MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bez szkody dla wodospadu - riposta

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 27 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 27 lipca 2007, 16:24
Autor: Jelonka.com
Fot. Jelonka.com
Inwestor broni pomysłu budowy elektrowni wodnej na Podgórnej.

Na prośbę pana Bartłomieja Bekasa przedstawiamy jego stanowisko dotyczące elektrowni wodnej, która ma powstać nad wodospadem Podgórnej.

– Docierają do mnie informacje o protestach przeciw planowanej budowie w Przesiece małej elektrowni wodnej na potoku Podgórna. Protesty te stanowiły dla mnie zaskoczenie. Byłem i jestem przekonany o tym, że jest to zamierzenie sensowne, proces inwestycyjny prowadzony jest przez osoby kompetentne a końcowy efekt będzie pożyteczny dla środowiska.

Oczywiste korzyści jakie przyniesie realizacja tej elektrowni to między innymi:
• przekazanie do sieci czystej energii elektrycznej eliminującej spalenie kilkudziesięciu wagonów węgla rocznie co oznacza ograniczenie emisji do atmosfery ton pyłów, związków siarki, azotu, węgla, metali, pierwiastków promieniotwórczych itp. Jakie skutki wywołuje energetyka cieplna – wystarczy popatrzeć na sterczące od kilkudziesięciu lat kikuty drzew w Górach Izerskich i Karkonoszach. Smog nad Kotliną Jeleniogórską dokucza od wielu lat wszystkim a w zimie popiół i sadze z lokalnych kotłowni i domowych pieców centralnego ogrzewania pokrywają szarym nalotem śnieg w całej okolicy.

Wpasowanie się w dążenia do eliminacji zagrożeń środowiska naturalnego rozpoczęte na skalę światową podczas Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro i preferencje, jakie dla wytwarzania energii elektryczne ze źródeł odnawialnych zapisane zostały w Protokole z Kioto. Polska zobowiązała się do 2010 roku osiągnąć 7,5 procentowy udział energii ze źródeł odnawialnych w swojej sieci energetycznej; obecnie ten udział kształtuje się na poziomie ok. 2,4 procent. W przypadku niewywiązania się z tych deklaracji zakłady energetyczne (w konsekwencji również i my wszyscy) będą płaciły wysokie kary.

Elektrownia w planowanym kształcie mogłaby stać się modelowym przykładem korzystania z zasobów natury i mieć walor edukacyjny. Przewidywaliśmy umieszczenie przy elektrowni tablicy informacyjnej ze schematami działania oraz obrazowym przedstawieniem, jakie korzyści dla środowiska daje produkcja czystej energii elektrycznej.

Elektrownia taka byłaby jednocześnie zwróceniem się w kierunku tradycji regionu Karkonoszy i całego Pogórza. Po kilkuset elektrowniach i siłowniach wodnych na tym obszarze zachowały się ślady jedynie kilkudziesięciu a czystą energię produkuje zaledwie kilkanaście zakładów.

Moja wiedza w zakresie energetyki wodnej i ochrony środowiska jest wiedzą ogólną, ugruntowaną dotychczasowymi kilkuletnimi doświadczeniami działania w tym zakresie. Podczas przygotowywania projektu małej elektrowni wodnej w Przesiece wspomagali mnie biegli i naukowcy z ośrodków akademickich Wrocławia i Poznania, którzy przedstawili w dwóch raportach oddziaływanie projektu na środowisko. Oceny zasobów hydrologicznych, w tym przepływu nienaruszalnego potoku Podgórna dokonał na moje zamówienie IMGW we Wrocławiu. Rozwiązania techniczne inwestycji zaproponował doświadczony projektant.

Wertując prasę i fora internetowe zaskoczeniem dla mnie stał się nie tyle brak u autorów wypowiedzi podstawowej wiedzy o energetyce wodnej i jej wpływie na środowisko co napastliwy, często obraźliwy ton tekstów.
Były to wypowiedzi atakujące w niewybredny sposób zarówno wykonujących swoje obowiązki urzędników jak i moja osobę jako inwestora. Zaskoczeniem było, jak można bezkarnie upubliczniać nieprawdziwe informacje. Jak takie nieprawdziwe informacje znajdują posłuch, są powtarzane bez weryfikacji, jak łatwo jest przywołując hasła o ochronie przyrody manipulować i wykorzystywać zaangażowanie uczciwych miłośników gór.

W apelu o „przeciwstawienie się bezsensownemu pomysłowi unicestwienia wodospadu” Podgórnej już w samym tytule zamieszczono fałszywą informację o tym jakoby realizacja elektrowni spowodowała zniszczenie wodospadu. Kolejne zdania także nie przynoszą wiarygodnych informacji. Zachętą do zbiorowego protestu stają się na przykład takie fałszywe stwierdzenia:
• „pozbawienia wodospadu 70 % wody”,
• „Elektrownia dostarczy znikomą ilości energii”,
• „jej znaczenie będzie miało charakter wybitnie lokalny o nikłym zasięgu”,
• „Straty wynikające z pozbawienia całego regionu niewątpliwej atrakcji turystycznej oraz z zakłócenia ekosystemu będą niepowetowane”.

W innych wypowiedziach pojawiają się epitety: barbarzyństwo, przekręt, skandal, odebrało rozum, kretyni, draństwo – wulgarnych nie przytoczę. W miarę upływu czasu i przekazywania plotki na forach internetowych zostałem obarczony odpowiedzialnością za próbę likwidacji najwspanialszej atrakcji turystycznej Karkonoszy, wręcz o próbę budowy w Przesiece elektrowni atomowej.

Stwierdzenia o niszczeniu natury, o zeszpeceniu krajobrazu rurami i turbinami są bezpodstawne. Zdaję sobie sprawę, że słowo „elektrownia” dla laika rodzi industrialne skojarzenia. A wystarczyłoby sięgnąć do zasobów Internetu (Wikipedia, liczne strony o energetyce wodnej i ochronie środowiska) lub przeczytać dokumentację dostępną w Urzędzie Gminy lub Starostwie Powiatowym, by zorientować się jak planowana elektrownia ma wyglądać. Ujęcie to istniejąca naturalna niecka wypełniona wodą tworząca zbiornik, z którego w razie pożaru lasu mogą korzystać strażacy. Rurociąg przewidziano posadowić w ziemi, a teren po robotach zrekultywować zgodnie z wymaganiami Nadleśnictwa. Sam budynek, o niewielkiej kubaturze, ma w swym charakterze nawiązywać do tradycyjnej górskiej architektury tego regionu.

Pomiary hałasu wykonywane w istniejących elektrowniach o parametrach zbliżonych do tej która ma powstać, wykazały, że szum płynącego obok potoku jest głośniejszy od odgłosu pracującej elektrowni! Porównania planów budowy elektrowni wodnej w Przesiece do konfliktu wokół Rospudy oznacza albo złą wolę albo nieuważne czytanie gazet czy oglądanie telewizji. Małe elektrownie wodne są inwestycjami proekologicznymi! Ma to swoje odzwierciedlenie nawet w zapisach ustawowych. Oczywiście – sam czas budowy jest ingerencją w otoczenie, choć zdecydowanie mniejszą niż ruch turystyczny w wykonaniu rodzimych „miłośników” gór.

Oczywiście – skoro elektrownia pobiera wodę powyżej wodospadu i zwraca ją poniżej, na samym wodospadzie będzie tej wody mniej, ale nigdy nie w stopniu pozwalającym mówić o pozbawieniu wodospadu wody czy ograniczeniu jego walorów wizualnych.

Chciałbym poruszyć jeszcze jedną sprawę. W artykule „Wodospad przekrętów” pada stwierdzenie p. Macieja Popkiewicza: „Tryb podejmowania decyzji, a w szczególności niespotykany pośpiech w ich podejmowaniu nie da się racjonalnie wytłumaczyć”. Takie i bardziej dosadne stwierdzenia sugerujące korupcję są obraźliwe dla mnie i szeregu osób, które miały do czynienia z tym projektem. Przygotowania do inwestycji trwają blisko dwa i pół roku (!) i w całości są jawne, szczególnie dotyczy to postępowania w sprawie wydania tzw. decyzji środowiskowej.

