MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

60–lecie Karkonoszy na piątkę

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 19 października 2013, 17:51
Aktualizacja: Niedziela, 20 października 2013, 18:14
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomasz Raczyński
Chcemy awansu i wszystko zrobimy, żeby ten awans zrobić – powiedział po wygranym 5:0 meczu z Pogonią Oleśnica, trener Artur Milewski. Przed spotkaniem uroczyście świętowano 60–lecie klubu, który miał w swojej historii wzloty i upadki, ale wszyscy zgodnie liczą, że nadchodzi nowa era dumy Karkonoszy.

Ceremonia uhonorowania władz klubu i zasłużonych dla jeleniogórskiej piłki zaproszonych gości rozpoczęła obchody 60-lecia Karkonoszy, a na boisku podopieczni Artura Milewskiego uczcili jubileusz wysokim zwycięstwem nad outsiderem ligi, Pogonią Oleśnica. Festiwal strzelecki rozpoczął już w 8. minucie Bednarczyk podcinką nad golkiperem gości. Następne trafienie było niemal kopią akcji otwierającej wynik, ale tym razem Bednarczyk zagrywał na wchodzacego Kowalskiego i napastnik Karkonoszy strzelił na 2:0. W 42. minucie identyczną metodą na pozycję sam na sam wyszedł Bednarczyk, jednak tym razem chybił i do przerwy jeleniogórzanie prowadzili rożnica dwóch goli.

Po zmianie stron piłkarze obu ekip nadal nie rozpieszczali kibiców efektowną grą, ale co najważniejsze padały bramki. W 71. minucie Kusiak zagrał do "Kowala", a ten z pierwszej piłki uderzył celnie i było już 3:0. Chwilę później najlepszy napastnik Karkonoszy przy gronkich brawach opuścił murawę, a jego koledzy z drużyny nie zaprzestali ataków na "czerwoną latarnię" IV-ligi. W 80. minucie wprowadozny chwilę wcześniej Khodzamkulov zagrał do Firleja, wychowanek Orła Wojcieszów obrócił się mając na plecach obrońcę Pogoni i uderzył na bramkę strzeżoną przez Rogalę, który miał piłkę na ręce, ale nie uchronił swojego zespołu przed stratą czwartej bramki. W 90. minucie wynik na 5:0 ustalił Szramowiat, który minął golkipera z Oleśnicy i wpakował futbolówkę do pustej bramki. Kibice domagali się 6:0 na 60-lecie, ale nie wystarczyło już czasy na dobicie rywali.

Było widać, zwłaszcza na początku, że zawodnicy byli spięci, stremowani, ale trzeba umieć to wytrzymać i konsekwentnie robić swoje, i tak zrobiliśmy. Mimo wysokiego zwycięstwa nie jestem zadowolony z dzisiejszego meczu, jest wiele mankamentów, ale będziemy dalej pracować, by poprawiać grę. Już myślę o następnym meczu, Malarowski dostał czwartą kartkę, ale pozbieramy się - powiedział po meczu trener biało-niebieskich, Artur Milewski.

Karkonosze Jelenia Góra - Pogoń Oleśnica 5:0 (2:0)
Gole:
1:0 Bednarczyk 8'
2:0 Kowalski 34'
3:0 Kowalski 71'
4:0 Firlej 80'
5:0 Szramowiat 90'
Karkonosze: Dubiel - Palimąka, Wawrzyniak, Walczak (46' Firlej), Siatrak, Hamowski, Malarowski, Bednarczyk, Kusiak, Kowalski (72' Khodzamkulov), Majer (80' Biniecki).
Pogoń: Rogala - Wach, Karga, Korcik (13' Bartnik), Michalewski, Sepetowski, Galik, Bezak, Miodek (73' Paweł Kotwa), Zięba, Piotr Kotwa.

Widzów: 300.

Ogłoszenia

Czytaj również

Rywalki w przerwie zrezygnowały z gry

O rozpadających się górach

Marcin Wyrostek patriotycznie

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~18 sqandal 21-10-2013 9:41
... DUMA KARKONOSZY jak to ładnie brzmi a .......... a to tylko zwykli kopacze z 4 ligi , żenada
~jelenia gokb 21-10-2013 10:20
Dajcie ludziska spokój ...60 lecie i zrobili taką chałe... wygrali z Pogonią oleśnica zespołem który grał juniorami, bo klub jest w stanie upadku !!! czym oni się podniecają. ?? Jaka duma karkonoszy...??? przecież Chojnik gdyby miał taką kasę to także by w IV lidze grał ...nowa era..??? heheh smieszne no ale niech się łudzą....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Udany Piknik Strzelecki

Radni KO przeciw kupcom?

Świętują Niepodległość

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
829
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%