MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bitwa o głosy przed wyborami

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 9 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 9 października 2007, 6:41
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Kandydaci do parlamentu oko w oko z mieszkańcami.

Chcesz dowiedzieć się, co sobą przedstawia osoba, która zamierza reprezentować Ziemię Jeleniogórską w parlamencie kolejnej kadencji? Przyjdź na spotkanie w piątek, 12 października.

Jeleniogórskie organizacje pozarządowe we współpracy z Fundacją im. Stefana Batorego, Stowarzyszeniem Szkoły Liderów, działające w ramach akcji „, Masz głos, masz wybór” zapraszają wszystkich zainteresowanych do udziału w debacie przedwyborczej.

Wydarzenie zaplanowano na 12 października (piątek) w godz. 16 – 18 w Jeleniogórskim Centrum Kultury przy ulicy Bankowej. Kandydaci do obu izb parlamentu z okręgu legnicko-jeleniogórskiego będą mogli przedstawić swoje programy wyborcze.

Każdy z ubiegających się o fotel posła lub senatora będzie mógł w piątek zaprezentować swoje wyborcze plany ze szczególnym uwzględnieniem problematyki ziemi jeleniogórskiej.

Sygnatariusze akcji „Masz głos masz wybór” przeprowadzali takie debaty w trakcie ostatnich wyborów samorządowych. Chcą przez to zachęcić ludzi do wzięcia udziału w wyborach miedzy innymi przez bliższe poznanie kandydatów na posłów i senatorów RP.

Zainteresowani mogą także zadawać kandydatom pytania za naszym pośrednictwem w nadziei, że otrzymają odpowiedź od osób startujących w wyborach. Zapraszamy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wszyscy za strajkiem

