MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 12 lipca
im. Weroniki, Jana

Belfer pod lupą

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 22:56
Autor: Ler
Fot. Jelonka.com
Dziesiątki podań o pracę napisanych przez chętnych do nauczania języka polskiego czekają na rozpatrzenie w wydziale oświaty urzędu miejskiego. Jednak szanse na etat dla absolwentów polonistyki są marne. Pilnie poszukiwani są matematycy, fizycy i chemicy. Za tydzień zaczyna się rok szkolny.

Dyrekcje szkół nie ukrywają, że polonistów w placówkach oświaty nie brakuje. Dla absolwentów Kolegium Karkonoskiego, które kształci przyszłych nauczycieli ojczystego języka to nieciekawa wiadomość. – Są kłopoty nawet z możliwością dostania się na staż do szkoły. O pracy nie ma co mówić. Brakuje etatów nawet dla tych, którzy dokształcili się na Uniwersytecie Wrocławskim i zrobili magisterium – mówi Anna, jedna z absolwentek KK.

Oświata poszukuje za to nauczycieli przedmiotów ścisłych: matematyków, fizyków i chemików. Brakuje także anglistów. W wielu szkołach osoby o takim wykształceniu pracę mogą dostać od ręki.
Jednak zarobki raczej odciągają niż przyciągają. – Na tłumaczeniach i prowadzeniu lekcji w prywatnej szkole językowej zarobię dwa razy więcej niż w oświacie publicznej – mówi Mariusz (nazwisko do wiadomości redakcji), który skończył anglistykę we Wrocławiu.
Nie brakuje, natomiast, nauczycieli języka niemieckiego i rosyjskiego. Inne języki obce to margines w propozycjach programowych jeleniogórskich szkół.

Czy jeleniogórscy pedagodzy, którzy nie uzupełnili wykształcenia zgodnie z nowymi wymaganiami karty nauczyciela, stracą pracę? – zapytaliśmy Ryszarda Wacha, naczelnika wydziału oświaty UM w Jeleniej Górze.
– Takie przypadki będą sporadyczne, bo większość nauczycieli wykorzystała sześć lat i dokształciła się zgodnie z wymogami karty – odpowiada R. Wach. Ci nauczyciele, którzy tego nie dopełnili, nabyli uprawnienia emerytalne i przejdą na emeryturę – dodał.

Jednak wielu nauczycieli emerytów będzie miało możliwość dorobienia. – To właśnie nimi trzeba będzie uzupełnić braki w oświatowej kadrze, zwłaszcza jeśli chodzi o przedmioty ścisłe – mówi naczelnik Wach. Niedobory są także wśród nauczycieli przedmiotów zawodowych. Także tam pracę znajdą emeryci.

Ich młodsi koledzy podczas wakacji nie próżnowali. 37 osób uzyskało stopień nauczyciela mianowanego. – Dwóch chętnych nie zdało egzaminu – mówi Ryszard Wach. Płaca mianowanych wzrośnie z 1841 złotych (tyle zarabia nauczyciel konraktowyu) do 2578 zł (według ogólnokrajowych założeń).
Dla porównania nauczyciel stażysta ma miesięcznie 1473 złote, a najwyższy stopniem – nauczyciel dyplomowany – 3314 złotych. Jak poinformował naczelnik Ryszard Wach w płacę wlicza się także nagrody finansowe i nadgodziny wypracowane przez nauczycieli.

Początek roku szkolnego już za tydzień, 4 września. Miejskie uroczystości odbędą się w Zespole Szkół Licealnych i Usługowych przy ulicy Leśnej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Krakowska w budowie

