MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bajeczne widowisko w „Muflonie”

Wiadomości: Jelenia Góra/Sobieszów
Środa, 4 lipca 2012, 12:02
Aktualizacja: 12:17
Autor: Agnieszka Gierus
Fot. Agnieszka Gierus
O szarej i deszczowej pogodzie mogli zapomnieć wczoraj wszyscy, którzy wybrali się do Sobieszowa na wyjątkowe spotkanie z rdzenną hinduską muzyką. Widowisko Teraah Taali przeniosło widzów w zaczarowany świat – pełen energetycznych dźwięków i kolorów.

Koncert, który odbył się we wtorek (03.07) w sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury „Muflon” był imprezą towarzyszącą Brave Festival – Przeciw wypędzeniom z kultury „Wtajemniczenia kobiet”, odbywającym się w dniach 2-7 lipca we Wrocławiu. Artyści pochodzą z małej społeczności Kamad zamieszkującej wiejskie tereny pustynnego dystryktu Jaisalmer w zachodniej części Radżasthanu, przy granicy z Pakistanem.

Trzy tancerki obwieszone trzynastoma mosiężnymi „talerzykami” ("manjiras"), wydającymi charakterystyczny metaliczny dźwięk, przypominający dźwięk cymbałków, zaprezentowały wyjątkowy taniec, który odbywał się w pozycji siedzącej. Uderzając manjiras trzymanymi w palcach i przymocowanymi do stóp, stopniowo poddawały się powstającemu rytmowi i do niego dostosowały ciało. Taniec wzbogacały niezwykle widowiskowe elementy, jak balansowanie z płonącym świecznikiem ustawionym na głowie czy trzymanie między zębami ostrza noży. Całość połączona z ruchami pełnymi gracjami i z niemal hipnotycznym rytmem, sprawiało, że widzowie wychodzili po koncercie zaczarowani.

- To jest po prostu fantastyczne! Muzyka, kolory, głosy wprowadzające prawie w trans, pełne wdzięku ruchy kobiet. Tego wydarzenia nie można było przegapić – entuzjazmowali się po koncercie Agata i Michał, którzy na występ zabrali ze sobą nawet dwuletniego synka. - Wspaniałe, że mogłam spotkać się z prawdziwą kulturą hinduską u nas w Jeleniej Górze. Mogłam na żywo zobaczyć kawałek świata, który do tej pory znałam tylko z telewizji – dodaje Anna Misiecka.
Po występie można było również porozmawiać z artystami, zakupić płyty z muzyką hinduską, kolorowe sari, szale czy oryginalną biżuterię.

Ogłoszenia

Czytaj również

Co z tym SOR–em?

Do parku narodowego z psami czy bez?

Giną woreczki na psie odchody

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~A.S. 4-07-2012 20:22
Widowisko zgadzam się było piękne! Cudowne kolory, stroje artystek pięknie się świeciły, a odgłos bębnów był cudowny, aż przechodziły ciarki... Uwagę należy zwrócić jedynie rodzicom - którzy mam na dzieję przeczytają ten komentarz. Rozumiem, że dzieci mogły sobie siedzieć po sceną, ale POD nie oznacza praktycznie NA scenie. Dzieciaki były strasznie niesforne, siadały na schodach zasłaniając ludziom artystów. Biorąc pod uwagę, że praktycznie cały koncert odbywał się na siedząco, dzieciaki strasznie rzucały się w oczy. Stały, rozmawiały, czesały sobie włoski...Drodzy rodzice - zabierając dzieci na wydarzenie kulturalne uczmy ich chociaż odrobinę kultury! Po kilkukrotnym zwróceniu uwagi, dzieci za chwilę znowu kładły rączki i głowy na scenie. Było to strasznie denerwujące!
~ 4-07-2012 20:25
Widowisko przepiękne, brawa dla Zespołu za tak fantastyczny wieczór. Serdeczne podziękowania dla Pani Dyrektor za włożony trud w organizację tego koncertu. Niestety był także minus, dzieci, które miały przydzielone miejsca (PO WCZEŚNIEJSZEJ rezerwacji) NIE SIEDZIAŁY na wyznaczonych miejscach, a skupiły się pod sceną na schodkach. Niestety przeszkadzało to, ponieważ głowy dzieci wystawały ponad scenę i zasłaniały widowisko. Zespół cały czas siedział, więc trzeba było zerkać ponad głowy dzieci,aby coś ujrzeć. Uważam, że na takie wydarzenie kulturalne nie powinno się zabierać tak małych dzieci, albo pilnować, aby siedziały na swoich miejscach.
~... 4-07-2012 21:29
Widowisko przepiękne - cudna muzyka, stroje do tego świetna gra światłem. Dawno nie widziałem takich tłumów w Muflonie. Cieszy fakt, że na takie spektakle przychodzą cale rodziny. Mnie osobiście nie przeszkadzały dzieci a , że tańczyły w rytm muzyki, komu to przeszkadza? Ponadto dźwiękowiec zadbał o dobre nagłośnienie i występ słuchało się z przyjemnością. Można życzyć sobie jak najwięcej tak profesjonalnie przeprowadzonych imprez. Brawo "szare myszki" z Muflonu:)
~ 4-07-2012 22:09
Dzieci to przyszłość,dobrze ze rodzice spędzają z nimi wspólny czas,ale ich zachowanie niestety świadczy o ich wychowaniu.Dobrze jest w ciszy i spokoju oglądać koncert siedząc sobie z tyłu,udając ze to nie moje dziecko.Maluszki można wybaczyć,sama słodycz/były pod kontrolą/,ale sześcioletnie dzieci zdecydowanie powinny wiedzieć o powadze chwili.
~.do 22:09 4-07-2012 23:46
Czepianie i szukanie dziury... ja nie widziałem aby siedziały na scenie. Na zamieszczonych tu zdjęciach widać też , że dzieci stały w zadumie z zaciekawieniem. Siedziałem w pierwszym rzędzie i nie przeszkadzało mi to w odbiorze. Wracając do meritum - koncert super!
~ja 5-07-2012 10:01
Dzieci nie siedziały w zadumie, niestety. Zachowanie dzieci świadcZy o rodzicach. jez,li nie widzą różnicy między wiejską dyskoteka a profesjonalnym koncertem, to trudno ... Dzieci pod sceną, a rodzi ce do apratów, no i jakżeby inaczej - lampy błyskowe ... Ciekawa jestem, co Wam na tych zdjęciach wysłzo ... Niestety "fotoreporterzy" też dzielnie" migali ... Do kompletu brakowało tylko dzwonków telefonów komórkowych (a może nie było słychać, bo koncert był dobrze nagłośniony ? Wielkie brawa dla Muflona za zaproszenie tego zespołu, troche na nas spłynęło atrakcji z "Brave Festiwal", ale reszta "wrażeń była juz po stronie widowni ...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wielkie cięcia na Polanie Czarownic

Dużo drożej za śmieci

Bus był zepsuty?

Uwaga! Utrudnienia w ruchu na Sudeckiej

Bulwar niemal gotowy

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
921
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%