MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Adam Thebesius – jeleniogórzanin, który odkrył zatokę wieńcową

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 19 stycznia 2015, 7:50
Aktualizacja: Wtorek, 20 stycznia 2015, 8:24
Autor: Mea
Fot. Muzeum Przyrodnicze
Jelenia Góra może poszczycić się wieloma ludźmi, którzy na przestrzeni setek lat tworzyli podwaliny pomyślności i znaczenia tego największego ośrodka miejskiego w Kotlinie Jeleniogórskiej, a których wiedza, osiągnięcia i umiejętności doceniane były i są daleko poza jej granicami. Należy do nich Adam Christian Thebesius.

- Adam Christian Thebesius, uznawany jest przez świat medyczny za odkrywcę zatoki wieńcowej i jej zastawek. Ten wielce uzdolniony człowiek pochodził ze znanej śląskiej rodziny Thebesiuszy, sygnujących się własnym herbem, na którym przedstawiony jest m.in. gryf (być może ród pochodzi z Pomorza). Pierwszy znany przedstawiciel rodu Johann (I) Thebesius (1500 – 1552), syn Malthäsa z Żar w 1523 r. został przeorem w klasztorze augustianów w Żaganiu. Kiedy dotarły tam echa wystąpienia Marcina Lutra, z 1517 r., w 1524 r. wyjechał do Wittembergii, by osobiście zapoznać się z naukami zbuntowanego księdza. Kiedy powrócił, został pastorem w Letnicy k. Zielonej Góry. Od tego czasu wszyscy następni Thebesiusze robili kariery jako: pastorzy, prawnicy, medycy i kupcy – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

Syn Johanna (I), Adam (1530 – 1579) został pastorem w Złotniku. Miał czterech synów. Jeden z nich, Peter (I) starszy (1562 – 1632) został pastorem w Rosochatej k. Legnicy. Miał trzech synów, z których Adam (II) (1596 – 1652) był pastorem w ewangelickim wówczas kościele św. Piotra i Pawła w Legnicy (dzisiaj Katedra). Był miłośnikiem i twórcą wielu pieśni kościelnych, m.in. "O Gott du Frommer Gott I", powstałej ok. 1648 r.. Po nim, pastorem w tym kościele, został jego brat Georg (1603 – 1658), który miał trzech synów. Jeden z nich, Georg junior (1636 – 1698), "złotymi zgłoskami" zapisał się w historii Legnicy.

- Georg Thebesius urodził się w Legnicy 13 stycznia 1636 r. Ukończył szkołę przy kościele Św. Piotra i Pawła wraz z bratem Johannem Gotfrydem. W 1654 r., wyjechał na dalsze nauki do Lipska i Wirtembergii, a rok później rozpoczął studia prawnicze w Strasburgu. W 1659 r. napisał rozprawę doktorską, rok później otrzymał tytuł doktora obojga praw, a 18 października 1661 r. ożenił się z córką medyka Tobiasza Kluge, Anną Blandiną. Na uniwersytecie w Strasburgu wykładał pięć lat. W 1664 r. wraz z żoną powrócił do Legnicy i został pisarzem (notariuszem) miejskim, a następnie kuratorem połączonych szkół ewangelickich (kościoła św. Piotra i Pawła oraz kościoła św. Jana). Popierał egzaminy, jako formę sprawdzenia wiedzy uczniów, w czym miał wsparcie księcia Christiana, ojca ostatnich przedstawicieli rodu Piastów, Jerzego Wilhelma. Za swoje zasługi Georg Thebesius, w 1667 r., został radcą książęcym i objął urząd ceglany, a w 1672 r., w czasie regencji księżnej Ludwiki, został syndykiem miejskim i przewodniczył gminie kościoła św. Piotra i Pawła – mówi dyrektor.