Synoptycy: burze, deszcz i silny wiatr

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~Chemist 28-08-2006 15:51
Kurczę ja bym się pisał na etet chemika bo to zawsze jakiś pieniądz... No ale nie mam jeszcze magisterki, no i szkolenia pedagogiki... :-(
~Jeleniogórzanin 28-08-2006 15:59
Niestety taka sytuacja powinna dać do myślenia władzom uczelni PWSZ Kolegium Karkonoskie.Zamiast dalej kształcić polonistów którzy potem zasilają kręgi bezrobotnych, należy zmienić specjalności na takie, na które bedzie zapotrzebowanie na rynku pracy.
~salomon G 28-08-2006 17:11
a wmawiaja mi że nauczyciele zarabiaja mało? i to za 18 godz.znieści kartę nauczyciela i będzie konkurencja a wtej chwili jest dozgonne przywiazanie
~Bezrobotny 28-08-2006 18:46
Podobna sytuacja jest z pielęgniarkami z Kolegium,które również mają kłopoty z pracą.Władze Kolegium chyba nie mają rozeznania na rynku pracy.
~Matematyk 28-08-2006 19:43
Jestem ciekawy skad Pan Ryszard Wach ma takie listy plac ??? Jestem nauczycielem kontraktowym i pensji zasadniczej za etat mam zaledwie 1375 PLN brutto. Nadgodziny to pestka, jakies 12 PLN netto za jedna lekcje-w moim przypadku.Rachunek jest prosty, na konto wplywa ok 1000, 1100 PLN !!!
~yeykoo 28-08-2006 20:20
do salomona G: idż do szkoły, popracuj przecież to "kupa" forsy za 18 godzin może nawet ktoś za ciebie napisze programy dla każdej klasy, plan rozwoju, zadba o dziennik i arkusze, o sprawdzaniu kartkówek i klasówek nie warto przcież wspominać pracę wychowawczą można również odłożyć na bok przecież to tylko 18 godzin... ręce opadają, panie salomon masz pan pojęcie o czym piszesz?
~Maura 29-08-2006 7:09
Panie Salomon- założę się o całą pensję nauczyciela mianowanego, (która oczywiście jest" na rękę" sporo niższa, niż tu jest napisane), że po miesiącu pracy w szkole uciekałby Pan z kwikiem i zadne 18 godzin nie skłoniłoby Pana do powrotu.
~ad 29-08-2006 15:35
racja, skonczmy z ta polonistyka na KK!po co wiecej bezrobotnych, to za male miasto na taki kierunek!
~mieszkaniec jelonki 29-08-2006 16:44
CZTERY PYTANIA.ILE GODZIN TYGODNIOWO PRACUJE NAUCZYCIEL?ILE KASY ZARABIACIE NA KOREPETYCJACH?W JAKIM INNYM ZAWODZIE MA SIĘ TYLE WOLNEGO W CIĄGU ROKU?ILE KASY ZARABIACIE NA PODRĘCZNIKACH?DO YEYKOO O JAKIEJ PRACY WYCHOWAWCZEJ MÓWISZ ,BO OD KILKU LAT SIĘ MÓWI ŻE SZKOŁA MA WYCHOWYWAĆ A TEGO NIE ROBI ZRESZTĄ WIDAĆ TO NA ULICY ,KIEDYŚ BYŁY SETKI ZAJĘĆ POZALEKCYJNYCH KÓŁKA PLASTYCZNE,MODELARSKIE SKS-Y DZISIAJ NAUCZYCIELE WF-U PO GODZINACH PRACY ORGANIZUJĄ AEROBIKI BO Z TEGO MAJĄ KASĘ,A NA SALACH GIMNASTYCZNYCH ZAMIAST DZIECI GRAJĄ PANOWIE BIZNESMENI BO KOGO STAĆ ZAPŁACIĆ 150 ZŁOTY ZA GODZINĘ
~ad 29-08-2006 17:14
zgadzam sie z komentem przede mną <racja racja!
~salomon G 29-08-2006 19:53
szanowna pani Mauro yeykoo ,wypada mi powiedziec ,że przez piec lat uczyłem w szkole, trudno abym udzielał więcej informacji na mój temat w tej chwili pracuje w innym zawodzie i dodatkowo studiuje na uniwersytecie wroc. to tak na wstępie.wystarczająco dużo wiem o "tytanicznej pracy " nauczyciela i jeśli ktos to lubi to nie jest to problem ale jeśli ktoś pojawił sie tam przypadkowo albo tak mamuśka chciała to rzeczywiście cieżko. chętni e bym powrocil ale prosze wybaczyc w niepelnym wymiarze godzin trudno traktowac jak poważna propozycje dyrektora . jest wiecej ludzi z o wiele wiekszym wyksztalceniem pracujących po 40 godz w cieższych warunkach i z niższym wynagrodzeniem i nie narzekają. do wiekszości z was pasuje powiedzenie " szkola to jest dobry interes tylko po ku--e te dzieci" rozpoczyna sie rok szkolny i życzę aby ludzie oświaty wzięli sie do pracy która mają i powinni ja sznowac i doceniać . likwidacja karty nauczyciela jedynie może wprowadzic zdrowe zasady do oświaty i nie będzie biadolenia wsrod nauczycieli. zdrowia życzę, prosze juz nie wysilac sie z komentarzem bo wasz sposób myslenia jest rodem z PRLu
~yeykoo 31-08-2006 0:44
