MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bez druhny Jolanty to pusty budynek

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 5 listopada 2010, 7:36
Aktualizacja: 9:22
Autor: Angela
Fot. TEJO
Mimo protestów i pism słanych do różnych instytucji zarząd rady Przyjaciół Harcerstwa podjął decyzję o zwolnieniu druhny Jolanty Płonki ze świetlicy środowiskowej przy Domu Harcerza. Oficjalnym powodem nieprzedłużenia umowy druhnie, który został przekazany rodzicom była „niezgodność charakterów”. Po zmianie druhny część rodziców wypisało dzieci ze świetlicy.

Jolanta Płonka jako druhna w świetlicy środowiskowej w Domu Harcerza w Jeleniej Górze pracowała przez osiem lat. Przez ten czas zyskała szacunek i sympatię podopiecznych oraz rodziców.

– To była wyjątkowa kobieta, która robiła o wiele więcej niż musiała. Zajmowała się naszymi dziećmi jak matka, a nam pomagała przez cały czas, niezależnie od swojej pracy. Podopieczni i rodzice byli z nią niezwykle zżyci. To jednak nie wystarczyło zarządowi do przedłużenia jej umowy. Z chwilą odejścia ze świetlicy pani Joli wypisaliśmy dzieci, bo one nie chcą chodzić do kogoś kogo nie znają – mówi pani Iwona Topolewska, matka jednego z wypisanych dzieci.

14-letnia Kasia mówi, że nie rozumie decyzji dorosłych, i że nikt im nie wytłumaczył, dlaczego tak bliska im osoba musi odejść z pracy. Dziewczynka twierdzi, że bez pani Joli to już nie będzie świetlica, tylko zwykły, pusty budynek.

Ogłoszenia

Czytaj również

PiS apeluje do mieszkańców

37. MFTU rozpoczęty!

Greckie wakacje!

