MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Artyści związani z Kotliną Jeleniogórską

Wiadomości: Region
Wtorek, 21 czerwca 2016, 7:47
Aktualizacja: 7:52
Autor: R.P.
Fot. R.P.
Kotlina Jeleniogórska pełna jest miejsc inspirujących, spokoju sprzyjającego twórczości, a atmosferę tworzą przede wszystkim Karkonosze – stare, łagodne u szczytów, lecz robiące wrażenie swą masą pasmo górskie, miało ono swoje miejsce w twórczości Hrabala, zachwycał się nimi Juliusz Słowacki, a Tadeusz Różewicz pokochał je tak bardzo, że postanowił zostać tu na zawsze – tak jak tancerz Henryk Tomaszewski, spoczywa na ewangelickim cmentarzyku obok świątyni Wang.

Oprócz gór, budząca natchnienie jest osobliwa architektura - piękne poniemieckie domy typowe dla stylu karkonoskiego, jeleniogórska secesja i charakterystyczne kamienice - w jednej z nich mieszkał wraz z rodziną Stanisław Bareja. To tu kształtów zaczął nabierać jego abstrakcyjny humor. Od absurdu niedaleko do Sławomira Mrożka, który Jelenią Górę nie raz wspomina w swych dziennikach. To przecież tutaj wiosną 1958 roku napisał sztukę ''Policja'', która przyniosła mu światowy rozgłos. Wspomina Sobieszów, gdzie mieścił się Dom Pracy Twórczej - skąd niedaleko na zamek Chojnik - cel jego pieszych wędrówek.

Nieopodal Zachełmie, gdzie znajduje się willa ''Pan Twardowski'' - mieszkał w niej i komponował Ludomir Różycki, po drugiej stronie przełęczy dom swój miał wirtuoz, pianista Władysław Kędra. Inspiracje muzyczne w Sosnówce poprzez medytacje czerpali współtwórcy alternatywnej sceny jazzowej - Tymon Tymański i Mikołaj Trzaska - założyciele legendarnej grupy ''Miłość''.

Kotlina Jeleniogórska miała też niewątpliwy wpływ na twórczość Tomasza Gwincińskiego - bydgoskiego multiinstrumentalisty, kompozytora i reżysera związanego z klubem ''Mózg''. Zauroczony tutejszymi widokami i klimatem postanowił przenieść się w te okolice wraz z rodziną.

Karkonoskie krajobrazy to przede wszystkim inspiracja dla malarzy, a nigdy ich tu nie brakowało. W Szklarskiej Porębie, w urokliwym domku zwanym ''Vlastimilowką'' żył i tworzył Wlastimil Hofman - wybitny polski przedstawiciel symbolizmu. Józef Gielniak, nierozerwanie związany z sanatorium ''Bukowiec'' - które często było tematem jego grafik, po długiej walce z gruźlicą, spoczął on na cmentarzu w Kowarach.

Przed wojną na swych obrazach Karkonosze uwieczniali m.in.: Otto Dix, Artur Ressel, Carl Ernst Morgenstern, Adolf Dressler, Hermann Hendrich, czy Erich Fuchs mieszkający wówczas w Gruszkowie, a następnie w Przesiece, którą z malarstwem łączy też pewne kuriozum, mianowicie to tutaj, w restauracji ''Waldschlösschen'', odnaleziono zaginione dzieła Jana Matejki ''Rejtan'', ''Batory pod Pskowem'' i ''Unia Lubelska''. Wspomniany wyżej Erich Fuchs oprócz słynnego cyklu ''Schlesisches Bergvolk'' stworzył tez ilustracje do dramatu ''Tkacze'' noblisty Gerharta Hauptmanna. Sam Hauptmann mieszkał nieopodal, w ówczesnym Agnetendorf, przemianowanym po wojnie na Agnieszków gdzie pisarz w 1946 roku zmarł. Dziś Agnieszków to Jagniątków wchłonięty przez Jelenią Górę, stając się jej górską dzielnicą, a piękna willa niemieckiego noblisty to obecnie muzeum jego imienia.

Jadąc dalej w stronę gór trafimy do Michałowic - urokliwej wsi, cieszącej się dwoma prywatnymi teatrami, jeden z nich to dobrze znany ''Teatr Nasz'' założony przed Jadwigę i Tadeusza Kutów. I to właśnie oni, ale i również aktorzy, reżyserzy teatru im. Cypriana Norwida, Zdrojowego Teatru Animacji, muzycy Filharmonii Dolnośląskiej, działacze Jeleniogórskiego Centrum Kultury, Biura Wystaw Artystycznych kontynuują artystyczne tradycje Kotliny Jeleniogórskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ostatni poranek z Mami Fatale

Ojcowie górą!

Polski finisz Rytmu i Melodii w filharmonii

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~obernadkurniczy 21-06-2016 9:36
I co z tych nazwisk wynika? NIC. Po pierwsze nikt o nich nie wie, poza głęboko zainteresowanymi. Po drugie coraz mniej się interesujemy historią. A po trzecie JEDYNYMI ZNANYMI ARTYSTAMI Z JELENIEJ GÓRY SĄ OBECNIE Igor Kwiatkowski i Robert Motyka. Czyli PARANIENORMALNI. I nikt im nie podskoczy przez najbliższe lata.
~jigmuzak 21-06-2016 10:07
Kabaret typu PARANIENORMALNI raczej nie może zostać skategoryzowany pod szyldem ARTYŚĆI. Nie przesadzajmy. To po prostu dość marnej jakości rozrywka. Wszyscy od razu chcieliby być nazywani artystami tylko dlatego, że robią z siebie durniów na scenie, pstrykają focie albo jęczą do gitary na youtubie. Proporcje znać nam trzeba. Jest sztuka i jest sztuka.
~ 21-06-2016 13:10
Kabaret Paranienormalni to sa prawdziwi artysci poniewaz nie utrzymuja sie z dotacji nie sa na zadnych miejskich etatach zyja z tego co zaplacimy my ich publika.
~Rick 21-06-2016 13:16
Urodzeni i kształceni ( "Żerom" ) w Jeleniej Górze Piotr Skarga i Jacek Ziobro ???
~ja 21-06-2016 15:11
Mnie te nazwiska mówią bardzo dużo.To jest tożsamość tego miejsca i jego wielka kultura. Natomiast z całym szacunkiem nie mam pojęcia kto to jest p.Motyka czy P.Kwiatkowski.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kontrowersyjne nagranie nauczyciela

Wypadek w Radomierzu

O zdrowym jedzeniu w Książnicy Karkonoskiej

Z miłości – finał Festiwalu Obrzędów

Piosenka Lwowska i Kresowa

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
1258
Tak
78%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%