MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Awantura przy wodospadzie

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Środa, 8 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 8 sierpnia 2007, 6:38
Autor: JEN/ TEJO
Fot. Archiwum
Starostwo nie ustępuje, a sprawa wygląda tak, jak w skandalu z byłą posłanką Jakubowską.

Gdyby nie rozgłos medialny w obronie wodospadu Podgórna przed zapędami inwestorów, którzy chcą tam zbudować elektrownię wodną, historia nie wyszłaby na jaw.

Niestety, mimo fali protestów i dziesiątek pism wysłanych przez obrońców wodospadu na rzece Podgórna, starostwo jeleniogórskie nie zamierza się wycofać z podjętych decyzji.

– Stanowisko starostwa jest niezmienne. Przekazując do rozpatrzenia wojewodzie nadesłane odwołania znowu wykazano niezrozumiały, a może właśnie zrozumiały pośpiech. Nie odczekano nawet do końca okresu odwoławczego i w ten sposób w zasadniczym piśmie nie znalazło się odwołanie przygotowane przez Kancelarię Adwokacką mecenasa Janusza Grodzińskiego – poinformował nas Maciej Popkiewicz, jeden z inicjatorów obrony kaskady.

Urząd wspomina, że wniosek złożony przez inwestora jest kompletny. – Pominięto też jakąkolwiek próbę ustosunkowania się do fałszerstwa dokumentów, kłamstw i nieprawdziwych informacji zawartych w raportach, do naruszenia planu zagospodarowania przestrzennego gminy, do opracowania operatu wodnoprawnego przez osobę nie posiadającą uprawnień – wylicza Maciej Popkiewicz.

Tymczasem wiele wskazuje na to, że zamieszanie wokół planów budowy elektrowni wodnej nad popularną kaskadą ma swoje źródło w piśmie, które gmina Podgórzyn przesłała do Bartłomieja Bekasa, właściciela gruntu, 10 listopada 2005 roku. Gdyby tego dokumentu nie było, nie byłoby sprawy.

Zaświadczenie, skierowane do Bartłomieja Bekasa w punkcie drugim informuje go, że na obszarach w pobliżu wodospadu... „obowiązuje zakaz zabudowy, który nie dotyczy urządzeń infrastruktury technicznej realizowanej dla potrzeb lokalnych, w tym elektrowni wodnych”... W końcowym zdaniu tego pisma stwierdza się, że ... „stanowi uzupełnienie informacji zawartych w zaświadczeniu wydanym przez tutejszy urząd w dniu 16 sierpnia 2005 roku”.

Pod tym dokumentem podpisała się ówczesna sekretarz gminy – Agnieszka Bobkier. Sprawę w urzędzie prowadził wymieniony w piśmie: Bogdan Rutkowski.

Wójt gminy Podgórzyn – Anna Latto mówi, że zajęła się tą sprawą, która wydarzyła się w czasie sprawowania gminnej władzy poprzedniej kadencji. Jednak kontakt z byłą panią sekretarz jest utrudniony, bo wyjechała poza Jeleniogórskie.

Natomiast zatrudniony nadal w gminie B. Rutkowski nie wie, jak to się stało, że we wspomnianym zaświadczeniu z 10 listopada ubiegłego roku znalazł się dopisek zaznaczony pogrubionym drukiem, którego wcześniej nie było w żądnym dokumencie.

Nie było go również w żadnym z planów przestrzennego zagospodarowania gminy z lat 2000 i 2001. – Gdyby nie szum medialny związany z obroną wodospadu, cała historia nie wyszłaby na jaw. Myślę, że teraz powinna się tym zająć prokuratura. Wyraźnie złamano prawo – powiedziała A. Latto.

Robert Tarsa wójt gminy poprzedniej kadencji był nieuchwytny od piątku, 3 sierpnia. Wyjechał służbowo (jest dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego) i nie odbierał telefonów.

W związku z tym nie odpowiedział na pytanie: jak to się stało, że jako szef gminy tamtej kadencji dopuścił do tego, by tej treści pismo dotarło do właściciela gruntu oraz późniejszego inwestora.

Ta historia pasuje jak ulał do afery z eksposłanką Aleksandrą Jakubowską, którą oskarżano o zmianę w ustawie o radiofonii i telewizji, polegającą na tym, że sama dopisała słynne „i ... czasopisma”.