Komentarze (23) Dodaj komentarz

kazimierzp 5-11-2010 8:00
Za chwilę zaczną się różne wpisy osób zupełnie nieorientujacych się jak było naprawdę! Zaczną się różne bezmyślne komentarze! Bardzo czesto osób które w oczy nigdy nie potrafią wyartkułowywać swych rzeczywistych mysli! Świetlica działała przed "panią Jolą" i będzie działała po "pani Joli". Wróca dzieci bardzo potrzebujace pomocy, a których pani Jola się pozbywała (część z nich jest na tym załączonym zdjęciu). Szkoda dzieci które matki, (same nie potrafiace zapewnić im normalnego domu) zabrały. Jedyną osobą otrzymującą wynagrodzenie za pracę w świetlicy jest świetliczanka, pozostałe pracują społecznie i dopóki starczy im sił i samozaparcia ta świetlica będzie działała, bo akurat pani Jola nic "za darmo" nie chciała robić, ale to nie ci rodzice jej płacili! Trudno, "ale karawana idzie dalej"!
~ 5-11-2010 8:48
Żenujący komentarz. Widać, że to takie niefajne pracować "za pieniądze" i to pracować dobrze." ... nic za darmo nie chciała robić..." Czyż to nie miniony, tak uwielbiany przez Pana system wymyślił czyny społeczne? Drogi Panie idea harcerska to jedno, a godne traktowanie czyjejś pracy to drugie
~aa 5-11-2010 9:23
Artykuł chyba trochę za bardzo nieobiektywny i grający na emocjach. Coś chyba musiało być nie tak skoro zarząd podjąl taką decyzje...
~ 5-11-2010 9:24
Kaziu - zapędziłeś się .... !!!
~maczek 5-11-2010 9:50
staram się być obiektywna ale popieram komentarz z 8:48 pan Kazimierz pomieszał chyba pojęcia to nie ta epoka robienia za darmo
~do kazimierz 5-11-2010 10:06
A ty Kaziu to w pracy jesteś i przeglądasz sobie Internet - chyba za coś innego podatnicy jeleniogórscy Tobie płacą. A co na to Twój szef w urzędzie miasta. No chyba, że nie jesteś obecny w pracy - to sorry.
~Kaśka K 5-11-2010 10:46
po co to "najeżdżanie" na pana Kazimierza? Nie umiecie czytać ze zrozumieniem? Inne osoby wykonują tę samą pracę co pani Jola, ale za darmo, a pani Jola chciała za to pieniądze. W dodatku pani Jola prowadziła dziwną selekcję. Poza tym zgadzam się z ~aa-artykuł tendencyjny. Nikt nigdy nie pozbywa się wartościowych pracowników z tego typu placówki bez ważnych powodów, a my nie znamy wszystkich okoliczności. Prawda zawsze leży pośrodku.
kazimierzp 5-11-2010 10:50
Lekarz nie zabronił mi w czasie kuracji korzystać z internetu! Do poprzednich postów: Branie wynagrodzenia za pracę to nie wstyd, wręcz obowiązek, ale nie należy dorabiać wtedy innej ideologii! A tu w artykule to się robi.
ebee 5-11-2010 10:51
Tak Panie Kazimierzu, mój wpis też już jestem. Zadziwia łatwość z jaką Pan ocenia wszystkich oponentów tej decyzji. Ja pytam kto tu jest nie zorientowany w sytuacji ? Rodzice, czy Zarząd. Przecież pisma, petycje , prośby o pozostawienie tej osoby nie sa wyssane z palca. Chce Pan wmówić internautom, że Prezes wie więcej niż rodzic ? Ale w Pana urzędniczej logice to rpdzice są źli ( nie potrafia zapewnić opieki) I tu Pan zapewne jest ...zorientowany ? A na jakiej podstawie ?
ebee 5-11-2010 10:55
C. d z 10,51. Kto daje Panu prawo tak bezkrytycznie oceniać rodziców. Moim zdaniem działania zarządu są wbrew logice, etyce i zdrowemu rozsadkowi. Dobro dzieci nie może być narzedziem rozgrywek personalych, do jakich toszło w tej instytucji. Szkoda, że Pan jako funkcjonariusz państwowy postawiony z urzędu w celu działania na rzecz obywateli tego nie rozumie. Pozdrawiam serdecznie EBEE
~Artycha 5-11-2010 13:42
Będąc na praktykach w Domu Harcerza nauczyłam sie wiele, a to dzieki Pani Joli... nie jest prawda, że Pani Jola robiła wszystko za kase...:/ z tym sie nigdy nie zgodze... wiele razy i powiedziałabym, że całymi tygodniami zastanawiała sie co dzieje się z dzieciakami poza Harcówką:P zawsze do nich dzwoniła... Na wakacjach tam pracowałam i wiem jak wygląda ta praca... Harcówke znam już 2 lata i nigdy nie powiedziałabym złego słowa ani na Pania Jolę. dziwie sie jedynie czemu to ona została zwolniona a nie zmieniono np Druha Padwskiego czy Pani Ani... wydaje mi sie ze gdyby ktos porządnie wziął sie za ten budynek i za osoby tam rzadzące mozna by było zdziałać tam wiele rzeczy... to właśnie moje zdeniei nie boje sie tego powiedziec... chciałam jeszcze dodac, że kształci się nowych pedagogów, którzy juz za kilka lat beda byc może tam pracować, a zwalnia się jednoczesnie osoby od których można nauczyć si bardzo duzo:/ i z ego powodu jest mi smutno:/
ebee 5-11-2010 16:23
Oto kolejny głos za niesłusznie i bezpodstawnie zwolniona Pania Jolą. Ciekaw jestem czy Pan Kazimierz P. dalej będzie obstawał przy swoim urzędniczym poniżającym petentów języku, czy też choć raz weźmie stronę obywatela, a nie niekompetentnego decydenta. Pozdrawiam serdecznie, EBEE
~Iwona 8-11-2010 8:44
Pai Jola jest osobą konkretną i jak dzieci ze zdjęcia kradły na co są dowody bo nawet mojej córce ukradły lekarstwa to chyba był wystarczający powód aby opuściły Dom Harcerza a co do pracy tej nowej pani to sama nam powiedziała że jest tylko po to bo nie miała pracy i nie siedzi tam za darmo.Świetlica była i będzie ale nie taka jak była kiedy zajmowała się dziećmi Pani Jola sami wiemy jakie jest potrzebne podejście to dzieci i co lepsze to każde dziecko jest inne a Pani Jola umiała to poukładać w jedną całość i rozumiała każde dziecko a nie karciła tak jak to robią inni. Już teraz pan też powinien nie zasiadać w radzie bo skoro pan ma drugą prace to lepiej zwolnić miejsce dla kogoś bezrobotnego bo przecież pan tam nie siedzi za darmo!!!!!!!!!!!!!