Georg miał rozliczne zainteresowania (literatura, historia miasta i księstwa, starożytność). Napisał "Liegnitzer Jahrbuch"(dzieło wydano w 1733 r. w Jaworze) w którym opisał w sposób naukowy znaleziska archeologiczne z Legnicy i okolic (pierwszy raz na Śląsku). Kiedy, w 1675 r. zmarł ostatni potomek Piastów Śląskich, książę Jerzy Wilhelm, Georg Thebesiusz wraz z delegacją miasta udał się do Wiednia, a po powrocie zaczął chorować. Zmarł 16 kwietnia 1688 r. Był jednym z najwybitniejszych legniczan. Miasto (przed wojną) uczciło go, nadaniem jego imienia jednej z ulic (dzisiejsza ul. Tatarska).

Brat ojca wspomnianego wyżej Georga Thebesiusza, Adam (II), miał też trzech synów, z których Adam (III) młodszy (1627 – 1686) był archidiakonem w kościele św. Piotra i Pawła, też miał trzech synów. Jeden z nich, M. Adam Ludwig (I) [1656 – 1707] był pastorem w kościele św. Piotra i Pawła i miał z kolei aż czterech synów. Wśród nich był Adam Christian.

- Adam Christian Thebesius urodził się 12 stycznia 1686 r. w Sądowlu. Ukończył Szkołę Książęcą w Legnicy. Kontynuował naukę w latach 1704 – 1707 we Wrocławiu, Lipsku, Jenie i Halle (tu Thebesiusze mieli rodzinę). Następnie wyjechał do Holandii, gdzie studiował medycynę na uniwersytecie w Lejdze. Uczestniczył w sławnych sekcjach zwłok, prowadzonych na tej uczelni. Umożliwiło mu to napisanie, w 1708 r. pracy, nt. obiegu krwi w ludzkim organizmie, szczególnie w sercu, która rozsławiła go w świecie naukowym.

W 1711 r., Adam Christian Thebesius osiadł w Jeleniej Górze. Ożenił się z Johanną Reginą (1693 – 1718), córką bogatego kupca (jednego z "Panów woali") Gottfrieda Glafeya. W 1713 r. został medykiem (fizykiem, lekarzem) miejskim w Jeleniej Górze, zastępując Augustina Josepha Victora Wendlera. Rok później został przewodniczącym Rady Kościelnej, nowo zbudowanego Kościoła Łaski w Jeleniej Górze.

- Cały czas prowadził badania medyczne. Razem z Georgiem Gottliebem Köhlerem von Mohrenfeld, lekarzem działającym w Jeleniej Górze, przeprowadzał tu sekcje zwłok. Za osiągnięcia naukowe przyjęto go do Leopoldyńskiej Cesarskiej Akademii Przyrodniczej we Wrocławiu. Pracował także jako medyk w cieplickim kurorcie i służył radą lekarską cystersom z Krzeszowa. Znał osobiście Johanna Antona Schaffgotscha (1675 – 1742), który od 1719 r. był dyrektorem Urzędu Zwierzchniego we Wrocławiu, a od 1728 r. w imieniu cesarza budował Uniwersytet Wrocławski.

Adam Christian Thebesius miał szerokie zainteresowania. Tworzył dzieła poetyckie i medyczne. Korespondował z wieloma uczonymi. W Jeleniej Górze był człowiekiem bardzo znanym, cenionym i wpływowym. Córkę, Johannę Reginę (1712 – 1798), wydał za kupca Jeremiasza Kätzlera w Jaworze, a jego syn Johann Ehrenfried Thebesius (1717 – 1758), który po ojcu także został medykiem miejskim w Jeleniej Górze, w 1744 r. poślubił Marię Elisabeth, wdowę po kupcu Johannie Gottfriedzie Herbście – opowiada Stanisław Firszt.

