MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 16 lipca
im. Marii, Mariki

Ach, ci radni z tamtych lat!

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 15 czerwca 2010, 19:02
Aktualizacja: Środa, 16 czerwca 2010, 8:36
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Przecierali dziewicze ścieżki samorządności lokalnej, a efekty ich pracy można zobaczyć dopiero z perspektywy czasu. Dziś obchodzono 20. rocznicę działania samorządu w Jeleniej Górze. Po latach spotkali się pierwsi radni, wszyscy prezydenci i wojewodowie związani z naszym miastem po 1990 roku.

Tłumy pojawiły się dziś zarówno w Książnicy Karkonoskiej jak i w Filharmonii Dolnośląskiej, które były arenami podzielonej na dwie części uroczystości. Najpierw Kazimierz Piotrowski, radny pierwszej kadencji, pokazał swoje archiwalne zdjęcia ilustrujące początek samorządu lokalnego. – Kazia zawsze zapamiętamy z aparatem na brzuchu – mówił witając licznych zgromadzonych Marcin Zawiła, pierwszy prezydent Jeleniej Góry, dziś dyrektor Książnicy Karkonoskiej i poseł na Sejm RP.

Kto przyszedł? Doprawdy trudno wszystkich wymienić. Był pierwszy przewodniczący rady miasta Andrzej Grochala, dotarła jego zastępczyni i późniejsza prezydent oraz przewodnicząca rady Zofia Czernow. Obok siebie stanęli Robert Prystrom, Jerzy Liber i Włodzimierz Śniatecki, radni Klubu AWS z lat 1998 – 2002. Pojawił się ich klubowy kolega Jerzy Łużniak (trzymał się nieco z boku) przedstawiony przez Marcina Zawiłę jako marszałek jeleniogórski. Był też Wiktor Prystrom. Mnóstwo twarzy, dawnych znajomych, którzy nie mieli okazji się spotkać przez wiele lat. Dziś wpadali sobie w objęcia, robili „misiaczki”, wspominali, śmiali się, wzruszali.

– Warto było! – powiedział Kazimierz Piotrowski, który w latach 1990 – 1994 był wśród architektów rodzącej się samorządności. Odpowiedział tym samym na pytanie zawarte w tytule wystawy „Czy warto było”. Na ekspozycje składa się kilkadziesiąt zdjęć. Portrety radnych (niektórych już nie ma wśród nas), dokumentacja stanu miasta z początku lat 90, zdjęcia z różnych wyjazdów, debat, spotkań.

– W pewnym momencie zaprzestałem robienia zdjęć, bo było za dużo innych spraw na głowie. Ale kiedy – forsując zmianę nawierzchni placu Ratuszowego i chcąc przekonać radnych, którzy byli temu przeciw – wykonałem dokumentację Rynku, postanowiłem, że będę to czynił regularnie – opowiadał Kazimierz Piotrowski. Dodał też, że koszty związane z wystawą poniosła jego małżonka. Marcin Zawiła wtrącił, że Książnica Karkonoska nosi się z zamiarem odkupienia zdjęć samorządowca. – Mam ich jeszcze więcej, z innych kadencji. Jeśli tylko będzie społeczne zapotrzebowanie, gotów jestem na kolejne wystawy – mówił autor ekspozycji.

Później zebrani przeszli do Filharmonii Dolnośląskiej, gdzie hejnałem jeleniogórskim rozpoczęła się oficjalna uroczystość 20-lecia samorządu. Każdy zaproszony dostał okolicznościowy medal i pamiątki. Ceremonię prowadziła Katarzyna Młodawska, naczelniczka wydziału promocji i polityki informacyjnej, która poprosiła na estradę Andrzeja Grochalę, Marcina Zawiłę i Marka Obrębalskiego, a także szefa rady miejskiej Huberta Papaja. Prezydent miasta podziękował wszystkim zgromadzonym za wkład w rozwój Jeleniej Góry. Przypomniał rok 1990 i podwaliny pod budowę samorządnej Polski postawione przez rząd Tadeusza Mazowieckiego. Zebrani chwilą ciszy uczcili pamięć samorządowców, którzy nie doczekali tej rocznicy.

