MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

900 lat minęło jak jeden dzień – felieton

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 6 stycznia 2008, 17:01
Aktualizacja: Środa, 9 stycznia 2008, 14:27
Autor: Konrad Przezdzięk
Fot. Konrad Przezdzięk
Taki hymn jubileuszowy na melodię z serialu „Czterdziestolatek” powinniśmy zaśpiewać miastu. Nie tylko na sylwestra pod ratuszem, ale i w każdym dniu rozpoczętego Nowego Roku 2008! A Krzywoustemu postawmy pomnik, jak ten Jagielle krakowianie wystawili, a warszawianie Zygmuntowi III Wazie kolumnę wznieśli.

Zamiast rozpitego „Góralu, czy ci nie żal?” lub innych pieśni biesiadnych w stylu dzieweczki, co szła do laseczka (czy to się jeszcze śpiewa?) jeleniogórzanie winni intonować melodie pochwalne ku czci Bolka księcia Distortusa, który miasto założył był lat temu 900. A że konkretna data nie jest znana, to – z szacunku dla święta – trzeba je celebrować codziennie.

O tym nasze ukochane władze nie pomyślały. Choćby jakimś akcencie na rozpoczęcie owego jedynego w swoim rodzaju Annum Dominum. Sylwestrowym wystrzałom i fajerwerkom akcentów jubileuszowych zabrakło zdecydowanie. Dopiero podczas gali życzeniowej w hotelu Mercure prezydent Obrębalski napomknął, że i owszem – jubileusz jest.

Potwierdził to poseł Zawiła przytaczając kontekst – jak na historyka przystało – historyczny. O księciu Bolku Krzywoustym oraz jeleniu, którego zamierzał tu ustrzelić. Odczytałem to, może dość perwersyjnie, że wszyscy jeleniogórzanie są jeleniami, a Bolko – w symbolicznym wymiarze czasu – trafia swoją strzałą w tych, którzy – choć mieli wybór życia w innym miejscu – mimo wszystko do Jeleniej Góry wrócili. Niczym Kupidyn strzałą przeszywa Bolko serca jeleniogórskie zaszczepiając w nich miłość do swojej małej ojczyzny.

Dość tego patosu. Faktem jest, że rok to szczególny i odpowiednio podkreślić to trzeba. Jak? Nie wiadomo, jak wiele rzeczy w naszym ukochanym mieście. Wyczytałem, że na jubileusz jest 800 tysięcy złotych. Co za to można? Na pewno wiele – odpowiem ogólnie i nie będę wyliczał możliwości, bo zrobi się nudno i miejsca zabraknie.

Kiedy tak myślałem nad tym, co w jubileusz urządzić, chyba telepatycznie włączył się w tę refleksję mój szanowny pan profesor Jerzy Gruszka, nauczyciel historii z Żeroma. Postać bardzo barwna, ale to nie o Profesorze jest ten felieton. Otóż pan Jerzy przysłał kilka swoich jubileuszowych propozycji, całkiem poważnych (tu nie ma już żartów).

– Wydanie z inicjatywy muzeum kolejnych historycznych (niemieckich) kronik i zapewne uroczysta sesja Rady Miejskiej – to stanowczo za mało. Pewnie dojdzie do tego koncert w filharmonii, okolicznościowy afisz, i uznanie jarmarku staroci (turniejem rycerskim) za formę uczczenia tej rocznicy Wszystko to już było. Nikt więc nie zwiąże takich imprez z rocznicą. Co więc zrobić? – zapytuje pan Gruszka.
I kontynuuje: – Uporządkować miasto w powszechnej akcji sprzątania i usuwania szpetoty, udostępnić punkty widokowe; ogłosić konkurs na najładniejszą okolicznościową wystawę sklepową.

– Wydać tekę akwareli Tadeusza Kaczmarka (nawet jeśli przyjdzie ją odtwarzać z reprodukcji) i serie pocztówek. Do tego okolicznościowe numery lokalnych czasopism, a 40., specjalny numer Rocznika Jeleniogórskiego poświęcić syntezie wydarzeń od 1945 r. do dnia dzisiejszego. Oraz zorganizować międzyszkolny turniej wiedzy o Jeleniej Górze i jej dziejach.

Pan Profesor dalej idzie va banque: głównym akcentem winno być upamiętnienie tej rocznicy trwałym monumentem – pomnikiem Bolesława Krzywoustego (artystę zdolnego to wykonać mamy nieomal na miejscu) – zaznacza.