Adam Christian Thebesius przez całe życie cierpiał na astmę (rodzinna choroba Thebesiuszy). Zmarł 11 listopada 1732 r., w Jeleniej Górze, w wyniku powikłań płucnych i opłucnych. Jako odkrywca zatoki wieńcowej i jej zastawek przytaczany jest w podręcznikach anatomii i leksykonach medycznych. Niewielu jeleniogórzan wie, że przed wiekami po ulicach ich miasta przechadzał się Adam Christian Thebesius, który tu mieszkał, praktykował i tworzył. Nie ma też żadnego śladu o tym. Ten wielki człowiek nie doczekał się nawet nazwy ulicy, placu lub choćby skwerku.

- Jelenia Góra, jak wszystkie miasta na świecie, posiada nazwane ulice i place. Część z nich nosi imiona sławnych ludzi, głównie pisarzy i poetów, bo ponad 45, m.in.: A. Asnyka, K. Baczyńskiego, J. Conrada, M. Dąbrowskiej, A. Fredry, K. Gałczyńskiego, J. Kasprowicza, K. Makuszyńskiego, Z. Nałkowskiej, E. Orzeszkowej, W. Pola, Wł. Reymonta, H. Sienkiewicza, J. Tuwima, K. Ujejskiego, S. Wyspiańskiego, S. Żeromskiego. Liczni są też muzycy (przeważnie na Zabobrzu), bo ponad 15, m.in.: G. Bacewicz, F. Chopin, J. Elsner, M. Karłowicz, S. Moniuszko, Z. Noskowski, I. Paderewski. L. Różycki, oraz artyści (ponad 11), m.in.:" J. Fałat, A. Grottger, J. Malczewski, J. Matejko, J. Chełmoński, W. Kossak, a także naukowcy, politycy, działacze społeczni i przedstawiciele kościoła (ponad 40), m.in.: J. Bem, G. Daniłowski, H. Jordan, J. Heweliusz, L. Zamenhof, W. Korfanty, S. Okrzeja, R. Traugutt, J. Piłsudski, Jan Paweł II, ks. Piotr Skarga, ks. Piotr Ściegienny, kardynał S. Wyszyński – wymieniał dyrektor.

Wśród wielu nazwisk wybitnych Polaków i obywateli świata nad wyraz mało jest nazw ulic, placów i wzgórz, upamiętniających ludzi, którzy tworzyli i działali w Jeleniej Górze i jej okolicy. Są wśród nich, m.in.: W. Tabaka, J. Gielniak, W. Hofman, ks. Wilhelm Kubsz. Nie ma na tej skromnej liście, najwybitniejszego chyba, jeleniogórzanina Adama Christiana Thebesiusa. Nie ma też wielu innych działających tu wybitnych i nieprzeciętnych ludzi, np.: Dawida Zellera, Moritza Friedricha Vogta, Johanna Christopha Schönau'a, Pankracego Geiera (Vulturinusa), Kaspara Schwenskfeldta, Cirilla dell'Antonio, Günthera Grundmanna, Johanna Daniela Hensela, Johanna Karla Herbsta, Caspara Gottlieba Lindnera, Johanna Antona Schaffgotscha, Zbisława Michniewicza, Henryka Szymczaka, Stanisława Bernatta, Stanisławy Domańskiej, Ryszarda Kincla, Jerzego Adama Kolankowskiego, Zuzanny Łozińskiej, Stefana Strahla, Józefa Sykulskiego, Eugenii Triller i wielu innych.

- A może, w niedalekiej przyszłości, udałoby się, przy projektowaniu nowych dzielnic mieszkaniowych, pomyśleć o dzielnicy, poświęconej wybitnym jeleniogórzanom i nowym ulicom nadać nazwy upamiętniające ich imiona i nazwiska – proponuje Stanisław Firszt.

Jak poinformował redakcję Czytelnik, na Zabobrzu znajduje się ulica Tebezjusza. Tyle, że tak naprawdę jest ona - przynajmniej na razie - polną drogą.

