MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Aleksander von Humboldt w cieplickim muzeum

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 6 lutego 2017, 7:36
Aktualizacja: Środa, 8 lutego 2017, 13:02
Autor: Stanisław Firszt
Rzeźba przedstawiająca A. Humboldta
Fot. Archiwum S. Firszta
W Cieplicach, po „czystkach” powojennych, pozostało niewiele obiektów ze zbiorów Schaffgotschów. Część z nich znajduje się dzisiaj w posiadaniu Politechniki Wrocławskiej, część w domach prywatnych, część w Kolegium Pijarów i część w Muzeum Przyrodniczym w Jeleniej Górze.

- Ze zrozumiałych względów zabytków sztuki i rzemiosła w Muzeum Przyrodniczym nie pozostawiono zbyt wiele. Do najcenniejszych należy niewielka rzeźba przedstawiająca sławnego podróżnika, przyrodnika i wykładowcę akademickiego w Berlinie Aleksandra von Humboldta, twórcy określenia: „pomnik przyrody”, którego imieniem nazwano zimny prąd morski na Pacyfiku (Prąd Peruwiański= Prąd Humboldta) – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze – Cieplicach.

W czasie ogołacania cieplickich zbiorów w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku obiekt ten pozostawiono, może tylko dlatego, że Humboldt był przyrodnikiem i pozwolono mu pozostać w Muzeum Przyrodniczym w Cieplicach. Tak czy inaczej rzeźba ta pozostała i jest jednym z najciekawszych i najcenniejszych obiektów tej instytucji dzisiaj.

To dzieło wykonane z brązu w 1851 roku przez Carla Wolgasta (1819-1876) mierzy 51 cm. U podstawy jest podpisane i sygnowane. Przedstawia stojącego Humboldta, opartego o wystający pień, trzymającego pióro w prawej dłoni. Jego autor był uczniem znanego berlińskiego rzeźbiarza Christiana Daniela Raucha (1777-1857), który korzystał z doświadczeń duńskiego rzeźbiarza Thorvaldsena, twórcy pomników księcia Józefa Poniatowskiego i Mikołaja Kopernika w Warszawie. Rauch był twórcą ponad 70 popiersi znanych osób, a także posągów: Scharnhorsta, Blüchera i pruskiej królowej Luisy. Najbardziej znanym jego dziełem jest konny posąg Fryderyka Wielkiego w Berlinie.

Rzeźbiarz przyczynił się także dla chwały dziedzictwa patriotycznego Polski. On to na zlecenie Edwarda Raczyńskiego wykonał rzeźbę do katedry poznańskiej (do Złotej Kaplicy), przedstawiającej pierwszych polskich władców: Mieszka I i Bolesława I Chrobrego. Do szkoły rzeźby prowadzonej w Berlinie przez Raucha łącznie uczęszczało ponad 200 artystów, w tym Carl Wolgast, autor rzeźby Humboldta i „Ucieczki Świętej Rodziny do Egiptu”.

Rzeźba przedstawiająca Humboldta nie znalazła się w zbiorach Schaffgotschów przypadkowo lub tylko z powodu posiadania przez nich bogatych kolekcji przyrodniczych. Powodem była prawdopodobnie wizyta króla Prus z osobami towarzyszącymi w Gräflich Schaffgotsch’sche Josephinenhütte, w Szklarskiej Porębie. Hutę, na zlecenie hrabiego Leopolda Christiana Gotarda Schaffgotscha, zbudował w 1842 roku szklarz Franz Pohl (1813-1884), a uruchomiono ją 8 lipca tegoż roku.