Panie Salomonie, Dlaczego zakłada Pan, że jestem nauczycielem? To, że ośmielam się mieć inny od Pana pogląd na te sprawy nie jest wyznacznikiem mojego statusu zawodowego. Nie dziwię się, że zrezygnował Pan z pracy w szkole. Zaryzykuję stwierdzenie: to bardzo dobrze. I dla Pana, i dla dzieciaków. Nie ma nic gorszego niż sfrustrowany belfer. Nawiązując do Pana wypowiedzi: prawdopodobnie pojawił się Pan tam przypadkowo :) Ale dzięki bogu - naprawił Pan już ten błąd. I na dodatek studiuje Pan. Hura! Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem... (to z filmu jest cytat, ale to pewnie Pan wie ;) Cytując Pana: "jest wiecej ludzi z o wiele wiekszym wyksztalceniem pracujących po 40 godz w cieższych warunkach i z niższym wynagrodzeniem " jakież to "o wiele większe" wykształcenie ma Pan na myśli. Doktorat? Profesurę? Gdyby był Pan uprzejmy rozwinąć wątek! Jeśli chodzi o Kartę Nauczyciela i jej likwidację - jestem za. Nie widzę natomiast związku między jej likwidacją, a kresem biadolenia wśród nauczycieli. Biadolą, bo że niby co? A przestaną, bo że niby jak? Sensu w Pana Szanownego wypowiedzi nijak nie widzę. Widzę jednak, że Szanowny Pan Salomon G wyborcą PiSu zapewne i nowy układ chce rozbić. W ryj tych darmozjadów nauczycielskich co ośmielają się za zaszczyt uczenia w polskiej szkole pieniądze pobierać. Wstyd. Zaprawdę - wstyd i hańba. Teraz kilka ciepłych słów do MIESZKAŃCA JELONKI. Mieszkańcu drogi - NIE KRZYCZ. Rozmawiaj spokojnie, nie denerwuj się. Jak to jest, że jak mowa o nauczycielach to niektórzy zaczynają się nagle ogromnie denerwować. Jakieś kompleksy czy co? Ad meritum jednak: ILE GODZIN TYGODNIOWO PRACUJE NAUCZYCIEL? Pensum wynosi 18 h. Z nadgodzinami - myślę - jakieś 25-30 godzin. Ile nauczyciel pracuje w domu - trzeba siakiegoś belfra zapytać. ILE KASY ZARABIACIE NA KOREPETYCJACH? Nie wiem, nie jestem nauczycielem. Zapytaj drogi Mieszkańcu jakiegoś biologa ile zgarnia lewej kasy na korepetycjach. W JAKIM INNYM ZAWODZIE MA SIĘ TYLE WOLNEGO W CIĄGU ROKU? Będę strzelał: marynarz (miesiąc na morzu - miesiąc wolnego) Kurcze, jednak marynarz ma więcej wolnego od nauczyciela. Za co on tyle kasy - ten marynarz - bierze? ILE KASY ZARABIACIE NA PODRĘCZNIKACH? A tutaj szanowny Mieszkaniec musi mi pomóc. Ja nadal żyję w przekonaniu, że podręczniki w księgarni się kupuje jednak. Szkoła, Drogi Mieszkańcu, ma pomóc w wychowaniu. Myślę, że przerzucenie odpowiedzialności z rodziców na nauczycieli jest nieporozumieniem. Jeśli chodzi o zajęcia pozalekcyjne - musiałbyś Szanowny Mieszkańcu zagłębić się w tajniki finansowania instytucji oświatowych. Organem prowadzącym szkołę jest gmina i to gmina właśnie przekazuje środki finansowe na funkcjonowanie placówki. Tyle zajęć pozalekcyjnych - ile pieniążków. I w tym wypadku - o zgrozo - naczyciele nie mają nic do tego. Pech... Pozdrawiam serdecznie yeykoo
~Maura 10-09-2006 16:50
Mój komentarz ukaże się z dużym opóżnieniem i pewnie niewiele osób go przeczyta: NAUCZYCIEL NIE ZARABIA NA PODRĘCZNIKACH! Zarabia szkoła. Dyrektor. Nie wiem na co przeznacza prowizję.JA nie dostaję za rozprowadzanie podręczników ani grosza.ANI GROSZA.
~mateusz@inbox.com 9-02-2007 15:20
@yeykoo Pytasz za co marynarz tyle zarabia. A wyobraź sobie ze jak jest 6 miesiecy w morzu i 6 w domu to wlasnie przez te pol roku nie widzi rodziny a nauczyciel po paru godzinach wraca do domu codziennie. Wiec nie mów ze marynarz ma wiecej wolnego. Poza tym on w swojej pracy ma zdecydowanie mniejsza odpowiedzialność - marynarz (mowie o oficerze) odpowiada za statek wart kilkadziesiąt milionow euro i za ładunek wart drugie tyle. Poza tym odpowiada za zycie swoje i dziesiatek innych ludzi. Teraz juz wiesz <<"Za co on tyle kasy - ten marynarz - bierze">>

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Szansa na remont "zameczku"

Raport NIK dotyczący m.in. MZK Jelenia Góra

Ulica Nadbrzeżna już w nowej odsłonie  

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Promesy dla gminnych jednostek OSP

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
380
Tak
48%
Nie
39%
Nie wiem
13%