Ogłoszenia

Czytaj również

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Sykulski i Duch Gór

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~no 19-01-2015 9:21
Proszę o ulice św Lecha Kaczyńskiego!
~no 19-01-2015 10:30
Żaden idiota tylko nazywamy ulice ludźmi którzy byli patriotami prawdziwymi!
~ 19-01-2015 10:32
Św. Lech Kaczyński zasługuje na ulicę w każdym mieście a ni tu u nas komuna dalej kto ma w Polsce ul 1 maja
~no 19-01-2015 10:34
1 maja zmienmy na sw Lecha Kaczyńskiego
~ 19-01-2015 10:53
pisowcom podziękujemy ,jak można nazwać tak zacne miejsce jak ulica ,dreptak,park,miejsce postoju toi-toi czy oczko wodne imieniem tak marnym jak lech kacz..dobrze ,że Ci co głosują na lecha czy jarka mają już blizej jak dalej
~no 19-01-2015 11:15
Mam złą wiadomość elektorat jest coraz szerszy i młodzież też mądrze zaczyna myslec a wy się boicie strasznie żeby Polska była mocna i silna ale przyjdzie czas na nas pokażemy ze można zrobić porządek
~starr 19-01-2015 11:34
...nie ma również ulicy Tadeusza Stecia ani Georga de Lalande,architekta bardzo znanego w Japonii, budowle jego autorstwa można oglądać na Długiej, Bankowej, Norwida...
~ 19-01-2015 11:56
Powinna być ulica Kaczyńskiego koniecznie z dopiskiem tragicznie zmarłego.
~skakmat 19-01-2015 12:50
Wybitny jeleniogorzanin W. Tabaka? Czy to ten sam Tabaka, ktory "krolowal" w Jeleniej Gorze podczas okropnych lat komuny?
~zzz 19-01-2015 14:05
Żadnych nazwisk, są nazwy co się lepiej kojarzą np. konwalia, sójka, zając, wrona, świnia.
~s. 19-01-2015 17:52
I jeszcze długo nie będzie ulic z nazwiskami jeleniogórzan.
~ 19-01-2015 18:17
Boże !! Jaki piekny jest k. Pankracego bez tych wstrętnych drzew. podobnie jest z dawnym muzeum
~z innejbajki 19-01-2015 18:43
-- the-beściak, jednym słowem, tamtych czasów. Tylko pisany po łacinie :)
~regionalista 19-01-2015 19:19
Johann Anton Schaffgotsch - wielki szlachcic i mecenas kultury, wszechstronnie wyedukowany człowiek, wybudował we Wrocławiu Uniwersytet, który w jego zamierzeniu miał być prestiżową uczelnią znaną szeroko także poza granicami kraju. I był - aż do 1945 roku, czego dowodem są choćby liczni Nobliści z tej uczelni. Dopiero wtedy przyjechała do Wrocławia wieś zza Buga i z renomowanej uczelni zrobiła sklep z dyplomami dla pospólstwa. Ilu Uniwersytet Wrocławski (wówczas imienia Bieruta) miał od tej pory Noblistów? Ani jednego! Ot, taka ironia losu...
~Ave Miro 21-01-2015 17:38
Gdyby Jelenia Góra była w dalszym ciągu Hirshbergiem to ja się pytam czy którykolwiek Polak wspomniał by chociaż słowem o tym wybitnym mieszkańcu tego miasta?
~do wyżej 23-01-2015 2:05
O tobie na pewno nikt nigdy nie wspomni, trollu.
~Ave Miro 23-01-2015 16:53
do wyżej.Jak nie potrafisz nic sensownego napisać to się lepiej zamknij ty buraczany łbie.Co za pustak, myślał że zabłyśnie i rozbawi towarzystwo.Tępaku o inteligencji młotka weź lepiej misia i się pobaw a mamusia niech ci zmieni pieluszkę bo się chyba posikałeś z emocji! Żal mi ciebie a ludziom,którzy mają do czynienia z takim głupolem serdecznie współczuję!
~Miro-Zbiro 23-01-2015 19:42