W sprawę było zaangażowane, poprzez wydawanie decyzji, postanowień, uzgodnień, opinii itd., szereg instytucji i specjalistów:
Urząd Gminy w Podgórzynie, Starostwo Powiatowe w Jeleniej Górze, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Jeleniej Górze, Wojewódzki Konserwator Przyrody, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, Nadleśnictwo „Śnieżka” w Kowarach, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, Katedra Ekologii i Ochrony Środowiska AR w Poznaniu a także biegli z dziedziny ochrony środowiska oraz uprawnieni projektanci – wszystkie osoby i instytucje mają prawo poczuć się insynuacjami p. M. Popkiewicza zniesławione.
Powyższa lista powinna uświadomić protestującym, a w szczególności kierującym protestem, z jaką starannością inwestycja jest przygotowywana, jacy specjaliści angażowali się w tej sprawie, a także, jak żmudna jest procedura doprowadzająca do otrzymania pozwolenia na budowę.

Sądzę, że znakomita większość uczestników protestu działa w dobrej wierze. Niestety są oni dezinformowani. Dla organizatorów zdecydowanie łatwiej jest uzyskać poparcie dla protestu jeśli wyolbrzymi się hipotetyczne zagrożenie, jeśli powtarza się nieprawdziwe dane i manipuluje faktami, manipulując jednocześnie nieświadomymi niczego ludźmi. Od tygodnia trwa akcja przeciw budowie elektrowni. Nikt do tej pory nie próbował zadawać pytań i szukać wyjaśnień u osób kompetentnych. Kilku internautów, którzy na forum postawili proste pytania, próbowali dociec prawdy i rzeczywistych intencji inicjatorów protestu, zamiast oczekiwanej rzetelnej odpowiedzi zostali zakrzyczani, zmieszani z błotem, obrażeni.

Ekologia to nie chwytliwe hasła. Ekologia to nauka. Dzięki niej możemy wiedzieć, jak racjonalnie korzystać ze środowiska. Nasza wyobraźnia i wiedza powinna sięgać dalej niż granica naszej działki rekreacyjnej czy miejsca gdzie spędzamy urlop. Powołując się na „oczywiste i uniwersalne wartości” i podając jednocześnie nieprawdziwe informacje nie można rozpętywać protestu społecznego, angażować nieświadomych manipulacji ludzi w prywatną krucjatę przeciwko elektrowni wodnej, jej inwestorowi i urzędnikom biorącym udział w postępowaniu administracyjnym.

Wodospad nie potrzebuje obrońców - nie jest zagrożony! Wodospad Podgórnej i Przesieka potrzebują pozytywnej promocji. Region potrzebuje dopływu funduszy na rozwój i wdrażanie ekologicznych technologii. Potrzebna jest wiedza (zarówno prawna jak i choćby elementarna o elektrowniach wodnych) a nie emocje. Potrzebna jest kultura a nie wyzwiska i pomówienia o łapownictwo. Potrzebna jest również odwaga cywilna do przyznania się, że w sposób celowy wprowadzono w błąd wiele osób, które nieświadome manipulacji zaangażowały w dobrej wierze w protest swoją uczciwość.

Ogłoszenia

Czytaj również

PiS zaprezentował kandydatów

Ruszył remont remizy

Termy zapraszają na coś pysznego...  

