MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Środa, 15 lipca
im. Henryka, Włodzimierza

Angielski? Bo przyda się w życiu

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ REGION
Czwartek, 6 maja 2010, 14:51
Aktualizacja: 21:34
Autor: Ania/ Angela
Fot. Ania
Dzisiaj maturzyści zdawali pisemny egzamin z języka obcego nowożytnego. Większość wybrała język angielski. W Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Jeleniej Górze do testów podstawowych zasiadło około 150, a w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Kowarach, trzydziestu maturzystów.

Dzisiejsza pisemna matura z języka angielskiego wygląda nieco inaczej niż w poprzednich dwóch dniach czyli na matematyce i języku polskim. Maturzyści do arkuszy zadań zasiedli o godzinie 9.00, ale na napisanie egzaminu mięli tylko dwie godziny. W tym czasie musieli napisać dwa listy: formalny i nieformalny, odsłuchali nagrania, odczytali też teksty i na ich podstawie określali ich prawdziwość lub fałsz. Jak mówią, na poziomie podstawowym, niewiele było gramatyki, a słownictwo nie należało do zbyt skomplikowanego.

– Kiedy zobaczyłam, że do napisania jest list formalny i nieformalny, to wiedziałam, że wszystko będzie dobrze, bo to jest bardzo łatwe. Na poziomie podstawowym nie było części gramatycznej, będzie na poziomie rozszerzony, który będę zdawała o godzinie 14.00. Całość była bardzo prosta, ale koleżanki po egzaminie mówiły, że miały sporo problemów ze zrozumieniem nagrań – mówiła Katarzyna Zdziech, tegoroczna maturzystka z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Jeleniej Górze.

Do podstawowego poziomu z języka angielskiego w ogóle nie przygotowywał się natomiast Albert Komada. Sporo czasu poświęcił natomiast na poziom rozszerzony, a w szczególności na gramatykę. Mimo jego dobrej znajomości języka, przyznał, że zadania dotyczące odsłuchiwania nagrań w języku angielskim nie były najłatwiejsze. Na czym więc polegała trudność?

– Żeby dobrze zrozumieć sens mówionych zdań angielskich, trzeba być z językiem angielskim „osłuchanym”, wtedy jesteśmy w stanie zrozumieć co Anglicy chcą nam przekazać. Nie wystarczą zwykłe lekcje w szkołach, trzeba intensywniejszego obcowania z językiem - mówi.

Z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Jeleniej Górze do matury z języka angielskiego przystąpiło 150 uczniów, do języka niemieckiego tylko jedna trzecia tej liczby. Dokładnie tak samo było w Kowarach, gdzie do matury podstawowej z języka angielskiego przystąpiło trzydziestu uczniów, a do języka niemieckiego tylko 10.

– Poszło mi dobrze, niektórzy koledzy narzekali jednak, że nie było łatwo. Same listy nie sprawiały trudności, ale część dotycząca pisania i słuchania już tak – mówi Mateusz Słoka, uczeń z Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Stanisława Lema w Kowarach. – Uczyłem się zarówno języka angielskiego i niemieckiego, ten pierwszy uważam za język ogólnoświatowy, dlatego zdecydowałem się zdawać go na maturze.

Szesnastoosobową grupę z kowarskiego liceum do egzaminu przygotowała Małgorzata Dawiec, nauczycielka języka angielskiego. O godzinie 14.00 maturzyści, którzy zdecydowali się na pisanie części rozszerzonej z języka obcego nowożytnego, zasiedli do kolejnego egzaminu. Wyniki całej matury poznają natomiast w czerwcu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Finał konkursu Uczę się bezpiecznie żyć

Politycy komentują wynik wyborów

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~gosciu 6-05-2010 15:47
teraz matura z ang to pestka-mozna wystrzelac nic nie umiejac, i tylko 30 proc starcza na zdanie. jak ja zdawalem to bylo 51 proc na dopa a zdalem na db, poza tym byl inny poziom, jak ktos mial db to faktycznie cos potrafil, nie bylo mozliwosci dostania dobrej oceny ze strzelania :) do przodu Polsko, maturka zdana-tylko czy sie te osoby potem porozumieja za granica-Kali chciec miec i beda za psie pieniadze robic
~wrocławski_student 6-05-2010 17:11
pójdziecie na studia, poziom lektoratów ni zszy niż w liceum, po 5 latach ogólnej przerwy z językiem mimo tych lektoratów będziecie na poziomie 1 klasy liceum :)
~:) 6-05-2010 18:41
dla smutnych -można skoczyć na zmywak na wakacje douczyć się i zdać jak szekspir, don`t worry
~DjKosa 6-05-2010 22:30
jak zobaczylem pytania to smiałęm sie do łez.kuratorium juz chwyta sie wszystkiego by wyniki były lepsze niz rok temu bo siara! ::PPPPPP
~ 7-05-2010 10:45
Ja sie ciagle zastanawiam, jakimi metodami w Polsce nauczane sa jezyki obce. Do mnie do Niemiec czesto przyjezdzaja dzieci kuzynek albo znajomych -niby uczyly sie i angielskiego i niemieckiego, nawet po KILKA LAT. Efekt? Ani be, ani me w zadnym z tych jezykow....To samo obserwuje w polskich hotelach-panienki po "Hotelarzu", gdzie na pewno mialy jezyki obce ledwie wydukaja pare slow po angielsku czy niemiecku. Czemu tak jest?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Uzupełniający egzamin do cieplickiego „Plastyka”

Czas na egzamin ósmoklasisty

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Czyżby Andrzej Duda?

Półkolonie z MOS–em po pierwszym turnusie

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
722
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
13%