~kju 8-11-2010 8:51
Jeżeli pani Jola musiała odejść z powodu drugiej pracy to pani Ania też powinna odejść z domu harcerza bo ma prace w szkole i pan Kazimierz niech też się nad sobą zastanowi bo najważniejszy to on nie jest są ważniejsi od niego
~ 8-11-2010 9:00
Do Kazimierza: stwierdzenie, ze "dzieci chodza do swietlicy, bo matki nie potrafia im zapewnic domu" jest SKANDALEM. Slyszales cos o matkach, ktore musza pracowac? ja moje dzieci tez posylalam po szkole do swietlicy-wprawdzie nie w Polsce, bo mieszkam gdzie indziej. Jak mozna tak napisac? Jestem dobra matka, chociaz moje dziewczynki byly w swietlicy po szkole do 16:30. Byly tam, bo ja musialam pracowac.Wstydz sie za taka wypowiedz.
~ 8-11-2010 9:26
Panie Kazimierzu co to za wytłumaczenie rady że powodem zwolnienia jest niezgodność charakteru Pani Joli jak to jest bardzo dobra kobieta a z tego co widzę po pana wypowiedzi to pan jest konfliktowy i beznadziejny urzędnik Jeleniej Góry może czas aby Prezydent naszego miasta zrobił teraz to co pan zrobił z panią Jolą jak pan nawet nie potrafi odzywać się do ludzi którzy przychodzą załatwiać sprawy w Urzędzie.
~ 8-11-2010 11:17
Pan Kazimierz niezle sie zagalopowal....mowisz o bezmyslnych komentarzach? Mam w zwiazku z tym pewna propozycje: przeczytaj twoj komentarz jeszcze raz, panie Kazimierzu! On jest bezmyslny!!! tak, to racja-sprawy nie znam. Ale znam problem matek, ktore musza pracowac i nie maja nalezytej opieki do dzieci. Jesli sie taka znajdzie (=swietlica) jest w razacy sposob przez takiego jak ty krytykowana. Bezmyslnosc? tak, jak najbardziej. Po twojej stronie!
~Karolina K. 8-11-2010 19:29
Przykro mi,ale w dzisiejszych czasach trzeba za coś żyć a nikt nie będzie siedział na świetlicy za darmo. Pani Jola to osoba, która tym dzieciom oddawała bardzo dużo, załatwiała wśród swych znajomych odzież i tylko "jakiejkolwiek dostawy" dzieci od razu wszystko zabierały jak i ich matki. Może warto zobaczyć co dzieje się piętro niżej, w pomieszczeniu, gdzie znajdują się dary od sponsorów, smród brud i przeterminowana żywność. Skoro jesteście takimi społecznikami dlaczego to wszystko nie trafiło do biednych rodzin dla których wiele z tych rzeczy to rarytas. Pani Ania wydająca środki czystości i przybory szkolne zawsze mówiła tego nie ma tego także a wszystko leży i niszczeje. Dzieciom wydaje się przeterminowaną herbatę, zaschnięte długopisy a ciasteczka i słodycze zostawia się sobie do kawki. To jednak nie na tym polega. Miałam okazję przebywać na świetlicy jako praktykantka a później jako pomoc i również brałam za to pieniądze. Ten budynek na pewno jest pusty bez Pani Joli dzieciaki
~do Karoliny 9-11-2010 18:31
Karolinko - sa jeszcze ludzie, dla których praca dla drugiego człowieka - bez zapłaty - ma sens. Może się jeszcze kiedyś o tym przekonasz. No chyba, że wyznajesz zasadę - jeśli coś - to tylko za "coś". Tak łatwo wydajesz sądy - i tak lekką ręką - twierdzisz - Ja wiem najlepiej, byłam, widziałam... Nie chcę Cię oceniać (chociaż ty dałaś sobie prawo do oceniania innych) ale Twoja wiedza - zdobyta w ciągu krótkiej praktyki ma się niestety nijak do rzeczywistości, która trwała dłuuuugo przed Twoim przyjściem. Kij ma zawsze dwa końce ;)) Pozdrawiam :)
~kukocz77 10-11-2010 15:44
ja się oriętuje bo jestem tam codziennie w przecieieństwie do pana Kazia,a pan Antoni z którym pani Jola się nie zgadza nie ma cierpliwości do dzieci i ja też jako dziecko należałam do harcerzy i zawsze były z nim zgrzyty ,awantura zaczeła się o kurs prawa jazdy który rozpoczął się w domu harcerza na sali komputerowej pani Jola się na to nie zgadzała kurs odbywa się jak są tam dzieci,obcy ludzie te same toalety i małe dzieci to nie estetyczne i jak coś się stanie to dopiero będzie dym
~(****)kapika 11-11-2010 17:37
popieram cię kukocz bardzo dobrze że pani Jola się nie zgodziła na te kursy bo nie którzy mogą się zarazić różnymi chorobami wenerycznymi teraz to dzieci mają luz bo jak nie chcą to nie odrabiają lekcji i wcale mi się to nie podoba jak była pani Jola to dzieci najpierw odrabiały lekcje a potem się bawiły panie kazimierzu pan niech lepiej nie dodaje komentarz bo się żygać chce ja mówię prawde
~asiunia 14-11-2010 13:51
Drodzy Panstwo gdzie sa pieniadze zarobione przez nasze dzieci czyzby Pani Ania wziela do kieszeni tyle sie dzieci nastaly w sklepach i obiecywali tyle a gdzie sa te pieniazki chyba nowy samochod sobie kupili
~bobuś 14-11-2010 14:04
A Pan kaziu to niech tak nie pyskuje bo niedlugo w drzwiach sie nie zmiesci taki gruby za czyje pieniazki sie pytam grzeja sobie pupki na harcowce tak i pani ania gruba jak armata zabieraja dzieciom jedzenie.Pani ania chowa wszystko to co dostaje od darczyncow a wiec nie sponsorujcie panstwo harcowki bo wszystko jest zabierane .A nowa pani agnieszka reszte obiadu do domu zabiera zamiast dzieciom dać

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Giną woreczki na psie odchody

Wokół wotum zaufania

Popił i chciał okraść ulicznego grajka

Przez ludzi zginęły rodziny pszczele  

Świetne półkolonie

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
655
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%