Komentarze (79) Dodaj komentarz

~ble, blee p. Bekasa 27-07-2007 15:35
Panie Popkiewicz! chcemy bronić wodospadu, Promować wodospad możemy nie budując na mim elektrowni I tak trzymajmy!!!
~toja 27-07-2007 15:41
popieram przedmówczynię
~Zbyszek 27-07-2007 15:42
To wszystko co jest napisane w tym liście jest takie ładne i składne, ale nie mogę jakoś się doczytać na jakiej podstawie ten inwestor wyliczył, że nie zabierze ,,70%,, wody z wodospadu i jeszcze jedno czy ta tak zwana, czysta energia jest warta tej inwestycji. Mam naprawdę wielkie wątpliwość – tylko, że po wybudowaniu to już się nie cofnie tej dewastacji. Proponuję, może na Kamieńczyku – tam jest jeszcze większy stopień wodny. Panie Inwestor zejdź Pan na ziemię.
~dres 27-07-2007 15:45
Tak dla Zielonej Energii. Tak dla elektrowni na Podgórnej. Nie chcę wdychać CO2.
~Zibij 27-07-2007 15:45
Panie Bartłomieju, mam dla Pana propozycje SPŁYŃ Pan tą rzeczą z naszych gór. Zostaw pan nas w spokoju już dość za komuny napsuto w Karkonoszach.
~tomek.jg 27-07-2007 15:49
Jestem za budową elektrowni atomowej a przeciwny budowie kilkuset elektrowni wodnych w całych polskich górach. Atom jest niunikniony a bardzo bardzo bezpieczny. Niedowiarką polecam ostatni numer Wprost.
~jeleniogórzanin 27-07-2007 15:51
Podsumowując protest: Nie chcemy czystej energii za nieludzką cenę. Nie chcemy sukcesu gospodarczego Polski dzięki takiemu sukcesowi polskich przedsiębiorców. Nie chcemy uszanowania tradycji regionu wbrew rozsądkowi i zrównoważoenmu rozwojowi. Nie chcemy, aby człowiek pakował się tam, gdzie rządzi natura– w otulinie paraku narodowego. Nie chcemy nowych podatków i miejsc pracy, bo sami stracimy miejsca pracy i nie zapłacimy naszych podatków. Nie chcemy nowych argumentów, bo mamy własne przeciwne. Chcemy jednego: niedotykania wodospadu.
~Zyga 27-07-2007 15:52
Czegoś tu nie rozumiem. Niestety nie czytałem poprzedniej informacji w tej sprawie. Przecież spływajaca woda porusza koło co w dalszej konsekwencji /bez omawiania całego mechanizmu/ produkuje ekologicznie energię elektryczną. Przecież powinniśmy iść w tym kierunku. Czy lepiej spalać i zanieczyszczać środowisko, czy pozwolić płynącej nie wykorzystanej energii na jej korzystne działanie /nawet dla kilku domostw/. Podobnie jak np. stanąłby wiatrak prądotwórczy czy wiatr byłyby zagrożony???? Czegoś nie rozumiem........
~atr 27-07-2007 16:03
Mój komentarz do ostatniego akapitu listu inwestora(?): "Potrzebny jest rozum"
~Janusz 27-07-2007 16:04
Pan inwestor twierdzi, ze pobierając 1 m szesc. wody na sekundę powyżej wodospadu, pozostawiając swobodny przepływ 0,47 m szesc. na sekundę nie wpłynie na stan wodospadu. No cóż, gratuluję wyobraźni. Ciekawe, jak to będzie wygladało podczas długotrwałych upałów, bądź chociażby braku opadów.
~Ale ale 27-07-2007 16:06
Szanowny Panie, podobna elektrownia wodna działa w Jagniątkowie. Również tam woda kierowana jest przez rurę i zabierana z głównego nurtu. W okresie czerwiec – wrzesień kierowana jest do elektrowni prawie cała woda, co powoduje, iż strumień na kilka miesięcy zanika na znacznym odcinku. Nie ma żadnych gwarancji, iż pobarana przez Pana woda nie spowoduje podobnych konsekwencji jak w Jagniątkowie co równa się zanikowi wodospadu w okresie letnim. Elektrownia w Jagniątkowie również ma pozytywne opinie i własnie dlatego nie można uzgodnić z właścicielem mniejszego pobory wody, gdyż tłumaczy on, że specjaliści pozowlili mu pobierać tyle a tyle wody. Piękne słowa o szanowaniu środowiska itp. są bardzo ładne. Hiszpania już 25% energii czerpie ze źródeł odnawialnych, ale nie słyszałem, żeby niszczyła atrakcje turystyczne. Mieszkańcy mając do wyboru pana elektrownie i wodospad opowiadają się za wodospadem. I tyle. Może pan ekektrownie usadowić gdzie indzie, skoro, jak pan pisze, tyle ich było, to miejsce niewątpliwie jeszcze jest. Czy w okresie, o którym pan wspomina również na tym wodospadzie była usytuowana taka elektorwania? A jeżeli nie, to jak pan myśli dlaczego? Pozdrawiam.
~ed 27-07-2007 16:08
Panie Bekas, a co niby ma pan napisać, że "faktycznie zniszczę wodospad" ten belkot powyżej można sprowadzić do jednego zdania – skoro ujęcie wody będzie powyżej wodospadu to przez kaskadę będzie płynąć mniej wody i wodospad wizualnie na tym straci. nie trzeba być fachowcem w dziedzinie energetyki wodnej żeby to stwierdzić. Dziwię się że brnie pan w konflikt z miejscową ludnością zupełnie bezsensowny i zwiększający ryzyko przedsięwzięcia, szczególnie jak już ono powstanie. przecież jest tyle potokow górskich w Karkonoszach a pan musial sobie wybrac akurat ten gdzie jest jeden z trzech wodospadów w naszych górach. a jak już sie pan upiera to dlaczego nie da sie zrobić ujęcia poniżej wodospadu i w razie potrzeby elektrownie przenieść niżej (chyba przesieka lezy wystarczająco wysoko) czy to tylko zła wola i śiwadome brnięcie w konflikty i klopoty? czy też po prostu brak zdrowego rozsądku i myślenia nie tylko o czubku wlasnego nosa?
~riposta, czyli mydlenie oczu 27-07-2007 16:38
do czystych źródeł energii nikogo nie trzeba przekonywać, więc przydługi wykład o jej zaletach mógłby sobie p. bekas podarować; bo nie budzą protestów ani inne elektownie planowane na podgórnej, ani np. nowobudowana elektrownia bobrowice IV na bobrze (no, może poza niszczeniem ścieżki rowerowej na perłę zachodu). KLUCZOWA DLA WODOSPADU jest kwestia ILOŚCI przepływającej wody przez wodospad. Inwestor twierdzi, że cytowane szeroko 70% ograniczenie nie jest prawdą, ale żadnych innych danych nie podaje. więc proszę nam powiedzieć panie bekas, jaki wg dokumentacji jest średni i minimalny przepływ wody obecnie powyżej wodospadu, a jaki będzie po wpuszczeniu wody rurą do elektrowni? Inne kwestie są poboczne, choć oczywiście np. konsekwentna obrona tej chybionej inwestycji przez starostę włodygę czy p. włodarkiewicza z wydziału ochrony środowiska są równie żenujące jak sama inwestycja.
~Przemek 27-07-2007 17:02
popieram protestujących mieszkańców Przesieki i miłośników gór, który zaangazowali się w ten protest. To oni włąsnie wiedzą jak bardzo ucierpi wodospad po wybudowaniu elektrowni. Kto po tej inwestycji będzie chciał ogladać mały strumyczek wody jaki będzie spływał z kilku metrów bez żadnej siły i bez impetu. Wodospad będzie poprostu mało atrakcyjny dla wypoczywających w Przesiece i okolicach. Wczasowicze bedą odpoczywali w innych atrakcyjniejszych miejscach. Będą wyjezdali na urlop i na wakacje tam gdzie znajdą coś równie inspirującego i ciekawego, ale do Przesieki lub inych okolicznych miejscowości już nie przyjadą ;(
~tylko wiatr 27-07-2007 17:06
skoro ludzie nie chca to po co ich uszczesliwiac na sle potem sie okaze ze cos nie wyszlo ze obliczenia byly nie takie ze ktos sie pomylil tylko nie wiadomo kto a pan Bekas zwinie manatki i zniknie a myzostaniemy z calym tym bagnem bo wodospadu juz pewnie nie bedzie jak ktos kiedys napisam Panie Bekas inwestuj pan w elektrownie wiatrowe w karkonoszach nawet jesli sie juz pan uparl zeby uszcesliwic nas mieszkanow a mowie panu wiac o tu niezle wieje nie wierze ze taka budowla na wodospadzie w zaden sposob nie zagrozi jedo dotychczasowemu funkcjonowaniu i pan pewnie tez sobie reki za to obciac nie da a potem pan powie – poprostu niewyszlo zrobmy referendum – ja jescem przeciw tej calej pseudo elektrowni
