MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Biletów w kioskach nie uświadczysz

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 21 października 2009, 7:55
Aktualizacja: Czwartek, 22 października 2009, 8:05
Autor: Angela
Fot. TEJO
Przez niską marżę na sprzedaż biletów MZK, wielu właścicieli punktów wycofuje je ze swojego asortymentu. Efekt? Pasażerowie zmuszeni są kupować bilety u kierowcy, droższe o 40 groszy. Poza tym kierowcy żądają drobnych pieniędzy, a drukując bilet nierzadko ryzykują stłuczką czy wypadkiem.

Pasażerowie miejskiego przewoźnika mają sporo problemów z zakupem biletów. Wszytko przez pomysłowość radnych, którzy uchwalili nietypowe stawki biletów z wyszukanymi kocówkami oraz niską marżą, jaką handlowcy otrzymują za ich sprzedaż. Choć dojazd autobusem bywa wygodnym rozwiązaniem, problem zaczyna się w momencie, kiedy trzeba kupić bilet.

O tym, jak trudno jest obecnie dostać w kiosku bilety MZK przekonała się w ostatnim czasie pani Lilianna. Wraz z grupą dzieci chciała wrócić z Jeleniej Góry do Cieplic autobusem, jednak za przejazd musiała zapłacić 40 groszy drożej. Dlaczego?
– Szłam z klasą z DODN na najbliższy przystanek MZK przy ulicy Wojska Polskiego próbowałam znaleźć miejsce, gdzie moglibyśmy kupić bilety. Niestety nie udało się znaleźć ani jednego punktu – mówi. Musieliśmy kupić bilety u kierowcy, gdzie są one o 40 groszy więcej niż w sklepie. Pasażerowie często nie mają innego wyjścia, muszą płacić więcej.

Kobieta w każdym z punktów słyszała od sprzedawców, że prowadzenie sprzedaży biletów im się nie opłaca, więc wycofali się z ich rozprowadzania. Takie samo zdanie usłyszeliśmy sami od jednego ze sprzedawców.
– Dla mnie jest to zupełnie niedochodowy interes, z którego są same kłopoty – mówi właściciel kiosku na Zabobrzu proszący o anonimowość. Marża od sprzedanego biletu w naszym mieście jest najniższa ze wszystkich miast w Polsce, i wynosi zaledwie 4% ceny biletu. Gdyby nie fakt, że większość ludzi, którzy u mnie kupują, znają mnie i chcę ułatwić im życie, to dawno bym się wycofał z tej sprzedaży. Dziennie wydaję ludziom około 500 biletów.

Pani Lilianna pyta więc czy MZK celowo nie ustala dla sprzedawców tak niskich marż, by zniechęcić ich do sprzedaży? – Jest to dla nich czysty, choć ukryty zysk – mówi.
Pasażerka zwraca uwagę nie tylko na brak punktów, w których można nabyć bilety oraz wyższą cenę biletów u kierowców, ale również na bezpieczeństwo pasażerów w chwili, kiedy kierujący „jednym okiem i ręką obsługuje autobus, a drugą, kasę fiskalną”.

– Niech mi nikt ni mówi, że kierowca najpierw sprzedaje bilet, a później rusza, bo jest to nieprawda. W bardziej cywilizowanych miastach są automat biletowe, a kierowcy nie narażają wszystkich zajmując się handlem w autobusie podczas jazdy.

W jednej z rozmów dyrektor miejskiego zakładu komunikacyjnego w Jeleniej Górze informował, że to nie on jest odpowiedzialny za te stawki, ale rada miasta.
To rada miasta ustala ceny biletów, nie my – powiedział nam Marek Woźniak, dyrektor MZK w Jeleniej Górze. Wczoraj szef MZK był nieuchwytny. Jerzy Lenard, zastępca prezydenta Jeleniej Góry mówi natomiast, że rozwiązaniem tej sytuacji mogłoby być podniesienie ceny biletów.