do wyżej. A co ty sensownego napisałeś? Zamknij swoją jadaczkę i zajmij się wyciskaniem pryszczy, trollu. Właśnie pokazałeś, ile i co masz do powiedzenia. Współczuj sobie i swojej rodzinie, trutniu!
~Ave Miro 24-01-2015 12:02
Do Miro-Zbiro.Sprecyzuj do kogo ten komentarz czy do głupola o nicku" do wyżej"czy do mnie?
~do wyżej 24-01-2015 17:45
Nie rozumiesz co czytasz trollu? Komentarz był do głopola o nicku "Ave Miro".
~Ave Miro 24-01-2015 21:03
do Miro-Zbiro.Śmieszny i żałosny ludziku! Na temat artykułu nie napisałeś nawet słowa a swoje prymitywne wywody zacząłeś od obrażania mnie.Jesteś zwykłym bandziorem internetowym,który nie ma nic interesującego do zaoferowania oprócz obelg pod czyimś adresem.Widzę że ani szkoła ani rodzice nie nauczyli cię kultury i szacunku dla drugiego człowieka.Jesteś niczym,podłym szubrawcą zasługującym na obicie tej plugawej mordy.Nie mam więcej ochoty wdawać się w bezsensowną dyskusję z takim tłukiem!Na koniec weź sobie do serca to że chociaż bardzo tęsknisz za rozumem nie upoważnia ciebie do ubliżania innym!
~@ Ave Miro 25-01-2015 2:23
Spadaj i nie przyłać tu więcej. Oby ktoś tobie mordy nie obił. Żałosny dureń popisuje się na forum jedynie swoją głupotą. Co ty wartościowego napisałeś na tym portalu? NIC! Nie groź innym, bo w końcu może to samo sie tobie przytrafić czego ci szczerze życzę. To ty tutaj innym ubliżasz. Taki mały kurdupel, który podskakuje do wszystkich, mocny w gębie tylko anonimowo. W realu zmiatałbyś gdzie pieprz rośnie. Żebym cie więcej nie widział tutaj, przybłędo!
~Ave Miro 25-01-2015 10:24
do wyżej.O tobie na pewno nikt nigdy nie wspomni, trollu-tak zaczyna swój komentarz na temat Adama Thebesius pewien elokwentny i niezwykle wykształcony tłuk internetowy.Nie wiem ile twoi rodzice zapłacili abyś wreszcie po piętnastu latach skończył podstawową szkołę wieczorową ale fakt pozostanie faktem że kto się urodził tumanem to profesorem nie umrze!Może teraz pochwal się swoim wykształceniem i inteligentnym komentarzem.Jak tak bardzo pragniesz spotkać się ze mną to proszę bardzo,chętnie przyjdę i obiję grzechotkę ,którą masz przykręconą do szyi.Teraz weź encyklopedie do ręki i spróbuj sklecić parę przekleństw i obelg.Już o wiele za długo narażałem na szwank moją reputację dyskutując z taką miernotą dlatego z wielką przyjemnością kończę! Pan żegna chama!!!
~zbyszenko 25-01-2015 17:07
Do Ave Miro: Jeszcze trujesz, buraku? Idź popłacz do mamusi z tego powodu, żałosny dzieciaku! Najpierw obraża innych a potem szlocha jak to został obrażony. Żałosny, niedorozwinięty dzieciak! Reputacji nie masz żadnej, co najwyżej wyjątkowego barana i buraka. Już ci pisano, żebyś wynosił się z naszych portali, ja ci jeszcze napiszę żebyś udał się do jakiegoś dobrego psychiatry. Żaden pan z ciebie tylko zwykła miernota!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wędrówki przedmiotów w Jeleniej Górze

Mają w nosie pieszych

Jelenia Góra na tle dolnośląskich miast

Cmentarze żydowskie w Jeleniej Górze

Niebezpieczne wyzwania

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
450
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%