~Grześ 27-07-2007 17:08
Mieszkalem kiedyś w Przesiece i rozmawialem niedawno z kilkoma mieszkańcami. Wszyscy zgadzali się, że Przesiece potrzeba promocji, ale na pewno nie kosztem unicestwienia wodospadu. Pamiętam jak w okresach suszy poziom wody w rzece zmniejszal się do wielkości strumyczka. Myślę, że takiemu inwestorowi należy podziękować. Zresztą, z tego co slyszalem, przy przyznawaniu pozwolenia na realizację inwestycji nie zachowane zostaly procedury określone prawem.
~Zyga 27-07-2007 17:17
Panie atr, wystarczyło napisać" Myli się Pan" lub podobne stwierdzenie. Zawziętość i ostrość do niczego nie doprowadza – mamy tego już w obecnej rzeczywistości "po same uszy". Myślałem, że jest to tylko wymiana spostrzeżeń. A może trochę więcej kultury w wypowiedziach? Jestem za obroną wodospadu, ale jak więcej tego typu elektrowni powstanie, warto poświęcić mniejsze rzeczy, aby uchronić nasze powietrze – ale to przyszłość Susze, powodzie, w konsekwencji dziura ozonowa – skąd to się bierze? Każda inicjatywa w tym kierunku powinna być chroniona. "Jest to pozytywna kropelka do pełnego wiaderka naszej a może naszych dzieci przyszłości". Nie znam powodów, dlaczego miała by ta woda wyschnąć, a szczególnie w tak wysoko położonym terenie. Niemcy przed wojną szli w kierunku budowania małych elektrowni – jakoś wody im nie wyschły, wystarczy policzyć pozostałości po starych okolicznych elektrowniach /było ich bardzo dużo/. Niestety nie wszystkie są do uruchomione – za duże koszty.
~S. Mackowski J.G. 27-07-2007 17:19
wstydu ludzie nie macie zezwalajac na tta budowe Panie Urzednicy !– zostaliscie wybrani przez mieszkancow tego terenu i ich interesow powinniscie bronic a wam blizsza jest prywata , ile za to wezmiecie b no coz ciekawe kto za to odpowie jak sie okaze ze spoleczenstwo mialo racje a ta elektrowania to potrzenba jest nam slepej sroce kosc apeluje do turystow podziwiajie wodospad Podgornej poki jeszcze jest za pol roku bedziemy go ogladac tylko na pocztowkach
~ale się uśmiałem 27-07-2007 17:45
Oczywiście chce Pan bronić przyrody i dbać by śnieżek był biały... bla bla bla. Niech Pan zrozumie, że Ci wszyscy ludzie nie protestują przeciwko elektrowniom wodnym, tylko przeciwko miejscu usytułowania tej Przesieckiej. Niech elektrownia sobie będzie, tylko niech wodę pobiera poniżej wodospadu, albo niech ją spuszcza powyżej. Czy to tak trudno zrozumieć? Wiele opini pewnie nie uwzględniało tego, że na danym odcinku jest wodospad, bo jak inaczej można interpretować np. słowa Pani konserwator przyrody z Jeleniej Góry wypowiedziane na antenie Polsatu, że ona nawet nie widziała tego wodospadu na oczy?!?!? Czy zaglądał Pan w papiery Pańskiej inwestycji? Chce Pan zabrać 1m sześcienny, a zostawić 0,047m, to ile to jest niby procent? Pół na pół? A może 0,047 to jest więcej? Z ciekawości zwiedziłem elektrownie na terenie Karpacza, i te mniejsze jak np. koło Orlenu, jak i te większe poniżej zapory wodnej i muszę powiedzieć, że elektrownie rzeczywiście mniej słychać od potoku, ale gdy się stoi po drugiej stronie wody. Generalnie Pański list jest utwierdza mnie w przekonaniu, że żyje Pan w jakimś bajkowym świecie nie rozumiejąc rzeczywistości i podstawowych zagadnień.
~Ciepliczanka 27-07-2007 17:54
Drodzy Internauci !!! Macie rację tak trzymajcie !!! Nie ma nic ciekawszego jak natura i przyroda. Okolice wokł wodospadu są wspaniałe jest gdzie pojść na spacer , wyciszyć się od codzienności. Nie musi być wszystko niszczone w tej IV RP– Drodzy urzedasy. Dajcie sobie na wstrzymanie z ta inwestycją
~P.P 27-07-2007 17:58
Proszę więc wytłumaczyć nam i sprostować te fałszywe stwierdzenia: 1) "pozbawienie wodospadu 70% wody". Otóż w dokumentacji Pańskiej inwestycji czytamy, że elektrownia ma dostawać 1 metr sześcienny wody, a w potoku zostaje 0,047 metra. Przy takim słabym przepływie do wodospadu dopłynie pewnie jeszcze mniej. Ale wracając do liczb proszę podać gdzie jest błąd w tych 70% 2)"Elektrownia dostarczy znikomą ilość energii" I tutaj znowu odsyłam do dokumentacji, gdzie podana ilość wytwarzanej energii jest równa zużyciu około 10 śrdnich gospodarstw domowych. Czy to według Pana tak dużo? 3)„Straty wynikające z pozbawienia całego regionu niewątpliwej atrakcji turystycznej oraz z zakłócenia ekosystemu będą niepowetowane” No tutaj to muszę powiedzieć szczerze, że już kompletnie nie rozumiem w czym można mieć wątpliwości, lub gdzie możę leżeć nieprawda. Dla mnie jest oczywiste jest, że większą atrakcją turystyczną jest wodospad z wodą, niż wodospad prawie suchy. Zakłocenie ekosystemu może być np. takie, żę skały przy wodospadzie pozbawione wody zaczną pękać. Bardzo bym prosił, aby ustosunkował się Pan do tych trzech kwestii, a nie pisał o tablicach edukacyjnych i o białym śniegu, bo to jest poprostu śmieszne w tej sytuacji.
~SIwy 27-07-2007 18:10
Panie Bartku!! Czlowieku to czego nie wybudujesz sobie tej elektrowni na innej, wiekszej rzece tylko czepiles sie tej Podgornej??Łapowe dostales czy co??
~Paulina 27-07-2007 18:15
LUDZIE POGIEŁO WAS!!!!!!WODOSPAD TO JEST JEDNA Z NAJWIEKSZYCH ATRAKCJI NASZEJ PRZESIEKI.... NIE NISZCIE GO BŁAGAM W IMIENIU SWOIM I GOSCI ,KTÓRZY PRZYJEDZAJA TU ZEBYZABACZYC O9STATNI W KARKONOSACH WODOSPAD WY GO NIE ZBUDOWALISCIE TO GO NIE NISZCIE. NIE MACIE SERCA
~Don Vito 27-07-2007 18:45
A czego mozna sie spodziewac po Panu inwestorze,wiadomo ze bedzie bronil swojego interesu. A Pan byly wojt Tarsa i byla sekretarz Bobkiewicz powinni bic sie w piersi i przeprosic mieszkancow Przesieki za to co im zrobili,dopuszczajac zeby zniszczyc jedyna perelke Gminy Podgorzyn. Wstyd Panie Wojcie( byly)na szczescie
~żól 27-07-2007 19:06
jestem przeciw budowaniu elektrowni
~Fanka Wodospadu Podgórnej 27-07-2007 19:53
Pana Bekasa zapraszamy na nasz WODOSPAD Porozmawiamy! Pójdziemy korytem potoku w górę 3 km pooglądamy! Zobaczy Pan co jest a czego nie bedzie po zbudowaniu ujęcia
~irek 27-07-2007 20:18
nigdzie na swiecie nie wykorzystuja wodospadów do takich celów, a widziałem ich dużo i na wielu kontynentach.Ameryka Południowa ( Brazylia, Argentyna, Wenezuela, Peru, Boliwia),. RPA, Nanibia, Bostwana
~Krystyna 27-07-2007 20:31
Jestem jedna z tych osob,ktore sa przeciw tej bezsensownej inwestycji.Wyslalam swoj sprzeciw do starostwa,moja rodzina tez.Wedle riposty Pana inwestora,dalam sie podejsc i omamic,a tak naprawde ,to pewnie nic nie wiem.Prosze nas nie obrazac,nie jestesmy tepymi wsiokami,ktorym trzeba napisac i narysowac,zeby zrozomieli.Pan powinien zrobic cos dla przyrody,i wyniesc sie z tych terenow.Jest Pan swiatlym czlowiekiem,wiec powinien wiedziec,ze teraz zeby prowadzic inwestycje,zgoda spolecznosci tez jest wazna.Pan o tym zapomnial.Wiec przypominam,ludzie z tych Gor nie chca Pana elektrowni.Umiemy czytac i pisac.POzdrawiam przeciwnych.
~alfa 27-07-2007 21:23
irek, skąd ty kasiorę na takie wycieczki bieresz, lepiej napisz
~Obejrzyjcie 27-07-2007 21:27
http://podroze.onet.pl/1577954,wiadomosci.html
~druga Młynówka!!! 27-07-2007 22:00