– Marża jest kosztem dla firmy, jeśli podniesiemy samą marże, podniosą się koszty spółki, która i tak ponosi straty. Dlatego należałoby podnieść cenę by wyrównać tą różnicę – mówi Jerzy Lenard. Poza tym MZK będzie musiało poszukać nowych punktów, które zajmą się dystrybucją biletów. Coraz chętniej zaczynają się w to angażować np. punkty spożywczo – przemysłowe, jak sieć sklepów „Żabka”. Wprowadzenie automatów biletowych w naszym mieście byłoby nieopłacalne, bowiem niewielu pasażerów korzysta z biletów jednorazowych, a automatycznej sprzedaży biletów miesięcznych wprowadzić nie można. Decyzje co do ceny biletów MZK najprawdopodobniej pojawią się jeszcze w tym roku, a ostateczną decyzję czy pojawią się jakieś zmiany w tym temacie czy nie, podejmą radni – powiedział nam wiceszef miasta.

Ogłoszenia

Czytaj również

Zakończenie XLIX Rajdu na Raty 2019

Proces sprawców tragedii drogowej

Niszczą ulicę Szymanowskiego

Komentarze (46) Dodaj komentarz

~jasiu 21-10-2009 8:04
od 2,24 zł x 4% = 0,0896 zł. Ale gdy sprzedasz 100 biletów to masz 8,96 zł. Czy to tak mało?
~Pan P 21-10-2009 8:25
"Dziennie wydaję ludziom około 500 biletów dziennie "...
~spraedawca 21-10-2009 8:30
To teraz policz sobie, że od tego trzeba zapłacić podatek(8,96-0,63 VAT=8,33-1,59 doch.=6,74), zużyć papier w drukarce fiskalnej itd (1 rolka ok 1zł, drukuje się orginał paragonu i kopię czyli 2 rolki). Nie mówiąc już, że każde wydanie reszty to wydawanie drobnych tzw. żółtych z którymi wiecznie problem. Poza tym żeby sprzedawać bilety trzeba je kupować po 100 szt. każdego rodzaju a nie jest to mały wydatek(setki złotych). Interes życia...
~gosc niedzielny 21-10-2009 8:31
~jasiek sto sprzedanych biletów, to stu klientów którzy bilet kupili, w tej chwili w kioskach to naprawdę wynik. Wyliczenie, które dokonałeś może i dobre ale nie uwzględnia podatku VAT 22% czyli "zysk" sprzedającego jest jeszcze o 1,61 zł mniejszy... przy założeniu że kioskarz sprzedaje tylko bilety normalne i żadnego ulgowego. 500 sprzedanych dziennie biletów u kioskarza - to musi być miejsce przy bardzo ruchliwym przystanku autobusowym... i ile jest takich miejsc w Jeleniej Górze, kilka? aaaa... i proszę zauważyć jedną rzecz... MZK nie opłaca się ustawiać automatu bo to kosztuje, ale ich sprzedaż opłacać się ma człowiekowi... kioskarzowi znaczy się. Szkoda słów.
~ 21-10-2009 9:03
Jako kierowca autobusu stwierdzam, że nie da się pogodzić punktualności jazdy ze sprzedażą biletów. Albo handlowanie, albo jeżdżenie. Pasażerowie podtykający pieniądze pod nos w czasie jazdy to norma. Stają z lewej strony kierowcy, rozpraszają go i zasłaniają widoczność. Co ma kierowca z tej przyjemności? Przeciętnie 2 zł za dzień handlowania, pilnowania pieniędzy i rozliczania się z utargu. To dopiero znaleźli idiotów do darmowej roboty.
~arlene 21-10-2009 9:13
A moim zdaniem się opłaci, bo stracić na tym nie można, jedynie zyskać i choć może niewiele zawsze jest szansa że klient, który przyjdzie po bilet odejdzie od kiosku z jeszcze jednym lub kilkoma zakupami. A kiedy klient wie, że kiosk biletów nie prowadzi, to w ogóle nie podejdzie i nie kupi nic.
