MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Aktorskie sam na sam

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 4 października 2015, 9:09
Aktualizacja: 9:54
Autor: Manu
Fot. Archiwum Teatru
W ubiegłą sobotę (3.10) na Scenie Studyjnej jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida, w ramach jubileuszowych 45. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych, Marcin Misiura zaprezentował monodram “Zmiana światła” na podstawie tekstu i w reżyserii Bogusławy Sztencel. Spektakl został zrealizowany przez Instytut im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu w ramach festiwalu “Monosytuacje 3. Cykl małych form teatralnych”.

Sobota była ósmym dniem spotkań z teatrami w Teatrze im. Norwida. Po południu w Restauracji Teatralnej jeleniogórscy aktorzy czytali sztuki pióra Martyny Majewskiej i Przemysława Grzesińskiego.

Wieczór w głównej mierze należał do jednego aktora - Marcina Misiury, który na Scenie Studyjnej zagrał w sztuce “Zmianie światła” Centrum Kultury ZAMEK we Wrocławiu/Instytutu im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu. Istotą tego monodramu jest niedopowiedzenie, kluczenie i błądzenie. Przedstawienie rozpoczyna się od mroku, potem strumień światła powoli rozszerza się, aby w końcu ukazać bohatera i rusztowanie w pełnej jasności. Technika w teatrze odzwierciedla przebudzenie w świadomości bohatera. To tytułowe światło spaja w całość rozrzucone elementy świata.

Marcin Misiura wspólnie z Bogusławą Sztencel pokazał, jak zrobić wzorcowy monodram. Świetnie opracował tekst (na podstawie swoich osobistych przeżyć), wybierając i łącząc także współgrające interpretacyjnie fragmenty Giaura George'a Byrona w przekładzie Adama Mickiewicza oraz “Serenady” Franza Schuberta. Swoim panowaniem nad słowem dał znakomity przykład, jak we współczesnym teatrze można mówić wiersz. Jego daleka od klasycznej deklamacji wypowiedź, polegająca na błyskawicznym przechodzeniu z jednej skrajnej emocji w drugą, pozwoliła na wydobycie podczas spektaklu wrażeń i sensów.

Bohater grany przez Marcina Misiurę chce być dobrym człowiekiem. Budzi się w nim nadzieja. Potem pojawia płynna i szybka zmiana uczucia. Wypowiada tekst, który nie ma dla nikogo znaczenia, jest ważny tylko dla niego. I jest on niejako demonstracją. Artysta znakomicie chwyta żywe brzmienie współczesnej mowy, raz po raz zderza się z klasyką aktorskiego trzynastozgłoskowca.

Niewyszukany, życiowy monolog brzmi w ustach Marcina Misiury krystalicznie prosto i czysto, jak komunikat o wartościach najprostszych. A samym tokiem mowy potocznej przyciąga uwagę. Jest to dowód, że świetny aktor może nawet z nader skąpego tworzywa budować rolę. Rewelacyjny aktorsko Marcin Misiura posiada bardzo dużą świadomość ciała i potrafi wykorzystywać jego możliwości. To właśnie stanowi siłę tego monodramu - precyzyjne, płynne przeobrażenia.

Późnym wieczorem w Restauracji Teatralnej, w ramach Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych, odbył się koncert “Shakespeare SONETY rogacewicz&sikora”, podczas którego można było wysłuchać 15 sonetów autorstwa Williama Szekspira, wspartych muzyką Krzysztofa Rogacewicza i Pawła Sikory w nietuzinkowych aranżacjach przy wykorzystaniu takich instrumentów jak dwie gitary, instrumenty klawiszowe oraz fagot. Muzycznie nawiązują one zarówno do Anglii elżbietańskiej, jak i muzyki współczesnej.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Czas na premierę Teatru Maska

Zderzenie toyoty z karetką pod szpitalem

Tartak Sobieszów – pamięć o ludziach i zakładzie

Jeleniogórska Liga Rocka wraca do łask

Stadion w Karpaczu jest już prawie gotowy

Pomoc mają we krwi

Kapitalny wieczór z zespołem Lao Che

„Łotrzyce” w Teatrze im. C. K. Norwida

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
395
Tak
60%
Jest dobrze, jak jest
14%
Nie
24%
Nie mam zdania
2%