MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Biblioteki już niemodne?

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 25 lutego 2013, 8:42
Autor: jelonkatv
jelonkatv
Fot. jelonkatv
Mimo, że jeleniogórskie biblioteki wciąż poszerzają zbiory o nowości książkowe, wielu jeleniogórzan kupuje je w księgarniach, pożycza od znajomych lub czyta w Internecie. W większych miastach prowadzi się akcje pozostawiania przeczytanych książek np. na przystanku autobusowym, by ten kto je znajdzie mógł zapoznać się z lekturą i przekazać dalej.

Czy jeleniogórzanie wypożyczają książki z biblioteki oraz czy mają czas na czytanie większych wydawnictw, a może ograniczają się jedynie do kupowania gazet, dowiecie się w programie „Maraton subiektywności”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypalenie zawodowe: uznać to za chorobę?  

Znowu strajk w oświacie?  

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~nieCzytelnik 25-02-2013 13:39
Książek z bibliotek jelniogórskich nie pożyczam, bo rozpadają się w rękach i trzeba później odkupywać za byle jaką pierdołę (a to pofalowana strona, a to wypadła kartka). Wolę kupić niż ryzykować pożyczaniem wyeksploatowanych eksponatów muzealnych
~art 25-02-2013 15:39
na allegro można kupić fajną literaturę za groszę, bo w księgarni to drogo a książką z biblioteki należy obchodzić się jak z jajkiem.
~M. Kamiński 25-02-2013 22:14
Nowoczesne biblioteki (do takich zalicza się nasza książnica) wypożyczają książki przy okazji, a głównie są czytelniami prasy, kafejkami internetowymi, centrami kultury z ciekawymi wydarzeniami, placówkami edukacyjnymi z fachowym doradztwem, podmiotami opracowujacymi treści i wrzucajacymi je w internet, archiwami rzadkich regionaliów, miejscami fajnego i twórczego spędzania czasu. Nie ma sensu pytać o książki, bo one są tylko jednym z wielu powodów istnienia bibliotek. To już nie XIX wiek.
~beee 25-02-2013 22:42
Książnica poszerza zbiory o nowości, chyba za dużo powiedziane,zwłaszcza jeśli rewitalizacja zbiorów odbywa się tak ja uprzednio opisano.Odchodzenie od bibliotek, to nie jest kwestia mody,raczej tempa życia, innych możliwości związanych z netem. Dużo racji ma p.M.Kamiński-. Osobiście nie wyobrażam sobie całkowitego zastąpienia moich zbiorów tradycyjnej książki, nośnikami.
~ 26-02-2013 9:31
Niech dalej obsługa czepia się za każdą plamkę - spoko. To będzie magazyn książek a nie książnica - bo nikt nie przyjdzie
~książkomaniak 26-02-2013 18:17
Ja i moja rodzina czytamy książki wypożyczone w bibliotece, ja dodotkowo wypożyczam książki do słuchania z uwagi na kłopoty ze wzrokiem. Oczywiście na nowości trzeba często trochę poczekać ale jednak zbiór jest uzupełniany ( pewnie na tyle na ile pozwalają finanse). Katalogi przeglądam w domu przez Internet, zamawiam książki też przez Internet. Jeśli trzeba poczekać gdy książka jest wypożyczona to dostaję sms-a w chwili gdy wraca na półkę. Nie spotkałam się z przypadkiem nieuprzejmej obsługi , wprost przeciwnie. Biblioteka prowadzi też inne formy działalności. Warto się dowiedzieć. Oczywiście zawsze chcemy oczekiwać czegoś lepszego ale nie zawsze można mieć wszystko. Polecam Książnicę Karkonoską
~ 27-02-2013 11:30
do @książkomaniak. to pożycz jakiś staroć i niech ci kartka przypadkowo wyleci :) zmienisz zdanie :) no chyba że jesteś pracownikiem tego przybytku :):)
~filozof 27-02-2013 13:32
Ostatni wywiad bezcenny:'kupuję książki dla dzieci, jakoś tak się złożyło' Paweł , przecież ty już masz dzieciaka więc czytasz mu te książki:) pozdro