~do jasiu 21-10-2009 9:17
Jeszcze jedno chcę dodać.MZK biletów nie dostarcza do punktów,więc proszę sobie jeszcze odliczyć koszty paliwa,bo przecież trzeba po te bilety pojechać!!!!Więc dokłada się do tego interesu,a nie zarabia.!!!!!!!
~do jasiu 21-10-2009 9:25
Jeszcze jedno chcę dodać.MZK biletów nie dostarcza do punktów,więc proszę sobie jeszcze odliczyć koszty paliwa,bo przecież trzeba po te bilety pojechać!!!!Więc dokłada się do tego interesu,a nie zarabia.!!!!!!!
~piweczko 21-10-2009 9:40
Uczciwiej to byłoby, aby kierowca dostawał te 4% z biletu lub kioskarze mieli + 40 gr za bilet. Wychodzi ,że przewoźnik wykorzystuje pozycję monopolisty...
~Sendomir 21-10-2009 9:41
Wystarczy umieścić w każdym autobusie automat do sprzedaży biletów i po problemie!
~misssiek 21-10-2009 9:50
Ja sie wcale nie dziwie.Kioski czy inne punkty prowadzi się aby zarabiać a taki frajerski interes jaki proponuje MZK to tylko kłopot.I jakby wszyscy zbojkotwali sprzedaż biletów to MZK też by poszło po rozum do głowy
~bez podpisu 21-10-2009 9:53
CHORY KRAJ- za Odra nie ma takich debilnych problemow , a w autobusie kupuje sie bilet bez marzy,
~dady 21-10-2009 10:02
Tak! W kioskach jest świetna zabawa i interes jak sie patrzy. Tylko dlaczego jest tych kiosków coraz mniej? Zastanówcie się ile godzin pracują kioskarze. A tak naprawdę może kiedyś wypowiedzą się Ci, którzy prowadzą kioski.
~mm 21-10-2009 10:07
Woxniak nie jest dyrektorem MZK ale p.o. prezesa Zarządu MZK.
~;) 21-10-2009 10:08
To czemu nie mozna załozyc maszyn do sprzedaży biletów w kazdym autobusie ,kazdy moglby kupic sobie bilet sam nie zawracajac głowy kierowcom.
~... 21-10-2009 10:30
'...Wraz z grupą dzieci chciała wrócić z Jeleniej Góry do Cieplic autobusem, jednak za przejazd musiała zapłacić 40 groszy drożej. ..." Jak ja widzę dzieci w czasie zajęć lekcyjnych jadące autobusem-jako tzw. zorganizowana grupa-to mnie krew zalewa. Po pierwsze-jest to dla dzieci niebezpieczne-nauczyciele nie są w stanie ich upilnować i mogą się wymknąć cichcem z autobusu. Po drugie utrudnia to życie pasażerom-podjeżdża autobus i nagle wbija sie doń 60-ciu rozwrzeszczanych bachorów-i dwóch opiekunów-w autobusie nie ma już miejsc-i panuje anarchia. Teraz trzecia sprawa-taki autobus ma wypadek-i co, lub w dzieci idące grupą po chodniku wjeżdża samochód? Jak ja byłbym rodzicem i zobaczył,że moje dziecko zamiast na lekcjach idzie ulicą w tak "zorganizowanej" grupie-nauczyciel straciłby dotychczasowy wygląd faciaty. Żyjemy w europie w XXIw.- każda szkoła powinna mieć autobus, lub wynajmować od MZK autobusy,które ich wiozą tam gdzie trzeba-takie samowolne prowadzanie grup dzieci nie do upilnowania-to dla mnie ze strony szkoły skrajna nieodpowiedzialność-do tego utrudnianie życia innym. Co do biletów-w Cieplicach nie ma na Placu Piastowskim , Jagiellońskiej-ogólnie,żeby kupić to tylko Cieplicka,lub Korona. I tak się wędruje i zwiedza to cudowne uzdrowisko chcąc 40gr. zaoszczędzić.
