MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Będą dwa teatry, mniej pieniędzy i więcej kłopotów?

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 24 czerwca 2008, 18:38
Aktualizacja: Środa, 25 czerwca 2008, 13:41
Autor: Mar
Dyrektor Bogdan Nauka z posłem Marcinem Zawiłą podczas próby do "Zemsty" Fredry.
Fot. TEJO
Jeleniogórscy radni zdecydowali we wtorek, że Teatr Jeleniogórski składający się z dwóch scen: Dramatycznej i Animacji, zostanie podzielony. Przyjęta uchwała nie określa jednak, kiedy to się stanie. Radni chcą też w tej sprawie przeprowadzić konsultacje społeczne.

Sam pomysł podziału nie wzbudzał w zasadzie kontrowersji. Wszyscy mówcy byli zgodni, że konflikt między aktorami dramatycznymi i lalkarzami, dyrektorem naczelnym, Bogdanem Nauką, wywodzącym się z teatru animacji i jego zastępcą, Wojciechem Klemmem – szefem artystycznym – paraliżuje pracę placówki.

Za rozdziałem byli nawet radni, którzy kilka lat temu przekonywali do połączenia obydwu teatrów. – Widać, że połączenie nie przyniosło spodziewanych efektów – powiedział zastępca prezydenta, Jerzy Łużniak i radny poprzednich kadencji.

Główny spór dotyczył 10 milionów złotych, jakie z tzw. funduszu norweskiego mają trafić do Jeleniej Góry na dokończenie modernizacji Teatru Zdrojowego, w którym funkcjonuje scena animacji.
– Jeśli zdecydujemy o podziale teatru teraz, urzędnicy w Brukseli dostaną sygnał, że zlikwidowano wnioskodawcę i powołano oddzielny Teatr Zdrojowy i Teatr Dramatyczny imienia Norwida. Argumenty pana Szereniuka, że miasto stanie się beneficjentem, można włożyć między bajki. Gdybyśmy poczekali kilka miesięcy łatwiej wyjaśnimy polskim urzędnikom, dlaczego nie ma już Teatru Jeleniogórskiego – wyjaśniał radny Cezary Wiklik, szef komisji kultury. Głosował przeciwko rozdziałowi scen.

Jednocześnie niepodzielony teatr oznaczałby, że marszałek województwa nie przeznaczy pieniędzy na wsparcie sceny dramatycznej. – W rozmowie z zastępcą dyrektora wydziału kultury Henrykiem Duminem dowiedziałem się, że w tym roku dostaniemy około 500 tysięcy złotych. Warunek jednak to oddzielenie sceny dramatycznej od sceny animacji – tłumaczył zastępca prezydenta, Zbigniew Szereniuk.

Widać było, że część radnych myślała bardziej o łapaniu za ogon unijnej sroki, a część bardziej o bliższym, bo marszałkowskim sroczym ogonie. Co wybrać, szybszy podział i wojewódzka dotacja, czy poczekać z podziałem, stracić w tym roku pół miliona, ale nie ryzykować 10 milionów z Brukseli?
Wynik głosowania jak na dłoni pokazał różnicę zdań. Za podziałem głosowało 8 radnych, przeciw było 7 a 4 wstrzymała się od głosu.

Teraz czas na konsultacje społeczne i ustalenie terminu podziału. No i ciche modlitwy, żeby unijni urzędnicy od funduszu norweskiego nie dowiedzieli się o planowanym rozwodzie dwóch scen.