budując elektrownię na początku Młynówki w Jeleniej Górze inwestor miał wpisane w decyzjach minimalne ilości wody, które miał wpuszczać do Młynówki; teraz cała woda idzie na turbinę, kanał jest siedliskiem szczurów i brudu; zasypane odcinki kanału –drogi do transportu turbiny– miały być z powrotem otwarte; inwestor z żadnych zobowiazań się nie wywiązał; miasto nie egzekwuje żadnych warunków decyzji i obiecuje sobie wielkie dotacje na obudowę kanału chyba już na zawsze "suchego"; niech przykład jeleniogórskiej Młynówki będzie ostrzeżeniem
~aaa 27-07-2007 22:30
Jaka jest moc tej elektrowni? Kto pouczył Pana Inwestora o "korzysciach" wynikajacych ze zmniejszenia emisji CO2 ?( Kioto itp.). Ograniczanie emisji CO2 dotyczy źródeł energetyczny o mocy powyżej 20MW. Emisja z mniejszych źródeł nie ma znaczenia. Ta inwestycja leży tylko i wyłacznie w interesie Inwestora!!( może jeszcze kilku osób uczestniczących w procesie inwestycyjnym).Czyżby jakiś profesjonalista dostarczał dostarczał Panu Inwestorowi argumentów?
~bob 27-07-2007 22:41
Pan Bekas sensownie uzasadnil swoje racje powyzej.Zycze mu zeby swoje plany inwestycyjne realizowal tam,gdzie jest jednak wiecej wody!Chronmy nasze skarby przyrody gorskiej,hej!Obronmy wodospad Podgornej w Przesiece!
~Noisy 27-07-2007 23:21
Oczywistą rzeczą jest, ze elektrownia wodna, to ekologiczne źródło energii i przydało by się w Polsce jak najwięcej inwestycji tego rodzaju, patrząc na zgody na budowę można albo mieć zaufanie do nich i inwestora, albo się zbuntować. Osobiście jestem za tego rodzaju inwestycjami, ale wodospad na Podgórnej to wg mnie zbyt wielkie ryzyko... To naprawdę piękny wodospad, wg mnie najpiękniejszy w okolicy. Boję się już nie tylko upływu wody z wodospadu co utraty kontaktu z naturą, wybudowanie elektrowni wiąże się przecież z jej budową!! Widzimy przecież sami jak wygląda wodospad w Szklarskiej Porębie... Wizualnie jest w porządku, ale sam widok rur przyprawia o mdłości...
~popierem bob 27-07-2007 23:39
popieram bob . Podobno przed wojną za Niemców w tym rejonie były elektrownie wodne , które jak wiele innych pozytecznych rzeczy zostało zniszczonych. Może warto zainteresować inwestora , niech buduje swoją elektrownię tam gdzie niegdyś były już zlokalizowane..
~przeciwnik 27-07-2007 23:54
Cały ten wykład to pic i woda , której nie będzie jak zbudują elektrownie– oczywiście na wodospadzie.
~hek_sa 27-07-2007 23:57
Dołączam swój głos do protestu. Uzasadniać nie będę , bo zrobili to inni piszący. Argumenty iwestora nie przekonały mnie, a jedynie utwierdziły w poglądach na bezsensowność budowy. My, "tubylcy" naprawdę wolimy wodospad od elektrowni.
~zagloba 27-07-2007 23:59
Czlowieku,ty sie zastanow co robisz i mowisz... 350 lat temu to by cie za ta glupote na pal nabili!!!! i to pewnie w twoim Poznaniu,na samym srodku rynku jako przestroge dla tych,ktorzy zabijaja naturalna przyrode,a za toba poszli by na pal urzedasy,ktorzy wzieli w lape.To straszne,ale wiesz co,pociesz sie,ze jak od ciebie wzieli,to od innych wezna,a wtedy moze ktos normalny wykupie ziemie z wodospadem i okolic,dla wszystkich bedzie wstep wolny,a ty zaplacisz mu potrojny czynsz(osobno za elektrownie i osobno za swoj osrodek) + oplate na ochrone srodowiska.Z tych pieniedzy beda korzystac ludzie i przyroda,a ty debilu wyniesiesz sie z tamtad bo nie bedzie cie stac na utrzymanie tego calego intersu z przekretu.Ludzie nie poddawajcie sie i walczcie jak mozecie,najlepij napiszcie skarge do UE,niech winni poniosa konsekwencje i odczepia sie raz na zawsze od naszej przyrody.Na pal z toba barbarzyncu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~bam do dona vito 28-07-2007 0:08
tarsa to teraz bedzie robil akcje w wordzie, za kadencji w gminie podgorzyn chyba wiele wam nie zrobil ? no ale ktos musial na niego glosowac
~jelinek 28-07-2007 0:35
Po roku 1945 następuje stopniowy proces degradacji obszaru zlokalizowanego u podnóża Karkonoszy /i nie tylko tego obszaru/. Nie ma już Perły Zachodu, pozostały wspomnienia z odległych czasów. Marnie wygląda zapora wodna w Pilichowicach. Wieże widokowe straszą tym co po nich pozostało m.in. wieża właściwie to ruina, w Cieplicach na górze Sołtysiej. To samo jest z wzgórzem w Staniszowie. Pozostał zdewastowany bezpowrotnie basen miejski w Cieplicach za sprawą lokalizacji wysypiska śmieci w miejscu ujęcia wody. To tylko nieliczne przykłady. Sądziłem, że to było wynikiem sposobu rządzenia w epoce minionej. Myliłem się. Dowodem na to są podejmowane decyzje już w nowej Polsce. Lokalizacja elektrowni wodnej przy wodospadzie w Przesiece swiadczy tylko o braku perspektywicznego spojrzenia. Wniosek wypływa jeden, brak ludzi naprawdę wykształconych. Więcej środków należy przeznaczć na edukację. Może mniej będzie szkodnictwa w naszej gospodarce. Ostatnim przykładem takej krótkowzroczności urzędników jest remont drogi prowadzącej z Cieplic do Goduszyna. Ustawione tam krawężniki przy tej wąskiej drodze to pomysły niedoświadczonych urzędników. Czy nie prościej pozostawić utwardzone pobocza oddzielone ciągłą linią od jezdni dla pieszych i rowerzystów. Przykładem takich rozwiązań są drogi w Czechach tuż za granicą. Kiedy będzie normalnie?
~przesiekacz@wp.pl 28-07-2007 0:45
Panie Bekas, szkoda że mnie tam nie ma. Sam pan sobie naskrobał na własne konto problemów. Mógł pan skombinować paręset metrów niżej gdzie są 2 budowle wstrzymujące wodnę jeszcze z czasów poniemieckich a obyłoby sie bez problemów. Moi przedmówcy maja rację że trzeba wodospad chronić.Zgody urzędników to draństwo ! Polecam elektrownie wiatrową na otarcie łez albo inne wynalazki. Problem polega na tym,,że panu to ,,wisi,, a nam leży na sercu. Życzę powodzenia na innych miejscach. Jestem za obroną naszego wodospadu na rzece Podgórnej i nieingerowaniu w jego środowisku. Jeżeli pan ma zdrowy rozsądek, to wycofa się pan.Pomyłki się zdażaja i tak się stało w pana przypadku. PRZESIECZANIE RAZEM !!! NIE DAMY ZA WYGRANĄ. W końcu gdzie jak gdzie ale w górach jest sprawiedliwość. Mariusz Czerski z Przesieki
~PRZECIWNIK 28-07-2007 8:51
Ręce precz od wodospadu
~badyl17 28-07-2007 10:47
Jeden wielki naukowy bełkot. Podobnie było z lokalizacją elektrowni na Bobrze w Dąbrowice (w fabryce papieru) i w Jeleniej Górze. Bóbr z wielokrotnie więkzym przepływem niż Podgórna praktycznie zniknął na odcinku od ujęcia wody dla elektrowni do wypływu – wystarczy przejść się na Osiedle Łomnickie aby zobaczyć skutki. Podobnie jest z Młynówką w Jeleniej Górze. Tak pięknie było w oprcowaniach – nie naruszy środowiska, nie zniszczy życia biologicznego – a jak jest naprawdę sami widzimy. Nie pozwólmy zniszczyć wodopadu.
~Jelonek 28-07-2007 12:37