~... 21-10-2009 10:31
'...Wraz z grupą dzieci chciała wrócić z Jeleniej Góry do Cieplic autobusem, jednak za przejazd musiała zapłacić 40 groszy drożej. ..." Jak ja widzę dzieci w czasie zajęć lekcyjnych jadące autobusem-jako tzw. zorganizowana grupa-to mnie krew zalewa. Po pierwsze-jest to dla dzieci niebezpieczne-nauczyciele nie są w stanie ich upilnować i mogą się wymknąć cichcem z autobusu. Po drugie utrudnia to życie pasażerom-podjeżdża autobus i nagle wbija sie doń 60-ciu rozwrzeszczanych bachorów-i dwóch opiekunów-w autobusie nie ma już miejsc-i panuje anarchia. Teraz trzecia sprawa-taki autobus ma wypadek-i co, lub w dzieci idące grupą po chodniku wjeżdża samochód? Jak ja byłbym rodzicem i zobaczył,że moje dziecko zamiast na lekcjach idzie ulicą w tak "zorganizowanej" grupie-nauczyciel straciłby dotychczasowy wygląd faciaty. Żyjemy w europie w XXIw.- każda szkoła powinna mieć autobus, lub wynajmować od MZK autobusy,które ich wiozą tam gdzie trzeba-takie samowolne prowadzanie grup dzieci nie do upilnowania-to dla mnie ze strony szkoły skrajna nieodpowiedzialność-do tego utrudnianie życia innym. Co do biletów-w Cieplicach nie ma na Placu Piastowskim , Jagiellońskiej-ogólnie,żeby kupić to tylko Cieplicka,lub Korona. I tak się wędruje i zwiedza to cudowne uzdrowisko chcąc 40gr. zaoszczędzić.
~ 21-10-2009 10:41
A patrzcie na to ;OO http://prisonwars.pl/30262/
~kasia k 21-10-2009 10:50
w dodatku Mzk nie chce sprzedawać małych ilości tylko od razu po kilkaset biletów i życzy sobie zapłaty od razu...
~Ktos 21-10-2009 11:19
Hej. Mieszkam w Szkocji, tutaj bilet kupuje sie tylko u kierowcy, autobus na ogol jest na czas a przez to ze zarabiaja wiecej pieniedzy autobusy jezdza czasciej. Nie powoduje to zadnych wypadkow ( jak w artykule napisano) poniewaz bilet jest sprzedawany na przystanku a nie w czasie jazdy!Do autobusu wsiada sie tylko przednimi dzwiami i tymi samymi tez wysiada. gdyby w polsce bylo wiecej autobusow ( dzieki wlasnie tym biletom) to nie bylo by tych tlokow, jak sardynki w konserwie i ludzie nie czekali by na przystankach bo 30 min...
~rumcajs54 21-10-2009 11:35
Do "kierowcy autobusu": czy Pan aby nie pomylił kraju ? To nie Anglia, gdzie ruch jest lewostronny. U nas pasażer na ogół staje po prawej stronie kierowcy, nieprawdaż ?
~Iwona 21-10-2009 11:44
a w ogole na trasie różyckiego - ognińskiedo , drzymały i Osiedle robotnicze nie ma zadnego punku gdzie mozna by było kupic bilet. Nie ma nawet koisku. ;/
KochaS8307 21-10-2009 12:54
Hahaha... Podnieść ceny biletów... Czy tylko to jest jedyne wyjście? Otóż nie, ponieważ można zaokrąglić ceny biletów i po sprawie. Jeśli normalny bilet kosztuje 2,24 zł to tak ciężko podnieść cenę o te 0,06 zł, czyli 2,30 zł za bilet i tak samo w przypadku biletu ulgowego, który jest tańszy? Najwidoczniej trudno, ale cóż... to jest Polska...
~ 21-10-2009 12:56
A nie mozna byloby wprowadzic zamiast drukowanych, normalnych biletow takich jak w kisoskach? zaoszczedziloby sie na czasie obslugi kasy fiskalnej. Bilety powiedzmy moglyby byc troche drozsze a pasazer sam by kasowal ten bilet :)