Marcin Zawiła – pół żartem pół serio – wyliczył, że samorządna Jelenia Góra ma znacznie więcej lat. Bo za początek miasta samorządowego można uznać rok 1508 i ówczesne edykty króla Władysława Warneńczyka, które umożliwiały wybieralność władz. Trzeba tylko od tej ciągłości odjąć 46 lat systemu centralizmu komunistycznego.

Sumując dokonania samorządu w minionym 20-leciu Zawiła powiedział, że są one kolosalne. Przywołał Jelenią Górę z 1990 roku. Miasto z rzekami, w których płynęła woda poza klasą czystości, ścieki odprowadzane do odstojnika w Staniszowie, ogrzewanie gazem koksowniczym.

– Dziś tyle się mówi o rewitalizacji. W 1990 roku tego słowa nikt nie znał, a to właśnie tamten samorząd rozpoczął remonty zniszczonych zabytków. Zbudował też praktycznie z niczego mechanizmy funkcjonowania miasta – zaznaczył Marcin Zawiła. – Przypominam, że Jelenia Góra nie miała swojego budżetu i nie zastanawiano się nad tym, że pracownicy samorządowi dostaną małe wypłaty. Były momenty, że mogli ich nie dostać wcale – mówił pierwszy prezydent miasta.

W uznaniu zasług pracowników urzędu, którzy najdłużej pracują w magistracie, prezydent Marek Obrębalski wręczył kilkudziesięciu osobom listy gratulacyjne. Części uhonorowanych na sali nie było. Szef miasta podkreślił, że zmieniali się radni i prezydenci, a urzędnicy trwali i to po części dzięki ich bardzo dobrej pracy – miasto funkcjonuje sprawnie.

Wcześniej zebrani obejrzeli archiwalne filmy z 1990 roku przygotowane przez Zbigniewa Dygdałowicza. Na taśmie zarejestrowano – między innymi – wybór Marcina Zawiły na stanowisko prezydenta Jeleniej Góry. Są także wypowiedzi senatora Ziemi Jeleniogórskiej prof. Jerzego Regulskiego, współtwórcy ustawy samorządowej z 8 marca 1990 roku, Honorowego Obywatela Jeleniej Góry. Uroczystość zakończył koncert uczniów PSM II stopnia oraz toast. Degustowano także olbrzymi tort w kształcie flagi Jeleniej Góry.