To prawda ,że większość komentarzy jest wyrażana w niewybrednych słowach i upraszcza sprawę ale wynika to jak sądzę ze zrozumiałych emocji.A prawda jest oczywista :takie ujęcie wody w znacznym stopniu ograniczy walory wodospadu.Wg decyzji Starostwa Przy średnim przepływie rocznym (na ujęciu powyżej wodospadu)0,225m3/s zezwala na maksymalny pobór 0,7m3/s z zachowaniem przepływu nienaruszalnego 0,047m3/s.Jak widać pobór max jest trzykrotnie większy od przepływu sredniego więc należy sie spodziewać ,że oprócz okresu większych wezbrań będzie płynąć 47 litrów na sek.Wylejcie w jednym momencie pięc wiaderek wody i zobaczymy jaki widok przedstawi wodospad. Ale jest jeszcze jeden ważny aspekt chociaż nie każdy z forumowiczów o tym pisze ;pod tym artykułem chyba jedna osoba.Nie chodzi oto żeby nie budować ekologicznych elektrowni w ogóle nawet w rejonach turystycznych.Chodzi o tę konkretną i oto aby zostawić wodospad w naturalnym stanie.Pan Bekas pisze ,ze ekologia to nauka .Istnieje też taka nauka jak logika , istnieje też zdrowy rozsądek.Sądzę , że wątpliwości istniały od początku więc jeśli przez lata czyni się starania to naturalne że nachodzą wątpliwości co do intencji takich działań.Pan Piotr Włodarkiewicz jak mówi że musiał podpisać decyzję bo jest urzędnikiem a wszystkie wymogi zostały spełnione jest wiarygodny , bo takie jest prawo.Ale gdy zaczyna coś przębąkiwać o bocznych dopływach poniżej ujęcia i o tym że wodospad nie ucierpi już sprawia wrażenie że jako wykształcony fachowiec z wieloletnią praktyką i doświadczeniem zawodowym ma co najmniej "moralnego kaca" Po czeskiej stronie np. w skalnym miasteczku czy na wodospadzie Łaby istniały przed wojną (a może jeszcze są) zastawki które gromadziły zapas wody w suchym okresie i gdy uzbierała się grupa turystów i krzyknęła "Karkonoszu daj wodę!" stosowny pracownik opuszczał zastawkę i płynęła większa ilośc wody.I może o to chodzi że inwestor będzie później za odpowiednią opłatą wstrzymywał pobór na elektrownie aby udostępnić turystom widok . I jeszcze jedno przepływ nienaruszalny bywa nazywany przepływem biologicznym.
~Jeleniogórzanin 28-07-2007 12:55
Proponuję przejechać się do Szklarskiej Poręby, Na wysokości pola namiotowego ,,Pod Ponura Małpą,, też jest elektrownia, a wody w rzece to tyle, że nawet ręce trudno by umyć. MY MIESZKAŃCY KOTLINY JELENIOGÓRSKIEJ POWINNIŚMY SIĘ ZBUNTOWAĆ PRZECIWKO TAKIM INWESTYCJOM, KTÓRE NISZCZĄ NAM ŚRODOWISKO I KRAJOBRAZY. Jeleniogórzanin
~Była mieszkanka 28-07-2007 14:03
Czy tym Urzędasom padło coś na mózg !!! A może gonitwa za kasą za którą wzięli pieniądze i nie mogą się teraz wycofać. Czy głosy ludu sa nic nie warte, myślę że tez coś mieszkańcy mają do powiedzenia. Co natura dała to niech tego człowiek nie niszczy. Proponuję urzednikom zrobić na swojej posesji a nie niszczyć przyrody.
~bav 28-07-2007 15:50
Pomóż dzikiej przyrodzie! Stań w obronie Podgórnej: http://www.przesieka.pl/ Stań w obronie Rospudy: http://www.dolina–rospudy.pl/ Z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich miłośników i obrońców wodospadu (byłam tu wiele razy sama i z grupami i mam nadzieję, że nadal będzie tak pięknie :)))
~pork 28-07-2007 16:41
A możę na Kamieńczyku zrobicie tam jets lepszy nurt,więcej turystow,i dojast jaki ładny. Panie Bekas nie da pan rady zbudować tej elektrowni w tym miejscu w ktorym pan chce,zaloze sie o o dobra wodke z Alaski.
~miłośnik przyrody 28-07-2007 19:00
Zgadzając się z mieszkańcami pięknego miejsca na którym leży Przesieka proponuję wprowadzić całkowity zakaz budów i remontów, tak aby z czasem oddać tereny te przyrodzie.Pomóżcie dzikiej przyrodzie.Wprowadźmy całkowity zakaz wjazdu pojazdów z silnikami spalinowymi oraz zakaz spalania w piecach węgla i koksu.Wtedy w tych szczególnych miejscach zostaną ludzie prawdziwie miłujący dziką przyrodę.
~20inch 28-07-2007 22:10
Niewatpliwie zalety ktore pan wymienil przemawiaja na tak, ale wszystkim chodzi o przeplyw wody na w.w. wodospadzie. Skoro obliczenia znalezione przez Pana na forach internetowych, jak Pan pisze nie sa zgodne z prawda prosze podac takie, ktore wedlug Pana sa prawidlowe.
~January 29-07-2007 17:02
Dla pana Bekasa...Rzeczywiscie elektrownie wodne na Kwisie i Bobrze zbudowali Niemcy na pocz.XXw. Zostaly one zlokalizowane ponizej zapór wodnych zbiornikow przciwpowodziowych i wykorzystuja energie zgromadzonych w nich wów.Zbudowano je po wielkiej powodzi na Dl.SLasku w 1897r. Aktualnie w rejonie czynnych jest 13 el.wodnych.Pisze pan o kilkuset el. wodnych. Wśród nich nie ma ani jednej powyzej Wodospadu Podgórnej. Niemcy, jak już się pan na nich powoluje, szanowali wodospady i srodowisko gornyrnych odcinków potoków karkonoskich. Nigdzie powyzej wodospadow nie sytuowano ujeć wodnych dla elektrowni. Proponuje panu kilka innych realizacji...Przystąpić do Jeleniogórskich Elektrowni wodnych Spolka z o o i tam inwestować. Odbudować jedną lub kilka opuszczonych elektrowni wodnych na DL Ślasku.Zainteresować sie utworzeniem konsorcjum na rzecz budowy planowego po powodzi w 1997 – zbiornika retencyjnego na Nysie kłodzkij kolo Kamieńca Zabkowk. Tam na etapie projektowania i realizacji przedsięwziecia uwzglednić budowe elekt. wodnej, ktora może miec znaczący udział w ochronie atmosfery bez niszczenia unikalnej hydrosfery!!!!! W Polsce jest 7 wodospadów. 4 w Sudetach i 3 w Tatrach. Nikt do tej pory nie wpadl na pomysł budowy ujeć wodnych dla elektrowni powyzej wodospadów. Wodospad to wyjątkowe dzielo przyrody nie moze być niszczone pod hasłem ochrony atmosfery!!!!!!!!!!!!!!
~przesieczanka 29-07-2007 18:02
Panie Bekas! Ma Pan rację – potrzebne są nam inwestycje,ale nie pańskie!Może by Pan zainwestował gruby szmal w infrastrukturę turystyczną,np.dokończył Drogę Sudecką i połączył nas z Czechami w Szpindlerowym Młynie,albo wybudował kolejkę na Przełęcz Karkonoską,albo wybudował piękny kompleks z basenem,lodowiskiem itp,a może korty tenisowe,halę sportową z całą otoczką rekreacyjną?Mieszkańcy byliby bardzo wdzięczni za taki gest a właściciele pensjonatów okrzyknęliby Pana swoim dobroczyńcą!Ale skoro uparł się Pan zniszczyć naszą jedyną atrakcję turystyczną przyciągającą turystów, to wara od Wodospadu!Napewno nie pozwolimy wejść Panu z buciorami w nasze jedyne dobro jakim jest Wodospad Podgórnej!
~iza.szczawińska@neostrada.pl 29-07-2007 20:08
Nieświadomi niczego ludzie mają jednak oczy i widzą wodospad w okresach suszy. Może mi Pan wytłumaczyć, co chce Pan jeszcze z tej stróżki zabrać?! I może uświadomi Pan Nieświadomych Niczego Mieszkańców Przesieki, jaka ma być moc tej elektrowienki? I w jaki sposób chce Pana inwestycja ma nam zabezpieczyć dopływ energii w razie awarii głownwgo dostawcy? Może lepiej zainwestuje Pan w linie przesyłową, bo z tym mamy problemy? Jest wiele innych ujęć z których można pozyskać wodę na potrzeby elektrowienki!!! Może trzeba będzie zmienić projekt, ale to już Pański problem!!! Zapraszam na spacer zwłaszcza w okresie niedowodnienia!!!
~Michal 29-07-2007 23:33
Panie Bekas! Szukanie argumentów w Rio, straszenie zniesławieniem naprawdę nic tu nie pomoże. Fakty mówią same za siebie: http://www.przesieka.pl/elektrownia_protest/list.doc http://www.przesieka.pl/elektrownia_protest/nieprawidlowosci.doc http://www.przesieka.pl/elektrownia_protest/raport.doc
~śalep 30-07-2007 0:28