ebee 21-10-2009 13:45
Policja za komórkę trzymaną podczas jazdy samochodem karze surowo. Kierowca autobusu miejskiego sprzedający podczas jazdy bilety, aby nie mieć spóźnienia nikogo nie interesuje. W razie wypadku oberwie oczywiście kierowca. A Pan Lenard będzie ceny podnosił, lub szukał podmiotu , który będzie pracował za 0,08 grosza od biletu. Jak ten zarobek się ma do pensji Pana Lenarda ? Ja proponuję zastąpić Pana Lenarda- kimś bardziej kompetentnym. EBEE
~Petrus81 21-10-2009 14:25
Dziwne są te zwyczaje tu na zachodzie:). Ja pochodzę z Lublina i w tym że moim rodzinnym mieście bilety są po 1,80. U kierowcy jest ta sama cena.
~_Łowca byków 21-10-2009 14:37
"~bez podpisu" ma rację. To zdzierstwo, aby bilet bezpośrednio u przewoźnika kosztował drożej. Rozumiem, gdyby kierowca autobusu MZK sprzedawał nam bilet na pociąg do Warszawy. W autobusach PKS, też kupuje się bilety bezpośrednio u kierowcy i nie są one droższe od tych kupionych w okienku kasowym. Zawsze jakieś m-e-n-d-y i wyzyskiwacze muszą bogacić się kosztem biednych ludzi nie mających innej możliwości nabycia biletu.
~mach 21-10-2009 14:45
A MOŻE PAN WICEPREZYDENT DOŁOŻYŁBY ZE SWOJEJ KIESZENI NA TĄ MARŻĘ? JEŚLI DLA NIEGO JEDYNYM ROZWIĄZANIEM JEST PODWYŻKA!
Cień 21-10-2009 14:50
Ja proponuję, płacić kierowcom wyliczoną gotówką po jednym groszu, niech sobie liczą.
~Jano 21-10-2009 16:08
I calkowicie zgadzam sie z kioskarzami , w autobusie placi sie za wystawienie biletu 0,36 groszy wiecej a kiosk zarabia na 100 biletach 8,96 to niech mzk sprzedaje bilety w autobusach i po sprawie a ludzie niech dalej dokladaja do tego zdezolowanego taboru
~anymany 21-10-2009 17:02
a ja jade za darmo mam roczny niewidoczny : )
~ 21-10-2009 17:27
WIDOMOŚCI POWINNY BYĆ SPRAWDZONE, AKURAT PRZY TYM PRZYSTANKU ( ZDJĘCIE ) W KIOSKU MOŻNA KUPIĆ BILETY
~hex 21-10-2009 17:52
i tak wszystkim nie dopasujesz wiec .... pani Ziuta w kiosku nie zarabia bo sprzedaje tylko bilety, kupujesz u kierowcy bo nie kupujesz dekadowego lub miesięcznego, kierowca nie może sprzedawać bo ma kierować, wiec taki mały quiz.......... komu sprawisz przyjemność ....?
~szkot107 21-10-2009 18:50
do Cień. A co jest kierowca winny ze bilety sa u nich droższe?? pomyśl czlowieku jakie byly by opóznienia jak teraz sie nie moga na niektórych liniach z czasem wyrobić. Pozdrowienia dla kierowców :)
~lui 21-10-2009 19:14
Droga Redakcjo - po pierwsze nie MZK tylko MZK sp. z o.o. w Jeleniej Górze a po drugie nie Dyrektor tylko Prezes Zarządu. Pozdrawiam
~wrocławski student 21-10-2009 19:40
chyba nie doczekam czasów gdy komunikacja w JG będzie tak zorganizowana jak we Wrocławiu - na wielu przystankach automat do biletów lub zamiast niego najbliższy kiosk jest upoważniony do sprzedaży, brak stref, a to duże miasto podzielone na dzielnice, niskie ceny ulgowy 1.20, cały 2,.. - i tak dobrze chodź łatwiej znaleźć w portfelu 1 i 2 zł jak przed rokiem - a u nas to ceny jak pod Niemców w takim razie - 100% przebitki cały 4,.. zł - szkoda, że u nas nigdy nie będzie taniej i sprawniej oraz cieplej i nowocześniej w autobusach