Dziękuję, Panie Profesorze. Raz mi Pan pomógł na maturze, kiedy znalazł Pan na pisemnej historii ściągę na moim stole, ale – wspaniałomyślnie – uwierzył Pan, że z niej nie korzystałem (co zresztą było prawdą). Teraz pomaga mi Pan raz jeszcze zabierając głos w bardzo ważnej – wbrew pozorom – dyskusji na temat jeleniogórskiego jubileuszu.

Bo choć za nami sześć dni Nowego Roku, jakoś jeszcze nikt takiej dysputy nie zagaił. Pan Gruszka jest z Jelonką.com pierwszy. I niech służy za wzór innym Czytelnikom, którym na sercu jest dobro miasta i porządne uczczenie 900. rocznicy jego powstania. To nic, że data trochę naciągana, ale – jest. Wypada jeszcze na koniec przytoczyć znaną wszystkim łacińską ratuszową „sentencję”: Urbem Boleslaus Distorsus MCVIII struxit.

Mamy nadzieję, a wręcz pewność, że osoby odpowiedzialne za organizację wielkiego święta miasta wezmą pod uwagę Wasze rady, sugestie, opinie i komentarze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Kończy się referendum strajkowe

Głosy za strajkiem?

Wszyscy za strajkiem

Komentarze (44) Dodaj komentarz

~jeleniogórzanka 6-01-2008 17:17
Jestem za pomnikiem Bolesława Krzywoustego!!! No i chcielibyśmy Już zacząć świętować 900-lecie miasta Panie Prezydencie! Do dzieła!
~T-tryk 6-01-2008 17:20
Zdecydowanie sprzeciwiam się organizacji uroczystych rautów,sesji i podobnego typu spędów z udziałem naszych lokalnych t/z ViP-ów. Będzie to następna okazja do wyżerki i wypitki za nasze pieniądze. Czy uważacie ,że mam racje ???
~Hava Nagila 6-01-2008 17:30
Tym razem nic nie napisze bo i tak to psu na bude , ORMOwcy typu ~playmenpiotr~zrobia donos jak zwykle i bedzie po komentarzu . ps. Jelenia Gora najdluzej w swojej historii byla niemiecka tak dla wyjasnienia i poza kilkoma punktami miasta o wokolo wszystko tu Niemcy wybudowali !!!
BoaPL 6-01-2008 17:52
I na sam poczatek posel zawila byl przeciwny aby na modernizacje trasy kolejowej z JG do W-wia poszky pieniadze z budzetu kraju. Dziekujemy za prezent panie posle.
~miejscowy 6-01-2008 18:26
moim skromnym zdaniem miasto powinno zorganizowac imprezy dla mas. moze jakies koncerty np. 3 dniowa impreze jubileuszowa. mysle ze doskonalym sposobem swietowania byloby zorganizowanie meczu miedzy naszymi KARKONOSZAMI a jakas druzyna z gornej polki.
~Pawel 6-01-2008 19:04
a moze na rocznice zaczniemy starac sie o powrot do niemiec? skoro sam posel mam skodzi w RP
~ Krzysiek 6-01-2008 19:10
jestem za pomnikiem i mam nadzieje ze nasze dobre władze pomyślą i postawia taki pomnik.
~Bunia 6-01-2008 19:44
<i> regulamin złamany </i>
~do Paweł 6-01-2008 20:46
Granice otwarte - możesz śmiało wracać do niemiec. Nikt i nic Ciebie tutaj nie trzyma.
~X 6-01-2008 21:28
Zgadza się. Zawsze znajdzie się jeleń.. Dlatego to Jelenia Góra - i nie chodzi tu o zwierzaka.. ;) a tak na serio... Jak już chcemy zafundować komuś coś, to nie pomnik, bo po cholerę nam. To wyrzucanie pieniędzy w brąz. Można by odremontować kamieniczki przy Wojska Polskiego, ale to jest studnia bez dna. Najlepiej zrobić jak w każdym normalnym mieście - wielką imprezę i to nie 3 dniową tylko miesięczną. Gdańsk ma Jarmark, Poznań ma św. Marcina i wielkie Targi, a Jelenie ma... nic?
kazimierzp 6-01-2008 22:22