czy naprawdę nikt nie jest za elektrownią wodną? Dlaczego ludziska jesteście tacy zawzięci i ograniczeni. Tak naprawdę nie chodzi o zniszczenie natury ale jej ochronę. Koleś pisze ,całkiem sensownie (doczytał ktoś z Was wogóle jego ripostę do końca?). Ale lepiej napisać Wam "NIE i CH..!" Czasem mam wrażenie,ze piszecie w stylu typowych turów ze wsi co sztachetą przyjezdnego by zatłukli.Mówicie o ochronie wodospadu ,a ciekawe czy ktokolwiek z Was zrobił cokolwiek dla tego miejsca i zdaje sobie sprawę jak to miejsce obecnie wygląda.To nie jest dziewiczy teren!Mnóstwo przyjezdnych karmi go od lat tonami odpadków.Pojedzcie i zobaczcie poprzyklejane gumy do żucia oraz rozkładający sie lateks w swoim ukochanym miejscu...i dalej piszcie na forum jak tą przyrodę kochacie.Albo najlepiej napiszcie do National Geographic,niech przyjadą powołają ekspertów i zrobią film o unikalnym znaczeniu tego terenu. Obrońcy przyrody do boju –piszcie protesty a może rozgłos będzie większy jak przy Rospudzie – a może na takiej promocji Wam zależy?chcielibyście być drugą Rospudą ? W końcu promocja to promocja.. Doda Elektroda też jakoś zaczynała.
~MC 30-07-2007 9:58
śalep! Po pierwsze nie obrażaj ludzi! Poziom twojej wypowiedzi świadczy niestety o twoim a nie reszty "ograniczaniu". Oprócz kilku inwektyw i nieuzasadnionej krytyce na temat "ton odpadków" zostawianych pod wodospadem przez mieszkańców nie znalazłem w niej nic więcej. Zapoznaj się najpierw z faktami – są na www.przesieka.pl , potem sprawdź, czy jakiś konstruktywny argument obalający protest mieszkańców znalazł się w powyższym artykule i wtedy mi go przedstaw – chętnie się z nim zapoznam (tylko nie pisz proszę tak jak inwestor, że elektrownie wodne są ogólnie dobre dla środowiska, bo nie o to w tym proteście chodzi!) Aha, i w następnym poście spróbuj nie obrażać innych rozmówców!
~do salep 30-07-2007 10:22
Czy ty wogóle byłeś kiedyś nad wodospadem. Mam wrażenie, że jesteś człowiekiem podstawionym, przez inwestora. Przecież jest tyle miejsc innych do w inwestowania, dlaczego akurat TU. Niech poda jeden sęsowny argument, nie te gópie wypociny. Wystarczy sie przejechac po naszej kotlinie i zobaczyć gdzie BYŁY elektrownie i poprostu je wyremontować.
~fanka wodospadu 30-07-2007 11:19
Szanowny p. śalep proszę przeczytać list Junuarego ze zrozumieniem , zapoznaj sie z dok. na ten temat wszystko na str www.przesieka.pl potem zapraszamy do Przesieki na dyskusję i wizję lokalną Wodospadu i koryta rzeki Podgórnej. Pójdziemy 3 km. w górę,Proszę przeczytac otwarty list na str.www.przesieka.pl Co pan myśli o sfałszowaniu dokumentów!!!????? Czekam na odpowiedż– grzeczną
~Frenia 30-07-2007 11:43
Masz racje "ale sie usmialem"...To chyba bylo by najprostrze rozwiazanie:umiescic elektrownie w innym miejscu! Dlaczego musi stac ona akurat ponad wodospadam?!Mieli bysmy wtedy i ekologiczna energie i wodospad.w liscie Pana B.mozemy wyczytac ilu to ekspertow i kompetentnych instytucji bralo udzial w pracy nad projektam.Mysle,ze Pan B.chce nas maluczkich zawstydzic nasza ignorancja.Myli sie Pan,Panie B.uznajac wszystkich za potencjalnych i...gnorantow!Mysle ze liczby ktore zostaly podane do opinii publicznej(70 do 90 % wody) przemawiaja same za siebie.Nawet osoba niezbyt biegla w matematyce jest wstanie to sobie wyobrazic.Mieszkalam kiedys w Przesiece,kocham wodospad i chce jeszcze kiedys pokazac go mojemu wnukowi!
~Amino 30-07-2007 14:02
Frenia – gdyby Pan B. dowiedział się jakie osoby pracują dla ratowania wodospadu to raczej on by się zawstydził, a nie obsmarowywał ich jako "nieświadomych" :) Poza tym kto tu się powołuje na uniwersalne wartości manipulując ludźmi to widać po tym artykule... argumenty przesieczan są o niebo bardziej rzeczowe.
~Turysta z Wrocka 30-07-2007 14:07
Hehe, dawno nie widziałem czegoś takiego – komentarze pod artykułem prezentują znacznie wyższy poziom merytoryczny niż bełkot w samym artykule – a to dobre! hihi
~Sam 30-07-2007 19:19
Pana Bekasa dziwi zdanie „Tryb podejmowania decyzji, a w szczególności niespotykany pośpiech w ich podejmowaniu nie da się racjonalnie wytłumaczyć”. Czytałem o sprawie na www.przesieka.pl i oto co myślę na ten temat: Czy wydanie pozwolenia wodnoprawnego kilka godzin po upłynięciu terminu skłądania protestów to przypadkiem nie za szybko? A czas na dojście poczty? A jeśli trzy dni później do Starostwa dotarłby protest, wysłany w terminie, który spowodowałby wydanie innej decyzji? A gdzie przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego? Sam pracuję w dla samorządu (nie tego na szczęście) i standardem jest "czekanie na spłynięcie poczty" podczas każdej procedury. No chyba, że w Jeleniej poczta działa tak szybko, że nie trzeba na nią czekać...
~Kaz 30-07-2007 21:09
Czy na pewno wodospad na tym ucierpi? A jak nie energia odnawialna to jaka? Węgiel czy atom?
~fan 31-07-2007 11:54
Na początek ROZUM !!!
~MC 31-07-2007 12:37
Kaz. Wszyscy się z Tobą zgadzamy – energia odnawialna jest ok! ...ale uważamy, że wodospad też jest ok. Szczególnie podobają nam się wodospady z wodą.
~Józef 31-07-2007 14:37
Obiektywnie patrząc to jedna i druga strona ma konkretne argumenty. Nie ma rozwiazania satysfakcjonujacego wszystkich i trzeba by postawić na przyrodę. Ale trzeba też powiedziec ze poziom riposty Bekasa odbiega od wielu frazesow obroncow wodospadu, gdzie zionie brakiem argumentów... Czemu przyrodnicy tak rzadko wykorzystują dobre argumenty?
~MC 1-08-2007 9:14
Józefie– proponuję zapoznać się z "oficjalnymi" argumentami obrońców wodospadu na przesieka.pl a nie na forach internetowych rozsianych w różnych miejscach. Wiadomo, że poziom forów jest różny i nikt nie odpowiada za treści postów jednej i drugiej strony. P.S W tym konflikcie nie chodzi tylko "postawienie na przyrodę", ale też na ekonomię – wodospad jest główną atrakcją środkowych Karkonoszy – "żyje" z niego wielu gestorów turystyki, a elektrownia może oświetlić najwyżej 10–14 domostw...
~Bingo 1-08-2007 21:04
Oczywiście wszystko musi sie odbywać w sposób zrównoważony, tak by zachować ten piękny wodospad i zyskać czystą energie. Wiem że jest możliwe pogodzenie pięknego z pożytecznym. Artkuł p.Bekasa jest rzeczowy i w sposób racjonalny wyjaśnia czym są elektrownie wodne dla ekosystemu. Takie inicjatywy powinny być chronione. Pozdrawiam wszystkich kulturalnych miłośników przyrody.
~Nieświadomy 2-08-2007 11:16
No tak Bingo, tylko, że w tytule artykułu jest mowa o jakiejś ripoście, a potem następuje wywód przewadze elektrowni wodnych nad węglowymi – trochę nie na temat – nie sądzisz? Uważam też, że artykułu w żadnym stopniu nie można uznać za rzeczowy, z wielu powodów: –––> Pan Bekas napisał, że "proces inwestycyjny prowadzony jest przez osoby kompetentne". Jednak "kompetencja" Urzędu Gminy objawiła się sfałszowaniem planu miejscowego (dopisano słowa "w tym elektrownie wodne"). Kompetencja Starostwa objawiła się złamaniem przepisów Kodeksu Postępowania Administracyjnego (wydali decyzję nie czekając na protesty), a kompetencja biura JKB sporządzającego projekt nie jest niestety, z tego co wiem, potwierdzna wymaganymi uprawnieniami. –––>Inwestor wspomina, że "Elektrownia w planowanym kształcie mogłaby stać się modelowym przykładem korzystania z zasobów natury". Pan Bekas zapomniał jednak dodać, jak będzie korzystała z zasobów – pobierając większość wody z potoku na odcinku na którym jest wodospad (szczegóły pozwolenia wodpoprawnego widziałem na przesieka.pl). Obawiam się też, że tablica informacyjna przy elektrowni