MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Agatowy raj w Płóczkach

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 20 czerwca 2010, 8:55
Aktualizacja: 10:00
Autor: KAM
Fot. KAM
Wczoraj odbył się festyn rodzinny w Płóczkach Górnych pod Lwówkiem Śląskim. W czasie imprezy nie zabrakło wycieczki edukacyjnej na pola agatowe. Choć samochód terenowy dwa razy zakopał się w błocie, wszyscy byli zadowoleni.

Imprezę zorganizowano z okazji przyznania przez Urząd Marszałkowski ponad 4 tysięcy złotych, które przeznaczone zostaną na promocję wsi. Dla Płóczek Górnych to duży zastrzyk gotówki, dzięki, której będziemy mogli się promować wydając ulotki czy broszury – mówi Wiesława Fiszer sołtys wsi.

Kilka tygodni temu Płóczki Górne i wieś Mojesz pod Lwówkiem Śląskim skorzystały z programu „Dolnośląska odnowa wsi”. Złożone wnioski przeszły pozytywnie każdy etap. Pieniądze maja zostać wykorzystane na promocję danej wsi.

Podczas festynu, który rozpoczął się kilkanaście minut po godzinie 12, zaproszeni goście udali się na odsłonięcie pamiątkowej tablicy, która wita gości w Płóczkach. Symbolicznego odkrycia tablicy dokonali, między innymi, Ireneusz Maciejczyk zastępca burmistrza Lwówka Śląskiego i Bożena Mulik szefowa LGD „Partnerstwo Izerskie”. W czasie uroczystości zostało także zaprezentowane logo wsi, które przedstawia kopacza agatów.

Po pamiątkowym odsłonięciu tablicy goście wybrali się na mini ekspedycję na pola agatowe. Płóczki słyną z pól agatowych, niestety nie można już na nich wykopywać agatów. Bronią tego przepisy Agencji Nieruchomości Rolnej, która jest właścicielem agatowych pól. Uczestnicy wyprawy musieli się zadowolić agatami, które znaleźli na powierzchni gruntu. Sukces był i tutaj – niektórym udało się znaleźć kilkanaście minerałów.

Dobrym łowcą agatów okazał się Leszek Krokosz z lwóweckiego magistratu, który sądząc po ilości zebranych minerałów, znalazł ich chyba najwięcej. Na agatowych polach, krótki wykład przeprowadził „agatowy dziadek”, który wyjaśniał genezę powstawiania agatów i podkreślał walory tych wspaniałych minerałów.

Na szczere słowa uznania i podziękowania zasługuje Antoni Jackiewicz, gospodarz ekskluzywnej agroturystyki w Płóczkach Górnych o nazwie „Pod zielonym Jajem”. Pan Antoni to największy miłośnik marki Land Rover w regionie. Land Roverów ma kilka, a dla swoich gości organizuje wycieczki tymi samochodami po okolicach.

Do samochodu Antoniego Jackiewicza wsiadło 10 osób, kilkudziesięciu minutowa wycieczka na pola agatowe była prawdziwą frajdą. Choć Land Rover zakopał się dwa razy na błotnistym terenie przewodnik bez problemu wyszedł z opresji z uśmiechem pocieszając swoich pasażerów. Antoni Jackiewicz przez wiele lat organizował ekstremalne wycieczki na Saharę, dlatego jazda po polnych drogach w Płóczkach to dla niego frajda i rozrywka.

Po bardzo ciekawej wyprawie na pola agatowe rozpoczęła się prawdziwa feta. Wiesława Fiszer sołtys wsi zaspokajała podniebienia mieszkańców Płóczek i zaproszonych gości. Furorę robiła pieczona kaczka nadziewana kaszą gryczaną, pieczone pierożki i wyroby regionalne przygotowane przez wiejskie gospodynie. Na słowa pochwały zasługuje pokaz cięcia i szlifowania agatów. Każdy, kto znalazł agaty na polu agatowym mógł za darmo przy pomocy fachowca przeciąć i oszlifować minerał.

W czasie festynu prawdziwy raj miały także dzieci, które brały udział w licznych konkursach i zabawach. Mieszkańcy festynu mieli także nie lada frajdę oglądając mecz pomiędzy mężatkami a pannami. Lepszymi okazały się panny, które otrzymały puchar burmistrza Ludwika Kaziowa. Nagrodę wręczał naczelnik Leszek Krokosz z lwóweckiego urzędu.

Kolejny festyn w Płóczkach już w następnym roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Giną woreczki na psie odchody

Promesa dla powiatu

PiS apeluje do mieszkańców

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~mm 20-06-2010 9:17
Impreza ok, ale organizatorzy sie nie popisali rozumem, wożenie ludzi w przyczepce za traktorem - dobrze że nie było żadnego wypadku, dotacja by nie wystarczyła na odszkodowania, a 10 osób w aucie to juz autobus i koncesja na przewóz - gdzie byla policja. Głupota organizatorów.
~do ~mm 20-06-2010 13:12
zawsze trafi sie jakis idiota taki ja ty!najlepiej zostac w domu i siedziec pod poduchami to moze nic sie nie stanie!kazdego dnia na wioskach jezdzi sie na przyczepie!
~Gość 21-06-2010 9:40
Może kiedyś to był raj AGATOWY , obecnie to jest nędza - jeszcze dobrze się nie przyjedzie a już znajdzie się ktoś /gościu z NIVĄ / który potrafi uzurpować sobie prawo własności i czeka na kasę , kopać nie wolno bo to własność Agencji Nieruchomości Rolnej , i kółko się zamyka . W zaistniałym stanie nie rozumiem tej promocji - mam przyjechać na agaty i oglądać zdjęcia, albo dać w łapę /gościowi z Nivy / i udawać że wszystko jest O.K. Czy zostawić pieniądze w kasie GMINY i też nie móc sobie pokopać . To jest chore po co promować ? wielkie pole AGATOWE podziurawione w przeszłości -tylko do oglądania !!!!!!! Ta cała promocja tych nieużytków -TO TOTALNA KPINA PANOWIE DECYDENCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Kopacz 25-11-2010 23:40
Super podsumowane u gory nic dodac nic ujac.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jelenia Góra na Głównym Szlaku Sudeckim

Szklane obrazy na warsztatach w GOK

Prezydent promuje zawidowskie anioły

Przejście dla pieszych prowadzące w...pole  

Bilety MZK też podrożeją?

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
632
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%