MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Autostopem do Nowej Gwinei

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Środa, 25 maja 2011, 8:16
Aktualizacja: 8:17
Autor: Agrafka
Fot. .....
O swojej podróży autostopem do Nowej Gwinei opowiedziała Karolina Sypniewska w ramach kolejnego spotkania z cyklu Terra Incognita (Ziemia Nieznana), tym razem pod hasłem „Mieszkać wśród Papuasów, czyli opowieść o Nowej Gwinei.

Jak informuje Anita Kaczmarska na stronie internetowej Szklarskiej Poręby, podróżniczka Karolina Sypniewska to 26-letnia bydgoszczanka, z wykształcenia lingwistka i specjalista do spraw PR. Odwiedziła już ponad 50 krajów wyznając zasadę - kto się waha, traci wiele.

Aby dotrzeć do Nowej Gwinei musiała przebyć ponad 63 tysiące kilometrów. Zwiedziła Andamany, zwane „nieskażoną przez turystów Tajlandią”, dotarła również w pobliże najwyższej góry świata i została nazwana "Tęczą Everestu". Nauczyła się jak wejść na słonia i studiowała na Uniwersytecie Słonecznego Wybrzeża w Australii.

- Karolina opowiedziała nam wiele niesamowitych historii. Dowiedzieliśmy się, że krokodyl smakuje jak mieszanka kurczaka i ryby i jest równie smaczny jak lekko słodkie mięso kangura. Zobaczyliśmy zdjęcia wdów mieszkających w Nowej Gwinei, którym po śmierci obcina się palce u rąk. Z bliska mogliśmy przyjrzeć się „Kotece”, tradycyjnemu strojowi papuaskich mężczyzn – pisze Anita Kaczmarska.

Karolina Sypniewska na własne oczy zobaczyła „krwawe ulice”, nazwane tak od leżącego na poboczach przeżutego betelu, ulubionej używki tubylców. Dotarła też na małą wysepkę Mushu, gdzie przybyła prawdopodobnie jako pierwsza biała turystka, aby poznać bliżej tam mieszkających Papuasów, którzy przyjęli ją do swojej społeczności i nadali specjalne imię Mndua Wale Tagua, co w lokalnym języku oznacza „białą kobietę wyspy Mushu”.

Kolejne spotkanie w ramach cyklu Terra Incognita w czerwcu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Kolejny sukces Juliusza

Pożar w Staniszowie

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~-haha 25-05-2011 19:04
kto to jest i o co chodzi w tym artykule
~n e v i ll 25-05-2011 20:38
Też sposób na życie :) Też kiedyś jak miałem lat naście jeździłem po Europie na stopa. Dobra zabawa, polecam. Trzeba się tylko przyzwyczaić do brudu, potu, smrodu własnego ciała :) Niezawsze da się umyć na stacji benzynowej, wiadomo o co chodzi. Teraz, kiedy jest już rodzina odwiedzam te same miejsca co 20 lat temu, tyle, że już zazwyczaj samolotem i nocleg w dobrych hotelach. Ale jest co wspominać i opowiadać teraz dzieciom. pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dawno temu… – porankowe tajemnice od serca

Ciekawe warsztaty z tańcem izraelskim

Wywiad z Maksymilianem Święchem

Święta spokojne

Porażony prądem na słupie energetycznym

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
574
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%