nie będzie przyciągała tylu turystów do Przesieki, co wodospad... –––> Elektrownia pobierająca wodę nad wodospadem, a wypuszczająca ją pod nim nie jest też, jak twierdzi Bekas "wpisaniem się w tradycję regionu". Karkonosze od XIX wieku żyją z turystyki, a nie z produkcji energii, a istniejąca przed wojną infrastruktura tego typu nie niszczyła najważniejszych atrakcji przyrodniczych! –––> Co do naukowców i specjalistów wspomagających Pana Bekasa w jego zamierzeniach– nie dowiedzieliśmy się niestety kto to taki. Czyżby wstydzili się przyznać do swojego "dzieła" na łamach artykułu? Nie dziwię się. –––> "Moja wiedza w zakresie energetyki wodnej i ochrony środowiska jest wiedzą ogólną"– stwierdza inwestor – to jest chyba jedyne słuszne stwierdzenie w tym artykule... –––> Bekas pisze: "Wertując prasę i fora internetowe zaskoczeniem dla mnie stał się nie tyle brak u autorów wypowiedzi podstawowej wiedzy o energetyce wodnej" – tak to już jest na tym dziwnym i zaskakującym dla Pana Bekasa świecie, że większość ludzi nie jest specjalistami w zakresie elektrowni wodnych... –––> Co do weryfikacji (nieprawdziwych zdaniem inwestora) informacji rozpowszechnianych przez przeciwników tej inwestycji – nie dowiedzielosmy się niestety które z tych informacji sa nieprawdziwe. Bardziej przekonują mnie jednak udostępnione, moim zdaniem sfałszowane dokumenty, łamanie KPA, odmowa dostępu do informacji publicznej...jak na jedną elektrownię to sporo tego... –––> Bekas wypunktował 4 główne argumenty przeciw inwestycji i stwierdził, że są nieprawdziwe – to ma być riposta? A gdzie cyfry? Wystarczy przeczytać dokumenty, a wszystko staje się jasne! –––> Co do epitetów na forach internetowych... tym chyba powinni zająć się moderatorzy forów, a nie mieszkańcy Przesieki? –––> Co do zeszpecenia krajobrazu samą inwestycją – tak się składa, że widziałem przebieg planowanej rury – wcale nie przebiega głównie drogami leśnymi, jak to jest mowa w prognozie oddziaływania na środowisko, ba! tnie prywatne działki! Mam uwierzyć, że rura będzie slalomem omijać każde drzewo, grupę skalną itp? Wiadomo jak wyglądają takie inwestycje – prosta rura, zasypana dziura w ziemi i ogołocony pas terenu wokół. –––> Argument o tym, że taka inwestycja jest mniejszym ingerowaniem w środowisko niż ruch turystyczny pozostawię bez komentarza. Jednym efektem tego zdania jest jeszcze większe oburzenie turystów i organizacji turystycznych. –––> Pan Bekas wspomniał też o tym, że wody w wodospadzie będzie niewiele mniej. Argumentacja przeciwników inwestycji wydaje się o niebo bardziej rzeczowa – powołują się na wielkości podane w pozwoleniu wodnoprawnym. –––> Inwestora dziwi też stwierdzenie „Tryb podejmowania decyzji, a w szczególności niespotykany pośpiech w ich podejmowaniu nie da się racjonalnie wytłumaczyć”. O tym wspominałem już wyżej. Nie ma się temu zdaniu co dziwić – wystarczy przewertować KPA i sprawdzić ile artykułów zostało złamanych. –––> Długa lista instytucji uzgadniających projekt jest zdaniem Pana Bekasa argumentem przemawiającym za nieszkodliwością inwestycji. Cóż z tego, gdy instytucje wydawały ją z pogwałceniem przepisów KPA i planu miejscowego? Jak się okazuje im więcej instytucji tym więcej błędów! –––> Na koniec inwestor uznał, że przeciwnicy inwestycji są nieświadomi sprawy i dają się manipulować. Wspomnę może tylko, że wśród przeciwników jest wielu prawników, są geodeci, planiści, architekci, socjolodzy, dziennikarze, hydrolodzy, specjaliści od budowy elektrowni(!) wodnych i wiele innych zawodów... wszyscy oczywiście "nieświadomi".
~fan czy fanka 3-08-2007 23:40
Panie Bekas powołuje się pan na decyzję środowiskową czytałam – knocik wydany na podstawie raportu o ochronie środowiska jeszcze większy knocik. A inne dok. Ma pan naprawdę czyste sumienie??
~ania 4-08-2007 12:58
Wodospad Podgórnej jest wartością przyrodniczą – nie ma znaczenia czy jest w rejestrze pomników przyrody. On istnieje realnie jako dobro przyrody.Jego ochrona leży w uzasadnionym interesie nas wszystkich!!!
~Amino 7-08-2007 16:19
Dowiedziałem się, że Starosta Powiatowy podtrzymał swoją decyzję(pomimo tysięcy protestujących osób i wielu zaangażowanych w protest instytucji), wielu złożonych protestów udowandniających naruszania prawa podczas jej wydania. Udowodnione przez przeciwników inwestycji fałszerstwa planu miejscowego i złamania prawa nie wpłynęły jednak na zmianę decyzji. Starostwo Powiatowe zamiast reprezentować interes mieszkańców, turystów – właściwie prawie wszystkich, uznało, że będzie bronić wadliwej prawnie decyzji stając po stronie inwestora. Jednym słowem Starosta Jacek Włodyga i wydający z jego upoważnienia decyzję Piotr Włodarkiewicz, mając podaną jak na tacy możliwość obrony lokalnego społeczeństwa, wybrali jednak pogłębianie największego w tej chwili społecznego konfliktu w w tym regionie. Nie wiem po co ci ludzie tam pracują. Powinni się chyba zastanowić nad sensem swojej pracy.
~Kacha 9-08-2007 22:08
Amino! Jak fałszerstwa i złamania prawa są "udowodnione" to wsadź Bekasa do kryminału! Tylko czemu nie idziesz z tym do prokuratora a marnujesz czas na forum?
~Izunia 10-08-2007 13:49
Amino, samym ględzeniem nic nie zalatwisz. Jak naruszenie prawa jest udowodnione do działaj! jakjesteś tak malo rozgarnięty to doślę Ci link na policję. Chyba nie chcesz wmówić, że Bekasa kryje Ziobro... albo że to człowiek Ojca Dyrektora... A jak nie ma dowodów to baaaardzo brzydko z Twojej strony, że oczerniasz ludzi w anonimowych paszkwilach.
~wiedźma 13-08-2007 20:12
Witam:) z tego co wiem, to do prokuratury poszły kopie podrobionych dokumentów. Poza tym przy takim rozgłosie sprawy, prokuratura powinna sama zając się tym już z urzędu.. ale może ktoś w prokuratorze woli nie wiedzieć o tej sprawie..
~fan 28-08-2007 12:09
Prokuratura już się tym zajęła (bo została poinformowana),już są wzywani świadkowie na przesłuchania.Już 5 osób. A dla Kachy i Izuni więcej TAKTU bo Amino podał sprawdzone informacje. Bo działamy ZGODNIE z prawem !!!
~fan 28-08-2007 12:09
Prokuratura już się tym zajęła (bo została poinformowana),już są wzywani świadkowie na przesłuchania.Już 5 osób. A dla Kachy i Izuni więcej TAKTU bo Amino podał sprawdzone informacje. Bo działamy ZGODNIE z prawem !!!
~Amino 31-08-2007 12:22
Poddenerwowana Kacho i niezwykle rozgarnięta Izunio, nie jestem prokuratorem, więc nie wsadzam do kryminału. Nie czuję się też w obowiązku informować Was jakie instytucje i kiedy poinformowałem oraz jakie kroki osobiście podjąłem w sprawie elektrwoni. Natomiast linki do niezbitych dowodów na podstawie których pisałem powyższego posta znajdziecie na stronie www.przesieka.pl/elektrownia_protest, podał je też TVN, Polsat itp. Warto się z nimi zapoznać zanim zaczniecie znowu pisać na forum. Życzę też nieco więcej opanowania.
~fan 5-09-2007 22:35
No i wygraliśmy Wodospad obroniony !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Lech Wałęsa w Świeradowie Zdroju

Areszt dla podpalaczy

Kandydaci PO

Zgrzyt w KO – kandydatka rezygnuje

Adam Małysz wspiera ratowanie skoczni w Harrachovie  

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
603
Tak
86%
Nie
9%
Nie mam zdania
4%