MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Balkan Expedition, czyli rowerem po Bałkanach

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 19 lipca 2015, 10:10
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 lipca 2015, 7:09
Autor: Damian Drobyk
Fot. Archiwum Damiana Drobyka
– Podczas czterdziestodniowej podróży przejechałem ponad 4500 km przez 10 krajów. Głównym założeniem podróży, oprócz rowerowania po najwyższych drogach Bałkanów, było zdobywanie piesze szczytów należących do Korony Europy. Udało mi się wejść na wszystkie siedem zaplanowanych szczytów na trasie wyprawy – opowiada jeleniogórzanin Damian Drobyk.

- Zaczynając od Grecji zdobyłem kolejno najwyższe góry Albanii, Macedonii, Kosowa, Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, Chorwacji oraz Słowenii. Poza chorwackim Dinare reszta gór sięgała ponad 2500m.npm, a najbardziej wymagające okazały się: grecki Olimp, słoweński Triglav, czarnogórski Maglič oraz głównie ze względu na deszczowe warunki i złe oznaczenie szlaku - dach Kosowa, góra Djeravica. Poza szczytami do KE rowerem wjechałem także na górę Pločno, która jest najwyższym wierzchołkiem Hercegowiny, na który prowadzi najwyższa droga w BiH. Moim łupem padły także najwyższe drogi Albanii - Mount Tomorr, Macedonii - Pelister i Chorwacji - Sv. Jure. Łącznie do mojej kolekcji "najwyższych" doszło kolejne 5 podjazdów powyżej 2000m.npm. Nie udało się niestety zdobyć najwyższego szczytu Gór Dynarskich - Maja e Jezercës i kilku wysokich podjazdów jak np. Kajmakczałan ze względu na tragiczny stan drogi – opowiada znany ze swoich rowerowych wypraw jeleniogórski cyklista.

- Do głównych atrakcji zwiedzonych podczas podróży wliczyć mogę: Półwysep Sunion wraz z ruinami Świątyni Posejdona, ateński Akropol, kanał Koryncki, słynne klasztory na skałach Meteory w środkowej Grecji. W Albanii na uwagę zasługuje wciąż dziewicza Dolina Valbone, w Czarnogórze maleńki Park Narodowy Durmitor, a w Chorwacji lazurowe Jeziora Plitvickie - relacjonuje.
Po drodze przejechał przez cztery europejskie stolice - Ateny, Mostar, Lublanę, Wiedeń, a także kilka większych miast - Split, Prizren, Podgorica i Brno.
Największym wyzwaniem po raz kolejny okazała się całodzienna jazda w upale przy palącym słońcu. Temperatury w Grecji i Chorwacji często przekraczały 30 stopni C a większość dni była bezchmurna.

W południowej części krajów bałkańskich podziwiał wysokie minarety i spore monastyry. Próbował baraniego mięsa, kozich i owczych serów. W każdym z odwiedzonych krajów wypił przynajmniej jedno lokalne piwo.

Wyprawa w liczbach:
41 dni wyprawy
10 przejechanych krajów Europy
0 dni odpoczynku
1 nocleg w hotelu, 39 w namiocie
8 zdobytych szczytów pieszo (7 do Korony Europy)
5 podjazdów powyżej 2000m.npm
4594 km przejechanych kilometrów
112 km - średni dzienny dystans jazdy
190.03km - najdłuższy przejechany dystans jednego dnia
11h22m3s - najdłuższy czas jazdy jednego dnia
62.6km/h - najwyższa prędkość maksymalna wyprawy
4-36st C - rozpiętość temperatur
8kg masy ciała mniej
33-35 kg - przybliżona waga roweru oraz bagażu
1750 zrobionych zdjęć
4 pęknięte szprychy
0 przebitych dętek, 0 innych awarii
4208,01zł - całkowity koszt wyprawy

Więcej o wyprawie na stronie: www.DamianDrobyk.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Apel Pamięci w SP 15

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa!

Wernisaż w Galerii Korytarz

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~Wow 19-07-2015 11:26
Kozacki wyczyn. Gratulacje!
~jeleniogórzanin 3 19-07-2015 18:36
A problem z SPD to nie awaria ?
~ 19-07-2015 18:40
Damianku, czy ta kwota to twoj wlasny wklad za owa zabawe wakacyjna? czy znowu uklady z miastem?
~edek123 19-07-2015 18:50
szacuneczek. czy kwota 4000 zł to tak wielka by już drążyć skad ta kasa? nawet jak miasto dało lepiej jemu niż tym niedorajda piłkarza 80 tys i wiecznie im mało a wyników zero a kibiców 200 na mecz
~Rafał Piotr Szymański 19-07-2015 19:08
Kapitalna wyprawa!!!
~Damian D....k 19-07-2015 19:08
Uprzejmie informuję iż ta wyprawa jak i wszystkie poprzednie organizowane były jedynie ze środków własnych. Z UM JG kilka lat temu otrzymałem jedynie koszulkę i czapeczkę.
~Damian D....k 19-07-2015 19:21
Uprzejmie informuję iż ta wyprawa jak i wszystkie poprzednie organizowane były jedynie ze środków własnych. Z UM JG kilka lat temu otrzymałem jedynie koszulkę i czapeczkę.
~gluś 19-07-2015 19:52
wielkie gratulacje, wyczyn pozazdroszczenia :)
~ 19-07-2015 20:03
tyłek musi boleć na takiej wycieczce
~zaboberek 19-07-2015 21:45
Sam nie jeżdżę na rowerze już parę lat,ale jestem pełen podziwu dla Pana za ten wyczyn.Moje szczere gratulacje.
~Yrezi Rewor 19-07-2015 21:48
Ech Damianie... Jak zwykle podziwiam i zazdroszcze! Piekna ta Twoja pasja (mam taka sama;-) ) Powodzenia w przyszlosci...
~ 20-07-2015 8:23
Super wyprawa, to jest wyczyn. A ci co płaczą o kasę, nawet jeśli dostali je od miasta, to jak macie ból dpuy, to zawsze możecie zorganizować swoją wyprawę, pozyskać sponsorów i w drogę.
~edek 123 20-07-2015 10:16
piłkarze nie pozyskują sponsorów. miasta ma dać i tyle :) bo oni są piłka :) Ciesz się Damian ze dostałeś koszulka i czapeczke :) bo sa tacy sportowy czy organizatorzy że nawet przysłowiowego kopa w d... nie dostana od miasta :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Motocykliści dla Niepodległej

Studium na początek

Nie bądźmy obojętni

O krok od tragedii

Kontakty w BWA

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
798
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%