MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ars poetica pod Karkonoszami

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 15 września 2018, 8:45
Aktualizacja: Poniedziałek, 17 września 2018, 7:25
Autor: Jarosław Czarnoleski
Fot. Użyczone/Jarosław Czarnoleski
W kawiarni „Muza” Osiedlowego Domu Kultury rozpoczął się jesienny cykl ars poetica. Spotkanie odbyło się pod hasłem „Karkonosze i Ja”, taki bowiem nosi tytuł poetycki tomik, który został wydany przez Stowarzyszenie Literackie w Cieniu Lipy Czarnoleskiej. Znalazły się w nim wiersze 37 autorów, w tym również zdjęcia jeleniogórskiego fotografika Janusza Moniatowicza.

Po przywitaniu w imieniu gospodarza ODK i zapoznaniu gości z programem przez Dominikę Krop, spotkanie poprowadziła prezes stowarzyszenia Danuta Mysłek razem z Izydorą Anną Pylińską.

Prezes stowarzyszenia serdecznie podziękowała za długoletnią owocną współpracę dyrektor ODK Sylwii Motyl, której tomik został dedykowany. Przypomniała również, że w sierpniu stowarzyszenie zorganizowało podróż studyjną na Warmię i Mazury pod hasłem „Dotknąć historii” i wraz z Bartoszycką Grupą Literacką „Barcja”, Gminną Biblioteką i Centrum Kultury z siedzibą w Górowie Iławeckim zorganizowało seminarium literackie „Dotknąć historii”, na którym z wykładem wystąpił ks. kanonik Jan Pietrzyk, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i znawca historii starożytnych Prus. Następnie we wrześniu odbyło się w lubańskim Motelu Łużyckim seminarium literackie „Niepodległa na dotknięcie słowa”, zorganizowane przy współpracy Dolnośląskiej Grupy Literackiej „Nurt”, na którym z wykładem inauguracyjnym „Literatura w służbie narodu” wystąpiła Maria Suchecka. Zwieńczeniem tych obchodów - z wierszy przysłanych na konkursy - będzie powstający almanach.

Almanach poetycki „Karkonosze i Ja” jest kolejnym zbiorem wierszy opisującym miłość do Gór Olbrzymich. Komuś nieobznajomionemu z literaturą, kto wzdycha pod nosem – znowu jeszcze jeden, należy wyjaśnić, że góry niosą w sobie aurę tajemniczości, podobnie jak poezja: zawsze odkrywamy w niej coś nowego. Odkąd turyści zaczęli odbywać wycieczki w Karkonosze, a za nimi artyści, każdy próbował na swój sposób interpretować tę aurę, czy był to malarz Caspar David Friedrich na przełomie XVIII-XIX w., czy Izabela Czartoryska, wspominająca tragarza Piotra Fidlera, który żegnał ją kwiatami zbieranymi nocą, czy Carl Hauptmann opowieścią o Duchu Gór. Każda epoka i każde pokolenie pozostawiało po sobie ślad.

Nie inaczej jest z tomikiem „Karkonosze i Ja”. Zdjęcia Janusza Moniatowicza odsłaniają przed nami dobrze nam znane krajobrazy, ale dzięki profesjonalnemu oku fotografika możemy poznać inną naturę św. Wang w Karpaczu lub Śnieżki spowitej nocą śniegiem i mrozem. Znajdziemy tu również wiersze zmarłego w 2016 r. Tadeusza Siwka, barda karkonoskich szczytów i rzek, zaprezentowane przez znanego germanistę i krytyka literackiego Jerzego Łukosza; jeleniogórskiej poetki Krystyny Brzezińskiej, którą pożegnaliśmy w tym roku; wiersze osób z Warsztatów Terapii Zajęciowej przy Polskim Towarzystwie Walki z Kalectwie w Jeleniej Górze: Joanny Baranieckiej, Grzegorza Kordka, Cezarego Klukiewicza, Ewy Musiał, Moniki Orman, Norberta Ulewskiego, Przemysława Wiśniewskiego oraz ich opiekunki, Danuty Józefowicz-Heyduk. W tomiku zadebiutowały Krystyna Stefańska i Maria Migdalska.

Temat utworów jest różny. Wspomnieniowy - jak u: Józefa Zapruckiego, Stanisława Schuberta, Danuty Mysłek, Alfredy Dziedzic, Izabeli Rochnowskiej, Krystyny Sławińskiej i Wiesławy Siemaszko-Zielińskiej. Opiewający urodę gór - jak u: Teresy Anacko, Izabeli Bill, Anny Boruty-Lechowicz, Grażyny Domagalskiej, Janusza Dereczki, Anny Grin, Mieczysławy Kłos-Kuligowskiej, Sławomiry Korony-Szadkowskiej, Wiesławy Linder, Janiny Lozer, Urszuli Musielak, Ewy Olszewskiej, Marii Pastor. Refleksyjny, jak: u Marii Sucheckiej, ks. Jana Pietrzyka czy Roberta Bogusłowicza czy żartobliwy jak u Huberta Horbowskiego.

Oprawę muzyczną zapewnił Ryszard Stańko, członek Jeleniogórskiego Klubu Literackiego, który zaprezentował swój wiersz „Jesieni się”. Jesienna dekoracja Izydory Anny Pylińskiej przykuwała uwagę przez cały wieczór i na koniec wieczoru została podarowana gościom.

Twoja reakcja na artykuł?

6
86%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
14%
Przeraża

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Posłanka Czernow o budżecie państwa

Z Dobromiłą o Grenlandii

Robert Biedroń w Jeleniej Górze

Wierszem i prozą

Kontrowersje wokół przetargu

Zielono mi... w ZTA

To będzie ekopiknik!

Szpital na krawędzi!

Sonda

Rząd przyznaje, że pomimo 500+ dzietność spada. Czy to świadczenie zlikwidować?

Oddanych
głosów
1112
Tak
59%
Nie
37%
Nie wiem
4%