy są brzydkim kaczątkiem. Chłopcy bez winy nie są, ale mogą liczyć tylko na trenera.
~sratatata 21-04-2008 12:42
Jest jak jest.To nie są żli zawodnicy,tylko jakoś nie poukładani na boisku.Indywidualnie to dobrzy gracze nie tworzący kolektywu na boisku.Gdzie leży wina ich słabszej formy nie nam to oceniać-może dobrzeby było gdyby wypowiedzieli się na ten temat sami zawodnicy,a najlepiej trener.Jakie problemy wychowawcze,po jakim obozie(przecież to było prawie rok temu)-bo jak mniemam chodzi o obóz letni-bo w zimie przecież żadnego nie mieli!Od tej pory zmieniło się już dwóch trenerów i dalej żaden nie potrafi do tych ludzi dotrzeć?A może to nie problemy wychowawcze tylko z ich psychiką coś jest nie tak?Żeby tylko nie skończyło się tyak jak po poprzednim spadku z Ligi Dolnośląskiej,gdzie po sezonie odeszło bądż poobrażało sie pół drużyny!Pamiętajcie krytykować jest najprościej,a proces odbudowy trwa długi czas!!!
~ksk 21-04-2008 14:40
Dla kogo w tym klubie mozna grac.Walus! rzadzi obraza nas,nie ma gdzie trenowac,wszystko tylko 1druzyna.Prezes ma do wszystkich pretensje,nawet Zyga odszedl.Jak tak dalej bedzie to sie wszystko po sezonie rozleci.Widac ze zarzadowi na tym zalezy,bedzie wiecej forsy na 1zespol.A kto bedzie chcial grac to Prezes nie lapiacych sie do 1 druzyny sprzeda na WIES!.
~do sratatata 21-04-2008 20:52
Źle mnie przecztałeś, zgadzam się z tobą. No i oczywiście trzymam kciuki za juniorów!
~*** 23-04-2008 10:39
jak tak to wszyscy chcą mieć wychowanków juniorów ale najlepiej żeby sie tacy urodzili bo pieniędzy na szkolenie i pomoce dla nich nie chcą dawać... żenada
~ ksk - do ,,rodziców" 25-04-2008 4:52
Do psychiatry panowie , jak najszybciej bo rozum wam do reszty wyparuje !!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Festiwal goli na inaugurację

PiS ujawnił listy kandydatów

Trutnov zdeklasowany

Odpust na szczycie

Będzie park rekreacji

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
381
Tak
87%
Nie
8%
Nie mam zdania
4%