Kiedy byłem na uroczystościach 1000 lecia miasta Bautzen (Budziszyna) ktore załozył w 1002 roku Bolesław Chrobry to wśród gospodarzy konsternacje wzbudził Burmistrz Miasta Jablonec nad Nysą (tego miasta z którym niedawno Jelenia Góra podpisała umowę o współprcy). Tenże Namiestnik (tak tam się tytułuje Burmistrza) stwierdził, ze On zarówno w Bautzen jak i w Budziszynie czuje się jak u siebie bo te dwa miasta najdłużej w swej historii były pod korona czeską!;-) Więc może i akcenty czeskie w tym 900 leciu sie przydały! Budziszynianie do uroczystości 1000 lecia miasta przygotowywali sie kilka lat i oprócz różnych wydawnictw opisujących Budziszyn (Bautzen), róznych koncertów i sympozjów naukowych poświęconych miastu i jego ludziom zorganizowana została parada 1000 lecia w której pokazane zostały scenki z ponad 1000 letnich dziejów tego miejsca (pokazali tez scenki z czasów wspólnoty pierwotnej!?!) Nie wstydzili się i nie bali pokazania nabardziej mrocznych i krwawych zdarzeń z historii Niemiec (obozy koncentracyjne, mordowanie Żydów, niszczenie, nazizm, czasy komuny). Jak to wygladało mozna zobaczyć tu: http://jeleniagoranaszdom.pl/galeria/galeria.php?kategoria=6&album=4&start=0
~szuwarek 6-01-2008 22:36
Na dobry początek kupmy prezydentowi kalosze i niech przejdzie się korytem Bobru. Zobaczy, co ma życie do sprawozdań urzędników, ze w mieście panuje porządek.
piipi 6-01-2008 23:53
.....i lepiej bedzie zaspiewac 63 lata minely..., a takze pamietac i przypomniec,ze my tak calkowicie u siebie nie jestesmy...i moze pamietac o ustawieniu tablicy pamiatkowej na bylym cmentarzu przy Kosciele Garnizonowym o takiej tresci: -" Pamiec zmarlym,obydwu wyznan z bylego niemieckiego miasta Jeleniej Gory,ktorzy na tym cmentarzu do 1945 roku zostali pochowani w tej Slaskej Ziemi. Niech spoczywaja w spokoju"....( i nie zapomniec o napisaniu w jezyku niemieckim). Napisaliscie 27.12.07 taki artykul "Przed Sylwestrem kradna na calego"....i czy tylko przed Sylwestrem?...Bardzo jest to smutne,ze zagraniczne wycieczki przed przyjazdem do kotliny jeleniogorskiej sa ostrzegane przed "grasujacymi"tutaj zlodziejami....Co poprawi image Jelonki ?.
kazimierzp 7-01-2008 0:13
Miało byc w mojej wypowiedzi "zarówno w Bautzen jak i w Jeleniej Górze". Przez powtórzenie dwóch anzw Budziszyna wyszło mi "masło maslane"!;-)
~na temat - akt 7-01-2008 1:13
Mecz piłkarski Karkonoszy z np.z Jabloncem (ekstraklasa czeska-partner miasta-kibice też się przyjaźnią), no i kilkudniowa impreza z gwiazdami biorąc przykład z Wrocławia.We Wrocławiu (przy PDT na Podwalu) ostatnio wznieśli super pomnik na koniu bodajże Chrobrego, też powinniśmy taki wznieść żeby legenda miała swoje odzwierciedlenie dla turysty i nie tylko...To chyba dałoby rade zrobić Panie prezydencie?! Bo nawet nie wspominam o nowych torach do Jeleniej z Wrocławia bo to temat na dłuuuugie lobbowanie.. Pozdrawiam
~do kaimierzap 7-01-2008 6:11
A kto założył Breslau? Nie jesteś jeleniogórzaninem i nie czujesz tego miasta... Obywatel świata, to tak jak "przyjaciel wszystkich przyjaciół nie jest niczyim przyjacielem".
~kmam 7-01-2008 7:17
http://przewodnik.onet.pl/38,1660,1460267,artykul.html. Na tej stronie jest dzisiaj o Jelonce
~reif 7-01-2008 7:18
przyłączam się do propozycji wyżej,z okazji rocznicy posprzatajmy miasto to będzie najbardziej rozsądne i potrzebne.
kazimierzp 7-01-2008 12:38
Do autora postu z 6,11 zatytułowanego "do kazimierzap" Nazwa Wrocławia pochodzi od króla Wrocisława czeskiego, nazwa niemiecka Breslau jest późniejsza! Stary herb wrocławski pieciopolowy jednoznacznie nawiązuje do związków z Czechami!;-) Co do moich "korzeni jeleniogórskich"! Stwierdze bardzo nieskromnie: daj Boże aby większość mieszkańców Jeleniej Góry tak znało i "czuło" to miasto!;-) Czy nie jestem jeleniogórzaninem? Jestem choćby z racji tego, że moje związki rodzinne z tym miastem są od 1945 - czyli jeszcze wiele lat przed moimi urodzinami!;-) Równoczesnie mógłbyś mi wyjaśnić na czym miałoby polegać według Ciebie własciwe czucie naszego miasta Jeleniej Góry?