~dasia 21-10-2009 21:13
ostatnio w Polsce nic sie nie oplaca.... ale zapomina sie ze bilety w sklepie to tylko dodatek do innych artykulow.... wiec zawsze to jakis zysk moze i maly ale zawsze cos....
~Cień do Szkota107 21-10-2009 21:43
Kierowcy nie są winni, ale jak zaczną się skarżyć przełożonym i rzucą im wór drobnych, to może się zastanowią ci na górze i coś zrobią sensownego.
~ddddoooooommmmmm 21-10-2009 23:24
Dlaczego biletów okresowych nie można sprzedawać z automatów? w Krakowie działa jakoś Krakowska Karta Miejska, którą można naładować na przystankach, gdzie oczywiście są też do kupienia bilety jednorazowe. Automaty przyjmują nawet banknoty! a oprócz tego w autobusach miejskich i tramwajach bywają zwykłe automaty biletowe. No ale w to trzeba zainwestować....
~małpka 21-10-2009 23:33
na bilety jest 7% VAT a nie 22 tak jak ktoś wcześniej pisał. Jak by toś nie wiedział to bilety można kupić na Poczcie.
~mietal 22-10-2009 0:14
niech MZK pomysli i zainwestuje w automaty biletowe przy Większych przystankach, a niech nie zwal winy na rade miasta
~X i Y 22-10-2009 4:27
Petrus81 - Nie 1,80 zł a 2,00 złote ;) Nie na bieżąco jesteś ;) Ale to i tak nie zmienia faktu, że jest to jedno z miast, w którym cena biletu jednorazowego jest przyzwoita. Równe 2 złote za bilet jednorazowy normalny, to uczciwa stawka, bez niepotrzebnych, idiotycznych końcówek. Aaa i promując już komunikację lubelską, dodam, iż nie ma tam podziału na strefy, tak ja ma to miejsce w JG. Kupując bilet okresowy, mogę jeździć wszystkimi liniami, także nocnymi. No i mamy tam bilet elektroniczny, który jest wygodniejszy i ciekawszy, niż wersja papierowa. No, ale dla JG to chyba zbyt duża innowacja ...
~szkot107 22-10-2009 18:18
do Cien. tam na górze zeby cos zrozumieli to musieli by siedziec LUDZIE ktorzy musla a nie to co sie tam teraz dzieje...a to co Ty piszesz z tymi drobnymi to tylko Ci kierowcy i kasierka by cierpieli. Pozdrawiam
diablica 22-10-2009 19:54
kierowcy nie są winni tym biletom... dajcie im spokój. A ja tam Wam powiem, że nie mam problemu z kupnem biletu - zawsze i wszędzie gdzie jestem i potrzebuję, to kupię.
~Zdzich 24-10-2009 11:24
Już nawet tutaj cenzura i swojego zdania nie można wyrazić. W Warszawie też jest coś takiego jak Warszawska Karta Miejska, też są automaty, też można płacić banknotami, a gdzieś chyba nawet i kartą można. Jednak Jelenia Góra jest 50 lat za takim Krakowem czy Warszawą.
~slimcamelia5 14-12-2010 23:24
Mam propozycję dla Jasia weź się za sprzedaż biletów wyjdziesz jak Zabłocki na mydle cwaniaku ,wyliczać to można jak siedzisz w ciepłym foteliku i zakład płaci za Twoje nieróbstwo

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Dla obrońcy ojczyzny

Barbórkowa feta

Finał projektu dla janowickich seniorów

Rękawice zimowe – doskonały pomysł na prezent pod choinkę!

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
582
Tak
21%
Nie
69%
Nie wiem
9%