Ogłoszenia

Czytaj również

Odbudują zbiorniki

Nad Śnieżnymi Kotłami

W mieście bez plastików

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~ 24-06-2008 19:44
Do autora tekstu. Jeleniogórscy radni wcale nie zadecydowali, że teatr zostanie podzielony. Przyjęta została jedynie uchwała o zamiarze podziału (taka uchwała musi być podjęta i podana do publicznej wiadomości). Rada, po upływie ustawowych trzech miesięcy, wcale nie musi się zgodzić na podział teatru. I, jeżeli będzie to szkodliwe, np. ze względów finansowych, to podziału nie będzie. Podanie do publicznej wiadomości informacji o podziale jednostki kultury, o czym mówi prawo, wcale nie jest podstawą do konsultacji społecznych. Radni mogą i wręcz powinni i bez tego prowadzić konsultacje społeczne (zresztą nie tylko w tej sprawie). Niecałe 7 mln zł a nie 10 (dotacja nie finansuje w 100% inwestycji), o których mowa, wcale nie "ma" trafić tylko "może" trafić do Jeleniej Góry. Do otrzymania tych środków jeszcze daleka droga, oby pomyślna. To, że łatwiej można wyjaśnić polskim urzędnikom, że teatr został podzielony i dlaczego też można włożyć między bajki. To nie strona polska (ministerstwo kultury) będzie decydowała o tym kto otrzyma środki. Wobec tego nie będzie też decydowała czy zmiana podmiotu uprawnia do ewentualnego otrzymania i roizliczenia środków. Wcale nie jest to czas konsultacji społecznych i czas ustalania terminu podziału. Konsultacje społeczne nie są elementem obligatoryjnym tego typu decyzji a terminy są, przynajmniej częściowo, ustalane przez obowiązujące w tej materii prawo. Jednakże nie będzie to na pewno wcześniej niż za trzy miesiące i nie wcześniej, niż z chwilą podjęcia decyzji przez Norweski Mechanizm Finansowy. Żadnych cichych modlitw nie będzie. Urzędnicy (choć nie do końca unijni) muszą o wszystkim wiedzieć. Inaczej z ewentualnych pieniędzy (a w szczególności tych przyznanych) będą nici. A chciałbym tylko przypomnieć, że cały projekt będzie kosztował ok. 9,8 mln zł (ok. 6,9 mln zł dotacja + reszta wkład własny). Z poważaniem Jerzy Lenard
~radni bezradni... 24-06-2008 19:45
najpierw podjeli uchwale, a potem beda konsultacje - pewnie tylko w sprawie terminu wprowadzenia aktu prawa miejscowego w zycie;-)
~*** 24-06-2008 19:59
Tak oto kończy się histroria połączenia obu teatrów, do którego to połączenia doprowadził były / całe szczeście/ nadwiceprezydent Jeleniej Góry - BOGUSŁAW GAŁKA... Przyklaskiwali mu wtedy m.in. ci radni, którzy dziś także są radnymi, z tym,że teraz chcą powrotu do poprzedniego stanu. Czyli powrotu - do normalności.I tak oto wyglądają teatralne "polskie drogi"...
~fio 24-06-2008 20:09
10 milionów to trochę więcej niż 500 tysięcy, prawda? ale nie,nie.. Polacy pobożni są, to się pomodlą... żal.
~Bess 24-06-2008 22:24
Ostatnia uchwała, która przeszła w tej radzie miasta:D. Od lipca juz tylko pot i lzy prezydenta. Widac, ze PO nie ma juz zadnej politycznej sily w miescie, aby zrobic cokolwiek. POzegnajmy sie juz z Markiem Obrebalskim, Luzniakiem i Szereniukiem. Dzisiaj wszystkie uchwaly mialy problemy. PO na kolana, na kolana, na kolana.
HankaOdRumcajsa 25-06-2008 10:02
...kiedyś były dwa teatry i nie było żadnych problemów...
~polka 25-06-2008 13:01
odnosze wrazenie ze pan Szereniuk znalazl sie w ratuszu absolutnie przypadkiem...moze niech sie ocknie i odejdzie zanim on i jego opcja narobi wiecej szkod i dlaczego ten pan jest od kultury? nie bylo niepartyjnych a kompetentnych?
~Mona 25-06-2008 13:25
Czytając tekst TEJO nasuwa mi jedna refleksja - może by tak zastanowić się dlaczego młody człowiek, tak krótko pracujący w teatrze, tak strasznie namieszał i czy warto takiego pieniacza zatrudniać dalej? Może byłoby prościej i "taniej" przyjrzeć się temu Panu bliżej i zrobić porządek od wewnątrz?Tylko kto miałby j........ by to zrobić??????? <br><br> <i> tekst pisał Mar:-) </i>
~Mona 25-06-2008 14:05
Do "Mara" - przepraszam!!!!
~do mony 25-06-2008 15:39
nie warto dłużej trzymać starszego pana dyrektora, bo nie potrafił dogadać się ani z panią Obidniak ani z panią Bogajewską ani z panem Klemmem nie potrafi więc skąd twój wniosek? może nie masz pojęcia o czym mówisz?
~Kika 26-06-2008 8:46
z tego co wiem /a wiem/ to z pania Obidniak jest w dobrej komitywie a z pania Bogajewska dogadywal sie swietnie ten kto to pisze chce po prostu macic mozna nie lubic kogos ale nie nalezy oczerniac Co do mlodego pana dyrektora to warto tez przypatrzec sie jego morale...
~Mona 26-06-2008 8:58
Do X- WIEM !!! Każdy z wymienionych w twojej wypowiedzi ma "swoje" za skórą - nie ma ludzi bez skazy. Chodzi mi o to, że młodym ludziom brak pokory i dystansu. A wierz mi - X namieszał w krótkim czasie w teatrze i to zdrowo!! Nie każdy lubi pieniaczy i mieszaczy - ja do takich nie należę, cenię spokój i rozwagę. To że nasze władze nie potrafią zając odpowiedzialnego stanowiska - to jest w tym najbardziej denerwujące!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

PiS ujawnił listy kandydatów

Kandydaci PO

Kto strzelał do konia?

Czyja to studzienka? (aktualizacja)

Stop takim przepustom

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
591
Tak
86%
Nie
9%
Nie mam zdania
5%