~ 27-02-2013 19:29
Normalnie kabaret:) Wynika z tego,że lepiej jest kupić sobie flaszkę czy browarka i usiąść na foteliku oglądając coś tam w TV:) A tak na poważnie, jeśli chodzi o mnie, to pożyczam odkąd pamiętam i czytam bardzo dużo, lubię zdobywać wiedzę, choć studia już dawano mam za sobą:) W EMPIKU , to nie są książki ale towar do sprzedania, podobnie jest z muzyką etc. Czasem coś się tam trafi, ale raczej jest to komercja totalna jak Coca cola etc.
~ambitny 28-02-2013 11:34
Witam w dzisiejszych czasach biblioteki sa dla nas a nie my dla bibliotek. Bibliotekarki w JG to już same nie wiedzą co wymyslić a za robotę by się wzieły. Wszystko maja na tacy podane czysto ciepło.A zamieniły by sie na tydzień z wiejską biblioteką gdzie trzeba posprzatać napalić w piecu i odsnieżyć. tam jest obsada jednoosobowa i wszystko robią same. Ostatnio byłem świadkiem jak Pani bibliotekarka z Podgorzyna przewalala śnieg na drugą stronę aby czytelnicy mogli korzystać z biblioteki i podejrzewam że nikt jej za to nie płaci ale tej Pani się chce . W autobusie słyszalem jak jedna dziewczynka opowiadala jak ta pani swoim autem przywozi lektuiry z innych bibliotek . I to się chwali te kobiety na wsiach dbają o czytelnikow podejrzewam że w kazdej wsi tak jest. Takie biblioteki utrzymujmy
~ 28-02-2013 12:43
ja pożyczam książki na Zabobrzu i jestem bardzo zadowolona , na tyle co ja czytam książek to nigdy w życiu nie było by mnie stać na kupno , nie wyobrażam sobie , żeby nie było biblioteki .
~ 2-03-2013 18:11
A jaki to cudem książki mają być "modne" Teraz każdy przygłup, a w szczególności małolat, ma ajfona srajfona, tableta srajfeta, i nie potrafi przeczytać poprawnie jednej linijki tekstu, o pisowni nie wspomnę. A cholerną wymówką owych przygłupów i ich rodziców jest tajemnicza choroba zwana dysleksją. Jeszcze trochę, a bez komputera to ludzie nie będą mogli się w.y.s.r.a.ć
~wew 14-03-2013 12:14
Idźcie do Książnicy, wypożyczcie książkę i przy oddawaniu odkupcie - ja wypożyczałem dużo - 10 -12 miesięcznie - bo dużo czytam. Ale przerzuciłem się na Zabobrze, bo tam obsługa jest naprawdę w porządku. A panie w Książnicy? No cóż, jak znikną czytelnicy, znikną i te panie...
~o. 10-04-2013 17:40
"Wolę kupić niż ryzykować pożyczaniem wyeksploatowanych eksponatów muzealnych" - święte słowa ;) wystarczy chwila kontaktu z cudownie uprzejmymi paniami z Książnicy i już się odechciewa cokolwiek wypożyczać
~helena 4-05-2013 11:04
Czytam! Należę do Klubu Książki. Podobno maja zlikwidować filię przy ul. Noskowskiego?Emeryci moga zwiedzać miasto i dojeżdżać na Bankową.Szkoda żeniemają służbowego samochodu tak jak pan Prezydent.
~Korozja 8-05-2013 3:11
Dwóch gimnazjalistów wraca ze szkoły , nagle z nieba spadają na nich soczyste krople deszczu po chwili z nieba płyną strumienie wody. nie patrząc przed siebie wbiegają do obszernego sklepu o nazwie KSIĘGARNIA . Stoją zniecierpliwieni nagłym przystankiem w drodze rozglądają się , biorą do ręki to co zauważyli ze inni przeglądają i nagle jeden mówi do drugiego: - E te e-booki są też w wersji papierowej.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O jeleniogórskim rynku

Niższe opłaty targowe?  

Jeździć wolniej, żeby chronić środowisko?  

Rok niespełnionych obietnic

Mikołaj nie zawiódł

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
793
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%