Marian Sajnog o katastrofach w górach

Znów alarm bombowy

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~kazimierzp 9-10-2007 6:57
Kto z kandydatów ma być na tym spotkaniu? Nie znając nazwisk i list z których startują, trudno zadać celne pytanie? Bełkotu z ogólnikami z ust liderów wszystkich list słyszymy wystarczająco dużo w centralnych mediach!
~anioł 9-10-2007 7:43
niewidzialna siła działa i szuka naiwnych Polaków aby przekonac ich do pójścia na wybory.Co ja z tego będę miał,że pójdę na to spotkanie?
~Na kogo głosować? 9-10-2007 8:35
No i mamy wybory. Od kilkudziesięciu lat, jak tylko dostałem dowód osobisty chodzę na wszelkie możliwe wybory i jak dotychczas, nie miałem kłopotu z wyborem kandydatów. Oczywiście za każdym razem się myliłem i rozczarowywałem. Ostatnio głosowałem na PiS, ale skoro oddali władzę walkowerem, to znaczy, że nie zasługują więcej na mój szacunek. Przecież obecnie też nie wygrają w takim stopniu, by rządzić samodzielnie, więc szkoda tylko publicznych pieniędzy na ten plebiscyt. Zresztą nie uznaję dyktatury w żadnej postaci, a już absolutnie nie akceptuję Antka Policmajstra Macierewicza, ordynusa Kurskiego i tych dwóch kolegów Twardowskiego, co chcą mnie inwigilować w ZUS, nie zapewniając mi wcale pracy. Przy rządach PiS mój udział w życiu społecznym jest iluzoryczny. Platforma Obywatelska też nie jest moim marzeniem, choć teoretycznie jestem ich członkiem. Byłem już 24 stycznia 2001 roku na inauguracji partii w hali „Olivia” w Gdańsku, złożyłem kwestionariusz do systemu komputerowego i nawet otrzymałem autografy od pierwszych trzech tenorów PO (Płażyński, Olechowski i Tusk). Cóż, niestety nikt więcej o mnie nie pamiętał, a w Jeleniej Górze PO sprawuje się poniżej krytyki. Partia, która dużo mówi o przejrzystości, sama ma w swych szeregach nie mało przekrętasów jak posłanka Beata Sawicka. Zresztą to taki dyktat zakamuflowany, ludzie twierdzą, że żydowski spisek. Obywatelskość jest u nich widoczna tylko na logo i na plakatach. Samoobrona nie ma szans nawet przekroczyć progu wyborczego, i słusznie, nikt nie da się drugi raz nabrać na populistyczne hasła i obietnice wyrobionego watażki. Z blokad na salony. Oni już byli, oni się nie sprawdzili, oni muszą odejść. Jak patrzę ma miss Peggy Renatę Beger, „miotłę” Hojarską, niewydarzonego Filipka i transfer Leszka Millera do tego kożucha, to nie wiem gdzie się mam schować ze wstydu. I choć sam byłem blisko tej formacji i obserwowałem jak kierowca Leppera Stanisław Łyżwiński, który go najpierw woził na piwo nad stawy w Podgórzynie, a później został posłem „zboczeńcem”, to stwierdzam, że nie da się zreformować tego folkloru nawet z tuzinem Tymochowiczów. Liga Polskich Rodzin wie, że ich dyktat konserwatywny samodzielnie nie da rady, więc zawiązała doraźną koalicję z innymi dewotnikami z PR i utopistami z UPR. Im nic już nie pomoże i znajdą swoje właściwe miejsce jak ich niedawny kolega Lepper na marginesie sceny politycznej w Polsce. Kanapy sklejane z paździerza stojące na glinianych nogach muszą się rozpaść. Nie ma kraju na świecie, w którym „jedynie słuszna” świętojebliwa mniejszość decydowałaby o losach „ociemniałej” ich zdaniem większości. Polskie Stronnictwo Ludowe, choć zachowuje się z dystansem do paszkwilanckiej kampanii wyborczej prowadzonej na każdym kanale telewizji nie tylko publicznej, to też już dawno wyczerpało swój limit zaufania społecznego. Ci sami ludzie, w tych samych mundurkach nie mają nic konkretnego do zaoferowania. Poza tym pamiętam dokładnie, kto siedział przy „Okrągłym Stole” i kto spiskował w słynną noc czerwcową. Zapomniałbym oczywiście o polskiej lewicy. Nie, nie, nie zapomniałem, ale dla mnie LiD, czy SdRP, czy SLD z przystawkami, czy PZPR to samo i tą kartę dawno już uznałem za trefną, gdy musiałem stać za ogonami w kolejce i kupować cukier oraz benzynę na kartki. Dziękuję również za tamto państwo solidarne. Człowiek potrzebny jest tylko w dniu wyborów. Wszyscy kandydaci traktują dziś politykę tylko jako sposób na życie Zamiast wolnego rynku jest wolna amerykanka. Niech się sami tasują. Cóż zatem? Zatem pozostaje mi bierne nieposłuszeństwo i po raz pierwszy w dorosłym życiu nie dać się nabrać na głodne kawałki rozjuszonych świń do koryta. Nie idę na wybory! Przy tej ordynacji wyborczej, przy tych nieudolnych sądach i bezpańskiej biurokracji i z tymi przywilejami dla wiodących partii politycznych; przy braku elementarnej kontroli społecznej mój głos będzie tylko legitymizował kolejne rozbójnicze rządy! socjolog
