MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ateiści do ołtarza

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 22 marca 2008, 7:50
Aktualizacja: 7:51
Autor: TEJO
Fot. TEJO
W Kościele przybywa nawróconych, którzy już jako pełnoletni przyjmują chrzest. Religia nie umrze – przekonuje znany filozof Leszek Kołakowski.

O zjawisku dołączania do wspólnoty Kościoła ludzi dorosłych pisze weekendowa Polska Gazeta Wrocławska. Tendencja jest ogólnokrajowa a nawet europejska. – Bardzo często są to ludzie, którzy chcą brać śluby z katolikami i to skłania ich do przyjęcia chrztu – tłumaczy dziennikowi kanclerz Kurii Wrocławskiej.

– Socjologowie twierdzą, że dorosłych biorących chrzest będzie przybywać. Coraz mniej jest bowiem rodzin wychowujących dzieci w tradycji chrześcijańskiej. Gdy te dorosną, mogą szukać swojej wiary, a chrześcijaństwo będzie im kulturowo najbliższa – wyjaśnia Polska Gazeta Wrocławska.

Dziennik daje przykład zatwardziałego ateisty, który podjął poważną i przemyślaną decyzję o wstąpieniu do wspólnoty katolików. Wcześniej na widok księdza przechodził na drugą stronę ulicy. Ale narzeczona nie chciała wiązać się z ateistą. Wtedy to poszedł na spotkanie katechumenatu. Obawy okazały się bezzasadne, a cytowany przez gazetę mężczyzna nie wyobraża sobie teraz życia bez mszy świętej, Boga i Kościoła.

Z kolei Dziennik publikuje rozmowę z Leszkiem Kołakowskim. – Absolutnie nie wierzę w śmierć wiary religijnej i Kościoła. Jestem przekonany, że wiara należy do fundamentów naszego istnienia – mówi gazecie znany filozof. Jego droga życia to swego rodzaju znak. Zaczynał jako gorący zwolennik marksizmu, ale – przez rewizjonizm – doszedł do chrześcijaństwa.

Ogłoszenia

Czytaj również

To już jutro!  