Ogłoszenia

Czytaj również

JBO: Ogrodzenie boiska w Parku Norweskim

Przetarg na kolejną stację

Podgórzyn chce wyjść z KSWiK

Komentarze (21) Dodaj komentarz

teessi 15-06-2010 20:15
A ci panowie na pierwszym planie to mniejsi bracia pana Poniźnika? Jacy oni wszyscy podobni do siebie! ;-)
teessi 15-06-2010 20:17
Chodziło o wzrost. Żeby nikt nie pomyślach co innego.
~szac 15-06-2010 20:26
walka wyborcza w całej krasie; Obrębalski dwoi się i troi; zdąża na wręczenie nagród swoim pracownikom w błyskach fleszy; dobrze, że większość radnych z pierwszych kadencji samorządu jeleniogórskiego wzięła torebki leżące przy wejściu - bo w torebkach były "odznaczenia"; forma "wręczenia" to kolejny przykład "szacunku" i braku klasy; a oglądający film zrozumieli, że największy wkład w budowanie samorządu w Jeleniej Górze ma prof. Regulski i dr. Obrębalski;
~,, 15-06-2010 20:31
a maja co fetowac maja tylko siasc i plakac tak zarzadzali ze polowa jeleniogorzan zostala wykrecona a oni dalej sie dziela i zrac frykasy zapijaja paly
teessi 15-06-2010 20:52
A teraz "bracia" są na 30. fotce.
teessi 15-06-2010 20:57
I na ostatnim.
teessi 15-06-2010 20:59
czyli 71. zdjęciu.
~Muzeum 15-06-2010 21:08
Muzeum Figur Zośka71
~radny z przeszlosci 15-06-2010 23:04
XX lecie samorzadu to nie umiejszajac nikomu swieto oparte o wolne pierwsze wybory rady./radnych i prezydenta..a tutaj byly nagrody/dyplomy dla urzednikow a radnym wreczono w biegu watpliwego znaczenia para szkło ,organizacyjnie beznadzieja..kto to organizował..niech sie przyzna...radni byli pewnie tylko dodatkiem do wystapienia pana prezydenta i to tylko obecnego..bo przeciez nikt nie poprosil o wystapienia poprzednich prezydentów/ momo ze chyba rzadzili nawet dwie kadencje.. ale cóz pełna wiocha..
~seee 15-06-2010 23:26
i to wszystko za nasze podatki ???
~DOLNOŚLĄZAK 16-06-2010 0:00
ad.~Tejo. W siermiężnym PRL-u nie istniało pojęcie "centralizm komunistyczny". Natomiast centralizm demokratyczny - tak. Był to taki dziwoląg pseudo-samorządowy. To tak na marginesie, dla zachowania poprawności historycznej.
~do 23:04 16-06-2010 0:22
Oj, radny/bezradny nawet nie wiesz co się dzisiaj działo, skoro mówisz o nagrodach dla urzędników! Nie czułeś sie dopieszczony? a czego oczekiwałeś? a co były prezydent miałby do powiedzenia? no przestań! Pełną wiochę to właśnie ty reprezentujesz. I dobrze że już jesteś "z przeszłości".
~bg 16-06-2010 5:59
i zaś igrzyska...a chleba nie ma :(
~radni bezradni hahahaha 16-06-2010 7:43
a kto ich ma zamiar ogladac i sluchac. Nieudacznicy i zerujący ludzie na społeczeństwie. Te poprzednie kadencje to nic innego jak 10 lat straty dla rozwoju Miasta i wiele milionowe straty finansowe. I jeszcze z pieniedzy budżetu poszły pieniadze na fety i kanapki dla ospałych byłych radnych i nieudolnych prezydentów Zosia i Juzio. Klan
~do 7;43 16-06-2010 10:04
A co takiego Zawiła zrobił dla Jeleniej Góry w latach 1990 - 1994 ??????Całe szczęście że były panie Czernow i Kurzawa z doświadczeniem i praktykom.
~były radny 16-06-2010 10:26
XX-lecie Samorządu Jeleniej Góry Tytuł jest niewłaściwy. Z dwóch powodów. Samorząd Jeleniej Góry trwa dłużej jak 20 lat – to raz. A po drugie to słowo „samorząd” jest niewłaściwe w swoim znaczeniu. Albo bardzo właściwe, ale dosłownie rozumiane. Sami się rządzą lokalni „politycy”. Sami z myślą o sobie, a nie o Jeleniej Górze. Za miernik niech służą wyniki społeczno-gospodarcze na przestrzeni choćby minionych dwudziestu lat. A tak do rzeczy. Pod takim tytułem prezydenci Jeleniej Góry wysłali do obecnych i chyba wszystkich byłych radnych Jeleniej Góry zaproszenie na uroczystość. Prezydenci, bo obecny jeszcze Marek Obrębalski i pierwszy „niekomunistyczny” Marcin Zawiła. Podpisali się również paralelnie przewodniczący Rady Miejskiej Jeleniej Góry. Czy to przypadek? Czy może wskazanie na następcę – poprzednika? Nie byłbym sobą gdybym się nie czepiał. Najpierw jednak opisze w skrócie program uroczystości. Na 15 czerwca zaplanowano w Książnicy Karkonoskiej wernisaż wystawy fotograficznej Kazimierza Piotrowskiego. Swój