piipi 7-01-2008 14:04
....do Kazimierzap,...a moze autor postu z 06:11..czuje tylko "lwowecka"?.
~Spolegliwy 7-01-2008 17:39
Zgadzam się na wszystko z okazji 900-lecia - nie róbcie tylko rautów,uroczystych kolacji,sutych obiadów,biesiad,toastów,sesji posiedzeniowo-gastronomicznych,itp.Od dawna wiadomo,że władza sie sama wyżywi,po co więc robicie takie prowokacyjne dla mieszkańców imprezy,jak 3 stycznia br.?
~Emeryt 9-01-2008 22:15
Jakie 900 lat??? Kolejna będzie tuba propagandowa dla lokalnych politruków za nasze społeczne pieniądze - a nam bidnym.... nic z tego i jeszcze za to zapłacimy. Lepszą faktycznie promocją miasta będzie jego wysprzątanie - i tu polecam zakasać rękawy wszelkim "doświadczonym samorządowcom" i innym historykom a w razie potrzeby górnikom czy nauczycielom z przypadku i wnieść coś istotniejszego od świętowania do historii tego miasta. Co to za rocznica? Czego świętowanie i to przy jakiejś durnej melodii z czterdziestolatka, chyba tylko tego jak można w 60 lat rozpieprzyć nową na owe czasy (daty na starych domach) infrastrukturę miasta, w którą kolejne samorządy nic nie włożyły a ludzie żyją jak w slumsach i pracują jak robocopy w Drexlmaierach i innych obozach. Ooops przepraszam - mamy przecież inteligentną sygnalizację na skrzyżowaniach za półtora milona zł szybko wydanych do końca roku - tylko po co skoro niczemu ona i nikomu nie służy bo i jej skutek jest zerowy. A pomysł pomnika: będzie się tu miał jak piernik do wiatraka! A co do wypowiedzi: 06-01-2008 20:46 | ~do Paweł : to myślę, że to Ty powinieneś wrócić tam skąd Cię przywieźli zanim wygonisz kogoś ze swego.
grzegorz_n 10-01-2008 20:05
„Potencjał i możliwości społeczeństwa mojego miasta” Urodziłem się w roku 1961, a więc grubo po wojnie, jako rodowity jeleniogórzanin. Obecnie Jelenia Góra jest miastem stanowiącym tzw. powiat grodzki oraz centrum administracyjne jeleniogórskiego powiatu ziemskiego. Przedziela ona powiat ziemski na dwie części: zachodnio-północną i wschodnio-południową. Przez nią przechodzą drogi komunikacyjne do takich miast europejskich jak: Praga, Berlin czy Wiedeń. Jak wiemy Hirschberg, czyli Jelenia Góra, należy do ziem odzyskanych. Jest ona jednym z najstarszych miast Dolnego Śląska, na początku była miastem obronnym usytuowanym przy trakcie handlowym ze Śląska na Łużyce. Pozwoliło to w 1288 roku uzyskać prawa miejskie. Burzliwe dzieje Polski nie oszczędziły tego miasta. W XIII wieku stanowiła posiadłość linii Piastów świdnicko-jaworskich. Od XIV w. należała do króla Czech, w XVII w. do Austrii, a w XVIII przeszła we władanie Prus. Wojna trzydziestoletnia i epidemie w XVII w. nie przeszkodziły rozwojowi tkactwa na tym terenie. Był to wtedy główny przemysł Jeleniej Góry i to on spowodował silny rozwój miasta. W XIX-XX w. nastąpiło dalsze jego uprzemysłowienie, lecz dopiero po drugiej wojnie światowej miasto stało się dużym ośrodkiem przemysłowym. W 1975 roku Jelenia Góra stała się miastem wojewódzkim i zwiększyła swoją powierzchnię wchłaniając m.in. Cieplice Zdrój, Sobieszów, a później także Jagniątków. Rynek otoczony jest odrestaurowanymi kamieniczkami w różnych stylach: baroku, rokoko, klasycyzmu. Obok powstałego w 1749 r. ratusza, znajduje się studnia miejska z wodotryskiem wybudowana w XVIII