MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Barbara Bodziony: Rzemiosło wraca do łask

Wiadomości: Region
Wtorek, 29 maja 2018, 9:19
Aktualizacja: Środa, 30 maja 2018, 9:11
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Renata
W Wieży Książęcej w Siedlęcinie gościła w ostatnich dniach artystka specjalizująca się w kaligrafii i iluminacji. Z okazji odbycia warsztatów skorzystali pasjonaci średniowiecza, a nam udało się porozmawiać z Barbarą Bodziony, która na co dzień prowadzi zajęcia w Krakowie.

Jelonka.com: Jak zaczęła się Pani przygoda z kaligrafią, skąd takie zainteresowanie?

Barbara Bodziony: Skończyłam historię sztuki w Uniwersytecie Jagiellońskim, od początku studiów interesowałam się średniowieczem. Moja praca magisterska dotyczyła rękopisów średniowiecznych i gdy oglądałam je na żywo, to mnie zafascynowało. Oczywiście nie na tyle, żeby od razu zostać rzemieślnikiem w tym fachu, ale po studiach wyjechałam do Francji, gdzie mieszkałam kilka lat i przypadkiem trafiłam na szkołę, która kształci rzemieślników w fachu ręcznie wykonywanej książki, czyli potrafi ją napisać, wykaligrafować, ozdobić i oprawić. Skończyłam tę szkołę i moje zainteresowanie zaczęło się rozwijać.

Aktualnie prowadzi Pani warsztaty w całej Polsce.

Tak, jestem z Krakowa, gdzie mam swoją szkołę prowadzącą regularne kursy, ale też jeżdżę po całej Polsce z warsztatami kaligrafii i iluminatorstwa.

Trafiła Pani też w okolice Jeleniej Góry, z kim Pani tu współpracuje?

Trafiłam do Wieży Książęcej w Siedlęcinie. Ona bardzo prężnie działa i ma wielu sympatyków. Jedną z nich jest pani Katarzyna Ogrodnik, która mniej więcej przez pół roku usiłowała mnie przekonać, żebym tu przyjechała. Mając bardzo dużo zajęć nie odmawiałam, ale mówiłam, że to może być trudne. Nie zniechęcała się i dzięki niej zdecydowałam się przyjechać zwłaszcza, że warsztaty wpisują się w cykl, który prowadzę w całej Polsce pn. „Szturm na zamek”. Pierwszy warsztat był w Oleśnicy, a teraz tematem jest rycerstwo, stąd Wieża Książęca w Siedlęcinie.

Jak wygląda zainteresowanie? W warsztatach biorą udział dzieci, młodzież, czy dorośli?

Są to przede wszystkim dorośli. Zazwyczaj nie mam dzieci na warsztatach chyba, że są one do nich adresowane. Teraz mam wyjątkowo jedną 12-letnią dziewczynkę.

Do rozwijania tego zainteresowania nie są potrzebne specjalne uzdolnienia, można się tego nauczyć?

Tak. Jak w każdym rzemiośle potrzeba wytrwałości, cierpliwości, ćwiczeń, pracy, ale każdy może się tego nauczyć.

Co daje taka umiejętność? Kto jest odbiorcą Pani warsztatów?

Odbiorcami są osoby, które interesują się sztuką, są wrażliwe na piękno i chcą obcować z piękną sztuką. Miniatury są piękne, trzeba wiele godzin pracy na to poświęcić, a rzemiosło w Polsce wraca do łask. Ludzie chcą wykonać coś własnymi rękami. Są to bardzo różni ludzie, którzy zazwyczaj nie mieli do tej pory do czynienia z tego typu zajęciami, a chcą spróbować.

Z czasem pasja może stać się zawodem – to idealne połączenie.

Może tak się stać, ale to jak w każdym rzemiośle – aby to stało się zawodem to trzeba wielu lat i wytrwałości.

Proszę opowiedzieć o swoich dokonaniach. Gdzie można zobaczyć Pani dzieła?

Wykonuję zlecenia od prywatnych osób, które chcą czegoś pięknego na prezent – na ślub, chrzest, ale to są typowe rzeczy. Z takich mniej typowych, brałam udział w projekcie polsko-tureckim, który zakładał stworzenie wzoru na porcelanę, która miała łączyć tradycje perskie i polskie. To było bardzo ciekawe. Wykonywałam też na zlecenie miniatury do kroniki stowarzyszenia dla Króla Kurkowego w Krakowie. Teraz Muzeum Czartoryskich zamówiło u mnie kopię różnych dokumentów, a więc są to zamówienia od osób prywatnych i instytucji.

Wróci Pani jeszcze z warsztatami do Wieży Książęcej?

Trzeba śledzić wydarzenia, bardzo nam się tu podoba. Nie wiem kiedy będzie następny raz, ale jesteśmy zachwyceni gościnnością i przyjęciem. Mam nadzieję, że tu wrócimy.

Z Barbarą Bodziony rozmawiał Przemek Kaczałko.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wirtuozi jazzu

Premiera “Kto się boi Pani Eś” w Teatrze Animacji

Zaczytaj się z Jelonką.com

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Spotkanie z Danutą Sadownik – jutro w Książnicy

Zaczytaj się z Jelonką.com

Manewry: pościg, strzały, 30 rannych

Stop marginalizacji średnich miast

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
770
Tak
15%
Nie
64%
Nie wiem
21%