MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Biurokracja opóźnia stypendia

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 30 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Środa, 30 sierpnia 2006, 19:50
Autor: Angelika Grzywacz
Fot. Angelika Grzywacz
Pomoc finansowa dla uczniów miała być już w czerwcu. Do dziś uczniowie nie dostali pieniędzy. Wszystkiemu winna jest skomplikowana procedura.

Uczniowie ze szkół ponagimnazjalnych kończących się maturą od trzech miesięcy czekają na stypendia unijne. Opóźnienia powtarzają sie od kilku lat. Druga transza do dzisiaj nie wpłynęła jeszcze na konto Urzędu Miasta w Jeleniej Górze, skąd miała trafić do szkół i uczniów.

- Termin wypłacania pieniędzy został przesunięty, ponieważ wniosek musi zostać zatwierdzony przez Urząd Marszałkowski - tłumaczy Barbara Latosińska, główny specjalista w Wydziale Oświaty i Wychowania UM. - W tym roku do Urzędu Marszałkowskiego wpłynęło natomiast bardzo dużo wniosków. Są one bardzo dokładnie sprawdzane pod kątem merytorycznym i finansowym.

Sprawdzanie trwa, a uczniowie i rodzice sa coraz bardziej niecierpliwi.
W ubiegłym roku szkolnym w "Mechaniku" stypendium unijne zostało przyznane ponad setce uczniów. Pieniądze miały wpłynąć na ich konta po dostarczeniu faktur. Mimo że wielu uczniów wywiązało się i dostarczyło w terminie dokumenty, pieniędzy nie widać do dzisiaj.

- Syn prosił, żebym kupiła mu kilka rzeczy na poczet przyznanego stypendium - mówi jeden z rodziców. - Pieniądze miały wpłynąć miesiąc później. Dostarczyliśmy wszystkie faktury i zaświadczenia. Do dziś nie wiadomo, kiedy pojawią się środki.
- Pieniądze są w planie, nie ma ich natomiast na koncie bankowym - mówi dyrektor szkoły Wanda Kozyra. - To nie my przydzielamy pieniądze. W momencie, kiedy dostajemy środki z urzędu, od razu wypłacamy je naszym uczniom.

Sprawę wypłacenia stypendiów dodatkowo opóźniło niedostarczenie na czas przez niektórych uczniów faktur do szkoły.
- Wiele spraw utrudniają dzieci i rodzice - mówi jedna ze szkolnych księgowych. - Ostatnio przyszedł uczeń i przyniósł bilet za czerwiec. Miał pretensje, że nie ma jeszcze pieniędzy na koncie. A przecież nie mozemy zrobić rozliczenia jak nie mamy dokumentów - dodaje.

Rodzice, którzy w terminie dostarczyli dokumenty do szkoły, są oburzeni, że muszą czekać na pieniądze tyle czasu.
- Miałam opłacić wyjazd syna na wakacje - mówi Mariola Buździuch, matka jednego z uczniów. - Czekaliśmy od czerwca. W sekretariacie nikt nie potrafił odpowiedzieć nam na pytanie kiedy pojawią się na koncie obiecane złotówki.

- Czekamy na oficjalne pismo z Urzędu Marszałkowskiego i w ślad za tym pójdą środki, które wpłyną na urzędowe konto - wyjaśnia Barbara Latosińska. - Wówczas zostaną one rozdysponowane na poszczególne szkoły. Z naszej strony dołożymy wszelkich starań, żeby pieniądze jak najszybciej trafiły do uczniów. Zdajemy sobie sprawę, że ci, którzy złożyli wnioski, są w trudnej sytuacji, ale wszystkiemu winna jest cała procedura.

Od września pieniądze mają być wypłacane zaliczkowo, a nie jak do tej pory – po okazaniu faktur.
- Będzie to znaczne ułatwienie zarówno dla składajacych wnioski, jak i dla szkoły - mówi Barbara Latosińska. - Uczeń po złożeniu wniosku nie będzie przynosić żadnych dokumentów. Jedynym wymogiem będzie obecność pobierających stypendia na zajęciach szkolnych. Nie mogą oni przekroczyć czterech dni nieusprawiedliwionych nieobecności.

Ogłoszenia

Czytaj również

Apel Pamięci w SP 15

Studium na początek

Kontakty w BWA

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~lukas G 30-08-2006 18:34
w latach siedemdziesiątych bez niczyjej pomocy uczyłem sie a dzisiaj powoli idole będa zadac telefonów komorkowych z fundusxzy unii. moja edukacje finansowala tylko mama i nie prosila unii . do roboty tatusiowie i mamusie
~patol 30-08-2006 19:45
ty lukas g -nikogo nie nie obchodzi to ze mama nie sponsorowala twojej kariery w OHP-ie.Jak tak tesknisz za latami 70-tymi to wstaw sie do muzeum PRL jako eksponat.
~rycho 30-08-2006 20:07
Tylko,ze na dzisiejszy dzien,nie mozna pracy dostac i duzo ludzi juz odwyklo od roboty i ciezko dzis zabrac sie za jakiekolwiek zajecie.Po prostu obrosli w piorka.A ty tak duzo wymagasz.Przeciez kiedys nauka byla darmowa.Byl przymus.Ci co wyksztalcili sie kiedys za darmo to dzis wolaja pieniedzy.Tak to bylo i tak jest.Trudna rada.Pozdrawiam.
~XX 30-08-2006 20:56
To widac ze sie Ci nie chcialo uczyc bo pisac za bardzo nie umiesz...
~ed 31-08-2006 0:35
w polskim spoleczeństwie postawy roszczeniowe wobec państwa są bardzo mocno zakorzenione, niestety każdy wyciąga łapę po darmową kasę, a ja bym wolał żeby państwo tyle nie rozdawało ale i tyle nie zabierało, takie nocne marzenia :-)
~Bezrobotny 31-08-2006 7:41
Do xx. Ty też raczej nie uniesz pisać.Przypomnij sobie w jakiej kolejności w zdaniu stosuje się zaimek zwrotny.Pozdrawiam
~do patola 31-08-2006 15:15
Ale od ciebie gnojem śmierdzi !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Harcersko i patriotycznie

Odszedł Stanisław Pelczar, przed laty naczelny "Nowin Jeleniogórskich"

Świętują Niepodległość

Remont tarasu Karczmy Sądowej

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
784
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%