Rowerowy dar dla dzieci

Na stadionie już jasno

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~czarna 22-03-2008 10:47
No,no ludzie się zmieniają ...
~Vampiria 22-03-2008 12:33
I czym tu się chwalić? że głupoty przybywa? wstyd i tyle!! katolicy zaszczepiają w małych dzieciach wirus chrześcijaństwa a potem nie sposob tego wytępic. Jak dobrze, ze sa jeszcze normalni ludzie w tym chorym katolickim kraju!!
~Załamka 22-03-2008 14:50
Nie chciała mu dać, więc przeszedł na katolicyzm! Ja też bym tak zrobił. Jestem ateistą.
~ktos 22-03-2008 14:55
Jasne, osoba poszla do kosciola po zaswiadczenie, potrzebne aby zostac swiadkiem przy bierzmowaniu, odpowiedz ksiedza: nie przyjmujecie ksiedza po koledzie-zaswiadczenia nie bedzie. Jak sie tu do tego odniesc,....., tlumaczenia ze w czasie koledy wszyscy sa w pracy i ksiadz juz nie ma ochoty przyjsc pozniej nic nie daly. Tak wlasnie kosciol "przyciaga" wiernych :)
~cyganowa 22-03-2008 16:52
głupoty???Kościół tak jak środowisko rodzinne czy szkoła również wychowuje...jedynie na co możemy się uskarżać to to, iż nie wszystkie rodziny są idealne...Kościoły też, bo Kościoły to ludzie. Wierni tworzą Kościół, bez ludzi NIE BYŁO BY KOŚCIOŁA...
~WujekDobraRada 22-03-2008 19:58
Najlepsze, że najwięcej mają do powiedzenia ci, których powinno to jak najmniej obchodzić... "~Vampirii" radzę apostazję, albo przejście np na buddyzm zamiast nieuzasadnionego krytykanctwa, które w dużo większym stopniu mogłoby się odnosić do nauki w szkołach, demokracji, itp. "~ktosiowi" radzę mniej zmyślania, bowiem każdy kto nie miał okazji przyjęcia księdza po kolendzie zawsze ma taką szansę w innym terminie, o czym powinien wiedzieć, jeśli w ogóle chodzi na Mszę i słucha ogłoszeń. A jeżeli nie chodzi do kościoła, to po co mu sakramenty, takie jak komunia, bierzmowanie, ślub kościelny - bo co ludzie powiedzą, czy dla szpanu...? Jeśli coś się nie podoba, to patrz na radę dla "~Vampirii". Więcej konsekwencji w Waszym pseudoateiźmie, który - tak dla wyjaśnienia - nie znaczy tyle samo co antyklerykalizm. Wesołych Świąt dla Wszystkich, a przede wszystkim dla niedowiarków!
~AB 22-03-2008 20:09
Niech wprowadzą podatek na rzecz kościoła tak jak w Niemczech to wtedy okaże się ile jest tych wiernych. A taką narzeczoną to tylko kopnąć w tyłek i pogonić do oazy, niech tam sobie szuka męża...
~Bu3 London 23-03-2008 17:07
Ema...w Londynie w zamkniétym kosciele katolickim na dzielnicy BriXton otworzony zostal nocny klub:) Wiernych nie brakuje przychodzá i placa przed wejsciem:)
~Maruda 23-03-2008 17:40
Nie wiem czy jest czym sie cłubć? Czy już naprawdę jest taka skleroza z społeczeństwie, ze nie pamieta fali szlonych nawróceń zaraz po zmianie opcji w 1989 r. Wówcas ci co poprzednio pluli na sam widok księży, i przeczhodzili j- ak ten opisywany " cudownie nawrócony" osobnik na druga strone ulicy - zaraz sie "przechrzcili i księży juz na rękach nosiliby, gdyby owi duchowni byli lżejsi. Klamki w kościele wypolerowali. Dziś znów, jak to słusznie zauważaja internauci dla presji społecznej ciotek dwwotek z okolicy, bądź też co ladniejszej "panny do wziecia( cnoty?!) gotowi przejść na mahometaniz tym bardzie, że wówczas perzysługiwac im będzie prawo do wielu zon!!!! Rychło w czas, gdzy hormony przestana rządzic mózgiem rozwód i NOWE łowy na nową WYBRANKĘ... Wystaczy sięgnąć do statystyki rozwdów... Nie wypowiadam sie na temat wiary - jest to bowiem sprawa osobista każdego z nas. Dla mnie BÓG jest wszędzie i nawet krótka modlitwa , ale płynąca z serca niewątpliwie zastapi przede wszystkim te wiare na pokaz sąsiadom i papierową statystykę KOŚCIELNĄ... Istotnie NAWA kościelna niesie ukojenie, a spowiedź... - Ale ile ukojenia daje to ŚWIATYNIA BOSKA ścieżek papieskchi.. których część propaguje Pan Leszek Zbyszek z Sobieszowa. Szkoda, , a moze dobrze, że zajął się szlakiem rowerowym... bo takiej pasjii tylko pozazdrościć - i podziwiac, bo tym węcej daje KOŚCIOŁOWI niz nawet 10 PSEUDONAWRÓCONYCH. Wiem, że nawet te JEGO zamiary zajma wiele czasu - ale sugeruje nadał tę BOSKA ŚWIATYNIE Papieskich szłaków tak umłowanych przezKsiędza Wojtyłe Gór Olbrmich ( Karkonoszy) DO KTÓRYCH DOSTEPU TAK ZAWZIECIE BRONI KPN. Do spotkania w tej świątyni Panie Zbyszku Niech na tych Papieskich szlakach wędrówki modla sie z serca naprawdę wierni NAJWYŻSZEMU, a nie tylko faryzeusze pozorujący MIŁOSC pomnikami i innymi tworami ( cy raczej potworkami) szpecacymi naturalne ŚWIATYNIE BOŻE
kazimierzp 26-03-2008 22:23
Jak powiedział Voltaire: "Bóg oczywiście istnieje, ale jeżeli Boga nie ma, to należałoby Go wymyślić!". Każdy myślący człowiek składa się z wątpliwości, na temat wiary też! Uważam, że człowiek całkowicie oddany wierze ma życie dużo łatwiejsze! Wszelkie życiowe problemy, wątpliwości mają swoje odniesienia w Pismie Świętym! Ale czy to zgodne z wiarą chrześcijańską takie bezkrytyczne podchodzenie do wszystkiego, bez żadnych wątpliwości, przecież powiedziano: "w trudzie żyć będziesz!", więc musimy żyć pełni wątpliwości, refleksji...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Radni KO przeciw kupcom?

Oszust pod kluczem

Świętują Niepodległość

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
782
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%