MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Awantura o jamnika

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 18 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 18 sierpnia 2007, 7:36
Autor: Angela
Fot. Jelonka.com
Dzięki straży miejskiej jeleniogórzanka uniknęła serii bolesnych zastrzyków przeciw wściekliźnie.

Strażnicy miejscy są ogólnie nielubiani. Ludzie zarzucają im, że czepiają się błahostek i nakładają blokady na koła źle zaparakowanych samochodów.
Ale nie wszyscy tak sądzą. Pomoc SM w potyczce sąsiedzkiej doceniła Mieczysława Kecht.

– Pogryzł mnie pies sąsiada, kiedy wychodziłam z windy. Rana nie była groźna, ale właściciel jamnika był kompletnie pijany i nie chciał powiedzieć, czy zwierzę było szczepione – opowiada Mieczysława Kecht. – Był chamski – dodaje.

Kobieta obawiała się, że sama będzie musiała poddać się serii bolesnych zastrzyków. Dopiero interwencja strażników miejskich rozwiała jej wątpliwości. Stróże miasta zabrali jamnika właścicielowi i poddano go miesięcznej kwarantannie. Okazało się, że pies jest zdrowy.

– Wszystko odbyło się bez mojego udziału. Zaoszczędzono mi stresu i nerwów – mówi Mieczysława Kecht. – Dzięki profesjonalnej akcji straży miejskiej uniknęłam pogłębienia konfliktu z niekulturalnym sąsiadem. Jestem strażnikom bardzo wdzięczna – mówi.

Ogłoszenia

Czytaj również

W obronie H. Tomaszewskiego

Komisja w terenie

Przy Złotniczej będzie chodnik do boiska

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~konpolski 18-08-2007 8:12
I pewnie nie był to Rybarczyk od dzieci.Hahaha
~Ela 18-08-2007 9:02
I bardzo dobrze. Włąsciciele psów potrafia byc bez wyobraźni. Potrafią wypuścić olbrzymie bydle bez kagańca bez smyczy. Ogólnie nie mam nic do psów, ale jak podbiega do mnie owczarek niemiecki bez kagańca to najnormalniej w świecie sie boję. I co z tego, że jego własciciel ze słodkim uśmiechem na twarzy mi mówi, że nie gryzie, TO JEST TYLKO PIES!!!!! Trudno przewidziec jego reakcję
~marl 18-08-2007 9:38
Zanim sie cos napisze warto to sprawdzić, a nie liczyć na chwytliwy tytuł – "seria bolesnych zastrzyków" – tak było ponad 20 lat temu – obecnie zastrzyki nie są bolesne i nie powoduja powikłań.
~karolina 18-08-2007 10:00
po kazdym nawet najmniejszym ugryzieniu, nawet szczepione psy musza byc poddane obserwacji – taka jest po prostu procedura. Ludzie musza o tym pamietac, a wlasciciele musza ponosic konsekwencje niedopilnowania psa. Dodam jeszcze, ze wsieklizna na naszym terenie od bardzo dawna juz nei wystepuje, wiec na szczescie prawdopodobienstwo jest dosc male aby trafic na takiego psa, ale ostroznosc zawsze trzeba zachowac. I nie jest to juz seria bolesnych zastrzykow w brzuch jak to bylo kiedys. Jest to normalne szczepienie, tylko ze bardzo obciaza organizm, na dosc dlugo, wiec podaje sie je tylko jesli istnieje realne podejrzenie, ze zwierze moglo byc chore; a zwierzak zwial. pozdrawiam
~ala 18-08-2007 10:51
na stwierdzenie właściciela psa, że nie gryzie ja zawsze z uśmiechem mówię ale ja gryzę więc proszę zabrać pieska.....Polecam skutkuje

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Niebezpieczne wyzwania

Wreszcie dobra droga

Bilety do Term Cieplickich za pół ceny! (komunikat)

Zachęcają do wsparcia Szlachetnej Paczki

Nowy taras na Paciorkach

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
307
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%