W lipcu 1846 roku hutę odwiedził król pruski Fryderyk Wilhelm IV (miał wówczas 51 lat) z żoną Elżbietą Ludwiką Wittelsbach (miała wówczas 45 lat). Przyjmował go hrabia Leopold Schaffgtosch (miał wówczas 53 lata) z żoną Józefiną (miała wówczas 47 lat), na cześć której nazwano hutę. Towarzyszył im teść hrabiego, bohater wojen napoleońskich, zamieszkały w Cieplicach (dzisiaj „Stoczniowiec”) generał Hans Ernst Karl von Zieten (miał wówczas 76 lat). Parze królewskiej towarzyszył natomiast znany już i ceniony wówczas podróżnik, przyrodnik, jeden z twórców nowoczesnej geografii, Aleksander von Humboldt (14 września 1769 – 6 maja 1859), mający 77 lat. Miał już za sobą badania i wyprawy: w dorzecze Orinoko, na Kubę, pobyt w Cartagenie i Bogocie, badanie wulkanu Chimbarazo, pobyt w Meksyku, na Hawajach, w Stanach Zjednoczonych, na Uralu i Ałtaju, chińskich dżunglach i badania nad Morzem Kaspijskim. Był cenionym wykładowcą w Berlinie i autorem wielu dzieł naukowych. Dla hrabiostwa goszczenie pary królewskiej i sławnego geografa było wielkim zaszczytem, wartym upamiętnienia.

Być może hrabia uzyskał rzeźbę przedstawiającą Humboldta w czasie kolejnych wizyt króla w Kotlinie Jeleniogórskiej, co miało miejsce w 1856 i 1858 roku (wykonano ją w 1851 roku) lub kupił ją aby upamiętnić wizytę takiej znakomitości ze świata nauki. Dzieło C. Wolgasta mogło mieć dla zbiorów hrabiego szczególne znaczenie. Było pamiątką spotkania z wielkim naukowcem i mogło być ozdobą zbiorów przyrodniczych Schaffgotschów. Przetrwało zawieruchę wojenną i „wyczyszczenie” zbiorów w latach 50. XX wieku. Wędrowało wraz z Muzeum Przyrodniczym z Długiego Domu do Pawilonu Norweskiego. O mały włos zostałoby bezpowrotnie utracone. W dniu 17 stycznia 1991 roku zostało skradzione przez nieznanego sprawcę. Lokalne jeleniogórskie media dużo się o tym rozpisywały. Wystraszony sprawca podrzucił statuetkę na śmietnik na rogu ul. Klonowica i 1-Maja. Szczęśliwy znalazca zwrócił ją muzeum. Dziś jest ozdobą tej instytucji i jedną z nielicznych pamiątek dawnej świetności Biblioteki Majorackiej Schaffgotschów i jej zbiorów.

- Warto też wspomnieć, że dwa lata po spotkaniu hrabiego z Humboldtem, światowej sławy geografem Leopold Christian Schaffgotsch poznał też polskiego geografa Wincentego Pola, który odwiedził bibliotekę w Cieplicach. O jego wizycie świadczy dzisiaj tablica pamiątkowa w holu Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze – podsumowuje Stanisław Firszt.

Czytaj również

„Pan Twardowski” – willa w Zachełmiu

Herbert Kopton i Włodzimierz Puchalski

O prawosławiu w Jeleniej Górze

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~s. 6-02-2017 15:14
Zostawili bo ktoś powiedział, że to wielki komunistyczny uczony.
~kurgast 7-02-2017 7:28
Wspomniany wyżej Hans Ernst von Zieten miał wyższy stopien wojskowy a mianowicie Generalfeldmarschall. Bardzo barwna postać no i przede wszystkim wojskowy. Szczyt jego kariery to okres wojen Napoleońskich. Zmarł 03,05.1848 w Cieplicach i tu też został pochowany na prywatnym cmentarzu. Dzisiaj pozostały tylko slady po jego mauzoleum zaraz przy rzece Kamiennej niedaleko osiedla Orle. Słyszałem tez że jakaś grupa amatorów historii naszego regionu planowała miejsce to uporządkować i odtworzyć ale chyba nie jest to łatwe.Zobaczymy.
~emil_bart 14-02-2017 20:25
Ciekawe, jak ma się negatywna postawa Pana Dyrektora Muzeum do statuetki ewangelika. Widzę pewną niekonsekwencję.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ponad 100 lat temu w Kotlinie Jeleniogórskiej

Jak „topniały” cieplickie zbiory

Młodzież z Lema dzieciom

Zakony męskie w dziejach Cieplic

Jeszcze o Ptasiej

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
1024
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%