wieku. Ratusz jest centralnym miejscem miasta, a wraz z kamieniczkami wokół placu cieszy z pewnością oko - głównie zachodnich turystów. Poza malowniczym rynkiem, znajduje się tutaj również kilka zabytkowych kościołów z różnych okresów historycznych. Powiat i okolice charakteryzują się dużym urozmaiceniem terenu i zaliczany jest do najatrakcyjniejszych obszarów turystycznych w kraju, a znaczną jego część zajmuje Karkonoski Park Narodowy. Będąc usytuowany w Sudetach Zachodnich zajmuje Kotlinę Jeleniogórską oraz otaczające ją masywy górskie, tj. północną część Karkonoszy z najwyższym ich szczytem Śnieżką, południową część Gór Kaczawskich, wschodnią Gór Izerskich oraz zachodnią Rudaw Janowickich. Ze względu na swoje zróżnicowanie terenu jest bardzo malowniczym i atrakcyjnym powiatem, co sprzyjać powinno aktywności turystycznej przez cały rok, a potęgować ją bliskie położenie Czech i Niemiec. Tu osoby lubiące piesze wycieczki wspiąć się mogą na wspomnianą już Śnieżkę, obejrzeć wodospady: Kamieńczyk, Szklarka oraz Wodospad Podgórnej, przyjrzeć się z bliska Śnieżnym Kotłom, zobaczyć malownicze skałki takie jak Pielgrzymy, czy Słonecznik oraz zwiedzić np. zamek Chojnik w Sobieszowie czy Świątynię Wang mieszczącą się w Bierutowicach-Karpaczu, Western City w Ścięgnach i wiele, wiele innych zabytków przyrody i architektury. * Moi rodzice, tak jak niemal wszyscy z ich rocznika, są jeleniogórzanami adoptowanymi. Większość pierwszych mieszkańców Jeleniej Góry pochodzi zza Buga. Niektórzy zostali repatriowani bezpośrednio z Kresów Wschodnich, a inni przebyli dłuższą drogę - wracając z Rzeszy, gdzie byli na przymusowych robotach. Nie byli to zatem rdzenni mieszkańcy, których łączyłaby jakaś szczególna tradycja, czy obyczaje kulturowe. Początki były trudne, albowiem teren ten był pod ścisłym nadzorem funkcjonariuszy NKWD i UB-eckich bolszewików. Osiedleńcom towarzyszył stale lęk, nieufność i niejednokrotnie terror polityczny. Dopiero z czasem zawiązywały się nikłe przyjaźnie i budził się w ludziach lokalny patriotyzm. Poziom więzi społecznych dopiero za Gierka można uznać za przyjazny, gdzie było to widać głównie na czynach społecznych i 1-majowych pochodach. Trudno cokolwiek powiedzieć precyzyjnie o strukturze społecznej wspólnoty „Czerwonej Doliny”, bo takim do dziś określa się mianem to miasto. Gros mieszkańców stanowią katolicy, ale nie dyskryminuje się także zielonoświątkowców, ewangelików, czy prawosławian. Ostatnio piękny zbór postawili również Świadkowie Jehowy. W tej mierze - trzeba przyznać - cechuje mieszkańców miasta duża tolerancja światopoglądowa. Na pewno pokolenie przedwojenne jest już w znacznej mniejszości, do głosu coraz częściej dochodzi młodzież szkół podstawowych i średnich. Tego niezbyt chlubnego. Po szkołach grasują dilerzy narkotyków, na ulicach pełno żebraków i narkomanów, a w mieście z braku funduszy na kulturę młodzież zalega liczne puby z piwem. Jedyną wyższą uczelnią, jaka funkcjonuje od początku II Rzeczpospolitej, jest Wyższa Oficerska Szkoła Radiotechniczna. Obecnie mamy również własne Studium Karkonoskie i filię Wrocławskiej Politechniki oraz Uniwersytetu. Największe zatrudnienie ludzie znajdowali po wojnie – pierwotnie w 30 tys. mieście – w poniemieckich zakładach papierniczych, optycznych, metalowych, farmaceutycznych, przetwórstwa mięsnego, Hucie Szkła Technicznego, Aniluxie i słynnej Celwiskozie - do póki jej nie zamknęli z powodu zanieczyszczenia środowiska naturalnego (bo o ludzi to nikt się nie troszczył). Dziś