MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Biegają, bo zimy się nie boją

Wiadomości: Przesieka
Niedziela, 19 lutego 2017, 10:39
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 lutego 2017, 14:58
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Za nami V edycja Biegu Icemana, który od 2012 roku (z roczną przerwą) mobilizuje miłośników aktywnego trybu życia bez względu na pogodę – do stawienia się na starcie imprezy w Przesiece. W tym roku zwiększono limit uczestników, bowiem zainteresowanie udziałem jest ogromne.

W zawodach wystartowało 124 mężczyzn i 50 kobiet, ale atrakcji – łącznie z krótkim biegiem – nie zabrakło też dla dzieci, bowiem do Przesieki tradycyjnie zjeżdżają całymi rodzinami z różnych części Polski. Mocną ekipę (szczególnie kibiców) miał Turek, a także Strzegom. Byli też reprezentanci Gdańska, Zielonej Góry, Wejherowa, Szczecina, Świnoujścia, Chorzowa i wielu innych miejscowości. Impreza organizowana przez Stowarzyszenie Rada Odnowy Przesieki przebiegła w doskonałej atmosferze, a klaun Rufi Rafi zabawiał dzieci i dorosłych w czasie, gdy zawodnicy było na trasie.

Co roku jest coraz więcej chętnych, ale ze względów bezpieczeństwa musimy trzymać się limitów. Trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby biegać w lutym bez koszulki – przyznała z uśmiechem Anna Kurowska, organizatorka Biegu Icemana. Zwykle morsy są kojarzone z takimi ekstremalnymi wyzwaniami, ale biegają u nas również tradycyjni biegacze z całej Polski – dodała.

Trasa nie była zbyt trudna – prowadziła częściowo drogą asfaltową i leśnymi ścieżkami, a przewyższenie wynosiło zaledwie 230 metrów, ale największym wyzwaniem były warunki, w jakich trzeba było wystartować. - Jak tylko możemy wspieramy tę wspaniałą imprezę – przyznał Mirosław Kalata, wójt Gminy Podgórzyn, który przekonuje, że warto przyjechać do Przesieki. - Mamy wspaniałe krajobrazy, piękną przyrodę, świeże, zdrowe powietrze – brak tutaj tego strasznego smogu - można odpocząć i miło spędzić czas – dodał wójt, który zadeklarował w wywiadzie, że wystartuje w następnej edycji.

Zwycięzcą biegu został Mateusz Wisz z Żar, który przyznał, że pierwszy raz startował w samych spodenkach. - Taki Bieg Icemana to specyficzna impreza, zazwyczaj biegam ciepło ubrany. Jak na pierwszy raz jestem zadowolony. Trasa była bardzo dobrze zabezpieczona. Na zbiegach było trudno technicznie, bo było dużo lodu, ale udało się je pokonać bezpiecznie – powiedział na mecie Mateusz Wisz. Wśród kobiet najlepszy czas uzyskała Dominika Łabuda z Kamiennej Góry. - Kolega mnie namówił na start, w zeszłym roku zapomniał mi powiedzieć, więc nie pobiegłam, ale cieszę się, że udało się po raz pierwszy. Dużo startuję w biegach górskich, w ulicznych nie biegam – powiedziała kamiennogórzanka.

Klasyfikacja mężczyzn:
1. Mateusz Wisz (MLKS Agros Żary) – czas: 00:41:32
2. Paweł Sadowski (Śnieżna Husaria – Janowice Wielkie) – strata: 17 sek.
3. Sebastian Welke (Żary Runners Team) – 20 sek.

Klasyfikacja kobiet:
1. Dominika Łabuda (Kamiennogórska Grupa Biegowa) – czas: 00:53:13
2. Ewa Krojcig (Jawor) – strata: 59 sek.
3. Aneta Remiszewska (Kamiennogórska Grupa Biegowa) – 01:16.

Szczegółowe wyniki na: http://pulsarsport.pl/wp-content/uploads/2017/02/Iceman_18.02.2017-1.pdf

Ogłoszenia

Czytaj również

Po raz kolejny wdrapały się na podium

Trawnik to nie parking

Partnersko i kulturalnie

Komentarze (5) Dodaj komentarz

Lena Grażyna Kuligowska-Rubaj 19-02-2017 21:41
Brawo Paweł Sadowski:)
Paweł Sadowski 19-02-2017 22:05
Dziękuje bardzo 😉
Paweł Sadowski 19-02-2017 22:05
Dziękuje bardzo 😉
~An 21-02-2017 7:10
Zaiste zacna impreza
~dinki 4-04-2017 23:12
Panowie bez podkoszulek, panie w... i gdzie tu równouprawnienie? Strasznie szowinistyczna impreza, trzeba zawiadomić Wyborczą!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

W niedzielę Czasówka Lubomierska

Szachowe ostatki w Miłkowie

Widowiskowe odsłonięcie Ławki Wolności w Jeleniej Górze

Pojedynki bramkarzy

Wyjechali z miasta granitu z medalami

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
871
Tak
78%
Nie
18%
Nie mam zdania
4%