MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Bądź aktywny po sześćdziesiątce!

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 9 lipca 2013, 7:27
Aktualizacja: 7:29
Autor: Org
Fundacja Jagniątków zaprasza wszystkie osoby powyżej 60 roku życia do udziału w projekcie „Karkonoskie Rady Seniorów”. – Proponujemy cykl spotkań i warsztatów, dzięki którym będzie można ciekawie spędzić czas w grupie rówieśników, rozwijać swoje zainteresowania i umiejętności a przez to aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym – zachęcają organizatorzy.

Pierwszą z form są warsztaty samorozwoju – spotkania, które mają na celu zapoznanie się, integrację grupy, rozwój własnych zainteresowań i umiejętności, motywację do większej aktywności społecznej osób starszych.

Kolejne to zajęcia promujące aktywność fizyczną i zdrowy tryb życia – cykliczne zajęcia ruchowe dobrane do poziomu sprawności danej grupy tj. nornic walking, gimnastyka, a także spotkania ze specjalistami na temat profilaktyki zdrowotnej, zdrowego odżywiania się: rozmowy, wymiana doświadczeń z lekarzami, terapeutami, trenerami.

Nie zabraknie też nauki korzystania z komputera
i Internetu „Nie taki komputer straszny”, podczas których seniorzy nauczą się bezpiecznego korzystania z Internetu, przeglądania stron, szukania informacji, komunikowania się poprzez elektroniczną pocztę mailową, skype’a czy Facebooka itp.

Będą też warsztaty aktywności społecznej. Tematami poruszanymi na spotkaniach będą m.in.: wolontariat w teorii i praktyce; partycypacja w życiu publicznym (spotkania pokazujące możliwości wpływu osób starszych na kształtowanie polityki publicznej). Na spotkaniach omawiane będą problemy dotyczące sytuacji osób starszych w danym regionie, uczestnicy będą mogli zgłaszać własne inicjatywy, propozycje dotyczące spraw seniorów.

- Celem tych spotkań będzie powstanie formalnych lub nieformalnych grup, nawiązujących współpracę z lokalnymi samorządami, pełniących funkcje doradcze ds. seniorów – wyjaśniają organizatorzy. - Dodatkowo uczestnicy otrzymają możliwość sfinansowania dwóch inicjatyw na rzecz własnej społeczności lokalnej – dodają.

- Dla wszystkich osób uczestniczących w projekcie zorganizowany zostanie dwudniowy wyjazd celem pokazania dobrych praktyk - niezwykłych miejsc i osób, które podejmują różnego rodzaju inicjatywy, angażują się społecznie, realizują zawodowo, działają na rzecz regionu. Zapewniamy bezpłatny transport, wyżywienie, nocleg – dodają organizatorzy.

Udział w warsztatach i spotkaniach jest całkowicie bezpłatny. Każda osoba otrzyma pakiet materiałów oraz poczęstunek na każdym spotkaniu. Liczba miejsc jest ograniczona.

Wszystkie zainteresowane osoby prosimy o kontakt:
Fundacja Jagniątków
ul. Górna 10-11
58-500 Jelenia Góra
Tel. 69 999 30 47, 75 64 60 222
e-mail: jagniatkow@jagniatkow.org.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Widowiskowe odsłonięcie Ławki Wolności w Jeleniej Górze

