MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ania Jędrzejczyk odeszła na zawsze

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Sobota, 29 października 2011, 9:35
Aktualizacja: 9:35
Autor: Maria Suchecka
W sobotę na cmentarzu w Karpaczu o godzinie 11 pożegnamy naszą Drogę Koleżankę Anię Jędrzejczyk. Poetkę, polonistkę, działaczkę społeczną, harcerkę, liderkę środowiska literackiego w Karpaczu, zapaloną obrończynię czystości Karkonoszy.

O zachowanie piękna tych gór, które kochała, walczyła nieprzerwanie. Należała do Stowarzyszenia Jeleniogórski Klub Literacki, do grupy poetyckiej Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej, do lokalnych organizacji, aktywizujących społeczność Karpacza na rzecz kulturalnych i ekologicznych działań.

Ania, urodzona w marcu 1946 roku we wsi Łomnica koło Nowego Tomyśla , z wczasowiskiem pod Karkonoszami związała się w 1968 roku. Osierocona o poranku życia przez Ojca i Matkę, niepocieszona po wczesnej śmierci Siostry, musiała samotnie pokonywać meandry życia. Była nauczycielką, kochała swój zawód, kochała dzieci i młodzież. Nie założyła rodziny, nie doczekała się własnych dzieci, więc te cudze uznawała za swoje.Zyskała przyjaciół, zyskała szacunek i uznanie tych, którzy ja poznali, którzy z Nią współpracowali.

Powiadomiona o śmierci Ani Małgorzata Mierczak z Salzburga, pomysłodawczyni i realizatorka muzycznych festiwali w Karpaczu, prezes Międzynarodowego Towarzystwa Artystycznego Opera Ducha Gór, w którym i Ania Jędrzejczyk działała ,tak powiedziała o Zmarłej: To byla bardzo niezwykła, utalentowana osobowość, wrażliwa na piękno Świata i żyjących na nim ludzi, otwarta na sprawy innych, pełna POZYTYWNYCH emocji... Oddana innym, a zaniedbująca swoje sprawy doczesne. Pochodziła jakby z innego, zapomnianego dziś Świata, w którym idee były ważniejsze od spraw materialnych.

Anna zorganizowała niejedna Biesiadę Literacką pod Śnieżką, pisała wiersze, pięknie recytowała, zamieszczano jej poezję w almanachach, prezentowano w radiu, zabiegała o innych, nie zabiegała o swoje sprawy. Dla Niej największą wartością było życie duchowe, natura, sztuka, literatura. W 2008 roku doczekała się swojego tomiku ”Dogonić siebie”.

Teraz Jej wiersze nabierają jeszcze głębszej treści. I wzruszające jest wyznanie Autorki z notki biograficznej na okładce: ”Zawsze, czy byłam nauczycielką, harcerką, czy organizatorką ich wolnego czasu, na pierwszym miejscu było (..) „moje cudze dziecko”. Zawsze chciałam wpoić mu tę wrażliwość, którą można wyśpiewać, udowodnić pracą, przeczytać w dobrej książce, spełnić we własnej wędrówce”.

Ania swoją wędrówkę zakończyła. Żyć będzie dalej w swoich wierszach oraz we wszelkim dobru, które przekazała innym. I w naszej pamięci.

Koleżanki i koledzy z literackiego środowiska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Święto województwa  

Zaklęcia Harmonii

Sprawdzian w górach

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~R.Kiełek 29-10-2011 10:50
Niech dobry Bóg przyjmie ją do grona ANIOŁÓW...Cześć jej pamięci...!!!
Piipi Jelonkowa 29-10-2011 11:20
. .. nie ! .. nie ! odeszła na ZAWSZE ! .. bo pozostawiła dla nas swoje wiersze,gdzie mieszka jej DUSZA !
~inny 29-10-2011 11:39
Smutna wiadomość. Pamiętam, że chodziłem do P. Ani na korki z polskiego, żeby maturę zdać.. :-) Spoczywaj w pokoju.. [;]
~ 29-10-2011 13:15
Człowiek,kiedy się rodzi nie wie,że największą trudnością w życiu jest - nie zatracić siebie...JEJ się udało.Niech spoczywa w spokoju....
~arttok 29-10-2011 15:55
Najgorsze,ze ostatnie lata spędziła sama jak palec, bez żadnej pomocy, a na cmentarzu pseudo przyjaciele chlipali FAŁSZYWIE ŻALOSNIE . To jest zenada. Spoczywaj w pokoju
~ 29-10-2011 16:28
W ciszy i w samotności czasem można usłyszeć więcej, niż w gronie pseudo przyjaciół.Człowiek godny, o tym wie.Godność jest najpiękniejszą cechą jaką człowiek posiada.Ona z nią odeszła...
~Konrad 29-10-2011 18:15
Pokój jej duszy. Miałem okazję poznać Panią Anię - zdarzały nam się długie rozmowy o życiu. Otrzymałem także jej tomik poezji. I za to jej dziękuję i dzięki temu będzie żyła w tych pięknych wierszach.
~iza 29-10-2011 20:15
Była wspaniałą kobietą, która była bardzo silna a zarazem tak bardzo wrażliwa... Niech spoczywa w pokoju,gdyż bardzo sobie zasłużyła [*]
~AWATAR 29-10-2011 20:30
CÓŻ Rozprawiać!Wspaniały pedagog,harcmistrz.Znałem Panią Anie z Centrum Pulmonologij."ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI,TAK SZYBKO ODCHODZĄ."Wychowanek. Zawsze będzie w mojej pamięci.
~bea 29-10-2011 20:47
Zawsze będziesz w moim sercu....................wybacz mi proszę
~ 29-10-2011 21:13
Była kochanym człowiekiem ,uczyła mnie w szkole zawsze będzie w mojej pamięci,niech spoczywa w spokoju
~KAmien 29-10-2011 22:31
Czlowiek dusza za wsze pomocna i otwarta dla ludzi. Pokoj jej duszy...
~lotos 30-10-2011 9:47
Zgadzam się z arttok. Oczywiscie, byla to wspaniała kobieta, ale jakos wiekszosc z wypowiadających sie ludzi nie kwapiła się, zeby Jej pomagac....... Spoczywaj w pokoju [*]
~ja 11-02-2013 20:30
Mam ją w sercu od 1971 roku.Wraca do mnie jak bumerang, Karpacz to jej świat,nam w Świetlanej Górze oddała siebie. Ale widzę to dopiero teraz. To prawda że ci których kochała nie dbali o nią.Pozorowaną swobodą pokrywała samotność.Jest mi za nas wszystkich WSTYD(.)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Trudny dojazd do SP 3

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Finał z przytupem

Widok z wieży na Trójgarbie zachwyca!

Złoty Krokus dla...

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
210
Tak
54%
Nie
38%
Nie wiem
8%