funkcjonuje tu ponoć 11tys. podmiotów gospodarczych w tym 98% w sektorze prywatnym, ale nie ma praktycznie dużych zakładów produkcyjnych, a zatem i Funduszu Wczasów Pracowniczych. Jest za to 13 procentowe bezrobocie w tym blisko stutysięcznym obecnie mieście i dwa hipermarkety, w których można pooglądać sobie piękne towary na półkach. Byłbym nieelegancki gdybym zapomniał o takich firmach jak Drexlmeier produkującej wiązki elektryczne do Volkswagena oraz Mc Donald i Pizza Hut pompujące kapitał za granicę z tego Euroregionu-Nysa. Prawdopodobnie tak duży potencjał rozwojowy pozwolił Jeleniej Górze na zajęcie 11 lokaty w rankingu oceniającym potencjał rozwojowy miast i powiatów, przeprowadzonego przez Centrum Badań Regionalnych w Warszawie. Jest to rzekomo drugie miasto powiatowe, obok Wrocławia z Dolnego Śląska, które zostało zaliczone do piętnastki najlepszych. Rodziłoby to dobre perspektywy na przyszłość, gdyby... Ale o tym potem. * Nie ma już pięknych alejek z kasztanami i wielu pierwotnych zabytków, lecz mamy za to obwodnicę z prawdziwego zdarzenia oraz wspaniały ZUS i Kasę Chorych bogato wyposażoną. Luksusowy hotel ***** gwiazdkowy z sauną dla gości zagranicznych, a w perspektywie baseny wód termalnych za euro walutę. Nieliczni mogą polatać sobie szybowcem w tej pięknej kotlinie lub samolotem „Zośka” nazwanym na cześć byłej prezydent miasta. Na stałe zagościł już chyba Tour de Pologne Czesława Langa i samochodowy Rajd Dolnośląski. Malownicze góry, dobre położenie geograficzne sprzyja organizowaniu zawodów i imprez sportowych. Nie da się ukryć, że dużą popularnością cieszą się organizowane co roku Mistrzostwa Polski w „Ślizgu na bele czym”, biegi narciarskie Piastów, o Memoriał Bronka Czecha i Puchar Karkonoszy. A w samej Jeleniej Górze? Kiedyś mieliśmy tenis ziemny na wysokim poziomie, drugoligową drużynę futbolową i 1-szą w kosza, dziś mamy tylko szczypiornistki grające w pucharach Europy. Celem strategicznym władze miasta uznały zrównoważony rozwój gospodarczo-społeczny - czytamy w lokalnej prasie. W teorii cel ten można osiągnąć poprzez eliminację dysproporcji rozwojowych miasta, tworzenie warunków zaspokajania bieżących potrzeb uwzględniając wiodącą rolę ekorozwoju, polityki ekologicznej, opracowanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz nadanie turystyce priorytetu w dziedzinie gospodarki. Jednak głównym postulatem władz miasta - jak czytamy dalej - jest wykreowanie Jeleniej Góry na miasto o przyjaznym dla mieszkańców i turystów środowisku, bla, bla, bla... I tu wychodzi szydło z worka. Wykreowanie, czyli propaganda sukcesu, czysty populizm. W praktyce wygląda to następująco. Żadne decyzje władz miasta nie są konsultowane ze społeczeństwem. Panuje jawny dyktat. Ogranicza się mieszkańcom wolność działalności gospodarczej poprzez biurokratyczne wybiegi prawne i samowolne decyzje Zarządu Miasta oraz nadmierne obciążenia fiskalne. Głośnym echem odbiła się właśnie sprawa likwidacji sklepu ze zdrową żywnością „Natura” i miejskiego targowiska. Zauważa się dużą dysproporcję w standardzie życia pomiędzy klientelą władzy a obywatelami. Mieszkańcom nasuwają się podejrzenia o różne implikacje o podłożu korupcyjnym. Zamiast demokratycznego stosunku władz do mieszkańców, system sprawowania rządów przejawie się w formie podstawowego błędu atrybucji. „Cudze chwalicie - swego nie znacie” i „władza wie lepiej”. Ucieczka ludzi na bezrobocie powoduje braki w budżecie gminy, co z kolei motywuje władze miasta do pozyskania nowych środków