~EBE 9-10-2007 9:51
Dlaczego nikt nie informuje nas , mieszkańców o tym kto kandyduje w wyborach ? To już taka tradycja.Z tego artykułu też nic nie wynika. Owszem , chciałbym uczestniczyć w takiej debacie, zadawać pytania, ale jak mam przygotować się, skoro nie wiem kogo miałbym pytać ? Nie wiem , jak jest w innych częściach Polski, ale u nas w jeleniej Górze ta cała kampania to zwykły cyrk. Nikt nic nie wie. Przed poprzednimi wyborami pojawił się ni stąd , ni zowąd nijaki Miłosz Sajnog– podobno miał program. Co z tego wyszło – widzimy. Czy tym razem będzie tak samo? Myślę, że nasze lokalne media mogłyby także przyczynić się do tego ,aby przybliżyć nam obywatelom wizerunki kandydatów. Szkoda,że tego nie robią ! Pozdrawiam: EBE
~Jelenia Góra – dojna krowa 9-10-2007 10:45
Jeleniogórzanie! Pilnujcie generalnej zasady: nikt z poza Jeleniej Góry lub regionu jeleniogórskiego nie może być naszym posłem. Ciekaw jestem, czy pojawią się u nas kandydaci z Legnicy. Ci to dopiero mają powody do kpin i śmiechu, kiedy bez żadnego wysiłku z ich strony trafiają min. dzięki naszym głosom na ławy sejmowe. Kpią z nas, bo jesteśmy rzadkim przykładem naiwności i głupoty głosując na tych ludzi. Z Legnicy nie przyjeżdżają na rozmowy z wyborcami jeleniogórskimi, bo są pewni wyboru. Myślę tu np. o Zbrzyznym. Obyśmy się nie obudzili za późno. Niejaki Maćkała, chyba rodem z Lubina, dostał się do Sejmu dzięki naszym głosom. Później ten cwaniak jako powód do swojej chwały uznał fakt, że uwalił projekt przeniesienia Urzędu Celnego do Jeleniej Góry. Tak nam zapłacił! Jednym z naszych żądań powinno być przwrócenie w trybie pilnym jeleniogórskiego okręgu wyborczego. My pasujemy do Legnicy jak wół do karety. Inny region, inne problemy, ogromne różnice gospodarcze. Niech naszym hasłem bedzie: "Dbajmy o siebie bo inni tylko nas wydoją"
~Zenek 9-10-2007 11:59
Popieram post z 10:45. DOSYć SPADOCHRONIARZY W JELENIEJ GóRZE!!!. Szmajdziński, Schetyna, Lipiński wracajcie do Warszawy i Wrocławia. Nic dla nas nie zrobiliście i nie zrobicie. Jeleniogórzanie nie bądźcie naiwni!!!. Przyjeżdżają tylko do nas po nasze głosy i kilka dni po wyborach o nas zapominają.
~kandydaci 9-10-2007 12:29
http://www.wybory.gazeta–info.pl/
~Lokalny#Patriota 9-10-2007 12:45
TAK! – GŁOSUJMY, TYLKO I WYŁĄCZNIE NA NASZYCH KANDYDATÓW – TYLKO z JELENIEJ GÓRY!!! Co dla nas robią posłowie i senatorowie, z innych miejscowości? Oni tylko potrzebują naszych głosów! Przyjeżdżają gównie tylko wtedy, kiedy zbliża się, lub już trwa kampania wyborcza. No, może co cwańszy (np. J. Szmajdziński), pokazuje się na 15–cie do 30–ty minut, na niektórych lokalnych uroczystościach, by "podpisać listę", być widocznym w mediach lokalnych i jazda do Warszawki. Jak słyszałem, w ciagu jednego dnia, a właściwie połowy dnia, potrafi odwiedzić kilka miejscowości naszego Okręgu Wyborczego! Czy oni (spadochroniarze) w czymś są lepsi od naszych kandydatów? To dziwny zwyczaj, by dany region, reprezentował, ktoś, kto niewiele wie, co tu się dzieje! Czy, np. nasz kandydat, Marcin Zawiła, w czymś ustępuje, tym kandydatom, którzy pochodzą i innych regionów? Uważam, że dużo, dużo więcej, zasłużył się i jeszcze więcej zrobi, dla Jeleniej Góry, która coraz mniej znaczy. Pytanie: czy taki poseł z innego miasta, potrafi coś pomóc, załatwić, wyjaśnić, bądź zna nasze sprawy? Wyłącznie wygłasza zdawkowe zdania, ogólniki. Inni, mniej aktywni, podobnie, tylko znacznie rzadziej odwidzają nasz region. Jeszcze raz apel: głosujmy na rodzimych kandydatów! Pozdrawiam
~Felix 10-10-2007 8:15
Ja oddam swój głos na Jerzego Libera z UPR – to najwyżej umieszczony na liście wyborczej kandydat z Jeleniej Góry – lista nr 3 – KW LPR.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kończy się referendum strajkowe

Start Rady Seniorów

Głosy za strajkiem?

Studenci dzieciom

Przybywa pasażerów

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
613
Tak
62%
Jest dobrze, jak jest
14%
Nie
23%
Nie ma zdania
1%