Sposoby na upały  

Partnersko i kulturalnie

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~nadaktywny 9-07-2013 8:16
Kiedy na waszych spotkaniach wystąpi hrabia Wincent R. i Donald T. twórcy aktywności po 60 -ce. Może wyjawią plany aktywności po 70-ce. Mundurowym i n-lom. to może potrzebne ale tym co na nich tyrali i tyrają aktywność zapewnia PO -ski rząd.
~iksik 9-07-2013 9:25
Spoleczność udziela sie juz od dawna -- niekoniecznie przynalezna do fundacji ---- zgadzam sie z powyzszym komentarzem ....
~ 9-07-2013 10:58
póki co do kładnie aktywność do 67 r ale na pewno wzrośnie
~wwer 9-07-2013 11:14
Na złość ZUS-owi żyj jak najdłużej :P
~ 9-07-2013 11:26
DOLNOŚLĄZAK. Czy Fundacja jest pod szczególną opieką magistrackiego dialogu społecznego? Cel szczytny jakim zajmuje się fundacja wymaga środków pieniężnych. Od kogo i ile?
~ 9-07-2013 21:47
Dolnoślązak, co Ci uczynił ten dialoger społeczny? Żonę uwiódł?
rymcycymka 9-07-2013 22:25
starannie dobrana propozycja,przekaze dla rymccymka.
rymcycymcy 10-07-2013 1:11
22:25 | rymcycymka ...będę musiał poczekać ze czterdzieści lat ! :) ...ale dzięki za info ! ;)
~ 10-07-2013 11:33
Ad.~z 11:26. Żony mi nie uwiódł. Ale podpadł okrutnie w ubiegłym stuleciu. Pracowaliśmy w jednej firmie. Etatowo zajmowaliśmy się profesjonalną intrygą polityczną oraz świetlistą organizacją życia społeczeństwa. Dialogowy dodatkowo pełnił funkcję sekretarki I Sekretarza. Razu jednego miałem dyżur w gabinecie najważniejszej persony w województwie. Z "przyjacielską" wizytą odwiedził mnie dialogowy, informując iż ma dostęp do barku I persony. Moim oczom ukazał się cały pewex. Było nudno, gdyż styropianowcy zaniechali kolportowania powielaczowych czasopism. "Nowe Drogi" zawierały jałowe teksty. Nie było co czytać. Cdn.
~ 10-07-2013 12:15
Cd.~ z 11:26. Dialogowy zaproponował naruszenie zasobów barku, zapewniając iż I Persona się nie zorientuje, gdyż butelek jest ogrom. On sam wielokrotnie degustował trunki i nigdy nie spotkał się z zarzutem uszczuplenia zasobów barku. Alkohol degustowaliśmy w kryształowych kieliszkach z naszej rodzimej "Julii", siedząc w wygodnych gabinetowych fotelach, wyprodukowanych w S-ni Przyszłość". W gabinecie I Persony rozwinął się między nami prawdziwy dialog społeczny o kształcie państwa i społeczeństwa. Mile upływał czas. Dyżur zbliżał się do końca. I sekretarka I Sekretarza zaczął coś gaworzyć wertikalem i rozlewać cenny trunek po barwnych kowarskich "persach". Cdn
~ 10-07-2013 12:43
Cd.~ z 12:15. Widząc, że dalszego dialogu raczej kontynuować nie będziemy usadowiłem mojego rozmówcę wygodnie w fotelu, zaopatrując go w odkapslowaną butelkę wody "Marysieńka" ze Zdroju w Cieplicach. Miałem nadzieję, że mój kumpel od dyżuru, jakoś wydobrzeje i o własnych siłach dowlecze się do domu. Ja pojechałem taksówką. Następnego dnia odświeżony stawiłem się na stanowisko pracy i natychmiast wezwany zostałem przed oblicze I Persony. Ku mojemu zdumieniu w fotelu dalej tkwił mój kumpel od dyżuru, upaprany we własnych torsjach, dzierżąc w ręku butelkę po "Marysieńce". Resztki przetrawionego trunku sprzątaczka bystro zmywała z persów. Poczułem się nieswojo pod świdrującym mnie wzrokiem I Persony. Cdn
~ 10-07-2013 13:05
Cd.~ z 12:43. Otóż ta szuja, z którą piłem alkohol, całą winą za zdarzenie obarczyła mnie. Na nic zdały się tłumaczenia, że ja kluczykiem do barku nie dysponowałem, a tajne miejsce jego ukrycia w gabinecie I Persony znał tylko osobisty sekretarz I Sekretarza. Dostałem ostrą reprymendę oraz zalecenie zaopiekowania się ofermą, z którym zachciało mi się degustować trunki I Persony. Służbowym "Polonezem" odwiozłem obrzygańca na kwaterę. Przez tego łachudrę zostałem dodatkowo ukarany. Miałem uzupełnić barek do stanu pierwotnego. Okazało się, że I Persona miała jednak policzone flaszki i stwierdziła manko 7 butelek. Zapewniałem, że takiej ilości nie wypiliśmy, uzasadniając, że ogrom promili byłby dla nas zabójczy. Moje tłumaczenie na nic się zdało. Cdn.
~ 10-07-2013 13:27
Cd.~ z 13:05. Zadeklarowałem, że z zadania się wywiążę. Nawiązałem kontakt z dobrymi towarzyszami niemieckimi od E.Honedckera, którzy obiecali mi bratnią pomoc w ramach wakacyjnej międzynarodowej wymiany młodzieży. Wraz ze studentami z naszej AE udałem się autokarem firmowym do Exportbierbrauerei Radeberg na roboty przy ważeniu i rozlewaniu piwa. Dyrekcja Fabryki, znając potrzeby młodych ludzi, zapatrzyła nas w deputat markowego piwa o światowej renomie. Dzięki temu barek uzupełniłem. Od tej pory nie zadaję się z ofermami, donosicielami, którzy pozorują pracę. A - przede wszystkim - unikam intrygantów politycznych, którzy są lepsi ode mnie. DOLNOŚLĄZAK.
~ 10-07-2013 13:59
he, he ;-))))))) Fajna historia, Dolnoślązaku.... ;-)))))

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Święto miasta trwa

Przedwiośnie na rzecz LGBT

Sportowa uroczystość

Rój pszczół na 1 Maja

Spodziewane burze z gradem

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
832
Tak
78%
Nie
18%
Nie mam zdania
4%