np. poprzez podwyżki czynszów w lokalach komunalnych. To zaś powoduje dalsze zubożenie społeczeństwa i wzrost pozwów w sądach o eksmisje na bruk. Takie działania już raz się zemściły na władzach, próbą odwołania Rady Miasta w drodze referendum gminnego. Krytyka społeczeństwa znowu narasta, bo jak tu dbać o swoje interesy i być przedsiębiorczym, jak ledwo starcza na chleb. Tu mi się przypomina poprzedni esej, w którym zapomniałem ustosunkować się do zarobków obywateli. Ponoć w latach 80-tych zarabiało się kilkakrotnie mniej niż obecnie? A może było odwrotnie skoro dziś półki pękają od towarów, a dawniej były puste haki? Może było taniej - dlatego wszystko schodziło? Coś w tym musi być skoro dane statystyczne wskazują, że spożycie mięsa znacznie dzisiaj spadło... Reasumując. Potencjał i możliwości Miasto ma duże. Miasto, czytaj władza... ale nie społeczeństwo! Jelenia Góra, luty 2001 Biuletyn informacyjny Nr 2/0l (32) Ruchu Ochrony Praw Obywatelskich i Walki z Korupcję Grzegorz Niedźwiecki
~Errata 10-01-2008 20:15
Kolegium Karkonoskie i Akademia Ekonomiczna ;-) gn
~socjolog 10-01-2008 20:32
a swoją drogą - 900 lat, to około 13 pokoleń. Jeden dzień, to może dla Pana Boga...
piipi 12-01-2008 11:05
...do (~sociologa)...jak ty to liczyles,ze wyszlo tobie tylko 13 generacji.Dla mnie Pan Bog jest cierpliwy.......i dal tym Ziemiom 45 pokolen.
~statystyk 12-01-2008 13:59
zależy, czy liczysz pełny średni żywot człowieka, czy od wytrysku do wytrysku członków swojego rodu pipi;-) mam nadzieję, że Bóg nie był tak mało wyrozumiały i nie pokarał was krótkowiecznością? idąc tokiem twojej matematyki - tym bardziej tytuł tego felietonu jest chybiony...
piipi 12-01-2008 18:35
..do-(~statystyka)...ja naleze do 4 pokolenia tych,co przybyli na te ziemie odzyskane.Moja sasiadka ma corke, a ona juz nalezy do 5 pokolenia.Teraz do ciebie,,,ty wystrugany pajacu,bo ty nasienia nie wydasz!!!.....nie obrazaj zmarlych z mojej rodziny!!!!....np.moja sp.babcia zyla 84 lata, a ona moze przyjsc ciebie postraszyc..hu,hu,...Co bylo przed moim urodzeniem i ile to minelo pokolen,to sobie policz!!.....900 lat ile to jest dla ciebie pokolen?
piipi 12-01-2008 23:12
...cd..do-(~statystyka)...zapamietaj drewniany pajacu ..- "Prawdziwe bogactwo tworzy,JEDNAK calosc historii i tylko wowczas,gdy zaakceptujemy ja jako WSPOLNE DZIEDZICTWO".....wiecej infor. w ksiazce - "Dolina Zamkow i Ogrodow.Kotlina Jeleniogorska wspolne dziedzictwo.
~Jawohl! 13-01-2008 10:27
Wir kommt hier noch zuruck...
piipi 15-01-2008 9:47
....tak na koniec chcialabym to Wam przekazac...co OBCOKRAJOWIEC mowi a nas Polakach.. - Jaka jest roznica miedzy Polakiem,a Cyganem ? ..,bo odpowiedz wedlug tych "obcych" jest taka.....Cygan robi "siusiu" w gacie,a Polak na nogrobek....Chodzi tutaj tym "obcym" o kosciol garnizonowy pw.Podwyzszenia Krzyza Swietego.Wycieczki zagraniczne,ktore odwiedzaja to miejsce i widza tych chamskich chlopkow,a ktorzy na nagrobek po prostu "siusiaja".....takie maja zdanie!!!!. Tutaj nie chodzi tylko o naszych sasiadow z zachodu,a rowniez turystow z Wysp.
~prof. Nilsson 15-01-2008 12:02
teraz wiem skąd ten nick piipi... masz kompleks penisa. znaczy się zazdrościsz chłopakom, że mogą bez problemu siusiać gdzie chcą
piipi 15-01-2008 13:23
...do ~ 12:02... w odp. do twojego - "ze moga siusiac,gdzie chca.." Czy ty slyszales cos o tz. poszanowaniu miejsca ostatniego spoczynku?.Tam, gdzie jest cmentarz, tam jest zaduma....,bo ktos tam jest....,a kto?....BOG.-----Abys lepiej zrozumial NASZA polska mentalnosc przytocze tobie,ten oto cytat - "Czlowiek nie jest aniolem,ani bydleciem,nieszczescie w tym,iz kto chce byc aniolem, bywa bydleciem".
