MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Alicja Dusińska radną Rady Miejskiej

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 12 października 2016, 10:31
Aktualizacja: Czwartek, 13 października 2016, 8:47
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Wczoraj (11.10) podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Jeleniej Góry ws. czynszów, doszło do ślubowania Alicji Dusińskiej, która zastąpiła w radzie Wojciecha Łużniaka z komitetu prezydenta Razem Zmieniamy Jelenią Górę. Jakie odczucia po pierwszej sesji ma nowa radna i jakie cele stawia przed sobą?

Z Alicją Dusińską rozmawia Przemek Kaczałko:

Jak ocenia pani dotychczasową pracę Rady Miejskiej? Jest merytoryczna, czy bardziej polityczna?
- Szczerze mówiąc, zaskoczona byłam brakiem merytoryki na tej radzie. Wydaje mi się, że jest głównie nastawiona na boje polityczne, to mi się bardzo nie podoba. Jestem optymistką i mam nadzieję, że to się zmieni, bo nie po to rada się zbiera, żeby toczyć populistyczne walki, tylko osiągnąć cel.

Wchodzi pani w połowie kadencji – to nie jest łatwe, ale na pewno ma pani jakieś cele, zamierzenia...
- Tak. Nie jest to łatwe, bo w wielu sprawach mam jeszcze zaległości, próbuję to na dzień dzisiejszy w jakiś sposób uzupełnić. Na pewno chciałabym pracować w komisjach, w których wiem, że będę się czuła dobrze i będę mogła coś do nich wnieść.

Jakie to są komisje?
- Chciałabym zaistnieć w Komisji Oświaty, Komisji Kultury, Komisji ds. Młodzieży. Ewentualnie w komisji zajmującej się socjalnymi sprawami w mieście – tam myślę, że będę się dobrze czuła.

Ma pani konkretne projekty, które chciałaby zrealizować?
- Bardzo wiele obiecano przed wyborami. Wiem, że realia bardzo się zmieniły i wiele z tych obietnic straciło finansowanie, na pewno też przez polityczne działania. Natomiast można się skupić na tym, co obiecało się mieszkańcom – nawet ja osobiście. W jakiś sposób postarać się zrealizować – być może kosztem szukania tych pieniążków gdzieś indziej. Dobrze by było, gdyby cała rada chciała na to spojrzeć od strony merytorycznej.

Jakie to były obietnice?
- Bardzo prozaiczne. Jak się dzisiaj mówi, że 4 miliony to nic, to gdzieś tam znikają – to były drogi osiedlowe, doświetlanie dzielnic. Jestem przeciwnikiem mówienia, że 4 miliony rocznie to nic. Za chwilę pójdziemy na sesję, powiemy że prezydent jest „be”, bo nie dał na lampę, na drogę, na coś innego. To jest bardzo wygodne wśród opozycji utrzymywanie, że oni wszystko dadzą – to jest populizm.

Wiele osób zna panią z działalności w Orient Expressie. Czym się pani obecnie zajmuje?
- W czasach związanych z pracą Orient Expressu miałam to szczęście, że poznałam bardzo szerokie grono naszych mieszkańców. To były grupy bardzo zróżnicowane: młodzież, emeryci, Uniwersytet Trzeciego Wieku, stąd myślę, że mam rozeznanie w tym, czego ludzie oczekują. Będę się starała to wykorzystać. Obecnie po zamknięciu działalności pomagam córce w prowadzeniu działalności gospodarczej, nie zajmuję się w tej chwili zawodową pracą. Nie ukrywam, że byłam przed, ale myślę, że teraz poświęcę się działalności w Radzie Miejskiej.

Startowała pani z komitetu prezydenta. Nic się nie zmieniło? Cały czas popiera pani działania prezydenta?
- Popieram wszystkie działania prezydenta, które służą miastu. Politycznie jest mi bliżej do tej strony, niż do jakiejkolwiek strony radykalnej. Nie lubię radykalizmów w żadnym wydaniu: ani politycznym, ani życiowym.

Nie jest pani członkiem żadnej partii?
- Nie. I nie zamierzam.

Ogłoszenia

Czytaj również

Bulwar niemal gotowy

Kruszwicka z wykonawcą!

O świetlicy mogą pomarzyć?

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~ 12-10-2016 12:50
Teraz to córka bez przeszkód będzie prowadzić działalność
~ 12-10-2016 13:08
Znam Pania Alicje od dawna. To rzetelna, madra i kuluralna osoba. Pochodzi z bardzo dobrej, porzadnej rodziny. Gratuluje i zycze owocnej pracy.
~ 12-10-2016 17:05
Ani prezydent, ani rada nic nikomu nie daje. To są nasze, podatników pieniądze.
czlowiekpuszcza 12-10-2016 20:24
A czym Ta Pani się zajmuje w życiu?
~nerwypuszczają 12-10-2016 21:18
Pani sama twierdzi, że zajmuje się w tej chwili "niczym" i nie ukrywa, że : ..."była przed " nie mówi czym, ale teraz się zajmie ! Następny FACHOWIEC w Radzie Miejskiej z kierunkowym, dobrym wykształceniem, ze stażem zawodowym i bagażem doświadczeń w biznesie i zarządzaniu. Jelenia Góra - to miasto SPECJALISTÓW, a wiemy od czego ???
~kabe 13-10-2016 0:54
Pani radna, ja proponuję, niech Pani wynajmie wielki walec, przejedzie się po tych wszystkich hipermarketach i przywróci dawny przestrzenny wygląd temu miastu. No od bidy jeden można zostawić, wystarczy. Po co tyle tych blaszaków na raptem 80 tys mieszkańców?
~ 13-10-2016 2:42
Interesik nie wypalił, to se porządzimy.
~dokładnie 13-10-2016 9:29
Interesik nie wypalił to teraz będzie brała dietę radnego a córka to zdaje się przebywa na emigracji więc jakim cudem prowadzi tu firme???
~ 13-10-2016 9:34
Pani Ala prowadzila przez lata Orient Express lokal na dworcu PKP gdzie odbywaly sie super koncerty i dobrze ze zajmie sie sprawami kultury bo sie na tym zna.
~ja wol 13-10-2016 9:50
tak sie zna na sprawach kultury i takie super byly te koncerty ze az splajtowala :))))))))))))))
~cieplice 1 13-10-2016 14:11
Brawo
MaGa Gosia Ko 14-10-2016 9:35
Wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu. Gratulacje i owocnej pracy zycze!
~ 17-10-2016 13:06
Erient Expres splajtowal nie dlatego, ze Pani Alicja go zle prowadzila. Wrecz przeciwnie- to byl super lokal, ze swietnym programem. Ale w tym miescie nie da sie normalnie. Wiec gdy bedzie radna, ma szanse na to, by wprowadzic zmiany. Takich ludzi potrzebuje to miasto! A krytykanci niech sami zglosza kandydature wlasna- bo jak widac znaja sie na rzeczy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wielkie cięcia na Polanie Czarownic

Dużo drożej za śmieci

Promesa dla powiatu

Turystyczna niedziela bez samochodu

Co z tym SOR–em?

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
900
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%