do swojego zaprasza. Sami liberałowie. Gdyby szefem Książnicy był mój kolega Maciej Łokaj to bym się zastanawiał. Na godzinę 17.00 zaplanowano oficjalne Otwarcie obchodów XX-lecia Samorządu Jeleniej Góry w Filharmonii Dolnośląskiej. Dla korekty przypominam, że dawniej były Rady Narodowe. I to by było właściwe ze względu na poglądy polityczne większości „samorządowców” i ich drugich połówek, często piastujących funkcje w dochodowych i wpływowych instytucjach nie tylko kultury. Niestety nie skorzystałem z zaproszenia. Również z dwóch powodów. Raz, że za daleko mam do Jeleniej Góry obecnie, a dwa, że nie będę robił społecznej kampanii wyborczej PO. Hubert Papaj obiecał mi na początku kadencji, że będzie zapraszał niżej podpisanego jako dziennikarza na swoje konferencje prasowe i briefingi. Obiecał i słowa nie dotrzymał. Już Jerzy Łużniak choć raz się wysilił i zaprosił byłego radnego na konferencję do Świeradowa. Przytoczę na koniec maksymę jaka towarzyszyła przedmiotowemu zaproszeniu. „Miasta nie składają się tylko z domów i ulic, ale z ludzi i ich nadziei”. To jest taki pluralizm jeleniogórski. Najpierw na piwo i bankiet, a potem na pięści i do sądu...
~jan 16-06-2010 11:13
No cóż w tym 20-leciu nastąpiła znacząca degradacja Jeleniej Góry z miasta wojewódzkiego do stolicy prowincjonalnego, zadłużonego powiatu. Spadek znaczenia na rzecz Wrocławia i Legnicy. Nie rozwiązane problemy komunikacyjne z Wrocławiem, Legnicą, Wałbrzychem, Pragą i Dreznem, a wręcz jak na kolei regres. Brak promocji regionu, stagnacja, układy PO i SLD, mizerna reprezentacja parlamentarna, kolesiowszczyzna, cieniutki budżet, brak wizji rozwoju miasta i ... samozadowolenie "władzuni". \Wszystkiego najlepszego jeleniogórskim samorządowcom z okazji jubileuszu i dobrego samopoczucia.
~statystyk 18-06-2010 16:36
3 lata x 12 miesięcy x 40 radnych x średnio 2000 zł = 2.880000 zł 2 lata x 12 miesięcy x 23 radnych x średnio 2000 zł = 1.104000 zł Ogółem: 3.984000 zł Licząc wyższe gaże przewodniczących i szefów komisji, to wychodzi na to, że lekką ręką zmarnowano i przepito 5 mln zł podatników!
~ 19-06-2010 19:54
Panie Grzegorzu, ale pan też uczestniczył w tym marnowaniu.
~ 20-06-2010 8:02
Jan ma rację, zwłaszcza co do kolesiowszczyzny! Problemy komunikacyjne z Wrocławiem rozwiązują prywatni busiarze wyeksploatowanymi doszczętnie pojazdami! Tragiczne połączenia kolejowe z Wrocławiem, Praga i Dreznem. Przez 20 lat samorządu nie wybudowano głupiego aquaparku! W innych miastach z "wodami" one funkcjonują już od dawna. U nas dopiero teraz będą małe dwa baseniki. Miasto brudne, wszędzie psie kupy. Brak przemysłu, ludzie nie mają gdzie pracować. Sprzedano prywaciarzom wielkie przemysłowe zakłady np. dawna FAMPA, która dawała zatrudnienie wielu osobom, albo zlikwidowano je całkiem bez prób ratowania. Z uporem maniaka lansuje się turystyczną wizję miasta, ale niestety brak w tym mieście atrakcji dla turysty. Park na Sudeckiej obrzydliwie zabrudzony przez pijaków i psy, a park w Cieplicach wcale nie lepszy! Pseudopromocja regionu przez podające nieprawdę billbordy "promotorki" - zachęcające do jazdy w dobrym kierunku tj. do "stolicy karkonoszy" - miasta bez dróg komunikacyjnych dla rowerzystów! Chodniki wyłożone kostką, na której zdziera się obcasy i można wykręcić nogę. Rozwiązania komunikacyjne w samym mieście niebezpieczne i dla kierowców, i dla pieszych. Te słynne zielone światła na skrzyżowaniach i dla pieszych, i dla samochodów w jednym czasie! Brak kładek dla pieszych w miejscach nad jezdnią o szczególnie wysokim natężeniu ruchu samochodowego! Ten samorząd naprawdę nie ma czego świętować! Gratuluję dobrego samopoczucia!
teessi 20-06-2010 9:01
Wylogowało mnie przy pisaniu postu z 08:02.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koniec prac przy ul. Jagiellonów

Jednokierunkowo Zakosami na Śnieżkę

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Powstaną nowe przystanki i nowe linie MZK

Promesy dla strażaków  

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
889
Tak
45%
Nie
41%
Nie wiem
13%