~oj piipi, piipi... 15-01-2008 15:06
znasz ten kawał: "Ksiądz na religii mówi, że Bóg jest wszędzie. Na to wstaje Jasiu i pyta - a u Kowalskich w piwnicy też jest? Oczywiście - odpowiada ksiądz. - nieprawda..., bo Kowalscy nie mają piwnicy - ripostuje Jasiu". Może i kiedyś na terenie parku wokół Kościoła Garnizonowego był Friedhof, ale teraz świetnie tam się bełty pije;-)
piipi 15-01-2008 17:27
..do - (~15:06)...znam ten kawal i inne .....ale Boga czuje serce, nie rozum .........,a dla ciebie tam droga daleka.Cale zycie poswiecil przemianie materii - to ty JESTES....To twoje picie przy kosciele,a to znaczy rowniez na cmentarzu = wizytowka poziomu twojej kultury.
~prof. Nilsson 15-01-2008 21:08
wiedziałem, że jesteś blondynką :-)))
piipi 15-01-2008 22:07
....do - (~21:08).....Blondynka widzi chlopa, a ktory robi "susiu" pod kosciolem.... ..- Co sie tak gapisz ! -warczy ten sikacz....- Bo ja ,boje sie...,tego DUCHA!!!.
~ 16-01-2008 9:08
..cd....powiedziala blandynka , ta z la mani&#234;re.....W tych nowych czasach chcemy zyc "na luzie",byc wolni,uzywac zycia......Teraz do ciebie mam pytanie "Profesorze Nilsson",czy te maniery sa potrzebne do zycia ?....odpowiem tobie,bo ty masz o tym pojecie inne : -To one,te la mani&#234;re decyduja o tym,czy jestesmy ludzmi,a moze czy-czy stajemy sie ludzmi, bo jak mowi znane powiedzenie -CZLOWIEK to brzmi dumnie..........Ty "profesorz nilsson" pod kosciolem "belty" pijesz,a "blondynka" odmowi takze w tym miejscu wypicia Cognac!!!.
piipi 16-01-2008 14:28
..cd....Obcokrajowiec zwiedzajac kosciol,a takze te kaplice grobowe - widzi takze ciebie z tymi "beltami" i "chlopkow sikaczy"...Co on,ten obcokrajowiec pomysli sobie o tobie,a takze o NAS!!!Moze ten cmentarz ewangelicki w latach 70-tych zamknieto,ale kaplice grobowe istnieja i sa one BARDZO zaniedbane!!!..To w/w pytanie dotyczy rowniez ks.Andrzeja Bokiej proboszcza kosciola garnizonowego pw.Podwyzszenia Swietego Krzyza.........IMAGE Jelonki,jakie jest???
~do piipi 16-01-2008 15:11
Nie wymawiaj imienia Pana Boga nadaremno... Miłuj bliźniego swego jak siebie samego...
piipi 16-01-2008 16:54
..do - (~15:11)....jak widze,takich "profesorow nilssonow"...to mysle ,ze ten Nasz Bog NADAREMNIE poslal swojego Jedynego Syna!!.....Blizni,ktory zna to szlachetne przykazanie,to wie ROWNIEZ,jaka to przykazanie glebie milosci w sobie kryje!!!.
~city rocker 16-01-2008 19:28
Się bierze troche ksaki wyspłuje i się robi koncert rockowy, to jest łatwe i czaderskie. Budka Suflera niech pogra- 100 kawalków ale zabawia to każdego:)))) Ja bym chciał w każdym razie
piipi 16-01-2008 21:54
....PARAFIANIE Kosciola Garnizonowego pw.Podwyzszenia Swietego Krzyza , czy Wam to NIE PRZESZKADZA,co przed Wasza Swiatynia sie dzieje?...Gdzie WASZA WIARA???...Naleze do kosciola pw.Erazma i Pankracego,gdy przechodze kolo Kosciola Garnizonowego i widze tych "sikaczy" i pijakow.....jest mi BARDZO przykro...
~koszerny 27-02-2008 8:34
Ograniczcie ilość znaków w wypowiedzi, bo jak widzę kolejny raz wypowiedź Grzegorza N to mi się rolka w myszy gotuje od przewijania!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wspaniała integracja

To nie koniec ustawek?

Żeromalia na filmowo

Niedoróbki na drodze

Straszny tłok na Ptasiej

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
326
Tak
62%
Jest dobrze, jak jest
14%
Nie
23%
Nie ma zdania
1%