W naszym lokalnym przypadku we wspomnianym zaświadczeniu niczym diabeł z pudełka wyskoczyło: „w tym elektrownie”. Można mieć tylko nadzieję, że tę tajemniczą historię wyjaśni prokuratura.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wieczór wspomnień

Komisja w terenie

Już 50 lat razem

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~ola 8-08-2007 7:47
chyba "lub czasopisma"
~Z tego wynika, że w gminie podgórzyn 8-08-2007 8:06
dokonano ewidentnego fałszerstwa a starosta Włodyga idzie w zaparte i firmuje decyzję, która jest sprzeczna z interesem gospodarczym (turystyka), społecznym, ekologicznym, i jest wydana na podst. zmataczonych dokumentów. Hahaha, to już chyba wiem, na czym polega rozwój turystyki wg ex–wójta Tarsy, i panów Włodarkiewicza i Włodygi ze starostwa – to budowa na obszarach cennych przyrodniczo infrastruktury turystycznej W TYM ELEKTROWNI na podstawie lewych papierów. Ktoś za to powinien beknąć.. zbieżność słowa beknąć z inwestorem Bekasem jest przypadkowa, on jest tylko bezwzględnym gościem, który po trupach (w tym wypadku po trupie wodospadu) chce trzepać kasę, beknąć powinni urzędnicy, którzy fałszują i firmują sfałszowane papiery.
~tutejszy 8-08-2007 11:04
Czy u nas brak jest już policji i prokuratury, które z urzędu powinny wyjaśnić tą sprawę, tym bardziej, że ewidentnie chodzi tu o korupcyjne działania urzędasów, w tym także o fałszerstwo dokumentów. Ktoś nie chce podjąć gotowej prawie sprawy karnej?
~b3 8-08-2007 11:04
poprostu nie uwierze jak na tym wodospadziku powstanie elektrownia = szczyt hamstwa i glupoty
~nie udało się 8-08-2007 12:01
z zalewem "Sosnówka", gdzie byłe władze ostrzyły sobie pazurki na intratne grunty, to trzeba było jeszcze sobie zabezpieczyć inne źródełko. Ciekawe, ile jeszcze takich "króliczków z kapelusza" zostanie wyciągniętych i ujrzy światło dzienne? Mam nadzieję, że ich nie ma!!!
~Kasia 8-08-2007 14:32
nigdy do tego nie dojdzie. Elektrownia tak ale niżej, a nie nad wodospadem
~jelinek 8-08-2007 16:04
POWOŁAĆ KOMISJĘ ŚLEDCZĄ. Energię urzędników dotychczas skierowaną na degradację turystyczną Karkonoszy przeznaczyć na wytwarzanie energii elektrycznej wyposażając biurko urzędnika w dynamo. Przez osiem godzin kręcenia dynamem pozostanie jeszcze nadwyżka, którą można eksportować do gospodarnych Czech.
~obserwator–życzliwy 8-08-2007 16:16
Sugeruję Panie Staroście, by zakończył 2–gą kadencję godnie i bez podejrzeń korupcyjnych. Opinie mieszkańców i turystów w temacie elektrowni są jednoznaczne
~Krystyna 8-08-2007 18:12
To jest szczyt arogancji i debilnej polityki naszych malutkich panow z Jeleniej Gory.Czy w naszym pieknym kraju zawsze tylko forsa sie liczy.Niech sobie facecik zrobi elektrownie ponizej wodospadu.Coraz bardziej jestem pewna, ze ktos wziol w lape, i to sporo.I niech inwestor sobie nie mysli,ze pojdzie mu jak po masle.Nas jest naprawde sporo.
~observer 8-08-2007 19:18
historia z czasopismami zatoczyła koło:D
~noisy 8-08-2007 20:40
Ech... Posla Polska... żadnych elektrowni póki żyje!!!!!!!!
~bob 8-08-2007 20:58
Coraz wiecej konkretow w sprawie zezwolenia na budowe ,na wodospadzie Podgornej,dochodzi do opinii publicznej,a Sz.P.Starosta dalej tkwi w swoim uporze!Sugeruje to nam wszystkim,ze cos jest grubo nie w porzadku i dodatkowo ten pospiech,bardzo podejrzany,urzednikow starostwa daje duuuzo do myslenia???
~spacerowiczka 8-08-2007 22:16
Dzis tam bylam.Polecam uwadze pomaranczowe znaczki przy drodze do wodospadu – wyglada, ze juz ostro ida z pomiarami i jakies puszki plastikowe tejze barwy powtykano w ziemie.Czy ktos wie co to jest? Chyba protestujacych jest na prawde sporo – nie dopuscmy do dewastacji tak urokliwego miejsca!!!
~Brakuje nam PROKURATORÓW 10-08-2007 0:49
Panowie Włodyga i Włodarkiewicz dostali "KASĘ" !!! Kto płaci za opracowanie operatu inwestor ? to musi być dobrze. Prezydent i Prenier Kaczyński oraz Ziobro powinien przeprowadzić ślectwo i "psedou rzedników" wsadzić na 10 lat. Kto jest za to sie wpisz.
~old 11-08-2007 3:25
Gmima dała DUPY jak zwykle ! Jak trzy lata temu latem była susza to gadało sie o budowie ujęcia wody na Podgórnej. Albo elektrownia albo ujecie wody !
~fan 13-09-2007 15:14
Wygraliśmy Wodospad górą !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wypadek przy baniakach  

Niebezpieczne wyzwania

XX Karkonoskie Dni Lajtowe już wkrótce

Pożegnali Słońce

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
307
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%